Piątek łikendu początek..

10.01.14, 14:48
niech będzie dla Was miły i pogodnysmile
    • m.maska Re: Piątek łikendu początek.. 10.01.14, 15:24
      Dziekuje Renato... Tobie takze milego łikendu... musze na zakupy, czego bardzo nie lubie - a jesc trzeba uncertain ale potem to juz spokoj na caly tydzien.
      • zegor Re: Piątek łikendu początek.. 10.01.14, 15:37
        O miły musimy sami zadbać,
        bo pogoda...strach patrzeć przez okno !
        • m.maska Re: Piątek łikendu początek.. 10.01.14, 15:54
          U mnie piekny sloneczny dzien - o dziwo! bo w nocy smutno lało... smile
          • zegor Re: Piątek łikendu początek.. 10.01.14, 16:04
            Masko! Daj adresa,przyjadę na łykend,
            bo w tej ciemnicy to już całkiem deprecha.....
            wink)
            • m.maska Re: Piątek łikendu początek.. 10.01.14, 17:25
              Daleka droga i żadnej gwarancji, że się w międzyczasie nie odwróci smile tyle, że u mnie dni "dłuższe" big_grin

              Ostatnio zastanawiałyśmy się z AL, jak to możliwe, że ona bardziej na południe, że Paryż bardziej na południe a u mnie dni dłuższe niż tam - no jakoś nam to nie wychodzi... czy ktoś potrafi to wyjaśnić w przystępny sposób? chyba tylko tak, ze w tym szerszym miejscu kuli ziemskiej, szybciej traci się słońce z oczu wink
              • zegor Re: Piątek łikendu początek.. 10.01.14, 20:43
                Może zza Wieży nie widać słoneczka wink)
                Dobra,to nie jadę.......
        • rena-ta49 Re: Piątek łikendu początek.. 11.01.14, 08:29
          zegor napisał:

          > O miły musimy sami zadbać,
          > bo pogoda...strach patrzeć przez okno !

          Ja się bardzo staram,z różnym skutkiemsmile
        • rena-ta49 Re: Piątek łikendu początek.. 11.01.14, 08:32
          Szkoda ,że my nie możemy zapadać w sen zimowy,
          ja bym chętnie zapadła i zimę przespałasmile
          Co prawda zimy brak,ale taka pogoda dołuje chyba jeszcze bardziejsad
      • rena-ta49 Re: Piątek łikendu początek.. 11.01.14, 08:27
        Ja też zaraz mykam na większe zakupy,
        chociaż bardzo mnie się nie chce wychodzić z domusad
    • al-szamanka Re: Piątek łikendu początek.. 10.01.14, 18:39
      Musi być miły - odbyłam ośmiodniowy maraton pracny, więc coś mi się należysmile
      • zegor Re: Piątek łikendu początek.. 10.01.14, 20:45
        Dobrze,że nie ośmiodniowy tydzień,chociaż i to możliwe....
        big_grin
        • m.maska Re: Piątek łikendu początek.. 10.01.14, 20:49
          U AL chyba licza na "maratony" a nie na tygodnie smile
          • al-szamanka Re: Piątek łikendu początek.. 10.01.14, 21:21
            m.maska napisała:

            > U AL chyba licza na "maratony" a nie na tygodnie smile

            Wiadomo. Mam weeked wolny, w poniedziałek nocny dyżur, środa wolna, a potem następna ośmiodniówka.
        • al-szamanka Re: Piątek łikendu początek.. 10.01.14, 21:14
          zegor napisał:

          > Dobrze,że nie ośmiodniowy tydzień,chociaż i to możliwe....
          > big_grin

          Masz rację, bo jak się w tygodniu przepracuje 60 godzin, to rzeczywiście wygląda jakby miał 8 dni.
          A tak naprawdę, to grafiki w mojej pracy mamy okropnie pookładane. Niestety, inaczej się nie da.
          • zegor Re: Piątek łikendu początek.. 10.01.14, 21:17
            To już wszystko za mną wink)
            ale po cichu powiem,że mi tego brak......
            • al-szamanka Re: Piątek łikendu początek.. 10.01.14, 21:41
              zegor napisał:

              > To już wszystko za mną wink)
              > ale po cichu powiem,że mi tego brak......

              A wierzę. Czasami narzekam, ale jako pracoholik nie wytrzymałabym na dłuższą metę bez maratonów.
              • zegor Re: Piątek łikendu początek.. 10.01.14, 21:50
                Wszystkim opowiadam,że robić mi się już nie chce..
                ale faktycznie ile w tym prawdy.....?
                Trochę za wcześnie czuję się na bocznym torze wink
                • al-szamanka Re: Piątek łikendu początek.. 10.01.14, 21:52
                  Wiem jak to jest, wystarczy parę dni wolnych a już staję się mniej zorganizowana.
                  • zegor Re: Piątek łikendu początek.. 10.01.14, 22:01
                    Ja takich przerw miałem ostatnio sporo
                  • rybka.11 Re: Piątek łikendu początek.. 10.01.14, 22:07
                    al-szamanka napisała:

                    > Wiem jak to jest, wystarczy parę dni wolnych a już staję się mniej zorganizowan
                    > a.
                    _______________________________________
                    Ja byłabym wtedy...wypoczęta, lekkowink

                    Jak ja marzę o w spaniałych, długich wakacjach...smile
                    Czekam na taki prezent...wink
                    • al-szamanka Re: Piątek łikendu początek.. 10.01.14, 22:15
                      rybka.11 napisała:

                      > Jak ja marzę o w spaniałych, długich wakacjach...smile
                      > Czekam na taki prezent...wink


                      Ja muszę mieć akcję na urlopie: dużo przeżyć, dużo widzieć. Np. plackowania na plaży nie mogłabym znieść.
                      • zegor Re: Piątek łikendu początek.. 10.01.14, 22:19
                        Pobiegać w nocy po plaży,chociaż stopy zamoczyć wink))))
                        • al-szamanka Re: Piątek łikendu początek.. 10.01.14, 22:24
                          zegor napisał:

                          > Pobiegać w nocy po plaży,chociaż stopy zamoczyć wink))))


                          No to pomoczyłam...

                          https://www.bilder-hochladen.net/files/big/jvi6-cl-15d4.jpg
                          • zegor Re: Piątek łikendu początek.. 10.01.14, 22:26
                            Wiem,widziałem,dlatego tak napisałem wink)))
                            • m.maska Re: Piątek łikendu początek.. 10.01.14, 22:28
                              Jakby miala latarke, pewnie by muszelki chciala zbierac wink
                              • zegor Re: Piątek łikendu początek.. 10.01.14, 22:44
                                m.maska napisała:

                                > Jakby miala latarke, pewnie by muszelki chciala zbierac wink

                                Romantyczna AL wink
                            • al-szamanka Re: Piątek łikendu początek.. 10.01.14, 22:37
                              zegor napisał:

                              > Wiem,widziałem,dlatego tak napisałem wink)))

                              Aha, czyli z premedytacją wywołałeś wilka z lasuwink
                              My rzeczywiście tylko stopy zamoczyłyśmy, bo w programie była jeszcze pizza i aperol w fajnej restauracji przyplażowej... a potem spanie.
                              • zegor Re: Piątek łikendu początek.. 10.01.14, 22:42
                                W takim miejscu szkoda spać wink
                                Przyznam bez bicia,lubię wilki z lasu wink))
                                • m.maska Re: Piątek łikendu początek.. 10.01.14, 22:53
                                  zegor napisał:

                                  > W takim miejscu szkoda spać wink
                                  > Przyznam bez bicia,lubię wilki z lasu wink))

                                  No szkoda spac... ale nastepnego dnia bylo do przejechania jakies 850km i to na czas... trzeba bylo zdazyc na ostatni mozliwy pociag, a poza tym kiedy slonce zaszlo to juz tak cieplo nie bylo... koniec wrzesnia a jesc sie chcialo sad
                                  • m.maska Re: Piątek łikendu początek.. 10.01.14, 22:54
                                    i tym sposobem wrocilismy z plazy do jedzenia big_grin
                                    • al-szamanka Re: Piątek łikendu początek.. 10.01.14, 22:57
                                      m.maska napisała:

                                      > i tym sposobem wrocilismy z plazy do jedzenia big_grin

                                      A jakie miałyśmy wilcze apetyty!!!:... po całym dniu niejedzenia.
                                      • zegor Re: Piątek łikendu początek.. 10.01.14, 23:03
                                        Szczerze zazdroszczę,
                                        oczywiście plazy w nocy wink)
                                        • m.maska Re: Piątek łikendu początek.. 10.01.14, 23:09
                                          Poszlybysmy tam za dnia, gdybysmy wczesniej przyjechaly smile ale tego dnia to mysmy juz oblecialy Siene i Pize i dobilysmy do hotelu przed 20... to sie i ciemno zrobilo sad
                                          • zegor Re: Piątek łikendu początek.. 10.01.14, 23:14
                                            Wszystko ma swój urok,
                                            a wrażenia niezapomniane wink
                                            • m.maska Re: Piątek łikendu początek.. 10.01.14, 23:59
                                              I o te wrazenia idzie... wspomnienia sa tym bardziej wyraziste, im bardziej sie cos komplikuje wink
                                              • zegor Re: Piątek łikendu początek.. 11.01.14, 00:04
                                                Cóż mam powiedzieć....żyję wspomnieniami wink
                                                • m.maska Re: Piątek łikendu początek.. 11.01.14, 00:05
                                                  A ja tez lubie powspominac... najwazniejsze, zeby wspomnienia barwne byly smile
                                                  • zegor Re: Piątek łikendu początek.. 11.01.14, 00:30
                                                    Wszystko widzę "kolorowo"
                                                    wink))
                                                  • m.maska Re: Piątek łikendu początek.. 11.01.14, 00:36
                                                    Ja Ci wierze wink
                                                  • zegor Re: Piątek łikendu początek.. 11.01.14, 00:40
                                                    Jakby wspomnień nie było,co za życie?Roślina???
                                                  • m.maska Re: Piątek łikendu początek.. 11.01.14, 00:45
                                                    No totez ich trzeba nazbierac, jak najwiecej ile sie da... jak przyjdzie czas na cieple kapcie, bedzie co wspominac.... no i juz mnie meczy ta zima. Od wrzesnia, grzecznie i przykladnie siedze w domu i nigdzie nie drgnelam, a chcialoby sie, tyle, ze dni krotkie i jakos tak zimno.
                                                    W ubieglym roku to juz 3 stycznia ponioslo mnie przez Belgie do Kolonii, bo musialam do konsulatu jechac, wiec skorzystalam z okazji a w tym roku... siedze i czekam na wiosne wink
                                                  • zegor Re: Piątek łikendu początek.. 11.01.14, 10:29
                                                    Bo młodość musi się wyszumieć,
                                                    starość musi się ....wyszurać,cokolwiek by to znaczyło wink)
                                      • m.maska Re: Piątek łikendu początek.. 10.01.14, 23:11
                                        al-szamanka napisała:

                                        > m.maska napisała:
                                        >
                                        > > i tym sposobem wrocilismy z plazy do jedzenia big_grin
                                        >
                                        > A jakie miałyśmy wilcze apetyty!!!:... po całym dniu niejedzenia.

                                        no tak, sniadanko wsrod tubylcow w postaci jednej slodkiej buleczki smile i ja dwie galki lodow w Sienie a Ty wafelek do lodow smile
                                        • al-szamanka Re: Piątek łikendu początek.. 10.01.14, 23:15
                                          m.maska napisała:

                                          > > A jakie miałyśmy wilcze apetyty!!!:... po całym dniu niejed
                                          > zenia.
                                          >
                                          > no tak, sniadanko wsrod tubylcow w postaci jednej slodkiej buleczki smile i ja dwi
                                          > e galki lodow w Sienie a Ty wafelek do lodow smile

                                          Niezły był ten wafelek, chociaż pusty. Ale jak się ma pustki w żołądku to wszystko smakuje
      • rena-ta49 Re: Piątek łikendu początek.. 11.01.14, 08:30
        Ja miałam czterodniowy tydzień ,to lubięsmile
    • darima_ka Re: Piątek łikendu początek.. 11.01.14, 14:30
      Piątek zapoczątkował weekend bardzo sympatycznie,
      co skutkuje u mnie kaczorem dzisiajsad
Pełna wersja