Lubicie remonty w domu?

20.01.14, 20:17
Dzisiaj mi rozwalono pół łazienki za powodu wymiany
wszystkich pionów wodnych i kanalizacyjnych.
Kiedy skończą czeka mnie remont łazienki.
Dobrze ,ze są ferie i młodego nie mam w domu,
bo jak funkcjonować bez ubikacji,bez wodysad
    • m.maska Re: Lubicie remonty w domu? 20.01.14, 20:20
      Horror... jeszcze o tej porze roku. Wspolczuje smile
      • darima_ka Re: Lubicie remonty w domu? 20.01.14, 20:24
        Może lepiej ze teraz ,do lata doprowadzę mieszkanie do porządku,
        i będę mogła z lata korzystać.
        Już w ubiegłym roku urlop wykorzystałam na pracę.
        W tym roku mam zamiar urlop wykorzystać na odpoczynek.
        • zegor Re: Lubicie remonty w domu? 20.01.14, 20:38
          Nie ma nic gorszego,niż remont w domu......
          • darima_ka Re: Lubicie remonty w domu? 21.01.14, 13:18
            Moja mama mówi ,ze to jakby wojnę przeżyć,
            ale pewnie tylko Jej się tak wydaje,bo wojny nie przeżyłabig_grin
    • al-szamanka Re: Lubicie remonty w domu? 20.01.14, 20:55
      Pytanie jest wręcz sadystycznewinkwinkwink
      Nie spotkałam osoby, która lubiłaby remonty!
      • zegor Re: Lubicie remonty w domu? 20.01.14, 21:13
        Dlaczego nie ???Jak jest u sąsiada trzy piętra niżej wink))))
        • m.maska Re: Lubicie remonty w domu? 20.01.14, 21:18
          Tez nie... bo huk niesie po wszystkich pietrach wink
          • zegor Re: Lubicie remonty w domu? 20.01.14, 21:52
            Dlatego profilaktycznie napisałem,że trzy piętra niżej wink))))))
            • m.maska Re: Lubicie remonty w domu? 20.01.14, 22:14
              Takie pobozne zyczenie... od trzeciego pietra, juz nie przeszkadza wink
              • al-szamanka Re: Lubicie remonty w domu? 21.01.14, 05:58
                Mam sąsiada, który namiętnie wbija gwoździe - echo niesie na cały budynek.
                Nigdy nie byłam w jego mieszkaniu, ale po ponad dwudziestu latach sąsiedztwa mam wrażenie , że jego ściany są z żelaza... tak nabite!
                • zegor Re: Lubicie remonty w domu? 21.01.14, 10:37
                  Musi mieć dużą kolekcję obrazów....
                  wink
                  • m.maska Re: Lubicie remonty w domu? 21.01.14, 11:33
                    zegor napisał:

                    > Musi mieć dużą kolekcję obrazów....
                    > wink

                    Przy duzej ilosci obrazow nie moglby nabic tylu gwozdzi wink chyba, ze obrazy nie maja wieszaczkow i je do sciany przybija, tak z kazdego naroznika wink
                    • zegor Re: Lubicie remonty w domu? 21.01.14, 12:22
                      Jak barbarzyńca to i w środku gwoździa przybije wink
                      Może się pasjonować "miniaturami" big_grin
                      • m.maska Re: Lubicie remonty w domu? 21.01.14, 13:02
                        big_grinbig_grinbig_grin... moze fakir i sobie poslanie przygotowuje wink
                        • zegor Re: Lubicie remonty w domu? 21.01.14, 13:08
                          Codziennie,na ,świeżo ....godne pochwały wink)
                          • m.maska Re: Lubicie remonty w domu? 21.01.14, 14:01
                            No co? roztocza wypłasza hałasem wink
                  • al-szamanka Re: Lubicie remonty w domu? 21.01.14, 14:22
                    zegor napisał:

                    > Musi mieć dużą kolekcję obrazów....
                    > wink


                    Kolekcje to mam ja, on po prostu tlucze siany!
      • darima_ka Re: Lubicie remonty w domu? 21.01.14, 13:19
        Dlatego miałam nadzieję na jakieś pożałowanie mniebig_grin
        • m.maska Re: Lubicie remonty w domu? 21.01.14, 14:03
          No przeciez wszyscy Ci tu wspolczujemy i kazdy cieszy sie po cichu, ze to nie jemu przypadlo w udziale wink wspolczucie to takie obludne uczucie - same slowa.... a jakby tak zakasac rekawy i pomoc? to brak czasu wink
    • anus-hka Re: Lubicie remonty w domu? 21.01.14, 13:08
      Taaa...uwielbiam tę niesamowita atmosferę kompletnej demolki z perspektywą sprzątania pierdzielnika a'la stajnia Augiaszabig_grin
      • darima_ka Re: Lubicie remonty w domu? 21.01.14, 13:14
        Gorzej, bo siedzę bezczynnie i nie mogę na razie nic robić,
        a oni łażą jak przysłowiowy smród po gaciachsad
        • zegor Re: Lubicie remonty w domu? 21.01.14, 13:22
          Firmy,które u mnie robiły
          starały się przynajmniej w połowie po sobie sprzątać.
          Wiadomo,z grubsza,ale to też dużo dawało
          • m.maska Re: Lubicie remonty w domu? 21.01.14, 14:06
            Dawne dzieje, ale tez mi przeryli lazienke... horror... kilka razy dziennie zmywalam schody na klatce schodowej - nie zeby balagan robili, ale ten pyl jaki sie unosil w powietrzu i osiadal wszedzie, az zatykalo oddech... a do tego bylo lato - moze to lepiej ze o tej porze roku.
          • darima_ka Re: Lubicie remonty w domu? 21.01.14, 17:45
            Gruz owszem wynoszą,ale po tym skuwaniu kafelek kurzu wszędzie
            od groma.
            Dzisiaj wcześnie skoczyli ,chociaż mieli uszczelnić pianką i zamurować,
            to z braku materiału prawie nic nie zrobili.urna jak to możliwe ,że nie mają
            zabezpieczonego materiału?Chyba robi to firma "krzak"
            Generalnie syf bedę mieć jeszcze długo ,bo inna ekipa przerabia
            w całym bloku instalację elektryczną,w tym dzwonki,
            wiec zaraz zaczną mi demolować przedpokój.wrrrrrrrrrr....
            Ale tych od elektryki nie wpuszczę do mieszkania póki nie zdemontuję paneli w przedpokoju.
            Nie mam zamiaru remontować oprócz łazienki jeszcze przedpokoju.
            • zegor Re: Lubicie remonty w domu? 21.01.14, 17:55
              Strach się bać......wink
              • darima_ka Re: Lubicie remonty w domu? 21.01.14, 19:35
                Ja się autentycznie tego wszystkiego bojębig_grin
                • m.maska Re: Lubicie remonty w domu? 21.01.14, 19:49
                  Nie boj sie, to bedzie nastepowac powoli a Ty z kazdym dniem bedziesz sie z tym oswajac... tacy pracowici to oni nie sa, dlatego bedziesz miala czas na stopniowe przyzwyczajenie sie do tego, ze teraz jakis czas bedziesz miala w mieszkaniu plac budowy....
                  • zegor Re: Lubicie remonty w domu? 21.01.14, 21:27
                    No nie jestem pewien
                    czy to pocieszenie przypadło jej do gustu wink)))
                    • m.maska Re: Lubicie remonty w domu? 21.01.14, 21:43
                      takie zycie wink
    • al-szamanka Re: Lubicie remonty w domu? 21.01.14, 21:49
      Tylko uważaj, żeby Ci wszystko prawidłowo podłączyli do pionów wodnych. Koledze brata podłączono zlew tylko do ściany, w ślepo.
      • darima_ka Re: Lubicie remonty w domu? 26.01.14, 21:50
        Piony już mam zrobione ,wszystko działa dobrze.
        Od dwóch dni chodzę za glazurą po marketach,dzisiaj nabyła.
        Tyle różności w sklepach ,a to co mi się podobało ,to albo były
        jakieś resztki,ja potrzebowałam więcej,albo jak były na ścianę ,
        to nie było na podłogę w takim gatunku i kolorze jaki ja chciałam.
        Trochę się najeździłam ,ale wreszcie mam.
        Można robić dalej demolkę łazienkibig_grin
        • m.maska Re: Lubicie remonty w domu? 26.01.14, 21:58
          A nie mowilam, ze sie oswoisz? smile to co piszesz brzmi juz bardziej optymistycznie wink
          • zegor Re: Lubicie remonty w domu? 27.01.14, 14:13
            Jak tak fajnie idzie,
            to może na łazience nie skończysz ????
            wink)
            • m.maska Re: Lubicie remonty w domu? 27.01.14, 14:45
              Zegor, obawiam sie, ze nie zarobisz plusow za te wypowiedz... wink
              • zegor Re: Lubicie remonty w domu? 27.01.14, 14:52
                Daleko jestem,może mnie nie "sięgnie"
                wink)))
            • darima_ka Re: Lubicie remonty w domu? 27.01.14, 18:43
              zegor napisał:

              > Jak tak fajnie idzie,
              > to może na łazience nie skończysz ????
              > wink)


              Na pewno nie w tym roku,łazienka finansowo mnie wykończy.
              Nie wiem czy potwierdzicie moja tezę ,ale łazienka to najmniejsze pomieszczenie,
              a najdrożej jej remont kosztujesad
              Koszt robocizny już znam,ale ile mi przyjdzie wydać jeszcze na wszystko co
              muszę kupić tego jeszcze dokładnie nie wiem.
              Zawsze coś wypadnie dodatkowego.
              • zegor Re: Lubicie remonty w domu? 27.01.14, 18:47
                To prawda,wszystko wychodzi "w praniu"
                okazuje się,że jeszcze,to,a może jeszcze tamto by się przydało,
                a kasa leci.
                Ja mam osobno ubikację i łazienkę,to też fajnie wygląda przy remoncie wink)
          • darima_ka Re: Lubicie remonty w domu? 27.01.14, 18:38
            m.maska napisała:

            > A nie mowilam, ze sie oswoisz? smile to co piszesz brzmi juz bardziej optymistyczn
            > ie wink

            Ale to wcale nie jest oswojenie siębig_grin
            Ja tylko to zaakceptowałam,bo mus big_grin
            • m.maska Re: Lubicie remonty w domu? 27.01.14, 18:45
              Ja nie twierdze, ze oswoilas sie, bo... tak Ci sie podoba wink ale jak sobie przypomne u mnie przebudowe lazienki, jak zrywali kafelki, tynki, smrod tej starej zaprawy... wanienke trzeba bylo kupic, bo nie bylo sie gdzie myc... kran wystawal z kranu i to wszystko.
              Ale jak juz to wszystko wybebesza i pozrywaja, to pozniej juz daje sie wytrzymac, bo tego pylu tyle nie ma.
              • darima_ka Re: Lubicie remonty w domu? 27.01.14, 18:49
                A to najgorsze ,czyli zrywanie ,skuwanie ,czeka mnie w przyszłym tygodniu.
                I właśnie tego kurzu wszędzie się boję,i tego "polowego" mycia się.
                Dobrze ,ze są ferie zimowe,junior u mamy może być.
                A ja jakoś przetrwam chyba.
                • zegor Re: Lubicie remonty w domu? 27.01.14, 18:51
                  Wszystko przemija,
                  nawet najdłuższa żmija....
                  wink)
                  • zegor Re: Lubicie remonty w domu? 27.01.14, 18:51
                    Remont też przeleci wink
                  • darima_ka Re: Lubicie remonty w domu? 28.01.14, 19:05
                    Oczywiście , liczę że panowie się uwiną z robotąbig_grin
                    • al-szamanka Re: Lubicie remonty w domu? 28.01.14, 19:08
                      A u mnie z jednego kranu zaczęło kapać... muszę remont zrobićbig_grinbig_grinbig_grin
                      • m.maska Re: Lubicie remonty w domu? 28.01.14, 19:24
                        Ja bym na Twoim miejscu uruchomila tego pana co to go masz pod reka...
                      • darima_ka Re: Lubicie remonty w domu? 29.01.14, 20:53
                        A może wystarczyło by uszczelkę w baterii wymienić?
                        • m.maska Re: Lubicie remonty w domu? 29.01.14, 21:09
                          Ups... ale na tym to ja sie wcale nie znam smile
    • rena-ta49 Re: Lubicie remonty w domu? 27.01.14, 15:25
      Nikt remontów nie lubi,ale każdy lubi mieć ładnie i funkcjonalnie w mieszkaniu,
      a to musi "kosztować",nie tylko finansowosmile
      • zegor Re: Lubicie remonty w domu? 27.01.14, 18:18
        To właśnie jest ten ból wink
        • m.maska Re: Lubicie remonty w domu? 27.01.14, 18:28
          W zyciu za wszystko trzeba placic... niekiedy mozna cos dostac w prezencie ale remont we wlasnym mieszkaniu nie nalezy do tych prezentow wink
          • zegor Re: Lubicie remonty w domu? 27.01.14, 18:44
            Za to po remoncie ile przyjemności,
            jak się usiądzie w takim czyściutkim,świeżutkim wink)
            • darima_ka Re: Lubicie remonty w domu? 27.01.14, 18:46
              Przed remontem też było czysto ,tylko nie nowobig_grin
              Już nie marudzę ,dosyć! big_grin
        • rena-ta49 Re: Lubicie remonty w domu? 28.01.14, 14:17
          zegor napisał:

          > To właśnie jest ten ból wink

          Nikt nie mówił ,że będzie łatwosmile
      • darima_ka Re: Lubicie remonty w domu? 27.01.14, 18:44
        rena-ta49 napisała:

        > Nikt remontów nie lubi,ale każdy lubi mieć ładnie i funkcjonalnie w mieszkaniu,
        > a to musi "kosztować",nie tylko finansowosmile

        Niestety,ale czemu tak drogo? big_grin
    • darima_ka Jutro z rana 29.01.14, 20:57
      zaczynają robić mi rozpierduchę w łazience.
      Będzie jak na biwaku,mycie w misce przez co najmniej kilka dnisad
      • m.maska Re: Jutro z rana 29.01.14, 21:10
        Byle ciepla woda byla - cobys nie czula sie jak na zimowisku nad strumieniem wink
        • darima_ka Re: Jutro z rana 31.01.14, 19:17
          Przez prawie cały dzień woda zakręcona,
          odkręcają dopiero kiedy kończą i idą do domu.
          Wodę i ciepłą i zimna mam,tylko nie mam już wanny,
          ani umywali ,po postanowiłam przy okazji tego remontu
          wymienić wszystko.
          Mycie w misce,a jutro chyba do mamy pójdę
          na kąpiel i mycie włosów.
          Junior siedzi u mamy ,wiec tylko ja jak za króla Ćwieczka
          z miski korzystam.
      • al-szamanka Re: Jutro z rana 29.01.14, 21:11
        darima_ka napisała:

        > zaczynają robić mi rozpierduchę w łazience.
        > Będzie jak na biwaku,mycie w misce przez co najmniej kilka dnisad

        Mycie w misce jeszcze nie takie złe... problem jest z toaletą. Chyba że masz oddzielnie.
        • darima_ka Re: Jutro z rana 31.01.14, 19:22
          Nie ,mam razem ubikację z łazienką.
          Dwa razy korzystałam u sąsiadki z toalety,
          ona u mnie też korzystała.
          Rano wstaje wcześniej żeby załatwić wszystko przed
          ich przyjściem.
          Skuwają starą glazurę demontują wszystko ,
          jutro chyba końcówka skuwania kafli z podłogi.
          Potem przeróbka wody i światła ,i dopiero jak to skończą
          to zabiorą się na kładzenie nowej glazury.
          Chyba z dwa tygodnie im zejdzie.
          • m.maska Re: Jutro z rana 31.01.14, 20:10
            Glazure to klada dosyc szybko, tylko pilnuj, zeby rowno kladli... smile
            • darima_ka Re: Jutro z rana 01.02.14, 20:13
              A przy wszelki remontach zawsze coś dodatkowo musi "wypalić"
              Dzisiaj się okazało ,że opadła futryna od drzwi ,no i muszę je wymienić.
              Tego nie miałam w planachsad
              • rena-ta49 Re: Jutro z rana 02.02.14, 08:13
                darima_ka napisała:

                > A przy wszelki remontach zawsze coś dodatkowo musi "wypalić"
                > Dzisiaj się okazało ,że opadła futryna od drzwi ,no i muszę je wymienić.
                > Tego nie miałam w planachsad


                To prawda,zawsze coś dodatkowego wypadnie,
                ale lepiej zrobić za jednym razem.niż potem znów coś kuć.
                • darima_ka Re: Jutro z rana 04.02.14, 21:26
                  Cztery dni kucia,wszędzie kurz.
                  Teraz przeróbka wody i prądu,to chyba jutro.
                  A może zdążą jeszcze chociaż futrynę od drzwi zamontować.
                  Już ma dosyć ,a do końca jeszcze dalekosad
                  • al-szamanka Re: Jutro z rana 04.02.14, 21:52
                    darima_ka napisała:

                    > Cztery dni kucia,wszędzie kurz.
                    > Teraz przeróbka wody i prądu,to chyba jutro.
                    > A może zdążą jeszcze chociaż futrynę od drzwi zamontować.
                    > Już ma dosyć ,a do końca jeszcze dalekosad


                    Mówisz o drzwiach do mieszkania?
                    To jak Ty spisz?
                    • m.maska Re: Jutro z rana 04.02.14, 22:18
                      Nie do mieszkania, do lazienki... to tak im przy okazji wyszlo wink
                      Darima - a potem otworzysz szafe i okaze sie, ze wewnatrz tez pelno kurzu.
                      • zegor Re: Jutro z rana 05.02.14, 09:55
                        Masko,nie dobijaj dziewczyny !!!!!
                        wink
                        • al-szamanka Re: Jutro z rana 05.02.14, 10:45
                          zegor napisał:

                          > Masko,nie dobijaj dziewczyny !!!!!
                          > wink

                          To w żadnym wypadku dobijanie, Zegorku.
                          Człowiek przygotowany na najgorsze nie dozna przynajmniej szokusmile
                          • zegor Re: Jutro z rana 05.02.14, 11:45
                            AL,podchodzisz do tematu profesjonalnie,
                            a ja tylko laik ......
                            wink)
                        • m.maska Re: Jutro z rana 05.02.14, 11:41
                          zegor napisał:

                          > Masko,nie dobijaj dziewczyny !!!!!
                          > wink

                          Zegor, ona to juz wie - w koncu siedzi na tym placu budowy juz ponad tydzien smile i ja bardzo jej wspolczuje...
                          • zegor Re: Jutro z rana 05.02.14, 11:44
                            Masko,ja też !
                            Zwłaszcza,że nienawidzę bałaganu.........
                      • darima_ka Re: Jutro z rana 05.02.14, 20:32
                        To już wiem,nie tylko w szafie wszędzie kurzu pełno.
                        Dzisiaj nawet mnie to nie denerwuje,mam od rana migrenę,
                        wręcz się modliłam by fachowcy już sobie poszli.
                        Ale wreszcie skończyło się kucie ,a zaczęła się przeróbka wody.
                        Już widać ich robotę ,a nie demolkę big_grin
                        • m.maska Re: Jutro z rana 05.02.14, 20:56
                          Jesli kucie sie skonczylo to i kurzu bedzie juz duzo mniej smile
                          • al-szamanka Re: Jutro z rana 05.02.14, 21:48
                            m.maska napisała:

                            > Jesli kucie sie skonczylo to i kurzu bedzie juz duzo mniej smile

                            Nie wiadomo, jeszcze będzie gipsowanie, szlifowanie...
                            • m.maska Re: Jutro z rana 05.02.14, 22:28
                              Ale to jest nic w porownaniu ze skuwaniem kafli...
                          • darima_ka Re: Jutro z rana 06.02.14, 17:44
                            Fakt kurzu znacznie mniej,o efekty pracy już widać.
                            Do tej pory tylko demolka,dzisiaj prawie całe ściany
                            obłożone płytami gipsowymi,panowie jeszcze pracują ,
                            ale już kończą.
                            A mnie już drugi dzień łeb napieprza,ale dziś znalazłam
                            sposób jak leczy się migrenę w Afryce,szkoda ze wcześniej nie znalazłam ;D
                            • darima_ka Wreszcie poszli! 06.02.14, 17:56
                              Mogę trochę mieszkanie ogarnąćsad
                              • darima_ka Już widać światło w tunelu:D 08.02.14, 19:01
                                Dzisiaj zrobiono wylewkę na podłodze,jutro jakieś "zacieranie"
                                a od poniedziałku układanie glazury.Chyba jeszcze z tydzień im zejdzie.
                                To już bliżej niż dalej do końca.
                                • m.maska Re: Już widać światło w tunelu:D 08.02.14, 19:08
                                  Jutro? w niedziele?
                                  • darima_ka Re: Już widać światło w tunelu:D 09.02.14, 12:58
                                    Tak byli rano ,sprawdzili tę wylewkę,chyba chodzi o by podłoga była równa.
                                    Wstawili mi do łazienki toaletę,bo tę miałam wczoraj na przedpokojubig_grin
                                    Wszystko podobno dobrze im wyszło ,wiec od jutra układają kafelki.
                                    • m.maska Re: Już widać światło w tunelu:D 09.02.14, 13:21
                                      darima_ka napisała:

                                      > Tak byli rano ,sprawdzili tę wylewkę,chyba chodzi o by podłoga była równa.
                                      > Wstawili mi do łazienki toaletę,bo tę miałam wczoraj na przedpokojubig_grin
                                      > Wszystko podobno dobrze im wyszło ,wiec od jutra układają kafelki.
                                      >

                                      Ufff... to juz lata cale - tez musialam korzystac u sasiadow... uncertain
                                      • darima_ka Re: Już widać światło w tunelu:D 10.02.14, 10:52
                                        Ja mogła korzystać z toalety ,tylko musiałam spłukiwać wiadrem,
                                        bo w przedpokoju nie ma dostępu do wody.i tak dobrze ,że kilkoma rurami
                                        podłączyli tę toaletę.
                                        Pierwszy raz siedząc na toalecie w przedpokoju mogłam oglądać w pokoju tv big_grin
                                        • darima_ka Dzisiaj sporo kafelek polożyli 10.02.14, 20:59
                                          Może do końca tygodnia się wyrobią,
                                          to byłaby wielka moja radość.
                                          • darima_ka Re: Dzisiaj sporo kafelek polożyli 15.02.14, 12:21
                                            Może doczekam końcówki w przyszłym tygodniu.
                                            Czy ten remont przepłacę zdrowiem?
                                            Bieganie na kąpiel do mamy
                                            skutkuje przeziębieniem i gorączką.
                                            Czekam z niecierpliwością aż panowie pójdą.
                                            Łeb mi pęka,gardło mnie boli,gorączka mnie męczysad
                                            • m.maska Re: Dzisiaj sporo kafelek polożyli 15.02.14, 13:56
                                              Wspolczuje, ja walcze z katarem od tygodnia juz... to najdluzszy katar jaki mam od 11 lat od czasu kiedy szczepie sie na grype... tyle, ze u Ciebie jeszcze ten remont, czyli na czworakach ale cos zrobic musisz...
                                              • darima_ka Re: Dzisiaj sporo kafelek polożyli 15.02.14, 16:12
                                                Ogarniam mieszkanie tyle o ile,nie mam siły.
                                                Muszę chyba się solidnie wypocić ,może gorączka spadnie,
                                                i jutro dojdę do siebie.
                                                • m.maska Re: Dzisiaj sporo kafelek polożyli 15.02.14, 16:16
                                                  No to gripex... Ty wiesz, mam nadzieje, ze grypa potrafi byc niebezpieczna - robota nie ucieknie...
                                                  • darima_ka Re: Dzisiaj sporo kafelek polożyli 16.02.14, 20:03
                                                    m.maska napisała:

                                                    > No to gripex... Ty wiesz, mam nadzieje, ze grypa potrafi byc niebezpieczna - ro
                                                    > bota nie ucieknie...

                                                    Nie mogę zażywać gripexu,jest nie wskazany dla osób z astmą oskrzelowa,
                                                    a ja mam alergiczną astmę oskrzelową.
                                                    Zwykły paracetamol chyba najlepiej na mnie zadziałał.
                                                    Jest dobrze ,gorączka spadła.Wiem że żyjębig_grin
                                                    Gorączka bardzo mnie męczy.Nie potrafię funkcjonować.
                                                  • al-szamanka Re: Dzisiaj sporo kafelek polożyli 16.02.14, 20:39
                                                    darima_ka napisała:

                                                    > m.maska napisała:
                                                    >
                                                    > > No to gripex... Ty wiesz, mam nadzieje, ze grypa potrafi byc niebezpieczn
                                                    > a - ro
                                                    > > bota nie ucieknie...
                                                    >
                                                    > Nie mogę zażywać gripexu,jest nie wskazany dla osób z astmą oskrzelowa,
                                                    > a ja mam alergiczną astmę oskrzelową.
                                                    > Zwykły paracetamol chyba najlepiej na mnie zadziałał.
                                                    > Jest dobrze ,gorączka spadła.Wiem że żyjębig_grin
                                                    > Gorączka bardzo mnie męczy.Nie potrafię funkcjonować.


                                                    No to jesteś na dobrej drodze.
                                                    Ja też byłam przez parę dni pociągająca i jeszcze mi lekki kaszel pozostał.
                                                    Ta pora roku jest zdradliwa.
                                                  • darima_ka Re: Dzisiaj sporo kafelek polożyli 16.02.14, 20:50
                                                    Załatwiłam się sama ,chodzę się kąpać do mamy,
                                                    widocznie zbyt szybko wyszłam na powietrze po kąpieli.
                                                    Obiecali mi pracownicy ,że do piątku już wannę wstawią.
                                                    Remont łazienki ,to chyba najgorszy z remontów.
                                                  • darima_ka Obiecali mi dzisiaj, 17.02.14, 19:49
                                                    że do piątku postarają się skończyć,liczę na to, ale
                                                    nie chcę zapeszać,bo znów coś wyskoczy nieprzewidzianego.
                                                  • m.maska Re: Obiecali mi dzisiaj, 17.02.14, 20:28
                                                    No jakby nie bylo - to juz blizej niz dalej i najgorsze masz juz za soba smile nawet jesli nie skoncza wp iatek, to skoncza w poniedzialek ale kres jest blisko smile
                                                  • darima_ka Re: Obiecali mi dzisiaj, 18.02.14, 14:51
                                                    Fakt ,że coraz bliżej końca.
                                                    Najgorsze mam już za sobą ,teraz wykończeniówka.
                                                    Ta też zajmuje dużo czasu.
                                                    A ja tak uwięziona siedzę w domu,robić cos mogę dopiero ,
                                                    aż sobie pójdą ,do sklepu też dopiero jak już ich nie ma.
                                                  • al-szamanka Re: Obiecali mi dzisiaj, 17.02.14, 21:52
                                                    darima_ka napisała:

                                                    > że do piątku postarają się skończyć,liczę na to, ale
                                                    > nie chcę zapeszać,bo znów coś wyskoczy nieprzewidzianego.
                                                    >
                                                    >

                                                    Ufff, no to nie zapeszaj, a ja nie będę tu wypisywać moich wątpliwości
                                                  • darima_ka Re: Obiecali mi dzisiaj, 18.02.14, 14:48
                                                    Ciiii,montują wannę ,wreszcie się wykąpię u siebie.
                                                    Jutro zdemontują ,to tylko próba.
                                                    Jeszcze fugi muszą na tej ścianie zrobić.
                                                  • m.maska Re: Obiecali mi dzisiaj, 18.02.14, 14:52
                                                    Czyli mozesz juz sobie wyobrazic jaka to przyjmie "forme" koncowa wink
                                                  • al-szamanka Re: Obiecali mi dzisiaj, 18.02.14, 19:16
                                                    darima_ka napisała:

                                                    > Ciiii,montują wannę ,wreszcie się wykąpię u siebie.
                                                    > Jutro zdemontują ,to tylko próba.
                                                    > Jeszcze fugi muszą na tej ścianie zrobić.
                                                    >

                                                    Tylko uważnie się kąp, bez gwałtownych ruchów... bo jak sama piszesz, to tylko prowizorka.
                                                  • m.maska Re: Obiecali mi dzisiaj, 18.02.14, 20:23
                                                    Moze sie po prostu polozyc w wannie i "odplynac"... odprezyc sie... zadnych ruchow tylko blogie lenistwo wink
                                                  • darima_ka Re: Obiecali mi dzisiaj, 24.02.14, 19:25
                                                    Tak,to jedyny moment wieczorem kiedy sobie na to pozwalam,
                                                    bo irytacja sięga zenitu,kiedy patrzę jak sobie roboty szanują.
                                                    Żałuje bardzo ,że nie spisałam z nimi umowy,co do terminu zakończenia
                                                    tego remontu.Chyba bym na tym sporo zarobiła.
                                                  • m.maska Re: Obiecali mi dzisiaj, 24.02.14, 21:50
                                                    darima_ka napisała:

                                                    > Tak,to jedyny moment wieczorem kiedy sobie na to pozwalam,
                                                    > bo irytacja sięga zenitu,kiedy patrzę jak sobie roboty szanują.
                                                    > Żałuje bardzo ,że nie spisałam z nimi umowy,co do terminu zakończenia
                                                    > tego remontu.Chyba bym na tym sporo zarobiła.

                                                    No bardzo sie to wydluza... ale masz chyba umowe na wykonanie zlecenia a nie na godziny.
                                                  • al-szamanka Re: Obiecali mi dzisiaj, 24.02.14, 21:58
                                                    m.maska napisała:

                                                    > darima_ka napisała:
                                                    >
                                                    > > Tak,to jedyny moment wieczorem kiedy sobie na to pozwalam,
                                                    > > bo irytacja sięga zenitu,kiedy patrzę jak sobie roboty szanują.
                                                    > > Żałuje bardzo ,że nie spisałam z nimi umowy,co do terminu zakończenia
                                                    > > tego remontu.Chyba bym na tym sporo zarobiła.
                                                    >
                                                    > No bardzo sie to wydluza... ale masz chyba umowe na wykonanie zlecenia a nie na
                                                    > godziny.

                                                    Chyba postanowili u Ciebie przezimowaćsad
                                                  • darima_ka Re: Obiecali mi dzisiaj, 25.02.14, 20:56
                                                    "Chyba postanowili u Ciebie przezimować"

                                                    Na to wygląda,że nie mają na razie nowych zleceń,to trwają?
                                                  • darima_ka Re: Obiecali mi dzisiaj, 25.02.14, 20:54
                                                    Tak umowa jest na kompleksowy remont łazienki.
                                                    Ale moj błąd polega na tym,że nie ujęłam terminu wykonania usługi.
                                                    Na gębę umawialiśmy się na dwa tygodnie,już zaczął się czwarty tydzień.
                                                    Dzisiaj obiecali mi że do piątku się wyrobią.
                                                  • m.maska Re: Obiecali mi dzisiaj, 25.02.14, 21:34
                                                    darima_ka napisała:

                                                    > Tak umowa jest na kompleksowy remont łazienki.
                                                    > Ale moj błąd polega na tym,że nie ujęłam terminu wykonania usługi.
                                                    > Na gębę umawialiśmy się na dwa tygodnie,już zaczął się czwarty tydzień.
                                                    > Dzisiaj obiecali mi że do piątku się wyrobią.

                                                    Jesli masz umowe na wykonanie pracy to przynajmniej tyle dobrego... a ujecie terminu, tez niewiele by dalo - bo a. termin moze sie przedluzyc b. zrobiliby byle jak i potem by tlumaczyli, ze to z powodu pospiechu - moze to i lepiej - raz masz ten balagan a potem juz spokoj smile
                                                  • darima_ka Wielka radość u mnie 26.02.14, 19:50
                                                    dzisiaj ,pralkę mi wstawili do łazienki piorę już trzecią pralkę
                                                    i obiecali że jutro już skończą.
                                                    Ja nie bardzo w to wierzę i będę się cieszyć jeśli skończą w piątek.
                                                    Weekend bym poświęciła na sprzątanie,chociaż w sobotę idę na urodziny,
                                                    to coś jednak zrobię.
                                                  • m.maska Re: Wielka radość u mnie 26.02.14, 20:01
                                                    darima_ka napisała:

                                                    > dzisiaj ,pralkę mi wstawili do łazienki piorę już trzecią pralkę
                                                    > i obiecali że jutro już skończą.
                                                    > Ja nie bardzo w to wierzę i będę się cieszyć jeśli skończą w piątek.
                                                    > Weekend bym poświęciła na sprzątanie,chociaż w sobotę idę na urodziny,
                                                    > to coś jednak zrobię.

                                                    Hahaha... to jak to juz sie skonczy, bedziesz mogla poczytac wszystkie swoje posty tutaj, zeby sobie przypomniec co juz za Toba i jak jest fajnie wink
                                                  • darima_ka Re: Wielka radość u mnie 27.02.14, 19:45
                                                    Dla mnie, kiedy oni się już wyniosą dopiero zacznie się
                                                    prawdziwa robota.
                                                    Ale cieszę się,że to już końcówka.
                                                  • rena-ta49 Re: Wielka radość u mnie 28.02.14, 15:15
                                                    U mnie od poniedziałku trwa remont klatki schodowej,
                                                    przemykam po klatce szybko,a i tak nanoszę na butach to białe świństwo
                                                    do mieszkania.
                                                  • m.maska Re: Wielka radość u mnie 28.02.14, 15:21
                                                    Hahaha... Darima ma juz to poza soba - teraz musi to posprzatac - tym samym wiosenne porzadki spadna na nia wczesniej smile ale bedzie miala tez wczesniej z glowy smile
                                                  • m.maska Re: Wielka radość u mnie 28.02.14, 15:22
                                                    rena-ta49 napisała:

                                                    > U mnie od poniedziałku trwa remont klatki schodowej,
                                                    > przemykam po klatce szybko,a i tak nanoszę na butach to białe świństwo
                                                    > do mieszkania.

                                                    Nic to, tylko mokra szmate polozyc na wycieraczke wink
                                                  • darima_ka Re: Wielka radość u mnie 27.02.14, 19:42
                                                    Tak jak przewidywałam,nie skończyli dzisiaj.
                                                    Na jutro sobie jeszcze trochę roboty zostawili.
                                                  • m.maska Re: Wielka radość u mnie 27.02.14, 19:51
                                                    Ale szampana przygotowalas juz? kiedy po raz ostatni zamkna za soba drzwi... wink
                                                  • darima_ka Jestem wściekła! 28.02.14, 18:56

                                                    Mieli dzisiaj skończyć ,wcale się nie pojawili.
                                                    Rano zadzwonili,że przyjdą popołudniu,ale już się nie odezwali.
                                                    Zostawili mnie na weekend bez pralki,z nie skończoną robotą.
                                                    Jutro mnie nie będzie w domu,wiec też nic nie zrobią.
                                                  • darima_ka Re: Jestem wściekła! 28.02.14, 19:03
                                                    Nie mogę sobie darować,ze pozwoliłam im wczoraj
                                                    nie wstawiać pralki.Robili wczoraj fugę na podłodze i ją wystawili na przedpokój,
                                                    mieli wstawić dziś.Z tych nerw dostałam migreny.
                                                  • m.maska Re: Jestem wściekła! 28.02.14, 19:07
                                                    No wiesz co?............ myslalam, ze w koncu skoncza.... wspolczuje Ci sad
                                                  • al-szamanka Re: Jestem wściekła! 28.02.14, 19:06
                                                    darima_ka napisała:

                                                    >
                                                    > Mieli dzisiaj skończyć ,wcale się nie pojawili.
                                                    > Rano zadzwonili,że przyjdą popołudniu,ale już się nie odezwali.
                                                    > Zostawili mnie na weekend bez pralki,z nie skończoną robotą.
                                                    > Jutro mnie nie będzie w domu,wiec też nic nie zrobią.
                                                    >

                                                    Nic nie mówiłam, ale niestety, przeczuwałam, że coś takiego się stanie. Dokładnie to samo miała moja mama gdy remontowała mieszkanie. Niestety, polscy pracownicy tak właśnie pracują - nieodpowiedzialni, niesłowni.
                                                  • m.maska Re: Jestem wściekła! 28.02.14, 19:09
                                                    al-szamanka napisała:

                                                    > darima_ka napisała:
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > Mieli dzisiaj skończyć ,wcale się nie pojawili.
                                                    > > Rano zadzwonili,że przyjdą popołudniu,ale już się nie odezwali.
                                                    > > Zostawili mnie na weekend bez pralki,z nie skończoną robotą.
                                                    > > Jutro mnie nie będzie w domu,wiec też nic nie zrobią.
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Nic nie mówiłam, ale niestety, przeczuwałam, że coś takiego się stanie. Dokładn
                                                    > ie to samo miała moja mama gdy remontowała mieszkanie. Niestety, polscy pracow
                                                    > nicy tak właśnie pracują - nieodpowiedzialni, niesłowni.

                                                    >

                                                    Kiedys jechalam taksowka na lotnisko we Wroclawiu i kierowca powiedzial do mnie: jaka szkoda, ze Polacy, tylko za granica potrafia dobrze pracowac...
                                                  • darima_ka Re: Jestem wściekła! 01.03.14, 12:12
                                                    "jaka szkoda, ze Polacy, tylko za granica potrafia dobrze pracowac... "

                                                    To pozostałości po komunie,niczego się niektórzy nie nauczyli.
                                                  • darima_ka Re: Jestem wściekła! 01.03.14, 12:10
                                                    To są właśnie "fachowcy" w Polsce.
                                                    Oni doskonale wiedzą,że teraz jestem od nich uzależniona.
                                                    Po Tłustym Czwartku zrobili sobie pijacki piątek,
                                                    tak podejrzewam.
                                                  • m.maska Re: Jestem wściekła! 01.03.14, 12:24
                                                    darima_ka napisała:

                                                    > To są właśnie "fachowcy" w Polsce.
                                                    > Oni doskonale wiedzą,że teraz jestem od nich uzależniona.
                                                    > Po Tłustym Czwartku zrobili sobie pijacki piątek,
                                                    > tak podejrzewam.
                                                    >

                                                    No i nic im powiedziec nie mozesz, bo to oni maja nad toba wladze - mozesz sie tylko w srodku gotowac. Ale chyba maja jakiegos szefa nad soba? tylko co to zmieni uncertain
                                                  • al-szamanka Re: Jestem wściekła! 01.03.14, 17:01
                                                    m.maska napisała:

                                                    > darima_ka napisała:
                                                    >
                                                    > > To są właśnie "fachowcy" w Polsce.
                                                    > > Oni doskonale wiedzą,że teraz jestem od nich uzależniona.
                                                    > > Po Tłustym Czwartku zrobili sobie pijacki piątek,
                                                    > > tak podejrzewam.
                                                    > >
                                                    >
                                                    > No i nic im powiedziec nie mozesz, bo to oni maja nad toba wladze - mozesz sie
                                                    > tylko w srodku gotowac. Ale chyba maja jakiegos szefa nad soba? tylko co to zmi
                                                    > eni uncertain
                                                    >

                                                    Zapewne szef taki sam jak i onisad
                                                  • darima_ka Re: Jestem wściekła! 02.03.14, 19:55
                                                    Oni są sami sobie szefami.
                                                    To prywatna,rodzinna firma.
                                                  • m.maska Re: Jestem wściekła! 02.03.14, 20:05
                                                    darima_ka napisała:

                                                    > Oni są sami sobie szefami.
                                                    > To prywatna,rodzinna firma.
                                                    >
                                                    >

                                                    Zaplacilas juz?... bo jesli nie, to masz jakis srodek nacisku.
                                                    Ja tego nie potrafie zrozumiec - musialam kiedys przeprowadzic remont u mamy we Wrocku i wlasnie obawialam sie takich rzeczy. Wzielam faceta, ktorego znalam z dobrej roboty w Niemczech, sumienny, raz go nawet wykorzystali i nie zaplacili - myslalam, ze pojdzie jak z platka i co? placilam w markach, tyle ile zarobilby w Niemczech - zrobil, ale ile bylo gadania przy tym i laski.
                                                    To jest straszne, ze za granica porafia sie wyslugiwac obcym bez szemrania a dla swoich, za te same pieniadze, robia laske.
                                                  • al-szamanka Re: Jestem wściekła! 02.03.14, 20:25
                                                    m.maska napisała:

                                                    > darima_ka napisała:
                                                    >
                                                    > > Oni są sami sobie szefami.
                                                    > > To prywatna,rodzinna firma.
                                                    > >
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Zaplacilas juz?... bo jesli nie, to masz jakis srodek nacisku.
                                                    > Ja tego nie potrafie zrozumiec - musialam kiedys przeprowadzic remont u mamy we
                                                    > Wrocku i wlasnie obawialam sie takich rzeczy. Wzielam faceta, ktorego znalam z
                                                    > dobrej roboty w Niemczech, sumienny, raz go nawet wykorzystali i nie zaplacili
                                                    > - myslalam, ze pojdzie jak z platka i co? placilam w markach, tyle ile zarobil
                                                    > by w Niemczech - zrobil, ale ile bylo gadania przy tym i laski.
                                                    > To jest straszne, ze za granica porafia sie wyslugiwac obcym bez szemrania a dl
                                                    > a swoich, za te same pieniadze, robia laske.


                                                    Moja mama miała horror podczas remontu i postanowiła, że już nigdy.
                                                    Gdy rok temu podarowałam jej pod choinkę wejściowe drzwi przeciwwłamaniowe myślałyśmy, że to żaden problem. A jednak w pierwszej probie majster wstawił je do góry nogami
                                                  • m.maska Re: Jestem wściekła! 02.03.14, 20:49
                                                    al-szamanka napisała:


                                                    >
                                                    > Moja mama miała horror podczas remontu i postanowiła, że już nigdy.
                                                    > Gdy rok temu podarowałam jej pod choinkę wejściowe drzwi przeciwwłamaniowe myśl
                                                    > ałyśmy, że to żaden problem. A jednak w pierwszej probie majster wstawił
                                                    > je do góry nogami

                                                    hahaha... fachowiec big_grin
                                                  • m.maska Re: Jestem wściekła! 02.03.14, 20:49
                                                    m.maska napisała:

                                                    > al-szamanka napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > Moja mama miała horror podczas remontu i postanowiła, że już nigdy.
                                                    > > Gdy rok temu podarowałam jej pod choinkę wejściowe drzwi przeciwwłamaniow
                                                    > e myśl
                                                    > > ałyśmy, że to żaden problem. A jednak w pierwszej probie majster w
                                                    > stawił
                                                    > > je do góry nogami
                                                    >
                                                    > hahaha... fachowiec big_grin

                                                    i pewnie sie zamknac nie chcialy big_grin
                                                  • darima_ka Re: Jestem wściekła! 03.03.14, 18:29
                                                    Hahaha...,kurde ale jajabig_grinbig_grin
                                                  • darima_ka Dzisiaj była solidna zjebka! 03.03.14, 18:33
                                                    Chociaż mnie przeprosili,to swoje nerwy musiałam rozładować.
                                                    Wychodzili nawet nie obrażeni ,a solidniej jakby pracowali.
                                                    Tak liczę ,że może jutro skończą.
                                                    Nie zapeszam.
                                                  • m.maska Re: Dzisiaj była solidna zjebka! 03.03.14, 18:41
                                                    Nastaw sie na srode-czwartek... a jesli skoncza jutro bedziesz miala prawdziwa radoche wink
                                                  • darima_ka Re: Dzisiaj była solidna zjebka! 05.03.14, 20:10
                                                    Nastawiam się na piątek,
                                                    to będzie pięć tygodni.
                                                    Rekord świata pobili chyba?
                                                  • m.maska Re: Dzisiaj była solidna zjebka! 05.03.14, 20:18
                                                    darima_ka napisała:

                                                    > Nastawiam się na piątek,
                                                    > to będzie pięć tygodni.
                                                    > Rekord świata pobili chyba?

                                                    Czyli co? dzisiaj jeszcze nie? shock
                                                  • darima_ka Re: Dzisiaj była solidna zjebka! 05.03.14, 20:50
                                                    No nie,zrobili trochę poprawek ,bo czepialska jestem.
                                                    Zwracam uwagę na każdy drobiazg,zauważyłam w jednym miejscu
                                                    sufit niedomalowany,musiał go poprawić.
                                                    Ale jutro może im się uda zakończyć,mam nadzieję ,ze będą chcieli
                                                    resztę kasy na weekend?
                                                    Podobno córka jednego z nich kończy 18-ke,to prezent kupić trza? big_grin
                                                    A ja kasy wcześniej nie dam ,póki wszystko nie będzie skończone,
                                                    tak jak ja chcę.
                                                  • al-szamanka Re: Dzisiaj była solidna zjebka! 05.03.14, 21:38
                                                    darima_ka napisała:

                                                    > No nie,zrobili trochę poprawek ,bo czepialska jestem.
                                                    > Zwracam uwagę na każdy drobiazg,zauważyłam w jednym miejscu
                                                    > sufit niedomalowany,musiał go poprawić.
                                                    > Ale jutro może im się uda zakończyć,mam nadzieję ,ze będą chcieli
                                                    > resztę kasy na weekend?
                                                    > Podobno córka jednego z nich kończy 18-ke,to prezent kupić trza? big_grin
                                                    > A ja kasy wcześniej nie dam ,póki wszystko nie będzie skończone,
                                                    > tak jak ja chcę.



                                                    I to mi się podobabig_grin
                                                  • darima_ka Huuuuura,skończyli! 06.03.14, 19:48
                                                    Teraz dopiero zaczyna się dla mnie harówka!
                                                    Sprzątam, piorę uffff...

                                                    Ps.Przez najbliższe dni będzie mnie na forach mniej,wybaczcie.
                                                    Muszę całe mieszkanie doprowadzić do porządku.
                                                  • m.maska Re: Huuuuura,skończyli! 06.03.14, 20:00
                                                    darima_ka napisała:

                                                    > Teraz dopiero zaczyna się dla mnie harówka!
                                                    > Sprzątam, piorę uffff...
                                                    >
                                                    > Ps.Przez najbliższe dni będzie mnie na forach mniej,wybaczcie.
                                                    > Muszę całe mieszkanie doprowadzić do porządku.

                                                    Nooooooo... ale w koncu jestes u siebie smile
                                                  • al-szamanka Re: Huuuuura,skończyli! 06.03.14, 20:06
                                                    m.maska napisała:

                                                    > darima_ka napisała:
                                                    >
                                                    > > Teraz dopiero zaczyna się dla mnie harówka!
                                                    > > Sprzątam, piorę uffff...
                                                    > >
                                                    > > Ps.Przez najbliższe dni będzie mnie na forach mniej,wybaczcie.
                                                    > > Muszę całe mieszkanie doprowadzić do porządku.
                                                    >
                                                    > Nooooooo... ale w koncu jestes u siebie smile

                                                    Harówka długo się jeszcze Tobie nie skończy. Taki remontowy kurz lubi wyłazić nawet po paru miesiącach. No ale remont masz już z głowy!
                                                  • darima_ka Re: Jestem wściekła! 03.03.14, 18:27
                                                    Wzięli zaliczkę ,połowę kwoty na jaką się umówiliśmy.
                                                    Drugą połowę dostaną po skończeniu.
                                                  • m.maska Re: Jestem wściekła! 03.03.14, 18:33
                                                    No ale pojawili sie dzisiaj?
                                                  • al-szamanka Re: Jestem wściekła! 03.03.14, 19:37
                                                    Uważam, że tę drugą połowę zapłaty powinnaś zredukować - w końcu nie dotrzymali umowy i narazili Cię na straty czasowe. W Austrii tak to funkcjonuje.
                                                  • darima_ka Re: Jestem wściekła! 05.03.14, 20:11
                                                    al-szamanka napisała:

                                                    > Uważam, że tę drugą połowę zapłaty powinnaś zredukować - w końcu nie dotrzymali
                                                    > umowy i narazili Cię na straty czasowe. W Austrii tak to funkcjonuje.

                                                    Tak,tylko że nie ma w podpisanej umowie terminu zakończenia ,
                                                    w tym problem.
                                                  • darima_ka Re: Jestem wykończona 05.03.14, 20:17
                                                    Już drugi dzień biegam po sklepach
                                                    w poszukiwaniu szafki z lustrem.
                                                    Wszystkiego w sklepach pod dostatkiem,
                                                    a nie mogłam znaleźć takiej jak ja potrzebuje.
                                                    Wreszcie udało się kupić dzisiaj.
                                                    Jestem umęczona,padam na twarz.
                                                    Mam nadzieję ,że jutro wreszcie skończą ,a ja będę mogła zacząć
                                                    normalnie żyć.
                                                  • al-szamanka Re: Jestem wykończona 05.03.14, 20:23
                                                    darima_ka napisała:

                                                    > Już drugi dzień biegam po sklepach
                                                    > w poszukiwaniu szafki z lustrem.
                                                    > Wszystkiego w sklepach pod dostatkiem,
                                                    > a nie mogłam znaleźć takiej jak ja potrzebuje.

                                                    > Wreszcie udało się kupić dzisiaj.
                                                    > Jestem umęczona,padam na twarz.
                                                    > Mam nadzieję ,że jutro wreszcie skończą ,a ja będę mogła zacząć
                                                    > normalnie żyć.
                                                    >
                                                    >
                                                    Bardzo to rozumiem, w sobotę najeździłam się aby kupić nowy komplet wypoczynkowy, gdyż stary jest już bardzo stary i rozłazi się w szwach. Niby wszystkiego pełno, a jednak na ten właściwy trafiłam w ostatnim momencie.
                                                  • al-szamanka Re: Wielka radość u mnie 27.02.14, 20:40
                                                    darima_ka napisała:

                                                    > Tak jak przewidywałam,nie skończyli dzisiaj.
                                                    > Na jutro sobie jeszcze trochę roboty zostawili.
                                                    >

                                                    Ale jak sama piszesz, to tylko trochę... to już ostatnie centymetry z górkismile
                                                  • darima_ka Re: Obiecali mi dzisiaj, 18.02.14, 20:27
                                                    Hihihi, wanna stoi stabilnie,wypróbowałambig_grin
                                                    Poleżałam sobie ile chciałam,nikt mnie nie poganiał,
                                                    pełny relaksbig_grin
                                                    Do pełni szczęścia brakuje podłączonej pralki,
                                                    ale i to za kilka dni będzie.
                                                    Ja się cieszę ,ale pewnie mina mi zrzednie, jak zacznę
                                                    po tym wszystkim mieszkanie doprowadzać do porządku.
                                                  • m.maska Re: Podesłali mi to a'propos 24.02.14, 20:21
                                                    To troche malo optymistyczne jest wink
                                            • al-szamanka Re: Dzisiaj sporo kafelek polożyli 15.02.14, 13:58
                                              darima_ka napisała:

                                              > Może doczekam końcówki w przyszłym tygodniu.
                                              > Czy ten remont przepłacę zdrowiem?
                                              > Bieganie na kąpiel do mamy
                                              > skutkuje przeziębieniem i gorączką.
                                              > Czekam z niecierpliwością aż panowie pójdą.
                                              > Łeb mi pęka,gardło mnie boli,gorączka mnie męczysad
                                              >

                                              remont=chorobasad
                                              A stres dodatkowo osłabia.
                                • al-szamanka Re: Już widać światło w tunelu:D 08.02.14, 19:46
                                  darima_ka napisała:

                                  > Dzisiaj zrobiono wylewkę na podłodze,jutro jakieś "zacieranie"
                                  > a od poniedziałku układanie glazury.Chyba jeszcze z tydzień im zejdzie.
                                  > To już bliżej niż dalej do końca.

                                  To brzmi prawie tak, jakby mieli gotować zupęsmile
                                  • darima_ka Re: Już widać światło w tunelu:D 09.02.14, 13:01
                                    Hihihi,to byłoby superbig_grin
                                    Wylewka to chyba coś w rodzaju betonu,a zacieranie ,to wygładzanie,
                                    coby podłoga była równa.
                                    Na to dopiero potem glazura przyjdzie.
                                    • m.maska Re: Już widać światło w tunelu:D 09.02.14, 13:21
                                      Jest juz blizej niz dalej - w kazdym razie najgorsze juz masz za soba smile
                                      • darima_ka Re: Już widać światło w tunelu:D 10.02.14, 10:49
                                        Znacznie mniej przede wszystkim kurzu.
                                        Zaczęli kładzenie kafelek,zobaczymy jak im to pójdzie.
                                        Do końca jeszcze chyba z tydzień,futryna od drzwi musi być wstawiona,
                                        a tego jeszcze nie robią.
                              • m.maska Re: Wreszcie poszli! 08.02.14, 19:08
                                darima_ka napisała:

                                > Mogę trochę mieszkanie ogarnąćsad

                                A jak ogarniesz, to wroca... uncertain
                            • m.maska Re: Jutro z rana 08.02.14, 19:07
                              darima_ka napisała:

                              > Fakt kurzu znacznie mniej,o efekty pracy już widać.
                              > Do tej pory tylko demolka,dzisiaj prawie całe ściany
                              > obłożone płytami gipsowymi,panowie jeszcze pracują ,
                              > ale już kończą.
                              > A mnie już drugi dzień łeb napieprza,ale dziś znalazłam
                              > sposób jak leczy się migrenę w Afryce,szkoda ze wcześniej nie znalazłam ;D
                              >

                              Naprawde myslisz, ze to dobry sposob na migrene? shock kurz juz mialas, nie potrzeba by ci bylo posypywac, tylko potrzebny ktos kto "przyrznie" w glowe wink
Pełna wersja