Heidelberg - palcem po mapie...

25.03.14, 13:32
To co najbliżej, zwykle jest najdalej. Odkłada się na później, na kiedyś tam - bo jest blisko.
Przy tutejszych odległościach 100km - to niedaleko. Był czas, że potrafiłam jechać na zakupy do Francji, do Hagenau, a odległość wynosiła 130km, jednak do odległego o zaledwie 100km Heidelbergu, jakoś dojechać nie mogłam.
Heidelberg, miasto do którego walą turyści z całego świata, pozostawało jakoś poza kręgiem moich celów wycieczkowych, ale teraz...

Już w ubiegłym roku miałam mocne postanowienie, że tam pojadę, ale w międzyczasie pojawiły się inne cele i znowu umknęło, a potem już pogoda była nie taka, albo dni krótkie.

https://s7.directupload.net/images/user/140325/u32d8c5t.jpg
    • m.maska Re: Heidelberg - palcem po mapie... 25.03.14, 13:38
      Początkowo planowałam ten wyjazd pociągiem, no ale... koszty są niewspółmierne. W obie strony samochód spali zapewne około 12 litrów benzyny, podobnie jak na trasie do Schwetzingen, cena przejazdu pociągiem w jedną stronę przekroczyłaby koszty benzyny w obie strony... i przejazd pociągiem trwa, o dziwo, dłużej.
      W związku z tym, moją podróż "palcem po mapie", jak zwykle, rozpoczynam od szukania dogodnego parkingu... i żeby to znowu nie był jakiś parkhaus, bo mój zderzak źle znosi spotkania z tymi "udogodnieniami".
      • m.maska Re: Heidelberg - palcem po mapie... 25.03.14, 13:40
        Wyjazd zaplanowany jest na sobotę 29.03. - pogoda ma być "wymarzona", 21°, przy bezchmurnym niebie.
        Sama jestem ciekawa, czy w końcu uda mi się to zrealizować.
        • rena-ta49 Re: Heidelberg - palcem po mapie... 25.03.14, 14:34
          Oby tym razem pogoda nie spłatała psikusa.
          U nas też zapowiadają na łikend poprawę pogodysmile
      • rena-ta49 Re: Heidelberg - palcem po mapie... 25.03.14, 14:33
        Na pewno o tej porze roku jeszcze parking nie będzie trudno znaleźć,
        sezon turystyczny jeszcze się nie rozkręcił.
    • rena-ta49 Re: Heidelberg - palcem po mapie... 25.03.14, 14:31
      Pięknie tam musi być.
      Przysłowie mówi ,że cudze chwalimy,swego nie znamy.
      To prawda,ciągnie nas daleko ,a to co blisko nam umyka?
      • m.maska Re: Heidelberg - palcem po mapie... 25.03.14, 19:37
        rena-ta49 napisała:

        > Pięknie tam musi być.
        > Przysłowie mówi ,że cudze chwalimy,swego nie znamy.
        > To prawda,ciągnie nas daleko ,a to co blisko nam umyka?

        No wiec właśnie... szuka się zwykle dalej, bo to blisko, to... "zawsze się zdąży". Ale mnie jest potrzebny cel, na jeden dzień, czyli nie tak daleko. Następnym miastem będzie Worms(Wormacja po polsku), tam z kolei znajduje się Most Nibelungów - w każdym razie jest tez co oglądać.
        • al-szamanka Re: Heidelberg - palcem po mapie... 25.03.14, 20:43
          Mam nadzieje, że tym razem tam dojedziesz. Ja byłam tylko na tamtejszym dworcu, gdy wracałam od Ciebie po Francji
    • darima_ka Re: Heidelberg - palcem po mapie... 26.03.14, 19:09
      Widać ,ze lubisz podróżować?
      Miłego zwiedzania,udanej pogody.
    • m.maska Re: Heidelberg - palcem po mapie... 29.03.14, 19:54
      No wiec tak - w koncu udalo mi sie dojechac do Heidelbergu... i nic polowicznie, jak juz to zwiedzic i obejrzec tak, zeby juz nie wracac. Nastepnym razem, jak czas pozwoli, pojedzie sie gdzies indziej.
      Oczywiscie, ze dokladniej opisze cala te wyprawe ale na dzien dzisiejszy powiem tylko: stary uniwersytet, aula uniwersytecka, zamek, przejazd po Neckarze, wszystko sie chowa... obejrzalysmy dawny karcer studentow mieszczacy sie przy uniwersytecie i to jest prawdziwy hit... mlodziez studencka, wtedy oczywiscie plci meskiej; zawsze miala rozne pomysly - ta mlodziez w tamtych czasach byla dobrze sytuowana i na niejedno sobie pozwalala - kara byl pobyt w karcerze. Sciany, sufity, klatka schodowa - nie ma miejsca na zadnej scianie gdzie nie uwieczniliby sie ci, ktorzy tam byli zmuszeni przebywac... niejeden arystokratyczny tytul mozna odnalezc na tych scianach.
      • m.maska Re: Heidelberg - palcem po mapie... 29.03.14, 19:56
        a to jedna z fotek z netu, zanim wyciagne swoje...

        https://i.max.de/imedia/455/140455_0kb3GR7ZfBbBx4eBLu%2BQ1yj634DIKr%2BmTVlwxFyanBE%3D.jpg
        • darima_ka Re: Heidelberg - palcem po mapie... 29.03.14, 20:18
          Z ;przyjemnością obejrzę fotki.
          Wyobraźnia może pozwoli mi tam na chwilę się przenieść.
          • m.maska Re: Heidelberg - palcem po mapie... 29.03.14, 20:49
            Cos takiego widzialam po raz pierwszy... nazwa nie byla nawet specjalnie zachecajaca - karcer studencki - kiedys studentow karano za wykroczenia, na ktore dzisiaj nikt nie zwrocilby nawet uwagi, ale byly tez i takie kwiatki, jak kapiel nago w fontannie w centrum miasta...hihihi - mialam audio przewodnik i tak chodza z kata w kat dowiadywalam sie jakie to sztuczki chlopy wyprawiali i wcale im nie bylo w tym karcerze zle, stac ich bylo na dostarczanie jedzenia z jakiejs oberzy, ale pozostawili po sobie naprawde cos niesamowitego. Jak dostawali sie pod sufit, zeby tam pozostawic swoje "podpisy" - to jest dla mnie tajemnica.
            Takie zdolne "żaczki" - w kazdym razie dobrze, ze to zachowano smile

            https://s7.directupload.net/images/user/140329/gfs9ulr3.jpg

            https://s7.directupload.net/images/user/140329/rayrml9o.jpg
            • rena-ta49 Re: Heidelberg - palcem po mapie... 30.03.14, 08:34
              Tamte dawniejsze żaczki nie dorównują współczesnym,
              wszak wtedy żak pochodził z rodzin arystokratów.Otrzymywał odpowiednie
              wychowanie,dzisiejsi to potomkowie chłopów pańszczyźnianych.
              Kindersztuby żadnej nie otrzymali?
              • m.maska Re: Heidelberg - palcem po mapie... 30.03.14, 13:36
                rena-ta49 napisała:

                > Tamte dawniejsze żaczki nie dorównują współczesnym,
                > wszak wtedy żak pochodził z rodzin arystokratów.Otrzymywał odpowiednie
                > wychowanie,dzisiejsi to potomkowie chłopów pańszczyźnianych.
                > Kindersztuby żadnej nie otrzymali?

                To racja. Wtedy czesto dostawali sie do karceru, z ktorego mogli jednak chodzic na wyklady, za pojedynki a pojedynkowali sie najczesciej w obronie honoru swojego czy tez jakiejs kobiety - dzisiaj studencik najczesciej nie wie co to takiego jest ten honor.
      • al-szamanka Re: Heidelberg - palcem po mapie... 29.03.14, 20:41
        m.maska napisała:

        > No wiec tak - w koncu udalo mi sie dojechac do Heidelbergu... i nic polowicznie
        > , jak juz to zwiedzic i obejrzec tak, zeby juz nie wracac. Nastepnym razem, jak
        > czas pozwoli, pojedzie sie gdzies indziej.


        Ha, w końcu planujemy Weronę etcsmile
        • al-szamanka Re: Heidelberg - palcem po mapie... 29.03.14, 20:46
          A kartki do kogoś wysyłałaś?big_grinbig_grinbig_grin
          • m.maska Re: Heidelberg - palcem po mapie... 29.03.14, 20:52
            Jasne, ze tak... no jakze moglabym zapomniec wink? a mniej wiecej taka sama chyba jak obrazek w pierwszym poscie watku - coby i most byl i brama na most i zamek w gorze - jak juz, to wszystko smile
            • al-szamanka Re: Heidelberg - palcem po mapie... 29.03.14, 21:11
              m.maska napisała:

              > Jasne, ze tak... no jakze moglabym zapomniec wink? a mniej wiecej taka sama chyba
              > jak obrazek w pierwszym poscie watku - coby i most byl i brama na most i zamek
              > w gorze - jak juz, to wszystko smile

              No to pięknie... chociaż obawiam się, że w tych dniach są w Polsce osoby, co boją się uwierać drzwi listonoszowi i w ogóle komukolwiek - chociaż to taki bezpieczny krajbig_grin..
        • m.maska Re: Heidelberg - palcem po mapie... 30.03.14, 00:47
          al-szamanka napisała:

          > m.maska napisała:
          >
          > > No wiec tak - w koncu udalo mi sie dojechac do Heidelbergu... i nic polow
          > icznie
          > > , jak juz to zwiedzic i obejrzec tak, zeby juz nie wracac. Nastepnym raze
          > m, jak
          > > czas pozwoli, pojedzie sie gdzies indziej.
          >
          >
          > Ha, w końcu planujemy Weronę etcsmile

          a wszystko rozbija sie o to etc... tylko start tym razem juz nie z Ulm - bo tam juz bylysmy, tylko moze z Augsburga na przyklad i cos po drodze... Konstanz albo Bregenz - cos sie znajdzie. Wszedzie sa ciekawe miejsca do obejrzenia.
    • m.maska Re: Heidelberg - palcem po mapie... 30.03.14, 14:23
      https://s7.directupload.net/images/user/140325/u32d8c5t.jpg

      Nie jestem pewna, ale wg mnie, to zdjecie to fotomontaz - umiejscowienie tych obiektow.... zamek/brama jest wlasnie takie - tylko proporcje mi tu przeszkadzaja.
      • darima_ka Re: Heidelberg - palcem po mapie... 30.03.14, 20:34
        Z fotki wnioskuję,że to ogromny kompleks zamkowy?
        Sporo tam do zwiedzania musi być?
        • m.maska Re: Heidelberg - palcem po mapie... 30.03.14, 21:15
          To sa ruiny, poburzyli to wszystko kiedy sie tlukli o spadek - duze ruiny... tylko odleglosc miedzy nim a mostem jest wieksza, totez ten zamek z tej odleglosci nie wyglada tak duzy.
Pełna wersja