Jeszcze o kartach kredytowych

05.07.14, 12:23
Tylko ten,kto nie korzysta - nie zna zalet kart kredytowych.
Bywa,że rezerwuję hotel w booking.com - karta kredytowa niezbędna.To samo z płaceniem za wyjazdy zagraniczne.
Nie biorę kredytów,ale przesunięcie wydatków na następny miesiąc jest czasem bardzo korzystne.
Inna zaleta karty kredytowej - mój brat wystawia za swoje usługi faktury.Pieniądze za te faktury spływają często z opóźnieniem.Korzystanie z karty kredytowej jest więc dla brata korzystne - płaci też z opóźnieniem.
Posiadanie kiku kart też ma sens.Bywa,że jedna karta zostanie zablokowana lub połknięta przez bankomat.Zwłaszcza za granicą - warto mieć przynajmniej dwie karty.
To oczywiście truizmy dla tych,którzy na co dzień się tymi kartami posługują.
    • al-szamanka Re: Jeszcze o kartach kredytowych 05.07.14, 12:35
      izydor88 napisała:

      > Tylko ten,kto nie korzysta - nie zna zalet kart kredytowych.
      > Bywa,że rezerwuję hotel w booking.com - karta kredytowa niezbędna.To samo z pła
      > ceniem za wyjazdy zagraniczne.

      Tylko tak.

      > Nie biorę kredytów,ale przesunięcie wydatków na następny miesiąc jest czasem ba
      > rdzo korzystne.

      Nigdy w życiu nie brałam kredytu

      > To oczywiście truizmy dla tych,którzy na co dzień się tymi kartami posługują.

      no właśnie big_grin
    • m.maska Re: Jeszcze o kartach kredytowych 05.07.14, 12:46
      O to to... wlasnie zrobilam rezerwacje przez booking.com hoteli w Wenecji, a raczej przed Wenecja, bo w samej Wenecji bylby problem z samochodem i w Piacenzy.
      Nie moglabym tez wypozyczyc samochodu nie majac karty kredytowej - to niemozliwe.
      Kilka kart... mam dwie w pakiecie, visa i master i jedna ec - to mnie w pelni satysfakcjonuje, wiecej mi nie jest potrzebne.
    • m.maska Re: Jeszcze o kartach kredytowych 05.07.14, 12:51
      izydor88 napisała:

      > To oczywiście truizmy dla tych,którzy na co dzień się tymi kartami posługują.

      Dla mnie oznacza to, ze wszystkie cotygodniowe zakupy oplacam karta i nie musze sie zastanawiac czy mam odpowiednia ilosc gotowki przy sobie... podobnie z tankowaniem np. w Szwajcarii, przejechalysmy przez Szwajcarie nie majac jednego franka przy duszy a tankowac trzeba i kawe tez trzeba zaplacic. We Francji to juz w ogole makabra byla na pierwszej stacji benzynowej - samoobsluga a automat nie chcial przyjac visy... benzyny malo i co robic? wtedy dopiero przekonalam sie, ze tam to oni master owszem a vise rzadziej.
      • m.maska Re: Jeszcze o kartach kredytowych 05.07.14, 12:52
        Zdarzaja sie tutaj tez sklepy, coraz rzadziej, ktore nie przyjmuja ani visy ani master, albo gotowka albo karta ec.
        • izydor88 Re: Jeszcze o kartach kredytowych 05.07.14, 13:51
          No i wyjazdy zagraniczne kupione w biurze podróży.Płacę kartą kredytową,a należność spływa z rachunku już po moim powrocie.
          Gdyby wyjazd z winy biura nie doszedł do skutku - np.plajta - pieniądze z mojego konta nie spłyną.
          Nie będę musiała walczyć z biurem podróży o zwrot pieniędzy.
          • m.maska Re: Jeszcze o kartach kredytowych 05.07.14, 16:11
            Klaro, tlumaczenie slepu kolorow, mija sie zupelnie z celem. Co innego miec karte a co innego korzystac z niej. To cos jak kupienie ksiazki i postawienie jej na polce po przeczytaniu opisu na obwolucie. Tak naprawde i tak nie wiadomo jaka jest jej tresc.
            Jesli ktos mi pisze, ze nie placi karta za takie bzdety jak komputer, to sorry ale za co placi karta? ja mam dosyc wysoki limit na karcie ze wzgledu na to, ze moj bank umozliwia takze wlasne wklady i to sie sumuje... ale potrafie zaplacic karta tez rachunek 1,20€ - jak za przejazd autostrada we Francji albo 1,50€ za dwa bilety tramwajowe we Wroclawiu - bo w obu przypadkach nie bylo alternatywy.
            • leziox Re: Jeszcze o kartach kredytowych 05.07.14, 23:35
              Ludzie malostkowi jesli nie maja sie czego czepic, to czepna sie wszystkiego aby tylko udowodnic ze to oni maja racje. Niewazne jaka rzecz, calkiem oczywista na swiecie, moze wywolac wielodniowe tyrady i uzasadnianie, dlaczego czarne jest biale i vice versa.
              A czlek nie ma ochoty prowadzic dalej takiej dyskusji, no bo jak wytlumaczyc durniowi temu czy innemu, ze po prostu nie ma o czym mowic.
              A duren, jeden z drugim, jak rzep psiego ogona uczepiony, bedzie dalej prowadzic bzdurne, nikomu niepotrzebne dyskusje i udowadnial nadal czego udowadniac nikomu nie trzeba.
              Niestety IQ od tworzenia takich paranojek nikomu sie jeszcze automatycznie nie powiekszyl.
              • m.maska Re: Jeszcze o kartach kredytowych 06.07.14, 11:34
                smile no tak... no i dowiedzialam sie nawet czegos "rewelacyjnego"... karty mniej warte trzeba oplacac big_grinbig_grinbig_grin
                • m.maska Re: Jeszcze o kartach kredytowych 06.07.14, 11:38
                  banki.kredyt-hipoteczny.org/kartykredytowe/porownanie-ofert/
                  • al-szamanka Re: Jeszcze o kartach kredytowych 06.07.14, 11:45
                    m.maska napisała:

                    > banki.kredyt-hipoteczny.org/kartykredytowe/porownanie-ofert/


                    Oooo, to jednak w Polsce za karty kredytowe też się płaci. No, no, no, to chyba jakiś oszukańczy link, gdyż wynika z tego, że banki zupełnie nie wiedzą, że nie pobierają opłat.
                    • m.maska Re: Jeszcze o kartach kredytowych 06.07.14, 11:51
                      ale tylko za te "mniej warte", za niektore srebrne i w gore...
                      • m.maska Re: Jeszcze o kartach kredytowych 06.07.14, 11:56
                        dlatego ADAC - "firemka w stylu dealera samochodow"... big_grin ktora ma 19 milionow czlonkow... ma umowe z jednym z waznych niemieckich bankow, bo oczywiscie ADAC nie jest bankiem.
                        Hahaha....
                        • m.maska Re: Jeszcze o kartach kredytowych 06.07.14, 11:57
                          ale to trzeba wiedziec, wszystko znajdzie sie w necie, tylko trzeba wiedziec gdzie i czego szukac wink
                          • m.maska Re: Jeszcze o kartach kredytowych 06.07.14, 16:31
                            Dlaczego mam akurat karte ADAC i dlaczego zlota? m.in. dlatego, ze daje mi przy kazdym tankowaniu znizke na paliwo to tak dla przykladu... srebrna dawalaby takze, ale mniejsza znizke i ma kilka jeszcze dodatkowych plusow, i mimo wysokiej ceny mnie sie kalkuluje. Gdybym duzo latala samolotami mialabym pewnie karte Lufthansy tez zlota, bo te daja znowu mile na bilety samolotowe... ale jesli gada ktos kto nie wie tak naprawde o co chodzi i o kartach kredytowych wie tylko tyle ile poczytal w necie - to wychodza smieszne rzeczy.
                            • m.maska Re: Jeszcze o kartach kredytowych 06.07.14, 17:17
                              "...W rezultacie audytu do dymisji podał się prezydent ADAC Peter Meyer...."

                              hehehe... tak sie dzieje w cywilizowanych demokratycznych krajach, ale w krajach istniejacych teoretycznie do dymisji nikt sie nie podaje, mimo kompromitacji smile
                              • m.maska Re: Jeszcze o kartach kredytowych 06.07.14, 17:22
                                a szeregowy czlonek nie ucierpial na przewalach na szczytach, ktore sa mi dobrze znane... to co mu sie w statucie nalezy, zawsze otrzyma...
    • m.maska Re: Jeszcze o kartach kredytowych 06.07.14, 20:49
      Slyszalas cos AL o "przedplatach" przy rezerwacji hotelu? hehehe.... rezerwowalam hotel w Bergamo i... tam nawet numeru karty kredytowej nie chcieli, nie mowiac nic o jakichs dziwnych przedplatach... no ale... juz sie przyzwyczailam, ze w zascianku wiedza lepiej jakie w Niemczech sa karty, jak sie tutaj zyje, jak sie rezerwuje hotel, moze i samochody... najpierw trzeba troche pojezdzic po Europie, spedzic troche czasu tu i tam, zobaczyc jak sie zyje... a potem dopiero mozna cos mowic, a tak kazdy kto pozyl troche na zachodzie czytajac te smieszne rzeczy pomysli: palant!
      • m.maska Re: Jeszcze o kartach kredytowych 06.07.14, 20:50
        Aha... gwoli wyjasnienia - samochodu nie mozna wypozyczyc nie majac karty kredytowej, ktora jest wystawiona na imie i nazwisko wynajmujacego.... w Niemczech tak jest.
      • al-szamanka Re: Jeszcze o kartach kredytowych 06.07.14, 20:53
        m.maska napisała:

        > Slyszalas cos AL o "przedplatach" przy rezerwacji hotelu? hehehe....

        Nie, nigdy w życiu. Nawet w hotelach w Polsce nigdy tego ode mnie nie żądano.
        • m.maska Re: Jeszcze o kartach kredytowych 06.07.14, 21:04
          Oooooooooooo... w Rzymie okradziono setki kart kredytowych.... pewnie nie podali pinu big_grin

          www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20140415/KRAJSWIAT/140419744
    • m.maska Re: Jeszcze o kartach kredytowych 07.07.14, 18:28
      Acha... i zeby nie bylo watpliwosci: nie wiem co to jest karta platnicze i do niczego nie jest mi to potrzebne... big_grin podobnie jak nie znam niektorych polskich okreslen na to co mam na Desktopie, nie jest mi to potrzebne, bo pracuje na niemieckim systemie, karty bankowe mam w niemieckich bankach... i nikt by tutaj nie wiedzial czego ja chce gdybym chciala nagle: Zahlungskarte... czy to jest zrozumiale? nie odczuwam potrzeby poznawania polskiego systemu bankowego zwisa mi to na czym on polega, ale jesli ktos sie wcina w to o czym ja pisze i probuje byc bardzo zorientowany na czym polega moja karta kredytowa, to dodam jeszcze, ze te same firmy w roznych krajach proponuja rozne warunki, przetlumaczyc trzeba sobie dokladnie wszystko z wersji niemieckiej co zapewnia karta adac czlonkowska, przy czym nie wiadomo jaka ja te karte mam, i co daje zlota karta ADAC visa+master(Doppel), przy czym co miesiac dostaje dodatkowe biezace informacje, ktore niekoniecznie dotycza czlonkow poczatkujacych ...

      ... zarowno tutaj jak i w calej Europie i na swiecie moge korzystac z kart visa i master, a dodatkowo w calej Europie z karty ec i tylko to jest dla mnie istotne.

      Co to jest karta platnicze, czy debetowa - tego nikt tutaj nie zrozumie. big_grin
      • al-szamanka Re: Jeszcze o kartach kredytowych 07.07.14, 19:03
        m.maska napisała:

        > Co to jest karta platnicze, czy debetowa - tego nikt tutaj nie zrozumie. big_grin

        Też nie rozumiem, ale kompletnie mi to wisi. Mam jedną, srebrną master, płacę za nią 64€ rocznie, wystarcza mi... i o to chodzi, polskimi kartami nie mam ani zamiaru ani ochoty się zajmować, bo do niczego mi to nie jest potrzebne.
        • m.maska Re: Jeszcze o kartach kredytowych 07.07.14, 19:39
          Dokladnie tak... tym bardziej, ze wiele tych polskich kart platniczych czy debetowych w Niemczech nie jest akceptowanych.
    • m.maska Re: Jeszcze o kartach kredytowych 08.07.14, 20:16
      A podsumowujac: napisalam w moim pierwszym poscie nt. kart, ze dostalam wiadomosc z banku, ze ktos wszedl w posiadanie moich danych i dlatego karta zostala zablokowana i wymieniona, moze stalo sie to w automacie w tramwaju, nie wiem... powstala dyskusja w innym miejscu z domniemaniami ze to karta zblizeniowa, a ja nie umiem sie nia poslugiwac... nie, to nie jest karta zblizeniowa i jest mi to ganz pomada, czy to bedzie karta na pin, na podpis, na odcisk palca, czy na foto zrenicy oka - po prostu pewne nowinki nie sa nam tutaj potrzebne, ale to co jest wazne, to to, ze ma pokrycie...
      Na googlemaps nie jest nam takze potrzebne zeby byly zdjecia kazdej ulicy nawet w najmniejszej wiosce... do pewnych spraw tutaj sie nie przywiazuje wagi, bo sa bez znaczenia i nie poprawiaja w zaden sposob jakosci zycia. Wazne sa zupelnie inne rzeczy.
      • m.maska Re: Jeszcze o kartach kredytowych 08.07.14, 21:44
        tak bzdetne komputery, ktore chodza jeszcze na xp-eku nie sa juz od wielu lat dostepne w sklepach, takie mozna dostac za frico z demobilu, wiec jasne, ze nie placi sie za nie kartami - zadnymi....
        • al-szamanka Re: Jeszcze o kartach kredytowych 08.07.14, 21:52
          m.maska napisała:

          > tak bzdetne komputery, ktore chodza jeszcze na xp-eku nie sa juz od wielu lat d
          > ostepne w sklepach, takie mozna dostac za frico z demobilu, wiec jasne, ze nie
          > placi sie za nie kartami - zadnymi....


          Hihi, a to takie łatwe rozpoznać kto na bzdetnym i jeszcze na xp-eku, który i tak się kończy.
          • m.maska Re: Jeszcze o kartach kredytowych 08.07.14, 22:04
            al-szamanka napisała:

            > m.maska napisała:
            >
            > > tak bzdetne komputery, ktore chodza jeszcze na xp-eku nie sa juz o
            > d wielu lat d
            > > ostepne w sklepach, takie mozna dostac za frico z demobilu, wiec jasne, z
            > e nie
            > > placi sie za nie kartami - zadnymi....
            >
            >
            > Hihi, a to takie łatwe rozpoznać kto na bzdetnym i jeszcze na xp-eku, który i t
            > ak się kończy.


            kończy? on juz sie skonczyl... adobe, media player, to tak np. zadnych update-ow... czyli mozna korzystac tylko czesciowo...
            • m.maska Re: Jeszcze o kartach kredytowych 08.07.14, 22:34
              o antyvirusach taktownie nie wspomne... wink
Pełna wersja