Z lektury for

04.02.14, 03:22
Zastanawiam sie skad wsrod ludzi bez wyksztalcenia taka dziwna pewnosc siebie, ze ich punkt widzenia jest jedyny wlasciwy i prawdziwy... tak bardzo prawdziwy, ze profesorowie uniwersyteccy to wg nich idioci... ale jesli to idioci, to co to za kraj w ktorym profesorowie sa idiotami?
Wiec jezeli kraj jest wspanialy, polityka wymarzona, nie mozna nic zarzucic rzadowi - bo wszystko jest cacy... to kto ich ksztalcil, jezeli wg niedouczonych internautow profesorowie sa idiotami... czy to nie jest sprzeczne?
Po raz ktorys z kolei w odniesieniu do kolejnego profesora czytam ocene, ze jest idiota, ze wlasciwie to juz pandemia idiotow... wiec mozna by sie spodziewac calkowitej zapasci, bo profesorowie idioci moga wyksztalcic tylko kolejnych idiotow a tu prosze, podobno kraj kwitnie i rozwija sie wbrew idiotom i tychze idiotow uniwersytety zagraniczne zapraszaja na wyklady a wazne miedzynarodowe organizacje powierzaja odpowiedzialne stanowiska... swiat stanal na glowie...
    • rena-ta49 Re: Z lektury for 04.02.14, 08:24
      Maseczko ,profesor ma wiedzę w konkretnym kierunku,nie znaczy to wcale ,
      że np. fizyk będzie dobrym politykiem?
      Zdobyte wykształcenie nie zawsze świadczy o wiedzy,wielu profesorów myli się w badaniach ,ocenach.
      Inną sprawą jest to ,że my Polacy znamy się na wszystkim,
      jesteśmy politykami ,znamy się na sporcie najlepiejsmilesmile
      Weź np. takiego prof.Balcerowicza i jego studzenie gospodarki,
      wiesz jak na tym Polska wyszła?
      Przeklinamy go do tej pory.A przecież on też prof.smilesmile
      • anus-hka Re: Z lektury for 04.02.14, 11:20
        Idiotyzm nowa forma inteligencjismile
        • m.maska Re: Z lektury for 04.02.14, 11:49
          anus-hka napisała:

          > Idiotyzm nowa forma inteligencjismile

          Hahaha.... bardzo trafna ocena tego przypadku big_grin
      • m.maska Re: Z lektury for 04.02.14, 11:48
        rena-ta49 napisała:

        > Maseczko ,profesor ma wiedzę w konkretnym kierunku,nie znaczy to wcale ,
        > że np. fizyk będzie dobrym politykiem?


        Tu sie zgadzam... jasne, ze professor historii nie potrafi mi zapewne wyjasnic budowy silnika samolotowego ale i tak nie odwazylabym sie go nazwac idiota... tak moglby go ocenic ktos co najmniej jemu rowny... tylko, zue taki, jako czlowiek na poziomie, tego by nie zrobil...

        > Zdobyte wykształcenie nie zawsze świadczy o wiedzy,wielu profesorów myli się w
        > badaniach ,ocenach.

        Pomylki sa rzecza ludzka i problem w tym, zeby ktos, kto nie wyszedl poza, byc moze mature a zapewne i nawet nie to, nie zabieral sie za ocene ludzi, ktorzy lata cale pracowali w swojej dziedzinie, znaja kilka jezykow i maja jakby nie bylo oglad szerszy niz tylko opinie GW czy Polityki i TVN-u...

        > Inną sprawą jest to ,że my Polacy znamy się na wszystkim,
        > jesteśmy politykami ,znamy się na sporcie najlepiejsmilesmile

        A niechze sie znaja jak najlepiej, niech kopiuja wypowiedzi innych z netu... ale niech nie oceniaja wiedzy lub niewiedzy profesorow i nie nazywaja ich idiotami i tylko dlatego, ze oni, niedoksztalceni w kazdej dziedzinie maja inne zdanie niz profesor, ktory doskonale wie o czym mowi ...

        > Weź np. takiego prof.Balcerowicza i jego studzenie gospodarki,
        > wiesz jak na tym Polska wyszła?
        > Przeklinamy go do tej pory.A przecież on też prof.smilesmile

        Temat Balcerowicza profesora to zupelnie inna bajka - tak bywa jesli wprowadza sie obce wzorce w kraju wiecznych buntownikow wink
    • al-szamanka Re: Z lektury for 04.02.14, 17:56
      m.maska napisała:

      > Zastanawiam sie skad wsrod ludzi bez wyksztalcenia taka dziwna pewnosc siebie,
      > ze ich punkt widzenia jest jedyny wlasciwy i prawdziwy
      ... tak bardzo prawdziwy,
      > ze profesorowie uniwersyteccy to wg nich idioci... ale jesli to idioci, to co
      > to za kraj w ktorym profesorowie sa idiotami?

      ... bo jak powszechnie wiadomo tylko mądrzy mówią: wiem, że nic nie wiem
      • m.maska Re: Z lektury for 04.02.14, 18:59
        al-szamanka napisała:

        >
        > ... bo jak powszechnie wiadomo tylko mądrzy mówią: wiem, że nic nie wiem

        Ale pan Czesiu spod monopolowego ktorego tak chetnie Kichonor przywoluje jako "opiniotworczego", na pewno tez uznalby profesora za idiote.
        • super.halusia Re: Z lektury for 04.02.14, 19:30
          W pracy,mam do czynienia z inżynierami i wiesz,że nieraz się zastanawiam,gdzie oni ukończyli szkoły.
          • m.maska Re: Z lektury for 04.02.14, 19:53
            No i dlatego sa tylko inzynierami, ale jesli profesor pisze ksiazke ze swojej dziedziny, to na pewno ma dostep do masy informacji, do ktorych przecietny zjadacz chleba nigdy dostepu mial nie bedzie.

            Poza tym sa tematy tak kompleksowe, ze "ksztalcenie sie" wylacznie na podstawie artykulow z gazet czy autobiograficznych ksiazek w ktorych autor na pewno napisze tylko to co napisac chce i tylko dobrze o sobie... to za malo. Sa aspekty o ktorych piszacy w taki sposob nigdy nie slyszeli a nawet gdyby, to dostep do jakichkolwiek informacji na ten temat jest zarezerwowany wylacznie dla bardzo waskiej grupy. Dlatego bardzo ryzykowne jest wydawanie opinii na temat kogos, kto na pewno te wiedze w temacie ma duzo wieksza i odpowiednie do tego wyksztalcenie, zeby ow material ocenic.

            A juz na pewno preferencji do oceny profesorow jako idiotow, nie ma gospodyni domowa.
            • al-szamanka Re: Z lektury for 04.02.14, 20:01
              m.maska napisała:

              > No i dlatego sa tylko inzynierami, ale jesli profesor pisze ksiazke ze swojej d
              > ziedziny, to na pewno ma dostep do masy informacji, do ktorych przecietny zjada
              > cz chleba nigdy dostepu mial nie bedzie.
              >
              > Poza tym sa tematy tak kompleksowe, ze "ksztalcenie sie" wylacznie na podstawie
              > artykulow z gazet czy autobiograficznych ksiazek w ktorych autor na pewno napi
              > sze tylko to co napisac chce i tylko dobrze o sobie... to za malo. Sa aspekty
              > o ktorych piszacy w taki sposob nigdy nie slyszeli a nawet gdyby, to dostep do
              > jakichkolwiek informacji na ten temat jest zarezerwowany wylacznie dla bardzo w
              > askiej grupy. Dlatego bardzo ryzykowne jest wydawanie opinii na temat kogos, kt
              > o na pewno te wiedze w temacie ma duzo wieksza i odpowiednie do tego wyksztalce
              > nie, zeby ow material ocenic.
              >
              > A juz na pewno preferencji do oceny profesorow jako idiotow, nie ma gospodyni d
              > omowa.

              >

              No, chyba że ta gospodyni domowa to tak z wyboru, a poza tym ma skończonych parę fakultetów w tym koniecznie ekonomię, historię, kulturoznawstwo, biologię (zna się na żabach), inżynierię lotnictwa, itp.winkwinkwinkwinkwinkwinkwinkwink
              • m.maska Re: Z lektury for 04.02.14, 20:09
                Wiesz ja mysle, ze tam to profesorowie sa idiotami a gospodynie domowe i pan Czesio spod monopolowego to jest elita intelektualna smile oczywiscie we wlasnym mniemaniu wylacznie...
                • al-szamanka Re: Z lektury for 04.02.14, 20:12
                  m.maska napisała:

                  > Wiesz ja mysle, ze tam to profesorowie sa idiotami a gospodynie domowe i pan Cz
                  > esio spod monopolowego to jest elita intelektualna
                  smile oczywiscie we wlasnym mni
                  > emaniu wylacznie...

                  Na to wygląda, gdyż na pana Czesia powoływano się już jak na osobę wyjątkowo kompetentną, natomiast gospodyni domowa powołuje się skromnie na samą siebie.
            • super.halusia Re: Z lektury for 04.02.14, 20:13
              No i dlatego sa tylko inzynierami,

              zgadza się,ale wiedzy zero
              • super.halusia Re: Z lektury for 04.02.14, 20:56
                A może ten osobnik,myśląc tak,jest niedowartościowanym człowiekiem?
                • m.maska Re: Z lektury for 05.02.14, 01:00
                  super.halusia napisała:

                  > A może ten osobnik,myśląc tak,jest niedowartościowanym człowiekiem?

                  Halusiu smile niektorzy potrzebuja forum zeby sie dowartosciowac wlasnie i wydac opinie o profesorach smile matrix wszystko wytrzyma a "profesorowi-idiocie" na pewno nie zabraknie ani pracy, ani uznania, ani wiedzy, a i kompetencji mu przez to nie ubedzie...
                  • loczek62 Re: Z lektury for 05.02.14, 01:30
                    m.maska napisała:
                    > Halusiu smile niektorzy potrzebuja forum zeby sie dowartosciowac wlasnie i wydac o
                    > pinie o profesorach smile matrix wszystko wytrzyma a "profesorowi-idiocie" na pewn
                    > o nie zabraknie ani pracy, ani uznania, ani wiedzy, a i kompetencji mu przez to
                    > nie ubedzie..

                    Choćby taki prof. Rońda. W pracy zawieszony, kompetencje miałkie, a uznanie poszło w las...
                    • m.maska Re: Z lektury for 05.02.14, 01:48
                      a kto mu te profesure dal? bo chyba nie jest profesorem samozwanczym? to znaczy, ze w tym kraju rzeczywiscie daje sie tytuly profesorskie idiotom? no no....
                      • loczek62 Re: Z lektury for 05.02.14, 01:58
                        m.maska napisała:


                        > , ze w tym kraju rzeczywiscie daje sie tytuly profesorskie idiotom? no no....

                        Ciekawie to zabrzmiało w aspekcie tego:
                        "...W drugiej połowie lat 80. XX wieku był wykładowcą Uniwersytetu Technicznego Hamburg-Harburg w Niemczech, gdzie stworzył program komputerowy TF 3D do modelowania spawania pod wodą[1]. W pierwszej połowie lat 90. XX wieku pracował naukowo w Republice Południowej Afryki, m.in. współpracując z francuskim koncernem Framatome (obecnie Areva) jako współautor oprogramowania służącego do symulacji procesów spawania korpusów silników turbinowych i rurociągów w elektrowniach atomowych..."
                        • m.maska Re: Z lektury for 05.02.14, 02:11
                          Wiesz co? powiem Ci krotko... moze mi sie ktos podobac lub nie podobac... moge sie z nim zgadzac, lub nie zgadzac... ale zachowajmy jakies proporcje i odrobine kultury.
                          To, ze Ronda klamal z sobie znanych powodow nie czyni go jeszcze idiota w swoim fachu.
                          Po to zeby oceniac innych, trzeba soba cokolwiek reprezentowac no i miec przynajmniej certyfikat upowazniajacy do wystawiania tego rodzaju ocen.
                          • loczek62 Re: Z lektury for 05.02.14, 02:29
                            Ależ zapewne jest fachowcem w swojej dziedzinie i gdyby nie to że w swej karierze miał gościnne występy w DE o RPA nie wspominając, to zapewne można byłoby po nim jeździć wszak profesurę dostał w RP a to jest dla niektórych wystarczający powód do dezawuowania jego dorobku.
                            A poza tym zasługi zasługami, których wcale nie kwestionuję, jak również dorobku naukowego co nie zmienia faktu że tak zwyczajnie po ludzku zrobił z siebie idiotę.
                            • m.maska Re: Z lektury for 05.02.14, 03:47
                              loczek62 napisał:

                              > Ależ zapewne jest fachowcem w swojej dziedzinie i gdyby nie to że w swej karier
                              > ze miał gościnne występy w DE o RPA nie wspominając, to zapewne można byłoby po
                              > nim jeździć wszak profesurę dostał w RP a to jest dla niektórych wystarczający
                              > powód do dezawuowania jego dorobku.
                              > A poza tym zasługi zasługami, których wcale nie kwestionuję, jak również dorobk
                              > u naukowego
                              co nie zmienia faktu że tak zwyczajnie po ludzku zrobił z siebie id
                              > iotę.

                              Nie kwestionujesz? czyzby? shock

                              Autor: loczek62 ☺ 05.02.14, 01:30

                              Choćby taki prof. Rońda. W pracy zawieszony, kompetencje miałkie, a uznanie poszło w las...


                              Oceniles jego kompetencje jako mialkie - no widzisz, Ty oceniasz w przeciwienstwie do mnie - ja tego nie robie, bo nie wiem, Ty wiesz - gratuluje.
                              Badz laskaw i zdecyduj sie, czy ma kompetencje, czy ich nie ma.... w przeciagu godziny zmieniles zdanie - wiec jak mozna z Toba powaznie dyskutowac?
                              • loczek62 Re: Z lektury for 05.02.14, 05:49
                                Oceniłem tylko te kompetencje w których on się publicznie udzielał jako "ekspert" katastrof lotniczych i publicznie w tych kompetencjach zbłaźnił. Tylko tyle.
                                • kicho_nor Re: Z lektury for 05.02.14, 08:15
                                  jaja o poranku

                                  Loczek zapytał Maskę o jej certyfikaty opiniotwórcze
                                  • al-szamanka Re: Z lektury for 05.02.14, 10:48
                                    kicho_nor napisał:

                                    > jaja o poranku
                                    >
                                    > Loczek zapytał Maskę o jej certyfikaty opiniotwórcze

                                    A ty jak zwykle nic nie zrozumiałeśbig_grin
                                    • m.maska Re: Z lektury for 05.02.14, 11:48
                                      al-szamanka napisała:

                                      > kicho_nor napisał:
                                      >
                                      > > jaja o poranku
                                      > >
                                      > > Loczek zapytał Maskę o jej certyfikaty opiniotwórcze
                                      >
                                      > A ty jak zwykle nic nie zrozumiałeśbig_grin

                                      Za to dobrze rozumie pana Czesia, ktory pod monopolowym zbiera na piwo, jest filozofem i jest dla niego opiniotworczy.
                                • m.maska Re: Z lektury for 05.02.14, 11:38
                                  loczek62 napisał:

                                  > Oceniłem tylko te kompetencje w których on się publicznie udzielał jako "eksper
                                  > t" katastrof lotniczych i publicznie w tych kompetencjach zbłaźnił. Tylko tyle.

                                  nie bardzo... tutaj oceniles...

                                  loczek62 napisał:

                                  > m.maska napisała:
                                  > > Halusiu smile niektorzy potrzebuja forum zeby sie dowartosciowac wlasnie i w
                                  > ydac o
                                  > > pinie o profesorach smile matrix wszystko wytrzyma a "profesorowi-idiocie" n
                                  > a pewn
                                  > > o nie zabraknie ani pracy, ani uznania, ani wiedzy, a i kompetencji mu pr
                                  > zez to
                                  > > nie ubedzie..

                                  >

                                  > Choćby taki prof. Rońda. W pracy zawieszony, kompetencje miałkie, a uznanie pos
                                  > zło w las...

                                  Jesli to mialo odnosic sie do konkretnego przypadku, to badz tak dobry i wyrazaj sie precyzyjnie, bo z Twojej wypowiedzi to nie wynika, raczej swiadczy o caloksztalcie.

                                  --
                                  https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
                                  • loczek62 Re: Z lektury for 05.02.14, 11:59
                                    Profesor Rońda wcale by nie był znany gdyby nie jego chwalebne występy w "zespole parlamentarnym", więc "kompetencje miałkie" dotyczyło li i wyłącznie tego bo o innych jego dokonaniach nie miałem pojęcia.
                                    PS. Masko nie jestem psem byś cały czas musiała się za kijem rozglądać, którym chcesz mnie uderzyć...
                                    • m.maska Re: Z lektury for 05.02.14, 12:17
                                      loczek62 napisał:

                                      > Profesor Rońda wcale by nie był znany gdyby nie jego chwalebne występy w "zespo
                                      > le parlamentarnym", więc "kompetencje miałkie" dotyczyło li i wyłącznie tego bo
                                      > o innych jego dokonaniach nie miałem pojęcia.
                                      > PS. Masko nie jestem psem byś cały czas musiała się za kijem rozglądać, którym
                                      > chcesz mnie uderzyć...


                                      Ach tak? przyjelam narzucony przez Ciebie kilka tygodni temu styl rozmowy... dostosowuje sie do sytuacji wink
                                      • m.maska Re: Z lektury for 05.02.14, 12:27
                                        I tak jestem przeciwna nazywaniu innych, niezaleznie od tego czy profesorow czy adwersarzy na forum, "idiotami/idiotkami" czy glupcami - w ogole uwazam, ze kazdy ma inny, odrebny wycinek wiedzy, ktorego my akurat nie mamy... ludzie, ktorzy zabieraja sie za takie oceny blaznia sie najczesciej sami... a juz paradoksalnym jest, jesli ktos kto nawet studiow nie liznal ocenia, ze profesor jest idiota i to nie jeden a nawet jak to okresla "pandemia"... dlatego pytam, jakie ma ku temu kwalifikacje?

                                        forum.gazeta.pl/forum/w,94363,136919211,136928854,Re_czego_wstydza_sie_faceci_.html
                                        I fakt, ze ktos ma inne zdanie niz nasze nie czyni go automatycznie glupcem albo idiota smile
                          • loczek62 Re: Z lektury for 05.02.14, 02:33
                            m.maska napisała:
                            > Po to zeby oceniac innych, trzeba soba cokolwiek reprezentowac no i miec
                            > przynajmniej certyfikat upowazniajacy do wystawiania tego rodzaju ocen.

                            Ty zapewne takowy posiadasz i z ciekawości zapytam kto takie certyfikaty wydaje...
                            • m.maska Re: Z lektury for 05.02.14, 03:16
                              Nie nie posiadam i nie uzurpuje sobie takze prawa do oceny stanu umyslu profesorow ktorzy pisza ze swojej dziedziny - jesli zrozumiales moja wpyowiedz inaczej, nic na to nie poradze - nie bylby to pierwszy raz.
    • darima_ka Re: Z lektury for 04.02.14, 21:17
      Nic prostszego jak wdać się w dyskusje na argumenty z profesorembig_grin
      Udowodnić mu jego braki wiedzy.
      • m.maska Re: Z lektury for 04.02.14, 21:19
        No tak... ja bym sie na to nie rzucila... mialam jakies elementy ekonomii i bardzo tego nie lubilam smile
        • kicho_nor Re: Z lektury for 04.02.14, 21:56
          Czesio po fiolzofi. idiota
          • al-szamanka Re: Z lektury for 04.02.14, 22:05
            kicho_nor napisał:

            > Czesio po fiolzofi. idiota

            Czyli się zgadza, studiował u profesorów idiotów to i sam taki jest - a najlepiej prawdy te wyjaśni ci pewna osoba... ta, co wszystko wie, a którą sam uznałeś za czteroalnernatywną dozorczyniębig_grinbig_grinbig_grin
            • m.maska Re: Z lektury for 04.02.14, 22:22
              Najlepszy dowod, ze pan Czesio pod monopolowym zbiera na piwo, czyli do pracy sie nie kwapi - pod monopolowym to kazdy ma wlasna filozofie wink
              • m.maska Re: Z lektury for 04.02.14, 22:23
                ...najpierw ma swojego profesora a potem sam nim zostaje i tak sie to kreci smile
Pełna wersja