czarek_sz 02.06.14, 21:04 Czekam na Kichę - na pogaduchy czekam i oczekuję bo nie na sznycel przecież w dupę węża Chcesz siana dryndaj do Bociana. Kicha trzym się intelektualisto zadufany Szwagierkolaska - W saskim ogrodzie Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
czarek_sz Re: W zrujnowanym lokalu na Woli 02.06.14, 21:31 Wycinasz dzisiaj komu jakie cynadry Kicha. ? Pamiętam jak jeszcze mieszkałem na Woli to gość tak się schlał że nim umarł to płuco wykaszlał, dajesz wiarę ? płuco wykaszlał, leżało pod śmietnikiem. Bywaj inteligencie bo ja za prostak dla Ciebie. Jak dla pewnego jednego Odpowiedz Link
czarek_sz Re: W zrujnowanym lokalu na Woli 03.06.14, 12:09 Nikt nie zauważył że walnąłem babola - że 'W zrujnowanym lokalu na Woli' to nie ta piosenka co powyżej tamta to 'W Saskim Ogrodzie' a więc zupełnie inny klimat co do słów i do przekazu Stanisław Grzesiuk - Piekutoszczak, Feluś i ja Pytam się i pytam gdzie na Woli była ta knajpa gdzie pod stołem puste stały już dwie gdzie narrator z Piekutoszczakiem obalali i wspominali. I nikt nie wie. A może to tylko zmyślona fabuła ? chociaż jak stary często nam opowiada to na Woli po wojnie spelunek i knajpek było po kokardkę więc myślę że coś jest na rzeczy - z tym 'Zrujnowanym lokalem na Woli' Odpowiedz Link
czarek_sz Re: W zrujnowanym lokalu na Woli 03.06.14, 12:24 Dlatego jest tytuł - "W zrujnowanym lokalu". Po wojnie w Wawie była ruina co do substancji mieszkaniowej więc myślę że piosenka jest autentyczna nie tylko co do słów ale i co do detali. Kto oglądał film "Skarb"wie na czym to polegało. Chałupa na granatach albo 'knajpa' z dachem z papy tak wtedy było prócz tego że wódka była przepisowa co do co procentów Odpowiedz Link