m.maska Re: Jak dobrze mieć sąsiada... 22.05.14, 19:01 Oj, wiem cos o tym z ostatniego pobytu w kraju... i to nie byly kotlety, mlotki to jeszcze male piwo, ale te swidry, mialam wrazenie, ze borowal dokladnie na wysokosci mojej poduszki - mimo, ze sciana za ktora swidrowal znajdowala sie naprzeciw kanapy na ktorej spalam. Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Jak dobrze mieć sąsiada... 22.05.14, 20:00 Niestety ale mieszkając w bloku na ciszę i spokój nie ma co liczyć. Pozostaje mieć bądź zdobyć własny domek i najlepiej z dala od innych. Ale wtedy prędzej mogą napaść i okraść Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Jak dobrze mieć sąsiada... 22.05.14, 22:14 Sasiadka, ktora mieszka nad moja mamusia bardzo czesto przypomina sobie w nocy, ze musi przybic jakies gwozdzie do sciany. Sadzac po czestotliwosci nocnych prac, musi miec juz cale sciany obite zelazem. Odpowiedz Link
leziox Re: Jak dobrze mieć sąsiada... 22.05.14, 23:11 Z reguly to i tak wychodzi predzej czy pozniej na to ze wszyscy sasiedzi sa ch.jami. Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Jak dobrze mieć sąsiada... 22.05.14, 23:46 Znaczy że my też ch..e złamane ? Odpowiedz Link
leziox Re: Jak dobrze mieć sąsiada... 22.05.14, 23:52 Ty akurat nie jestes moim sasiadem wiec nie mam pojecia. Odpowiedz Link
m.maska Re: Jak dobrze mieć sąsiada... 23.05.14, 00:19 No toscie sobie Panowie pogadali... a ladnie to tak sie wyrazac przy Paniach? Odpowiedz Link
leziox Re: Jak dobrze mieć sąsiada... 23.05.14, 12:32 A dlaczego niby nie? Tak sie bardzo Panie chwalicie, ze w niczym nie ustepujecie Panom, a uszka macie tak wrazliwe? No to zatkac uszka. Do garów. Do sprzatania. Po zakupy. I bedziecie mialy spokoj. A my bedziemy mogli sobie w spokoju klác ile wlezie. Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Jak dobrze mieć sąsiada... 24.05.14, 07:44 To mieszkanie w bloku ma też swoje uroki, przynajmniej wiemy,że znajdujemy się wśród żywych ludzi Cisza jeszcze nastąpi.. Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Jak dobrze mieć sąsiada... 23.05.14, 14:15 Ja mam sąsiadów którzy lubią imprezować nocami. Remonty też zaczynają o 20,00 wtedy wiertarki w ruchu Chociaż ostatnio krócej i rzadziej imprezują,zrobiłam im kiedyś 'dyskotekę" w godzinach ,kiedy oni skończyli u siebie i poszli spać. Włączyłam muzykę na full i wyszłam z domu na godzinę,po nocnym imprezowaniu na pewno się nie wyspali,ale ja w nocy też spać nie mogłam,to dlaczego oni mieli spać w dzień? Polecam ten sposób na uciążliwych sąsiadów Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Jak dobrze mieć sąsiada... 23.05.14, 14:50 Kiedyś mieszkając w Centrum miałem za sąsiadkę /mieszkała nade mną/ młodą niebrzydką dziewczynę. Była spokojna ale wciąż zalewała swoją łazienkę a mój sufit, oczywiście też w łazience. Ile ja się naprosiłem by uważała, zawsze przepraszała /chciała nawet płacić za remont ale nigdy grosza nie wziąłem/ obiecywała że będzie uważała ale wszystko na próżno i zalewała mnie dalej. Mimo to nie kapowałem do administracji tylko cierpliwie zalany sufit odnawiałem ale wkurzony byłem jak cholera. PS. Jakby co komuś przyszło do głowy to sąsiadka była lesbijką Odpowiedz Link
leziox Re: Jak dobrze mieć sąsiada... 23.05.14, 18:02 W innych miejscach niz PL istnieje nakaz ciszy popoludniowej czyli w godzinach pomiedzy 13-15 nie wolno warczec odkurzaczem,borowac,kosic trawy ani wykonywac tego rodzaju glosnych czynnosci.A juz na pewno nie w dni wolne od pracy ani podczas ciszy nocnej. Ale oczywiscie telefon na policje skutkuje.Przyzdzaja,uciszaja i jesli sie powtarza to jest grzywna a potem nastepna. Zajrzenie do portfela przez miasto jest bardzo przekonywujace. I jest cicho wtedy kiedy byc powinno. Odpowiedz Link
m.maska Re: Jak dobrze mieć sąsiada... 23.05.14, 18:44 Nie sasiad, ale... ktorys sasiad wezwal policje. Ubieglej niedzieli dzwonil do moich drzwi ktos, jakby straz pozarna przyjechala, myslalam, ze mnie trafi. Bo jak sie kto przyklei do dzwonka, to niby lepiej slychac, czy moze biegiem leci sie zeby uciszyc idiote... podnioslam domofon: gucken für arbeiten... i po to w niedziele przykleja sie do dzwonka? taka metoda skutkuje tym, ze kiedy spojrzalam przez okno podjechala juz policja i zwinela tych dwoch Rumunow, moze Cyganow... widac rozdraznili ktoregos z sasiadow. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Jak dobrze mieć sąsiada... 23.05.14, 19:43 m.maska napisała: > Nie sasiad, ale... ktorys sasiad wezwal policje. > Ubieglej niedzieli dzwonil do moich drzwi ktos, jakby straz pozarna przyjechala > , myslalam, ze mnie trafi. Bo jak sie kto przyklei do dzwonka, to niby lepiej s > lychac, czy moze biegiem leci sie zeby uciszyc idiote... podnioslam domofon: gu > cken für arbeiten... i po to w niedziele przykleja sie do dzwonka? taka metoda > skutkuje tym, ze kiedy spojrzalam przez okno podjechala juz policja i zwinela t > ych dwoch Rumunow, moze Cyganow... widac rozdraznili ktoregos z sasiadow. Nie znoszę, gdy przykleja się do mojego dzwonka ktoś, z kim uprzednio nie umówiłam się telefonicznie. Kiedyś nagminnie robili to roznosiciele ulotek i reklam. Pewnie się rozniosło, że to nazwisko nigdy nie reaguje, bo dzwonią tylko do innych drzwi - do moich nigdy Odpowiedz Link
super.halusia Re: Jak dobrze mieć sąsiada... 23.05.14, 19:56 I nie używać wiertarek udarowych Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Jak dobrze mieć sąsiada... 23.05.14, 21:45 A czym skuć glazurę lub terakotę jak nie udarem ? w gomułkowskich i gierkowskich blokach gdzie są betonowe ściany też zwykłą wiertarką otworu pod kołek rozporowy nie wywiercisz tylko udarową. Odpowiedz Link
darima_ka Re: Jak dobrze mieć sąsiada... 23.05.14, 21:58 czarek_sz napisał: > A czym skuć glazurę lub terakotę jak nie udarem ? w gomułkowskich i gierkowskic > h blokach gdzie są betonowe ściany też zwykłą wiertarką otworu pod kołek rozpor > owy nie wywiercisz tylko udarową. Jestem wyrozumiała,każdy kiedyś musi zrobić remont, ale niech to będzie w rozsądnych godzinach. Odpowiedz Link
super.halusia Re: Jak dobrze mieć sąsiada... 24.05.14, 15:35 czarek_sz napisał: > A czym skuć glazurę lub terakotę jak nie udarem ? w gomułkowskich i gierkowskic > h blokach gdzie są betonowe ściany też zwykłą wiertarką otworu pod kołek rozpor > owy nie wywiercisz tylko udarową. Ale nie w niedzielę od 7.00 Odpowiedz Link
darima_ka Re: Jak dobrze mieć sąsiada... 23.05.14, 21:59 m.maska napisała: > Nie sasiad, ale... ktorys sasiad wezwal policje. > Ubieglej niedzieli dzwonil do moich drzwi ktos, jakby straz pozarna przyjechala > , myslalam, ze mnie trafi. Bo jak sie kto przyklei do dzwonka, to niby lepiej s > lychac, czy moze biegiem leci sie zeby uciszyc idiote... podnioslam domofon: gu > cken für arbeiten... i po to w niedziele przykleja sie do dzwonka? taka metoda > skutkuje tym, ze kiedy spojrzalam przez okno podjechala juz policja i zwinela t > ych dwoch Rumunow, moze Cyganow... widac rozdraznili ktoregos z sasiadow. Szybka ta Wasza Policja,u nas byś sie nie doczekała. Odpowiedz Link
m.maska Re: Jak dobrze mieć sąsiada... 24.05.14, 11:36 Oj tak... tutaj to juz chyba szczegolnie szybka... nie wiem ktory sasiad powiadomil, ale pojawiaja sie z reguly tak szybko jak pozwala im ruch na trasie. Odpowiedz Link
darima_ka Re: Jak dobrze mieć sąsiada... 23.05.14, 21:55 leziox napisał: > W innych miejscach niz PL istnieje nakaz ciszy popoludniowej czyli w godzinach > pomiedzy 13-15 nie wolno warczec odkurzaczem,borowac,kosic trawy ani wykonywac > tego rodzaju glosnych czynnosci.A juz na pewno nie w dni wolne od pracy ani pod > czas ciszy nocnej. > Ale oczywiscie telefon na policje skutkuje.Przyzdzaja,uciszaja i jesli sie powt > arza to jest grzywna a potem nastepna. > Zajrzenie do portfela przez miasto jest bardzo przekonywujace. > I jest cicho wtedy kiedy byc powinno. Ja też jestem zwolenniczką karania przez kieszeń,to najbardziej boli Odpowiedz Link
darima_ka Re: Jak dobrze mieć sąsiada... 23.05.14, 21:56 Mnie też kilka razy już zalewano,ale po wymianie w całym bloku pionów , mam nadzieję będzie spokój. Odpowiedz Link
m.maska Re: Czasem dobrze nie mieć takiego 24.05.14, 15:57 Hahaha... pamietam taki proces sadowy. Sprawa przeleciala nawet przez tv, ktos postawil sobie w ogrodku krasnala z wypietym zadkiem w strone sasiadow... zapadl wyrok: wlasciciel krasnala musial odwrocic zadek tak, zeby nie obrazal sasiada. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Czasem dobrze nie mieć takiego 24.05.14, 17:59 m.maska napisała: > Hahaha... pamietam taki proces sadowy. Sprawa przeleciala nawet przez tv, ktos > postawil sobie w ogrodku krasnala z wypietym zadkiem w strone sasiadow... zapad > l wyrok: wlasciciel krasnala musial odwrocic zadek tak, zeby nie obrazal sasiad > a. Że też ludzie procesują się o takie głupoty Odpowiedz Link
m.maska Re: Czasem dobrze nie mieć takiego 24.05.14, 18:32 Noooooooooooo... Ty chyba pamietasz, ze nam tez grozi kilka procesow, mysle, ze dla pozywajacego to glupoty nie beda wciaz czekam na pismo z sadu, prokuratury, z innej jednostki odpowiedzialnej za sciganie "tych przestepstw" Odpowiedz Link
leziox Re: Czasem dobrze nie mieć takiego 24.05.14, 22:46 Czekaj tatka latka,przeciez to bzdury w sumie. Taki proces to mozna byloby sobie wymarzyc,celem osiagniecia pewnej popularnosci. Ale kto sie odwazy, biorac pod uwage mozliwosc wyplyniecia przy tej okazji wlasnego szamba na wierzch? Odpowiedz Link
m.maska Re: Czasem dobrze nie mieć takiego 25.05.14, 00:18 leziox napisał: > Czekaj tatka latka,przeciez to bzdury w sumie. > Taki proces to mozna byloby sobie wymarzyc,celem osiagniecia pewnej popularnosc > i. > Ale kto sie odwazy, biorac pod uwage mozliwosc wyplyniecia przy tej okazji wlas > nego szamba na wierzch? Dlatego z utesknieniem czekam i pewnie sie nie doczekam, bo zo z serii: cekaj, cekaj, naskarze pani psedskolance a my powinnysmy sie straszie przestraszyc... Odpowiedz Link