Terminy do lekarzy w Niemczech

20.05.14, 14:51
Potrzebuje termin do specjalisty.
Dzwonilam dzisiaj z rana... prosze bardzo 15.07. - suuuper, prawda? warunki niemal polskie smile
Zadzwonilam do przyjaciela, ktory pracuje w miejscowosci obok w szpitalu, poskarzylam sie, ze takie czekanie. Powiedzial mi, nie przesadzaj, dowiem sie jak wygladaja te terminy u nas. Za chwile mialam termin na piatek 23.05 - regularny, nie po znajomosci.
Gdybym poprzestala na tym pierwszym, czekalabym jeszcze niemal dwa miesiace.
    • leziox Re: Terminy do lekarzy w Niemczech 20.05.14, 14:59
      A bo to zalezy w jakim regionie ilu jest specjalistow a ilu chorych.
      Np.do ortopedy czeka sie troche czasu,do okulisty tez ale jak sie mowi ze nagly wypadek to przyjmuja bez problemu,tylko trzeba odczekac swoje w kolejce tego samego dnia.
      • m.maska Re: Terminy do lekarzy w Niemczech 20.05.14, 15:16
        To fakt - ale mozna tego uniknac, wlasnie jadac 15 kilometrow dalej.
        O to wlasnie chodzi, ze maja zawsze rezerwe na te nagle wypadki.
        Tutaj mam swietnego okuliste, terminy na pol roku do przodu albo i dluzej, 10km dalej mozna sie dostac na drugi dzien i lekarz jest wcale dobry, zwlaszcza jesli chce sie recepte na szkla, ktore sie juz ma sprawdzone - czyli niewiele mozna zepsuc wink
    • darima_ka Re: Terminy do lekarzy w Niemczech 20.05.14, 18:45
      Z własnego doświadczenia wiem,że można i u nas dostać się
      do specjalisty wcześniej,pod warunkiem ,że nie upieramy się by dostać się
      do specjalisty np.w przyklinicznej przychodni.
      Miałam skierowanie do urologa z podejrzeniem kamienia nerkowego.
      W klinice pół roku czekania,ale w innej przychodni wizyta w ciągu tygodnia.
      Zawsze szukam krótszego terminu,teraz czekam trochę ponad dwa miesiące
      na wizytę u neurologa,ale to neurolog polecany,jako b.dobry.
      Gdyby mi nie zależało ,to pewnie bym wcześniejszy termin znalazła.
      Nie często choruję ,na razie nie miałam specjalnych problemów.
      • m.maska Re: Terminy do lekarzy w Niemczech 20.05.14, 20:15
        Hahaha.... ale zrobilam blad, bo to byl termin na 15.09 smile w prywatnej praktyce lekarza neurologa... a dostalam na piatek 23.05 wlasnie w klinice. Czyli da sie.
        Na 15.07 dostalam termin na radiologii... udalo mi sie wydebic w innej klinice termin na 30.06 - moze wcale nie bedzie potrzebny, wiec sie specjalnie nie upieram...
        • darima_ka Re: Terminy do lekarzy w Niemczech 20.05.14, 20:26
          Ja jestem w stanie poczekać nawet 3mieś,jeśli nie jest to sprawa "gardłowa"
          W przeciwnym wypadku trzeba by wysupłać kasę na prywatną wizytę.
          Neurolog to jeden z najdroższych lekarzy,sama wizyta to 200zł,
          do tego leki i zlecone badania.Póki nie muszę,to nie płacę.
          • super.halusia Re: Terminy do lekarzy w Niemczech 20.05.14, 20:32
            To jest pikuś,jestem już miesiąc po zabiegu w Poznaniu,a w mojej miejscowości mam dopiero termin na 11 sierpnia do ortopedy na konsultację.
            • izydor88 Re: Terminy do lekarzy w Niemczech 20.05.14, 21:09
              A wiesz Halusiu,dlaczego?
              Bo NFZ nagle zmienił zasady i podpisał kontrakty tylko z tymi ortopedami,którzy w miejscu pracy - mają pracownię RTG.
              To nieważne,że kilkaset metrów dalej jest szpital z RTG.
              Efekt - koledzy ortopedzi stwierdzili,że bez kontraktu z NFZ wiedzie im się doskonale - bez tysiąca sprawozdań i kontroli.A firmy farmaceutyczne poszły za ciosem i wiele leków p/zapalnych i p/bólowych kosztuje bardzo mało,mimo braku refundacji.
              I taki to był szatański plan NFZ i MZ - na poradach specjalistów i refundacji oszczędzono duże pieniądze,a cały system jakoś się toczy.
              Byle do wyborów...
              • super.halusia Re: Terminy do lekarzy w Niemczech 20.05.14, 21:31
                Właśnie w szpitalu miałam mieć tą wizytę, w którym znajduje się pracownia RTG
      • chomisiu_nowy Re: Terminy do lekarzy w Niemczech 23.05.14, 12:28
        Też mam wrażenie, że terminy kolejek do lekarzy bywają wyolbrzymiane. Owszem, są miejsca, te najbardziej oblegane, gdzie terminy są kosmiczne. Ale są też takie normalne. Wystarczy poszukać. W Warszawie na operację kręgosłupa, jako przypadek zwykły, nie wymagający natychmiastowej interwencji, czekałam trzy miesiące, tyle że nie na wielkim oddziale neurochirurgii.
        Natomiast w UK zdarzyło mi się czekać 2 miesiące na wizytę u specjalisty. Jak ktoś psioczy na naszą służbę zdrowia, to powinien spróbować skorzystać z usług angielskiego NHS. Koszmar!
    • rena-ta49 A u nas... 21.05.14, 14:11
      www.tvn24.pl/pijana-przyjmowala-pacjentow-ordynator-zatrzymana-przez-policje,430519,s.html
      • m.maska Re: A u nas... 21.05.14, 15:45
        No i nalezy sie jej wiezienie - niech sie w koncu zabiora za tych nieodpowiedzialnych lekarzy, bo psuja opinie calemu srodowisku.
        • super.halusia Re: A u nas... 21.05.14, 20:26
          A z pewnością nie wszyscy tacy są.
          • darima_ka Re: A u nas... 21.05.14, 20:46
            super.halusia napisała:

            > A z pewnością nie wszyscy tacy są.


            Wystarczy jeden ,a ni jest to sprawa pojedyncza.
            Taki psuje opinię innym.
            Pijaków wszędzie można spotkać,ale nie każdy pijak
            może zamiast ratować życie,może się przyczynić do śmierci pacjenta.
        • darima_ka Re: A u nas... 21.05.14, 20:44
          Jeszcze nie słyszałam o takim wyroku.
          Co najwyżej jakaś nagana Izby Lekarskiej.
          • m.maska Re: A u nas... 21.05.14, 21:27
            Zmieniajac temat i wchodzac na wymiar kary... wczoraj uslyszalam, we Wrcoku od dwoch lat pewien student okradal karty kredytowe. Jezdzil sobie "globtroter" po Europie i podejmowal z kart kredytowych kase - nie mogli go namierzyc, w koncu sie udalo, podjala w miedzyczasie okolo miliona zlotych, moze euro... w ciagu dwoch lat, grozi mu..... 12 lat wiezienia. 12 lat, za kradziez miliona zlotych, ja rozumiem, ze to sluszne, ale jesli za zamordowanie po pijanemu 4 osob, jakis kierowca dostal zaledwie 8 lat - to ja sie pytam: ile jest warte ludzkie zycie?
            • rena-ta49 Re: A u nas... 23.05.14, 14:09
              " jesli za zamordowanie po pijanemu 4 osob, jakis kierowca dostal zaledwie 8 lat - to ja sie pytam: ile jest warte ludzkie zycie?"

              Coraz mniej jest warte,"dobra papuga" w swej obronie będzie udowadniała ,że
              on zabić nie chciał.
              Nie ważne że wsiadł po pijaku za kierownicę ,a tym samym musiał wiedzieć ,ze może zabić.
    • m.maska Re: Terminy do lekarzy w Niemczech 23.05.14, 12:35
      No... i zrobiono mi wszystkie niezbedne badania, hurra, obedzie sie bez operacji, za to dostane gustowny mankiecik na lokiec smile
      • rena-ta49 A w Polsce za odmowę leczenia 17.07.14, 14:45
        25tyś odszkodowania.
        Tylko ,że życia tej kobiecie żadne pieniądze nie przywrócą.
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114875,16334950,Sad_przyznal_rodzinie_zmarlej_25_tys__zl_za_odmowe.html
        • rena-ta49 W dodatku to odszkodowanie zapłacimy 17.07.14, 14:46
          my podatnicy!
          • m.maska Re: W dodatku to odszkodowanie zapłacimy 17.07.14, 16:04
            otoz to wlasnie... a oni nadal beda pracowac jak dotychczas... nie ich interes...
        • m.maska Re: A w Polsce za odmowę leczenia 17.07.14, 16:03
          rena-ta49 napisała:

          > 25tyś odszkodowania.
          > Tylko ,że życia tej kobiecie żadne pieniądze nie przywrócą.
          > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114875,16334950,Sad_przyznal_rodzinie_zmarlej_25_tys__zl_za_odmowe.html

          Wniosek ten dotarł do NFZ w dwa dni po rozpoczęciu procesu i w tym samym dniu został pozytywnie rozpatrzony. Poprzednie wnioski - po miesięcznym terminie oczekiwania - NFZ załatwiał odmownie

          ... gdyby czesciej ludzie wystepowali do sadu o swoje prawa, byc moze urzedasy w koncu nauczyliby sie pracowac jak nalezy... a najlepiej jeszcze byloby, gdyby musieli odpowiadac swoim wlasnym majatkiem za tego rodzaju wykroczenia.
          • czarek_sz Re: A w Polsce za odmowę leczenia 17.07.14, 16:34
            Żona z polecenia prowadzącego ginekologa zrobiła w kwietniu cytologię /w szpitalu Bielańskim/ gdyby były zmiany proszę się zgłosić powiedział. Po odebraniu wyników okazało się że jakieś tam zmiany są. Od razu zapisali w rejestracji na konsultację z lekarzem prowadzącym ? a gdzie tam - na koniec lipca dopiero. Może do tego czasu się przekręci i jedna emerytka będzie mniej ?
            • m.maska Re: A w Polsce za odmowę leczenia 17.07.14, 17:58
              No wlasnie, jesli sa zmiany to powinna dostac natychmiast termin.
              Moja przyjaciolka wiele miesiecy temu miala skierowanie do lekarza od bolu... miala bole pooperacyjne. Termin dali jej na trzy miesiace do przodu - ona na to: ale mnie boli teraz... no to prosze zaczekac, pan doktor przyjmie pania zaraz jak wyjdzie pacjent i zdecyduje o dalszych terminach, no i znalazly sie terminy regularnie co kilka dni.
            • darima_ka Re: A w Polsce za odmowę leczenia 17.07.14, 21:37
              czarek_sz napisał:

              > Żona z polecenia prowadzącego ginekologa zrobiła w kwietniu cytologię /w szpita
              > lu Bielańskim/ gdyby były zmiany proszę się zgłosić powiedział. Po odebraniu wy
              > ników okazało się że jakieś tam zmiany są. Od razu zapisali w rejestracji na ko
              > nsultację z lekarzem prowadzącym ? a gdzie tam - na koniec lipca dopiero. Może
              > do tego czasu się przekręci i jedna emerytka będzie mniej ?

              Czarek niech Żona idzie do innej przychodni,gdzie terminy są krótsze,szukajcie!!
      • super.halusia Re: Terminy do lekarzy w Niemczech 17.07.14, 18:48
        Ja mam termin na 11 sierpnia do specjalisty -NFZ a już jestem trzy miesiące po operacji.
Pełna wersja