Mnie też cholernie irytują gaduły

20.05.14, 18:48
Mam z tym do czynienia na co dzień
w środkach komunikacji miejskiej.
Czasem mam ochotę takiej gadule powiedzieć,
że gowno mnie obchodzi jej życie osobiste.
Często się spotykacie z takim chamstwem?
natemat.pl/102965,wspolpasazerze-ktory-masz-mnie-gdzies-odloz-ten-cholerny-telefon-rozmow-w-pociagach-powinno-sie-zakazac
    • m.maska Re: Mnie też cholernie irytują gaduły 20.05.14, 20:11
      W ogole korzystam z komorki bardzo rzadko, do takich rozmow mam telefon stacjonarny z ktorego korzystam w domu. Niektorzy zlikwidowali telefony stacjonarne, w ramach oszczednosci i korzystaja wylacznie z komorki, chociaz wsrod moich znajomych nie mam takich, to raczej mlode pokolenie, ktore nieustannie jest na "linii". Nie lubie tel. komorkowego, bo jest to forma smyczy. Jesli spotykam sie z kims, oczywiscie mam ja w torebce, ale na ogol i tak wylaczona.
      Nie korzystam z komorki, zeby zagladac do internetu, nie bawi mnie komorka, niezaleznie od tego ile mialaby funkcji, dla mnie jest to wylacznie awaryjny telefon.
      Pociagi... w Niemczech nieslychanie rzadko zdarza sie, zeby ktos w pociagu rozmawial przez komorke a nawet jesli to nie sa to pogawedki, tylko krotka informacyjna rozmowa.
      Chyba jednak chodzi o to, zeby nie informowac wspolpodrozujacych o sprawach, ktore ich nie dotycza.
      --
      https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o3-3d8e.gif
      • darima_ka Re: Mnie też cholernie irytują gaduły 20.05.14, 20:30
        Też mam tel. stacjonarny ,a komórka służy mi do kontaktów w nagłych sytuacjach poza domem.
        Załatwiam sprawę w ten sposób,że informuję dzwoniąca osobę ,ze oddzwonię bo nie mogę teraz rozmawiać.Bardzo mnie irytują te pierdoły wysłuchiwane co dnia,czy to autobusie,czy w sklepie.
Pełna wersja