m.maska
18.06.14, 16:34
Dawniej dyplomata to byl ktos, mowilo sie o jezyku dyplomacji, teraz juz wiemy dokladnie jak prezentuja sie wspolczesni polscy "dyplomaci" kiedy nie wystepuja przed kamerami.
"Q...a" weszla na salony "dyplomacji", zadomowila sie tam na dobre i tylko wielki krzyk sie podniosl, kto ich podsluchal kiedy mowia to co naprawde mysla a nie to co durny narod ma lykac.
Wspolczuje tylko tym, ktorzy wierzyli w te polityke Partii Obwiesiow, bo... byli slepi i nie widzieli jak afera afere goni, jak wyprzedaje sie kraj po kawalku i w jakim kierunku ta PO-lityka zmierza...