Nie czytam instrukcji...

28.07.14, 13:26
z zasady, bo napisane sa durnowato.
Instrukcja samochodu - ponad setka stron, do kazdego fragmentu oddzielny rozdzial - a ja chce jechac a nie studiowac kazdy przycisk. I tak: po czterech latach dowiedzialam sie, ze moge sobie w zimie wlaczyc odmrazanie lusterek, lepiej pozno niz wcale.
Dzisiaj pojechalam do serwisu zeby zaplacic za kontrole techniczna, ktora zrobiono trzy tygodnie temu i dopiero sobie przypomnieli, ze chca za to kasy. Przy okazji przypomnialo mi sie, ze mialam problem innego rodzaju: pewnego razu wrocilam do samochodu stojacego w parkhausie kilka godzin i obie szyby byly otwarte na przestrzal, hmmm - moze kiedy bralam kwitek przy wjezdzie, zamiast zamknac, otworzylam - pogodzilam sie wtedy z tym. Tydzien temu wymienialam brelok przy kluczu i bawilam sie troche od samochodu dzielily mnie dwa pokoje i przedpokoj - potem okazalo sie, ze szyby po obu stronach byly opuszczone do polowy - wow, cos w tym jest.
A trzeba bylo czytac instrukcje - to bym wiedziala, kto ponosi wine za otwarte szyby - ja big_grin
    • rena-ta49 Re: Nie czytam instrukcji... 28.07.14, 14:14
      Dobrze ,że nie otworzyłaś ich gdzieś pod sklepem,
      może by ktoś skorzystał z "zaproszenia"?

      Tez nie cierpię wszelkich instrukcji.
      • m.maska Re: Nie czytam instrukcji... 28.07.14, 14:36
        Nie no stal sobie w parkhausie otwarty na przestrzal... kilka dobrych godzin, kazdy moglby siegnac i otworzyc bagaznik... Musialam w torebce gdzies docisnac klucz tak nieszczesliwie big_grin
        To sie wtedy stalo nad Mozela i bylam bardzo zdziwiona... ale dopiero kiedy sie to powtorzylo, zainteresowalam sie przyczyna. Bo samochod ma sluzyc do jezdzenia a nie do "studiowania".
        W ubieglym roku pozyczylysmy z AL samochod na wycieczke do Wloch,. mial ustawiona temperature w Fahrenheitach... to ja bede studiowac instrukcje na 5 dni? po to zeby zmienic ustawienia na Celsjusze? no coz, mialysmy temperature 76° albo nawet 85° w porywach i wcale nam to nie przeszkadzalo big_grin zapewne przed nami jezdzil nim jakis Amerykanin, bo tutaj zwykle to oni pozyczaja samochody.
        • super.halusia Re: Nie czytam instrukcji... 28.07.14, 16:54
          A ja jednak muszę czytać,ale instrukcje montażu TV czy operator montuje zgodnie z instrukcją chociaż one są teoretyczne,praktyka jest całkiem inna.
    • al-szamanka Re: Nie czytam instrukcji... 23.05.15, 09:30
      ... a ja ich czytać po prostu nie lubię smile
    • al-szamanka Re: Nie czytam instrukcji...a co z cisza wyborcza? 23.05.15, 11:12
      ... bo za płotem agitują od samego rana. Co to za ludzie co nie przestrzegają poleceń własnego rządu, pomimo że uważają go za najlepszy? A potem się dziwią, że NIKT NICZEGO nie przestrzega... ani przepisów drogowych, ani ustaw i zaleceń.
      • m.maska Re: Nie czytam instrukcji...a co z cisza wyborcza 23.05.15, 12:04
        bo oni maja w d... wlasne przepisy... inna rzecz, ze uwazam ten przepis za durnowaty... tutaj nie ma niczego podobnego - ale skoro sie na to godza to niech sie stosuja.... mi to lotto, chce odpoczac od tego zgielku... wprawdzie jeszcze wczoraj zaczelam czytac ksiazke Sumlinskiego i wlosy deba mi stanely... niech agituja ale najpier powinni to przeczytac, to czego nie zdolano powstrzymac, zeby wiedzieli dlaczego jest jak jest... gen Papala - musial zginac... jak wielu wielu innych... po trupach do wladzy... po szyje umoczeni we krwi SLD, PO... do tej pory myslalam, ze to sitwa - delikatnie powiedziane... stad taka nagonka na PiS... bo na nich nie maja hakow, mozna jeszcze pomoc popelnic samobojstwo vide Sekula czy Lepper.
        Jacys bardzo wrazliwi ci politycy sa... tacy skorzy do samobojstw... pewnie depresja ich dopada. Mozna jeszcze zapakowac w samolot i fruuuuuuuuuuuu... spada.
Pełna wersja