Wrocław przywitał mnie niewielkim deszczem...

15.04.14, 06:56
jest zimno, ale podobno tylko jeszcze jutro smile
    • leziox Re: Wrocław przywitał mnie niewielkim deszczem... 15.04.14, 10:27
      Ty tez sie lepiej rozgladaj tam za snajperami na dachach.
      big_grin
      • m.maska Re: Wrocław przywitał mnie niewielkim deszczem... 15.04.14, 14:45
        wink eeetam.... jestem wysoko ubezpieczona a jak wiadomo ubezpieczenie niemieckie nie daruje wink
    • al-szamanka Re: Wrocław przywitał mnie niewielkim deszczem... 15.04.14, 12:35
      Nie przejmuj się. W Salzburgu padał nad ranem mokry śnieg, a w nocy błyskało piekielną burzą.
      A przecież kwitną bzy i kasztany...
      • rena-ta49 Re: Wrocław przywitał mnie niewielkim deszczem... 15.04.14, 14:21
        al-szamanka napisała:

        > Nie przejmuj się. W Salzburgu padał nad ranem mokry śnieg, a w nocy błyskało pi
        > ekielną burzą.
        > A przecież kwitną bzy i kasztany...

        U Ciebie już kwitną kasztany i bzy?
        U nas to Maj,chociaż w tym roku wiosna wcześniej zawitała,
        jednak do kwitnienia bzu chyba jeszcze trochę trza poczekać.
        Tym bardziej ,ze zrobiło się bardzo zimno.
    • rena-ta49 Re: Wrocław przywitał mnie niewielkim deszczem... 15.04.14, 14:22
      U nas tez zimno i ponuro,deszczowo.
      Jedyna pociecha ,to właśnie to ,ze jutro już ma się poprawić.
      • m.maska Re: Wrocław przywitał mnie niewielkim deszczem... 15.04.14, 14:41
        Rano bylo 5°...brrrrr... teraz jest 14° i slonecznie.
        • rena-ta49 Re: Wrocław przywitał mnie niewielkim deszczem... 15.04.14, 15:06
          m.maska napisała:

          > Rano bylo 5°...brrrrr... teraz jest 14° i slonecznie.

          To Wrocek ma piekną pogodę,
          na Śląsku teraz 4 st i mży.
          • m.maska Re: Wrocław przywitał mnie niewielkim deszczem... 15.04.14, 15:10
            Za wczesnie sie pochwalilam... to slonecznie to juz przeszlosc sad pada
    • m.maska Re: Wrocław przywitał mnie niewielkim deszczem... 15.04.14, 18:12
      Dobrobyt w kraju...
      Tego bym sie nie spodziewala. Moj pierwszy dzien pobytu i od razu walniecie przez glowe: dzwonek do drzwi, za drzwiami stoi wychudzony czlowiek i prosi o cos do jedzenia. On nie chce pieniedzy, on chce cos do jedzenia.
      W tym kraju w ktorym jest tak dobrze, podobno, zdarzylo mi sie to po raz pierwszy, nawet w czasach kartek na zywnosc, tego nie bylo.
      • al-szamanka Re: Wrocław przywitał mnie niewielkim deszczem... 15.04.14, 18:20
        m.maska napisała:

        > Dobrobyt w kraju...
        > Tego bym sie nie spodziewala. Moj pierwszy dzien pobytu i od razu walniecie prz
        > ez glowe: dzwonek do drzwi, za drzwiami stoi wychudzony czlowiek i prosi o cos
        > do jedzenia. On nie chce pieniedzy, on chce cos do jedzenia.

        > W tym kraju w ktorym jest tak dobrze, podobno, zdarzylo mi sie to po raz pierws
        > zy, nawet w czasach kartek na zywnosc, tego nie bylo.


        Ja czegoś takiego nie przeżyłam, ale śmietnik należący do domu, w którym mieszka moja mama, jest codziennie przeszukiwany przez paru wygłodniałych łachmaniarzy. Jędzą nawet suchy, często spleśniały chleb wykładany przez mieszkańców dla ludzi ze wsi hodujacych kury.
        • darima_ka Re: Wrocław przywitał mnie niewielkim deszczem... 15.04.14, 19:02
          "Ja czegoś takiego nie przeżyłam, ale śmietnik należący do domu, w którym mieszka moja mama, jest codziennie przeszukiwany przez paru wygłodniałych łachmaniarzy. Jędzą nawet suchy, często spleśniały chleb wykładany przez mieszkańców dla ludzi ze wsi hodujacych kury."

          U mnie od jakiegoś czasu śmietnik obudowany i zamykany.
          Kiedy mieli wszyscy dostęp,to też"nurkowali",z tym ,ze to w większości element,
          który chyba nigdy pracą rąk nie skalał.
          Chodzi im głównie o puszki i inne metalowe rzeczy,by sprzedać i mieć za co się napić.
      • darima_ka Re: Wrocław przywitał mnie niewielkim deszczem... 15.04.14, 19:08
        U mnie czasem też się pojawiają proszący o coś do jedzenia.
        Coraz rzadziej,bo mamy nowe domofony i drzwi są zamknięte,
        ale czasem wejdą.
        Daję przeważnie produkty w trwałych opakowaniach ,jak pasztety,czy konserwy.
        Ale kiedyś widziałam na klatce porzucony chleb,czyżby niektórzy liczyli ,ze ludzie na "odczepnego" dadzą im kasę?
        Z tego co wiem ,to Opieka Społeczna wydaje jakieś posiłki, wydaje suche produkty,trzeba się jednak tam pofatygować.
        • m.maska Re: Wrocław przywitał mnie niewielkim deszczem... 15.04.14, 19:23
          Nie wiem jak to dziala... Kuron zupe rozdawal...
          Tylko jezeli w panstwie jest tak dobrze, to dlaczego jest tak zle?
          • al-szamanka Re: Wrocław przywitał mnie niewielkim deszczem... 16.04.14, 05:52
            Brrrr, zimno... tylko 4°C
            Ale...
            Chyba kosy założyły znowu gniazdo w moim przybalkonowym drzewku - tyle, że wypatrzyć nie mogę, bo gęsty to cissmile
            • m.maska Re: Wrocław przywitał mnie niewielkim deszczem... 16.04.14, 13:31
              Wroclaw 10°... ale od jutra zapowiadaja powrot cieplych dni a na weekend nawet lenie temperatury... to sie na Śmigus-Dyngus woda bedzie lała.
              • czarek_sz Re: Wrocław przywitał mnie niewielkim deszczem... 16.04.14, 14:06
                Dosłownie i w przenośni będzie się lala ponieważ w pierwszy dzień ma być słonecznie i gorąco a w drugi też ciepło ale deszczowo i burzowo. Grunt że ciepło idzie to najważniejsze.
                • super.halusia Re: Wrocław przywitał mnie niewielkim deszczem... 16.04.14, 14:50
                  Już się rozpogadza
              • darima_ka Re: Wrocław przywitał mnie niewielkim deszczem... 16.04.14, 18:59
                U nas cały dzień było bardzo zimno,od rana 3st.
                Teraz bliżej nocy sie ociepla ,zrobiło się plus 6st.
                Nie jest to porywająca temp.sad
                • m.maska Re: Wrocław przywitał mnie niewielkim deszczem... 16.04.14, 19:33
                  Ha... moge powiedziec, ze we Wrocku chlodno bylo, ale slonecznie wiec dalo sie wytrzymac... tak okolo 10°. Hihi... temometr okienny, kiedy slonce przygrzalo pokazywal 32°.... eeh
                  • al-szamanka Re: Wrocław przywitał mnie niewielkim deszczem... 16.04.14, 20:46
                    Jutro mam wolne, to sobie pomaszeruje nad rzeka, ma być słonecznie.
                    Już nie mogę się doczekać, pewnie zrobię ze 30km
                    • m.maska Re: Wrocław przywitał mnie niewielkim deszczem... 16.04.14, 20:53
                      Jak wiesz, ja najwiecej sie nachodze podczas urlopow... 30km to tylko jesli jest cos do zobaczenia a do tego nie zaliczam sklepow, tam ide jesli musze. Wroclaw znam jak wlasna kieszen zdaje sie, ze sa jakies wlasnie ciekawe wystawy w Muzeum Narodowym, wiec po Swietach chyba sie tam wybiore.
                      • darima_ka Re: Wrocław przywitał mnie niewielkim deszczem... 16.04.14, 21:02
                        m.maska napisała:

                        > Jak wiesz, ja najwiecej sie nachodze podczas urlopow... 30km to tylko jesli jes
                        > t cos do zobaczenia a do tego nie zaliczam sklepow, tam ide jesli musze. Wrocla
                        > w znam jak wlasna kieszen zdaje sie, ze sa jakies wlasnie ciekawe wystawy w Muz
                        > eum Narodowym, wiec po Swietach chyba sie tam wybiore.

                        Na rowerze owszem,ale chodzić tyle bym nie dała rady.
                        Lenistwo i brak kondycji daje się we znakisad
                        • m.maska Re: Wrocław przywitał mnie niewielkim deszczem... 16.04.14, 21:37
                          darima_ka napisała:

                          > Na rowerze owszem,ale chodzić tyle bym nie dała rady.
                          > Lenistwo i brak kondycji daje się we znakisad
                          >
                          >
                          O to to... no ale jesli juz gdzies jestem to inaczej sie nie da. A kiedy wracam i czuje w nogach miasto jeszcze przez tydzien, to wiem, ze je zobaczylam wink
                          • darima_ka Re: Wrocław przywitał mnie niewielkim deszczem... 17.04.14, 18:34
                            To prawda,jak chcemy coś zobaczyć trzeba chociaż trochę wysiłku w to włożyćbig_grin
                    • darima_ka Re: Wrocław przywitał mnie niewielkim deszczem... 16.04.14, 20:59
                      Wiosna czeka...,miłej wyprawybig_grin
                  • darima_ka Re: Wrocław przywitał mnie niewielkim deszczem... 16.04.14, 20:57
                    Czyli może do nas dotrze ta ładna pogoda jutro,
                    to brzmi optymistycznie.
    • al-szamanka aż podskakuję... hopsasa :) 17.04.14, 08:40
      Niebo jak w Neapolu, drzewa buchają liśćmi, słońce jak w lipcu... super dzień na dłuuuuuuuuuuuuugą marszrutę. hej ho, hej ho...
      • m.maska Re: aż podskakuję... hopsasa :) 17.04.14, 11:50
        U mnie tez slonecznie... a czy cieplo? to sie okaze, jak wytkne nos z domu. Zaden termometr nie jest tak przekonujacy, jak wlasne odczucia... zapowiadali na dzisiaj 14° - nie jest to akurat temperatura do jakiej przyzwyczaily nas pierwsze dni kwietnia... ale ponoc idzie ku "cieplejszemu".
        • rena-ta49 Re: aż podskakuję... hopsasa :) 17.04.14, 12:57
          Jest znacznie lepiej niż wczoraj,ale do ciepła daleko.
          Zimny wiatr daje się we znaki.
          • m.maska Re: aż podskakuję... hopsasa :) 17.04.14, 13:24
            rena-ta49 napisała:

            > Jest znacznie lepiej niż wczoraj,ale do ciepła daleko.
            > Zimny wiatr daje się we znaki.

            Wlasnie to...ten wiatr dal mi do wiwatu dzisiaj... takie zwodnicze to slonce smile
            • darima_ka Re: aż podskakuję... hopsasa :) 17.04.14, 18:37
              U nas dzisiejszego poranka było na term.0,do pracy wyszłam w zimowej kurtce,
              a była już przeznaczona do schowania.
      • darima_ka Re: aż podskakuję... hopsasa :) 17.04.14, 18:35
        al-szamanka napisała:

        > Niebo jak w Neapolu, drzewa buchają liśćmi, słońce jak w lipcu... super dzień n
        > a dłuuuuuuuuuuuuugą marszrutę. hej ho, hej ho...

        O! to optymizmem co do poprawy pogody napawabig_grin
        Przyjdzie i do nas to ciepłobig_grin
        • m.maska Re: aż podskakuję... hopsasa :) 17.04.14, 19:23
          Jak pokazuja mapy pogodowe, to wschodnia Polska szybciej dostanie sie pod wplyw ciepla... bo juz jutro.
    • al-szamanka Re: Wrocław przywitał mnie niewielkim deszczem... 18.04.14, 14:18
      Trochę chłodniej i nieco wieje, ale i tak załatwiłam wszystko co załatwić miałam. A teraz, będąc właśnie po śniadaniu, zabieram się za wielkanocne pichcenie. Pasztet, sałatka, ciasto - wszystko wegańskie. Jutro nie będę mieć na to czasu, gdyż pracuje prawie 11 godzin.
      • m.maska Re: Wrocław przywitał mnie niewielkim deszczem... 18.04.14, 15:23
        A tutaj troche cieplej i od jutro zapowiadaja powrot....lata... i oby
        • darima_ka Re: Wrocław przywitał mnie niewielkim deszczem... 18.04.14, 18:43
          Rano u mnie było -1C,kiedy wracałam do domu był upał,musiałam się rozebraćbig_grin
          • m.maska Re: Wrocław przywitał mnie niewielkim deszczem... 18.04.14, 19:48
            No to ladnie - ale niech juz lepiej dni beda cieple, nawet jesli poranki jeszcze kwietniowe - nie mozna miec wszystkiego wink
            • al-szamanka Re: Wrocław przywitał mnie niewielkim deszczem... 19.04.14, 07:29
              Ale mi się nie chce, muszę do pracy na 9:30, a jutro nocny dyżur - tak to jest jak się miało trzy tygodnie urlopu... teraz trzeba odrabiaćwink
              • super.halusia Re: Wrocław przywitał mnie niewielkim deszczem... 19.04.14, 07:35
                W święta?
              • rena-ta49 Re: Wrocław przywitał mnie niewielkim deszczem... 19.04.14, 07:51
                Jeśli musisz do pracy,to niech chociaż bedzie ta zmiana spokojna.
    • m.maska Wrocław powrot wiosny... 19.04.14, 13:20
      Tak jak obiecali meteorolodzy... zrobilo sie cieplo smile
      • darima_ka Re: Wrocław powrot wiosny... 19.04.14, 20:13
        m.maska napisała:

        > Tak jak obiecali meteorolodzy... zrobilo sie cieplo smile

        U nas też ciepło,ale deszczowo i wietrznie.
        Momentami miała wrażenie ,ze mi okno wywali ten wiatr.
Pełna wersja