Zeżrec komuś z talerza

14.04.14, 13:09
Jak to jest siegac komus do talerza, przez caly stol i nazywac to znajomoscia francuskich obyczajow.
Stworzyli w zwiazku z tym caly watek, bronili takiego zachowania jak Czestochowy, rozwodzili sie, jak to sie znaja, cytowali wpisy z netu na dowod, ze takie zachowanie to savoir-vivre, swiatowy niemal... a kiedy pokazalam na zdjeciu, ze delikwent siegal do sasiedniego stolika, musial w tym celu wstac i siegnac ponad cala masa kieliszkow tudziez szklanek... to wielkie oburzenie... bo co? bo pokazalam im, ze nie mieli racji?
Bywalcy i znawcy... wspolczuje kazdemu, kto siadzie z takimi "bywalcami" do jednego stolika.
Vorsicht! obsluza sie z cudzego talerza.
    • m.maska Re: Zeżrec komuś z talerza 14.04.14, 13:30
      Oczywiscie bardzo im sie nie podobalo, ze jednak nie mieli racji... mimo tylu wklejejk, linkow, dowodow na to, ze oni sie znaja a my nie... rozwalilam im te cala precyzyjnie budowana przez kilka dni konstrukcje jednym zdjeciem, ktore pokazywalo dobitnie, ze te ich wypociny moga sobie.... i to ich boli... tyle wyszukiwania po internecie, tyle wysilku a to wszystko o kant stolu roztrzaskac.
      • al-szamanka Re: Zeżrec komuś z talerza 14.04.14, 13:33
        m.maska napisała:

        > Oczywiscie bardzo im sie nie podobalo, ze jednak nie mieli racji... mimo tylu w
        > klejejk, linkow, dowodow na to, ze oni sie znaja a my nie... rozwalilam im te c
        > ala precyzyjnie budowana przez kilka dni konstrukcje jednym zdjeciem, ktore pok
        > azywalo dobitnie, ze te ich wypociny moga sobie.... i to ich boli... tyle wyszu
        > kiwania po internecie, tyle wysilku a to wszystko o kant stolu roztrzaskac.


        Hmm, dlatego dla takich błędy gramatyczne są dopuszczalne... oczywiście, gdy oni piszą. W obcych tekstach są wręcz wykroczeniem.
        • m.maska Re: Zeżrec komuś z talerza 14.04.14, 13:45
          ...a sciaganie z cudzego talerza nalezy do dobrego tonu.... przed laty kiedy mialam psa, tez mu sie zdarzalo sciagnac cos z mojego talerza, jesli na chwile odwrocilam glowe... no ale to byl pies...
          • al-szamanka Re: Zeżrec komuś z talerza 14.04.14, 13:50
            m.maska napisała:

            > ...a sciaganie z cudzego talerza nalezy do dobrego tonu.... przed laty kiedy mi
            > alam psa, tez mu sie zdarzalo sciagnac cos z mojego talerza, jesli na chwile od
            > wrocilam glowe... no ale to byl pies...

            Tak, psy tak już mają, że ściągają z talerzy.
            Wygląda na to, że niektórzy uważają to za bon ton i je po prostu naśladująsmile
            • m.maska Re: Zeżrec komuś z talerza 14.04.14, 13:51
              al-szamanka napisała:

              >
              > Tak, psy tak już mają, że ściągają z talerzy.
              > Wygląda na to, że niektórzy uważają to za bon ton i je po prostu naśladująsmile

              Takie pieskie zycie shock ?
              • al-szamanka Re: Zeżrec komuś z talerza 14.04.14, 14:11
                m.maska napisała:

                > al-szamanka napisała:
                >
                > >
                > > Tak, psy tak już mają, że ściągają z talerzy.
                > > Wygląda na to, że niektórzy uważają to za bon ton i je po prostu naśladuj
                > ąsmile
                >
                > Takie pieskie zycie shock ?

                Na to wygląda.
    • rena-ta49 Re: Zeżrec komuś z talerza 14.04.14, 14:58
      Masko ,zrobiłaś dobry uczynek miłosierdzia względem ciałasmile
      Głodnych nakarmić.
      Spragnionych napoić.
      • m.maska Re: Zeżrec komuś z talerza 15.04.14, 07:00
        Hahaha...to nie byl moj talerz akurat smile tylko AL smile
        • rena-ta49 Re: Zeżrec komuś z talerza 15.04.14, 14:25
          Nie ważne czyj talerz,ważne,że głodnego nakarmiliściesmile
    • m.maska Re: Zeżrec komuś z talerza 21.04.14, 15:25
      Zauwazylam, ze niektorzy sa nawet dumni z tego, ze potrafia w towarzystwie siegac bez pardonu do cudzego talerza - no coz... jaki poziom takie maniery uncertain
      • super.halusia Re: Zeżrec komuś z talerza 21.04.14, 16:50
        Nie spotkałam się z tak bardzo dziwną sytuacją
        • m.maska Re: Zeżrec komuś z talerza 21.04.14, 17:29
          A ja sie spotkalam, raz jedyny w zyciu i mam nadzieje, ze nigdy wiecej z kims o podobnych manierach nie przyjdzie mi siedziec przy stole.
          • al-szamanka Re: Zeżrec komuś z talerza 21.04.14, 17:54
            m.maska napisała:

            > A ja sie spotkalam, raz jedyny w zyciu i mam nadzieje, ze nigdy wiecej z kims o
            > podobnych manierach nie przyjdzie mi siedziec przy stole.

            A ja nie lubię, gdy ktoś, podejmując gościa, siada przy nim na kanapie po turecku.
            Niestety, różne są "maniery" i raczej obcowania z nimi się nie uniknie.
            Oczywiście nie lubię też, gdy ktoś sięga do mojego talerza, ale nigdy nie zwrócę takiemu komuś uwagi, gdyż w tym przeszkadza mi moje wychowaniesmile
            • m.maska Re: Zeżrec komuś z talerza 21.04.14, 18:32
              al-szamanka napisała:

              > A ja nie lubię, gdy ktoś, podejmując gościa, siada przy nim na kanapie po turec
              > ku.
              > Niestety, różne są "maniery" i raczej obcowania z nimi się nie uniknie.
              > Oczywiście nie lubię też, gdy ktoś sięga do mojego talerza, ale nigdy nie zwróc
              > ę takiemu komuś uwagi, gdyż w tym przeszkadza mi moje wychowaniesmile

              No coz... po turecku na kanapie... hmm... tak luzacko... jak sie ma 18-20 lat i przyjdzie kumpela, to razem sobie moga tak siedziec.
              • darima_ka Re: Zeżrec komuś z talerza 21.04.14, 19:11
                m.maska napisała:

                > al-szamanka napisała:
                >
                > > A ja nie lubię, gdy ktoś, podejmując gościa, siada przy nim na kanapie po
                > turec
                > > ku.
                > > Niestety, różne są "maniery" i raczej obcowania z nimi się nie uniknie.
                > > Oczywiście nie lubię też, gdy ktoś sięga do mojego talerza, ale nigdy nie
                > zwróc
                > > ę takiemu komuś uwagi, gdyż w tym przeszkadza mi moje wychowaniesmile
                >
                > No coz... po turecku na kanapie... hmm... tak luzacko... jak sie ma 18-20 lat i
                > przyjdzie kumpela, to razem sobie moga tak siedziec.


                Dokładnie.
            • darima_ka Re: Zeżrec komuś z talerza 21.04.14, 19:10
              "A ja nie lubię, gdy ktoś, podejmując gościa, siada przy nim na kanapie po turecku.
              Niestety, różne są "maniery" i raczej obcowania z nimi się nie uniknie.
              Oczywiście nie lubię też, gdy ktoś sięga do mojego talerza, ale nigdy nie zwrócę takiemu komuś uwagi, gdyż w tym przeszkadza mi moje wychowanie"

              Też się spotkałam z takimi "dobrze wychowanymi",którzy siedzą na własnych podkurczonych nogach.Bardzo mnie takie coś zniesmacza.
              Co do sięgania do talerza,to nie spotkało mnie to jeszcze,chyba,że sama bym kogoś do tego zachęciła.
              W przeciwnym wypadku już bym nic z tego talerza nie zjadła.
    • m.maska Re: Zeżrec komuś z talerza 21.04.14, 17:22
      kicho_nor 21.04.14, 16:13

      Wpadka przy stoliku w restauracji
      się zdarza, tak zacznę
      Ale zrobić z tego zdjęcie ze strzałką i upublicznić
      to straszne

      hahaha.... Kiszka a co w tym strasznego? piszemy na forum o roznych rzeczach, o pijanych prokuratorach, o ksiezach pedofilach i o chamskim zachowaniu - zdaje sie, ze masz problem z tym, ze ten kto to zrobil oglosil to osobiscie publicznie hahaha.... nie przeszkadzalo Ci np. to, ze ktos ukradl z ukrytej galerii zdjecie i je upublicznil to bylo fajne, bardzo w porzadku i bylo powodem Twojej nieslychanej radosci... natomiast chamskie zachowanie przy stole nalezy przemilczec a nawet wrecz przyjac, ze takie zachowanie jest obecnie obowiazujace, bo przeciez dowodow na to przedstawiono na setki postow. Moze nie powinno to nawet juz dziwic, skoro w kraju kultura osiagnela wlasnie taki poziom... i to sie nazywa teraz znajomoscia "paryskich" obyczajow... i to jest straszne.
      Kiszka oglaszam Cie naczelnym hipokryta forum...
      I nadal podtrzymuje - sieganie do cudzego talerza, byc moze praktykuje sie to nadal gdzies na jakiejs zapadlej wsi, gdzie jada sie ze wspolnej misy - jakos ja do tego nie jestem przyzwyczajona... rowniez w kraju nie bywam w towarzystwie, gdzie takie rzeczy sie robi.
      • m.maska Re: Zeżrec komuś z talerza 21.04.14, 17:27
        m.maska napisała:

        > kicho_nor 21.04.14, 16:13
        >
        > Wpadka przy stoliku w restauracji
        > się zdarza, tak zacznę
        > Ale zrobić z tego zdjęcie ze strzałką i upublicznić
        > to straszne
        >
        Aha... to nie byla wpadka... a nawet jesli to nalezalo za taka przeprosic a nie wmawiac komus, ze to znajomosc savoir-vivre...

        Hipokryto... powtorze raz jeszcze - to jest zwykle prostactwo i bnieumiejetnosc zachowania sie przy stole... nie siega sie do drugiego stolika, ponad szklankami i kieliszkami, do czyjegos talerza, tak nie siega sie nawet po solniczke... nie uczyli Ciebie?
        • al-szamanka Re: Zeżrec komuś z talerza 22.04.14, 06:07
          m.maska napisała:

          > m.maska napisała:
          >
          > > kicho_nor 21.04.14, 16:13
          > >
          > > Wpadka przy stoliku w restauracji
          > > się zdarza, tak zacznę
          > > Ale zrobić z tego zdjęcie ze strzałką i upublicznić
          > > to straszne
          > >
          > Aha... to nie byla wpadka... a nawet jesli to nalezalo za taka przeprosic a nie
          > wmawiac komus, ze to znajomosc savoir-vivre...
          >
          > Hipokryto... powtorze raz jeszcze - to jest zwykle prostactwo i bnieumiejetnosc
          > zachowania sie przy stole... nie siega sie do drugiego stolika, ponad szklanka
          > mi i kieliszkami, do czyjegos talerza, tak nie siega sie nawet po solniczke...
          > nie uczyli Ciebie?
          >
          >

          Nie ma sensu tłumaczyć, dla nich i tak nagi król zawsze będzie ubrany.
Pełna wersja