Padl mi komputer...

20.06.14, 12:54
padl i to skutecznie, wszystko co bylo w moich mozliwosciach sprobowalam i nie da rady, na pewno do poniedzialku nikt mi go nie zrobi... stary chodzi bardzo opornie, tak wiec nic innego mi nie pozostaje jak kupic nowy... nieplanowane to wprawdzie, czyli nie mam konkretnego wyobrazenia jaki, wolalabym byc przygotowana na to, ale nie mam wyboru, bede sie musiala troche pogimnastykowac uncertain
    • al-szamanka Re: Padl mi komputer... 20.06.14, 12:58
      m.maska napisała:

      > padl i to skutecznie, wszystko co bylo w moich mozliwosciach sprobowalam i nie
      > da rady, na pewno do poniedzialku nikt mi go nie zrobi... stary chodzi bardzo o
      > pornie, tak wiec nic innego mi nie pozostaje jak kupic nowy... nieplanowane to
      > wprawdzie, czyli nie mam konkretnego wyobrazenia jaki, wolalabym byc przygotowa
      > na na to, ale nie mam wyboru, bede sie musiala troche pogimnastykowac uncertain


      No to co jeszcze siedzisz? Wskakuj w samochód i jedź kupić nowy... w końcu w kolejce nie potrzebujesz staćsmile
      • al-szamanka Re: Padl mi komputer... 20.06.14, 13:01
        A komputerów w Saturnie dostatek.
        No to jaaaaazzzzzzzzzzzzzzzzzzzda, ja odeśpię nocny dyżur, a Ty mi potem odpowiesz już z nowegosmile
        • m.maska Re: Padl mi komputer... 20.06.14, 15:57
          Kupilam i najpierw sie musze do tego nowego przyzwyczaic... uffff a moje wszystkie skarby? zostaly na tamtym, mam tylko bloga nadzieje, ze bede go mogla reanimowac jeszcze.
          Wprawdzie ten nie ma roznych bajerow jakie mial tamten i ktore mi konsekwentnie nie byly nigdy potrzebne np. pilot, ktorego nigdy nie uruchomilam i nawet nie wlozylam do niego nigdy baterii, wlasnie wczoraj wpadl mi w rece. big_grin
          • m.maska Re: Padl mi komputer... 20.06.14, 18:41
            Od poltora roku mialam windows 8, czyli teoretycznie wszystko to samo, a wlasnie, ze nie to samo... wszystko stoi na glowie, poczawszy od tego, ze poprzednie byly 32-bitowe, ten jest 64-bit i juz inne wersje programow schodza i po co mi 1000GB pamieci? no po co? na poprzednim mialam 2x250GB i nawet drugiego dysku nie tknelam... ale mniejszych nie ma uncertain
            • al-szamanka Re: Padl mi komputer... 20.06.14, 18:51
              m.maska napisała:

              > Od poltora roku mialam windows 8, czyli teoretycznie wszystko to samo, a wlasni
              > e, ze nie to samo... wszystko stoi na glowie, poczawszy od tego, ze poprzednie
              > byly 32-bitowe, ten jest 64-bit i juz inne wersje programow schodza i po co mi
              > 1000GB pamieci?
              no po co? na poprzednim mialam 2x250GB i nawet drugiego dysku n
              > ie tknelam... ale mniejszych nie ma uncertain


              Na to pytanie nie potrafię odpowiedzieć, Maseczkobig_grinbig_grinbig_grin
              • m.maska Re: Padl mi komputer... 20.06.14, 19:16
                W te chwili zniknal problem rozpychania sie skype'a na calym ekranie... i tak co chwile jakis inny kwiatek a jeszcze nie zabralam sie za instalacje windows office, magixa w kilku wersjach, drukarki, scanera - odsune to na zas... uncertain znalezienie plikow, ktore w oczywisty sposob powinny byc tam gdzie zwykle, to tez zabawa w ciuciubabke... sad
            • darima_ka Re: Padl mi komputer... 20.06.14, 19:15
              Ja mam windowsa -7 też 64 bitowego.
              Jest bardzo podobny do XP ,szybko się do niego przyzwyczaiłam.
            • darima_ka Re: Padl mi komputer... 20.06.14, 19:21
              Windows-8 jakoś mnie nie"leży" szkoda ,ze nie można kupić lapka bez systemu,
              wtedy można by sobie zainstalować system taki jaki sie chce.
              Ale stosują sprzedaż wiązaną ,musisz kupić z najnowszym systemem i za ten nowy odpowiednio zapłacić ,czy chcesz czy nie.To mnie wkurza.
    • darima_ka Re: Padl mi komputer... 20.06.14, 19:16
      m.maska napisała:

      > padl i to skutecznie, wszystko co bylo w moich mozliwosciach sprobowalam i nie
      > da rady, na pewno do poniedzialku nikt mi go nie zrobi... stary chodzi bardzo o
      > pornie, tak wiec nic innego mi nie pozostaje jak kupic nowy... nieplanowane to
      > wprawdzie, czyli nie mam konkretnego wyobrazenia jaki, wolalabym byc przygotowa
      > na na to, ale nie mam wyboru, bede sie musiala troche pogimnastykowac uncertain

      To złośliwość rzeczy martwych,zawsze psują się w nieodpowiednim momenciebig_grin
      • m.maska Re: Padl mi komputer... 20.06.14, 19:29
        Ale dobrze, ze dopiero po powrocie... wczoraj rano wrocilam z kraju i w nocy dopiero padl - a w kraju chodzil bez zarzutu - łaskawca smile
        • al-szamanka Re: Padl mi komputer... 20.06.14, 19:34
          m.maska napisała:

          > Ale dobrze, ze dopiero po powrocie... wczoraj rano wrocilam z kraju i w nocy do
          > piero padl - a w kraju chodzil bez zarzutu - łaskawca smile

          Ot mi łaskawca, ale i tak dobrze, że nie w sobotę wieczorem, bo nie miałabyś kompa w niedzielę
          • m.maska Re: Padl mi komputer... 20.06.14, 20:08
            Czyli jednak laskawca smile
          • darima_ka Re: Padl mi komputer... 20.06.14, 20:47
            "ale i tak dobrze, że nie w sobotę wieczorem, bo nie miałabyś kompa w niedzielę "

            U nas by kupiła w niedzielę,ale fakt wieczorem po ptokachbig_grin
            • m.maska Re: Padl mi komputer... 20.06.14, 21:17
              Tutaj w niedziele mozna zapomniec... sad
              • darima_ka Re: Padl mi komputer... 20.06.14, 21:36
                m.maska napisała:

                > Tutaj w niedziele mozna zapomniec... sad

                U nas tylko w święta takie jak wczoraj,nie handluje się.
    • darima_ka Re: Padl mi komputer... 20.06.14, 19:18
      Najgorsze to że tracimy czasem ważne z dysku.
      I sporo czasu zajmuje instalowanie tych wszystkich potrzebnych programów.
      Ale to można na kilka dni rozłożyć.
      • m.maska Re: Padl mi komputer... 20.06.14, 19:30
        O "chwilowych" stratach nie chce nawet myslec, bo jednak licze na to, ze w poniedzialek Komputermann przywroci go do zycia smile
        • al-szamanka Re: Padl mi komputer... 20.06.14, 20:18
          m.maska napisała:

          > O "chwilowych" stratach nie chce nawet myslec, bo jednak licze na to, ze w poni
          > edzialek Komputermann przywroci go do zycia smile

          Myślę, że to jakiś drobiazg i Komputermann ożywi go w parę minut
          • super.halusia Re: Padl mi komputer... 20.06.14, 20:32
            Ale masz drugi?
            • m.maska Re: Padl mi komputer... 20.06.14, 20:41
              Mam, kupilam dzisiaj, no przeciez nie zostane na weekend bez kompa a Komputermann tutaj tez ma dlugi weekend i tez nie wiadomo jak dlugo bedzie go potem trzymal sad
              • darima_ka Re: Padl mi komputer... 20.06.14, 20:49
                m.maska napisała:

                > Mam, kupilam dzisiaj, no przeciez nie zostane na weekend bez kompa a Komputerma
                > nn tutaj tez ma dlugi weekend i tez nie wiadomo jak dlugo bedzie go potem trzym
                > al sad


                Ja mam jeszcze drugi sprzęt ,ale musi mnie młody do niego dopuścićbig_grin
                • super.halusia Re: Padl mi komputer... 20.06.14, 21:04
                  darima_ka napisała:

                  > m.maska napisała:
                  >
                  > > Mam, kupilam dzisiaj, no przeciez nie zostane na weekend bez kompa a Komp
                  > uterma
                  > > nn tutaj tez ma dlugi weekend i tez nie wiadomo jak dlugo bedzie go potem
                  > trzym
                  > > al sad
                  >
                  >
                  > Ja mam jeszcze drugi sprzęt ,ale musi mnie młody do niego dopuścićbig_grin
                  >
                  Dobrze jak ma się zapasowy,też mam w razie awarii
                • m.maska Re: Padl mi komputer... 20.06.14, 21:18
                  A teraz to najbardziej przeszkadza mi to, ze wszystkie watki, wszystkie posty sa "nieprzeczytane" i musze szukac co nowego wpadlo wink a ja po drzewku smile
                  • super.halusia Re: Padl mi komputer... 20.06.14, 21:21
                    m.maska napisała:

                    > A teraz to najbardziej przeszkadza mi to, ze wszystkie watki, wszystkie posty s
                    > a "nieprzeczytane" i musze szukac co nowego wpadlo wink a ja po drzewku smile

                    Dasz radę
                  • darima_ka Re: Padl mi komputer... 20.06.14, 21:38
                    m.maska napisała:

                    > A teraz to najbardziej przeszkadza mi to, ze wszystkie watki, wszystkie posty s
                    > a "nieprzeczytane" i musze szukac co nowego wpadlo wink a ja po drzewku smile

                    No widzisz ,masz okazję po drzewku, niczym kózkabig_grin
                    • m.maska Re: Padl mi komputer... 20.06.14, 21:49
                      Ja zawsze po drzewku wink
                      • darima_ka Re: Padl mi komputer... 21.06.14, 11:27
                        m.maska napisała:

                        > Ja zawsze po drzewku wink

                        Ja teżbig_grin
              • super.halusia Re: Padl mi komputer... 20.06.14, 21:03
                m.maska napisała:

                > Mam, kupilam dzisiaj, no przeciez nie zostane na weekend bez kompa a Komputerma
                > nn tutaj tez ma dlugi weekend i tez nie wiadomo jak dlugo bedzie go potem trzym
                > al sad

                To bardzo dobrze,że kupiłaś
      • m.maska Re: Padl mi komputer... 21.06.14, 13:48
        A teraz zaczynaja sie schody... instalacja drukarki - znowu okazuje sie, ze sterowniki na cd - nieaktualne, zapewne okaze sie, ze podobnie jest ze scanerem.
        Dlaczego nieaktualne, skoro stary la ptok tez mial windows 8 - no ale rozbija sie o te 64 bity... bleeee co jeszcze na mnie spadnie?
        W przypadku magixa kiedy zmienilam system z visty na osemke tez sie buntowal.
        Przynajmniej office nie zazadal nowej wersji... sprobuje ze scanerem wink
        • m.maska Re: Padl mi komputer... 21.06.14, 15:10
          Schody schodami, sterowniki do scannera tez musialam sciagac ale najwiekszy problem mialam z instalacja surfsticka... wydawalo sie juz, ze trzeba bedzie rozejrzec sie za nowym, bo ten uparcie nie chcial byc zauwazony przez oprogramowanie... swiecil, system go widzial a oprogramowanie "twierdzilo" ze go nie ma... uffff...udalo sie.
          Teraz czas na oprogramowanie magixa - ciekawe co ten mi powie.
          I jak to bedzie, kiedy "stary" wroci od komputermana a ja zechce go podlaczyc - te same programy na dwoch roznych kompach... moga bys problemy.
          • al-szamanka Re: Padl mi komputer... 21.06.14, 16:20
            m.maska napisała:

            > Schody schodami, sterowniki do scannera tez musialam sciagac ale najwiekszy pro
            > blem mialam z instalacja surfsticka... wydawalo sie juz, ze trzeba bedzie rozej
            > rzec sie za nowym, bo ten uparcie nie chcial byc zauwazony przez oprogramowanie
            > ... swiecil, system go widzial a oprogramowanie "twierdzilo" ze go nie ma... uf
            > fff...udalo sie.
            > Teraz czas na oprogramowanie magixa - ciekawe co ten mi powie.
            > I jak to bedzie, kiedy "stary" wroci od komputermana a ja zechce go podlaczyc -
            > te same programy na dwoch roznych kompach... moga bys problemy.


            Pamiętam, jak oprogramowywałam/łyśmy mojego laptopa. Ręce mi opadły i grzecznie wróciłam do starego kompa - laptop leżał przez 6 miesięcy nieużywany, aż stary wyzionął ducha i wtedy zostałam zmuszona do nowego.
        • darima_ka Re: Padl mi komputer... 21.06.14, 18:00
          Ja nie musiałam instalować drukarki,kiedy zmieniłam kompa z XP
          na lapka z windowsem-7 .Drukarka od razu startuje,kiedy tylko do USB lapka ją podłącze.
          • m.maska Re: Padl mi komputer... 21.06.14, 18:29
            Ale ja lacze sie przez wifi, byc moze gdybym ja polaczyla kabelkiem toby sie zgrala a mnie nie chcialo sie szukac ktory to kabelek - jest ichy tyle smile
            • darima_ka Re: Padl mi komputer... 21.06.14, 20:59
              m.maska napisała:

              > Ale ja lacze sie przez wifi, byc moze gdybym ja polaczyla kabelkiem toby sie zg
              > rala a mnie nie chcialo sie szukac ktory to kabelek - jest ichy tyle smile

              Aaa...no tak,bo ja kablem podłączyłam drukarkę
              • m.maska Re: Padl mi komputer... 22.06.14, 18:32
                Ha wszystkie programy magixa ladnie weszly, bez problemow - przynajmniej tyle smile
                • darima_ka Re: Padl mi komputer... 22.06.14, 19:19
                  Możesz napisać co to jest:"programy magixa"?
                  Czy to programy które miałaś wgrane?
                  • m.maska Re: Padl mi komputer... 22.06.14, 19:47
                    Tak, mialam te programy przedtem, wszystkie zarejestrowane, to programy foto i graficzne, muzyczne, video, Motion Studios, Vasco da Gama i cos tam jeszcze wink
    • m.maska Re: Padl mi komputer... 23.06.14, 18:54
      odwiozlam la ptoka do dochtora - okaze sie czy cos z niego jeszcze bedzie, bo dochtora nie bylo, wiec zostawilam go... diagnoza bedzie pozniej uncertain
      • al-szamanka Re: Padl mi komputer... 23.06.14, 19:24
        m.maska napisała:

        > odwiozlam la ptoka do dochtora - okaze sie czy cos z niego jeszcze bedzie, bo d
        > ochtora nie bylo, wiec zostawilam go... diagnoza bedzie pozniej uncertain


        Zrobi jakieś nacięcie, przepisze odpowiednią recept... i będzie dobrze.
      • darima_ka Re: Padl mi komputer... 23.06.14, 19:37
        Na pewno go wyleczy,będziesz miała w rezerwie,na wszelki wypadek drugiego big_grin
        • m.maska Re: Padl mi komputer... 23.06.14, 19:42
          Bez rezerwy fatalnie sie czuje wink
          • darima_ka Re: Padl mi komputer... 25.06.14, 18:16
            m.maska napisała:

            > Bez rezerwy fatalnie sie czuje wink

            Ja też,to już chyba uzależnieniebig_grin
    • m.maska Re: Padl mi komputer... 03.07.14, 12:54
      No wiec juz wszystko jasne... o ile jeszcze na poczatku dawal obraz, tak w wyniku jakiejs reakcji lancuchowej, karta graficzna padla - laptop na smietnik, ale jeszcze zanim tam wyladuje, wymontowane zostana z niego twarde dyski - bo mial ich dwa... adapterek tez sie znajdzie i bede mogla sie dobrac do tych straconych plikow. No i Windows 8... Komputermann chce nr licencji przehandlowac - a prosze bardzo. Rynek jest tutaj chlonny jesli chodzi o takie rzeczy.
      • al-szamanka Re: Padl mi komputer... 03.07.14, 13:50
        m.maska napisała:

        > No wiec juz wszystko jasne... o ile jeszcze na poczatku dawal obraz, tak w wyni
        > ku jakiejs reakcji lancuchowej, karta graficzna padla - laptop na smietnik, ale
        > jeszcze zanim tam wyladuje, wymontowane zostana z niego twarde dyski - bo mial
        > ich dwa... adapterek tez sie znajdzie i bede mogla sie dobrac do tych stracony
        > ch plikow. No i Windows 8... Komputermann chce nr licencji przehandlowac - a pr
        > osze bardzo. Rynek jest tutaj chlonny jesli chodzi o takie rzeczy.


        Najwazniejsze, ze dane uratujesz... w przeciwnym wypadku rozpaczalabym razem z Toba.
      • rena-ta49 Re: Padl mi komputer... 03.07.14, 13:53
        A nie można karty graficznej wymienić?
        • m.maska Re: Padl mi komputer... 03.07.14, 23:10
          rena-ta49 napisała:

          > A nie można karty graficznej wymienić?

          Powiedzial, ze w pc-cie to zaden problem ale w la ptoku to jest tam cos razem w jednym pakiecie i wymiana tego jest nieoplacalna... w koncu chodzil sumiennie prawie 6 lat... ale ten starszy/ rezerwowy, wprawdzie powoli chodzi, ale chodzi... z tym ze na moje potrzeby to on tez moglby juz wyladowac na smietniku - to juz ostateczna ostatecznosc.
      • rena-ta49 Re: Padl mi komputer... 03.07.14, 13:55
        Prawdopodobnie z lapkach karty graficzne zintegrowane z dźwiękową,
        dlatego nie opłaca się wymieniać?
        U nas by sie znalazł fachman i naprawiłsmile
        • czarek_sz Re: Padl mi komputer... 03.07.14, 22:37
          Też padło mi bydlę. Po czterech latach. Na razie klikam na kieracie /stary grat/ ale idzie jak po grudzie. Minie tylko czasu trzeba.
    • m.maska Licencje na zbyciu... 16.07.14, 15:49
      no i mam, mam dwie licencje na zbyciu... win vista i win 8... cos z tym musze zrobic. poza tym niespodziewanie zrobilam sie "bogatsza" o dwa zewn. dyski á 250GB, w tym jeden czysciutki i nieuzywany na drugim wszystko co moje... odebralam wlasnie adapterek, ufff.. nie musze tego odtwarzac.
      • darima_ka Re: Licencje na zbyciu... 16.07.14, 18:52
        Wystaw na www.ebay.pl/ może znajdzie się ktoś chętny.
        • m.maska Re: Licencje na zbyciu... 16.07.14, 19:00
          Nigdy nie handlowalam na ebay-u... pogadam z moim Komputermannem. Problem w tym, ze ten, ktory zawsze robil mojego kompa, wycofal sie i robi to tylko juz z doskoku... a ten ktory to przejal, nie jest zbyt rzutki i taki wiecznie nieobecny.
      • al-szamanka Re: Licencje na zbyciu... 16.07.14, 19:10
        m.maska napisała:

        > no i mam, mam dwie licencje na zbyciu... win vista i win 8... cos z tym musze z
        > robic. poza tym niespodziewanie zrobilam sie "bogatsza" o dwa zewn. dyski á 250
        > GB, w tym jeden czysciutki i nieuzywany na drugim wszystko co moje... odebralam
        > wlasnie adapterek, ufff.. nie musze tego odtwarzac.

        Ha, bądź litościwa i podaruj jedną licencję takiemu jednemu, co ma xpeka na składaku.
        • m.maska Re: Licencje na zbyciu... 16.07.14, 19:19
          al-szamanka napisała:

          > m.maska napisała:
          >
          > > no i mam, mam dwie licencje na zbyciu... win vista i win 8... cos z tym m
          > usze z
          > > robic. poza tym niespodziewanie zrobilam sie "bogatsza" o dwa zewn. dyski
          > á 250
          > > GB, w tym jeden czysciutki i nieuzywany na drugim wszystko co moje... ode
          > bralam
          > > wlasnie adapterek, ufff.. nie musze tego odtwarzac.
          >
          > Ha, bądź litościwa i podaruj jedną licencję takiemu jednemu, co ma xpeka na skł
          > adaku.


          Komputery, ktore chodzily na xp-eku byly slabe i raczej nie wyrabiaja sie na win8, moze na viscie jeszcze jako tako...
Pełna wersja