Najlepszy post roku

13.05.14, 13:08
W kategorii najlepszy post roku - zwycięża Kichonor:
"Widzę,że kupujesz każdy temat i masz wiedzę.Mój wuj u cioci na imieninach też tak ma"
To jest oczywiście mój prywatny ranking wink
    • m.maska Re: Najlepszy post roku 13.05.14, 13:24
      eeetam, widzialam lepsze wink
      • izydor88 Re: Najlepszy post roku 13.05.14, 21:20
        Mogę zmienić kategorię - najlepsza riposta miesiąca.
        • m.maska Re: Najlepszy post roku 13.05.14, 21:23
          Hehe... Kiszka miewa dobre riposty... ale niestety skrzydelka mu podcieli i zakazali pisac ad personam(personam tyczy oczywiscie wylacznie person, ktore tam bywaja, inne personam moze pisac ad...big_grin).
          • al-szamanka Re: Najlepszy post roku 13.05.14, 21:25
            m.maska napisała:

            > Hehe... Kiszka miewa dobre riposty... ale niestety skrzydelka mu podcieli i zak
            > azali pisac ad personam(personam tyczy oczywiscie wylacznie person, ktore tam b
            > ywaja, inne personam moze pisac ad...big_grin).

            A czego/kogo ta riposta dotyczy?
            • izydor88 Re: Najlepszy post roku 13.05.14, 21:36
              Faceta,który wypowiada się na temat : cesarka,czy znieczulenie okołoporodowe.
              Nawiasem mówiąc - lada dzień będzie rodzić córka mojej przyjaciółki anestezjolożki.Pytam,jaki sposób porodu wybrała?
              Zaznaczam,że przez trzydzieści lat pracy zawodowej koleżanka znieczuliła tysiące cięć cesarskich/w tym mnie/ i porodów naturalnych.
              Biorąc pod uwagę wszystkie za i przeciw - dla swojej córki i wnuczki wybrała jednak cięcie cesarskie...
              • m.maska Re: Najlepszy post roku 13.05.14, 21:46
                A niby dlaczego cesarka? ja jestem zdania, ze porod naturalny jest po prostu "naturalny" i jesli nie ma koniecznosc to po co ciac?
                • izydor88 Re: Najlepszy post roku 13.05.14, 22:05
                  Widzę,jak rodzą żony,córki i synowe - ginekologów,anestezjologów i neonatologów - cięcie cesarskie wykonane przez najlepszego ginekologa-operatora.
                  A co ze znieczuleniem okołoporodowym?Zaznaczam wariant najbardziej optymistyczny - matka anestezjolożka obserwująca cały poród.
                  Znieczulenie może opóźnić akcję porodową i utrudnić działanie,gdy coś zaczyna się dziać - konieczność cięcia,która może wystąpić w każdej chwili.
                  W życiu codziennym - Ministerstwo Zdrowia może obiecywać wszystko,ale - brak lekarzy anestezjologów jest nie do przeskoczenia.
                  I jeszcze - szpitala nie stać na porody ze znieczuleniem i nie ma takich możliwości/brak anestezjologów/,ale cięcia cesarskie też są nieopłacalne - NFZ płaci za nie,jak za zwykły poród,a koszty są nieporównywalnie wyższe.
                  • m.maska Re: Najlepszy post roku 13.05.14, 22:19
                    No ale nadal nie rozumiem, po co cesarka, jesli nie ma takiej koniecznosci.
                    • izydor88 Re: Najlepszy post roku 15.05.14, 14:20
                      m.maska napisała:

                      > No ale nadal nie rozumiem, po co cesarka, jesli nie ma takiej koniecznosci.

                      Minimalizacja ryzyka.
                      Pamiętam,jak po 10 godzinach porodu - za cesarkę oddawałam wszystko,co miałam - z NL włącznie.
                      Cięcie cesarskie zrobili,ale NL nie wzięli,bo - po co nam onwink
                      I okazało się,że Dziecko jest owinięte pępowiną i być może urodziłoby się niedotlenione...
                      • m.maska Re: Najlepszy post roku 15.05.14, 14:49
                        izydor88 napisała:

                        > m.maska napisała:
                        >
                        > > No ale nadal nie rozumiem, po co cesarka, jesli nie ma takiej koniecznosc
                        > i.
                        >
                        > Minimalizacja ryzyka.
                        > Pamiętam,jak po 10 godzinach porodu - za cesarkę oddawałam wszystko,co miałam -
                        > z NL włącznie.
                        > Cięcie cesarskie zrobili,ale NL nie wzięli,bo - po co nam onwink
                        > I okazało się,że Dziecko jest owinięte pępowiną i być może urodziłoby się niedo
                        > tlenione...

                        No wiec ok... byly wskazania - ale po co, jesli nie ma ku temu wskazan?
                        Kiedy zapytalam polozna po wszystkim, jak dlugo trwal porod, odpowiedziala mi, ze ja nie wiem w ogole co to znaczy... wiec po co bylaby mi cesarka?
                  • rena-ta49 Re: Najlepszy post roku 15.05.14, 14:25
                    Okazuje sie ,ze współczesne młode matki preferują cesarkę.
                    wolą zapłacić,by uniknąć bólu?
                    www.mjakmama24.pl/ciaza-i-porod/porod/cesarskie-ciecie/cesarka-na-zyczenie-jakie-trzeba-spelniac-warunki-rodzic-przez-cesarskie-ciecie,242_3580.html
                    • izydor88 Re: Najlepszy post roku 15.05.14, 14:41
                      rena-ta49 napisała:

                      > Okazuje sie ,ze współczesne młode matki preferują cesarkę.
                      > wolą zapłacić,by uniknąć bólu?
                      > www.mjakmama24.pl/ciaza-i-porod/porod/cesarskie-ciecie/cesarka-na-zyczenie-jakie-trzeba-spelniac-warunki-rodzic-przez-cesarskie-ciecie,242_3580.html

                      Czy to nie jest oczywiste?
                      • m.maska Re: Najlepszy post roku 15.05.14, 14:52
                        Dla mnie nie... moze dlatego, ze poszlo tak lekko.
                        Znam lekarke, u niej tuz przed porodem nastapily komplikacje, dziecko sie zapetlilo i w ciagu kilku godzin bylo za pozno na wszystko - powiedziala do mnie: musialam urodzic martwe dziecko, wiec poprosilam o znieczulenie, juz nic to nie zmienialo, ale przy nastepnym zdrowym dziecku, nie skorzystala juz nawet ze znieczulenia, nie mowiac o cesarce.
                        • izydor88 Re: Najlepszy post roku 15.05.14, 20:06
                          m.maska napisała:

                          > Dla mnie nie... moze dlatego, ze poszlo tak lekko.
                          > Znam lekarke, u niej tuz przed porodem nastapily komplikacje, dziecko sie zapet
                          > lilo i w ciagu kilku godzin bylo za pozno na wszystko - powiedziala do mnie: mu
                          > sialam urodzic martwe dziecko, wiec poprosilam o znieczulenie, juz nic to nie z
                          > mienialo, ale przy nastepnym zdrowym dziecku, nie skorzystala juz nawet ze znie
                          > czulenia, nie mowiac o cesarce.
                          Słyszałam o takich przypadkach,ale nigdy nie widziałam na żywo smileGratulujęsmile
                          Gdyby kiedyś moje Dziecko zechciało rodzić naturalnie - proszę bardzosmile
                          Może być poród w wodzie,albo w innej dogodnej pozycji.Albo przez cięcie,albo w znieczuleniu...
                          Niestety,Dziecko i wszyscy jej przyjaciele - ani myślą o rozmnażaniu.
                          Może i dobrze - na zasadzie,że my się jakoś do śmierci utrzymamy,a oni - będą się martwić sami o siebie.Tu,albo gdzieś tam w świecie wink
                          • m.maska Re: Najlepszy post roku 15.05.14, 20:19
                            Hahaha.... Klaro, a tak a propos, Twoj ulubiony nauta polecial na antypody na Swiatowy Congress Kardiologow... tam teraz nawet lekarzy pierwszego kontaktu zapraszaja, widac malo macie w kraju kardiologow wink
                            • al-szamanka Re: Najlepszy post roku 15.05.14, 20:42
                              m.maska napisała:

                              > Hahaha.... Klaro, a tak a propos, Twoj ulubiony nauta polecial na antypody na S
                              > wiatowy Congress Kardiologow... tam teraz nawet lekarzy pierwszego kontaktu zap
                              > raszaja,
                              widac malo macie w kraju kardiologow wink


                              Bo pewnie tam myślą, że na początku musi być pierwszy kontakt, a potem przyjdzie pora na tych, którzy mają osiągnięcia zdolne posunąć światową kardiologię chociażby o mały krok.
                              • m.maska Re: Najlepszy post roku 15.05.14, 20:53
                                No nie wiem czy tak mysla, bo jedynym uczestnikiem z Polski byl prof. zw. dr hab.n.med. Michal Tendera...
                                • al-szamanka Re: Najlepszy post roku 15.05.14, 20:58
                                  m.maska napisała:

                                  > No nie wiem czy tak mysla, bo jedynym uczestnikiem z Polski byl prof. zw. dr ha
                                  > b.n.med. Michal Tendera...

                                  Oooooo, jaki utytułowany. I na pewno z wybitnymi osiągnięciami w dziedzinie kardiologii.
                                  Dużo się o nim w necie pisze. Chyba on rzeczywiście współpracował z prof.Religą.
                          • al-szamanka Re: Najlepszy post roku 15.05.14, 20:22
                            izydor88 napisała:

                            > m.maska napisała:
                            >
                            > > Dla mnie nie... moze dlatego, ze poszlo tak lekko.
                            > > Znam lekarke, u niej tuz przed porodem nastapily komplikacje, dziecko sie
                            > zapet
                            > > lilo i w ciagu kilku godzin bylo za pozno na wszystko - powiedziala do mn
                            > ie: mu
                            > > sialam urodzic martwe dziecko, wiec poprosilam o znieczulenie, juz nic to
                            > nie z
                            > > mienialo, ale przy nastepnym zdrowym dziecku, nie skorzystala juz nawet z
                            > e znie
                            > > czulenia, nie mowiac o cesarce.
                            > Słyszałam o takich przypadkach,ale nigdy nie widziałam na żywo smileGratulujęsmile
                            > Gdyby kiedyś moje Dziecko zechciało rodzić naturalnie - proszę bardzosmile
                            > Może być poród w wodzie,albo w innej dogodnej pozycji.Albo przez cięcie,albo w
                            > znieczuleniu...
                            > Niestety,Dziecko i wszyscy jej przyjaciele - ani myślą o rozmnażaniu.
                            > Może i dobrze - na zasadzie,że my się jakoś do śmierci utrzymamy,a oni - będą s
                            > ię martwić sami o siebie.Tu,albo gdzieś tam w świecie wink
                            >

                            Im kto bardziej myśli w takiej rzeczywistości, jaką mamy w kraju, tym mniej chce się rozmnażać. Logiczne.
                          • m.maska Re: Najlepszy post roku 15.05.14, 20:38
                            izydor88 napisała:

                            > Słyszałam o takich przypadkach,ale nigdy nie widziałam na żywo smileGratulujęsmile

                            mam to po mamie big_grin
              • al-szamanka Re: Najlepszy post roku 13.05.14, 22:04
                izydor88 napisała:

                > Faceta,który wypowiada się na temat : cesarka,czy znieczulenie okołoporodowe.

                A cóż to za facet taki zaangażowany w tym temacie... czyżby sam chciał rodzić?
                • m.maska Re: Najlepszy post roku 13.05.14, 22:19
                  al-szamanka napisała:

                  > izydor88 napisała:
                  >
                  > > Faceta,który wypowiada się na temat : cesarka,czy znieczulenie okołoporod
                  > owe.
                  >
                  > A cóż to za facet taki zaangażowany w tym temacie... czyżby sam chciał rodzić?
                  >

                  Za taki przypadek zdaje sie, ze wyznaczono nagrode w wysokosci miliona dolarow... bedzie milioner na forum smile
                  • al-szamanka Re: Najlepszy post roku 13.05.14, 22:27
                    m.maska napisała:

                    > al-szamanka napisała:
                    >
                    > > izydor88 napisała:
                    > >
                    > > > Faceta,który wypowiada się na temat : cesarka,czy znieczulenie okoł
                    > oporod
                    > > owe.
                    > >
                    > > A cóż to za facet taki zaangażowany w tym temacie... czyżby sam chcia
                    > ł rodzić?

                    > >
                    >
                    > Za taki przypadek zdaje sie, ze wyznaczono nagrode w wysokosci miliona dolarow.
                    > .. bedzie milioner na forum smile
                    >
                    >

                    big_grinbig_grinbig_grin
    • m.maska Re: Najlepszy post roku 15.05.14, 15:06
      A dzdzownica od razu zareagowala i zabulgotala...
      • izydor88 Re: Najlepszy post roku 15.05.14, 16:40
        Masko,bardzo proszę,dajmy sobie spokój z tą dżdżownicą...
        Nie czytam zbyt dokładnie dworcowego forum,bo to jednak nie ten poziom.
        Określić czyjąś inteligencję na poziomie dżdżownicy?Skandal w biały dzień...
        Szkoda tylko,że na sąsiednim forum dostrzeżono problem dopiero wtedy,gdy...nauczycieli zaatakowano wink
        Psychologów i lekarzy wolno było prymitywom atakować,bo...sami się prosili/ły.
        "Poziom przypalonej patelni" - święte oburzenie inteligentów,ja też uważałam,że to zbyt ostre.
        Ale.Kucharka,to świetny i bardzo potrzebny zawód.Ale,gdy osobie z wykształceniem na poziomie szkoły zawodowej zaczyna się wydawać,że jest:psychologiem,pedagogiem,psychoterapeutą,znawcą dusz i charakterów,teologiem,to robi się śmiesznie,a nawet strasznie.
        Zwłaszcza,gdy osoba ma wyraźne inklinacje do szantażu.
        Drób i szantażystka reprezentują,moim zdaniem - ten sam poziom.
        Masko,nie zniżajmy się do tego poziomu...
        • m.maska Re: Najlepszy post roku 15.05.14, 17:01
          Alez dlatego usunelam z forum, zebym nie musiala sie znizac - bo to dosyc meczace bylo, by wciaz jakos doszukiwac sie tresci w postach w ktorych jej nie bylo... zgodnie z zasada "jak cie widza, tak cie pisza"... jesli ktos nie ma w danym temacie nic do powiedzenia, to po prostu niech sie nie wyglupia i nie udaje, ze ma, wklepujac debilne emoty.
Pełna wersja