darima_ka
04.07.14, 19:21
"Mężczyzna kupił elastyczny bilet w klasie biznes na lot z Monachium do Zurichu za 745 euro, ale nigdy tej podróży nie odbył. Zamiast wsiąść do samolotu rozsiadał się wygodnie w specjalnej strefie wypoczynkowej dla pasażerów klasy biznes na lotnisku i najadał się do syta w restauracji serwującej lokalne specjały takie jak pieczeń i kiełbaski ze słodką musztard"
Tuż przed odlotem zmieniał rezerwację lotu na następny dzień, w którym cały proces się powtarzał. Po roku Lufthansa anulowała jego bilet i zwróciła mu pieniądze, ale wówczas mężczyzna spróbował kupić kolejny. Wtedy przewoźnik stracił cierpliwość - odmówił sprzedaży i wręczył mu rachunek za 36 posiłków w cenie 55 euro za jeden."
tvn24bis.pl/informacje,187/dzieki-sprytnej-sztuczce-jadl-przez-rok-na-koszt-lufthansy-trafil-przed-sad,446266.html