m.maska
16.04.14, 18:30
nie jest rowny

Nie woze ze soba gotowki, z zasady, z przyzwyczajenia...
Dzisiaj poszlam do banku, musialam zaplacic jakies rachunki, chcialam skorzystac z okazji i wziac troche tej gotowki. Bankomat tuz przy wejsciu: nie, nie moze zrealizowac bo cos tam... wyswietla mi sie nr telefonu pod jaki mam dzwonic. No nie bede z nimi dyskutowac, ale jednoczesnie taka sytuacja wywoluje niepokoj: a jesli nie uda mi sie dobrac do mojej forsy?
No coz, trzeba bylo zrobic runde i pojsc do innego bankomatu i prosze, bez problemow wyplul to co chcialam.
A przeciez w tym pierwszym pobieralam juz pieniadze podczas poprzedniego pobytu, z tej samej karty... on nawet pinu nie chcial, on w ogole nie chcial tej karty.