izydor88
28.07.14, 20:25
Kilka lat temu mój kumpel orzekł,że pani Z. nie powinna pokazywać się publicznie,bo jest stara i jej widok - rani jego uczucia estetyczne...
Znam człowieka od zawsze,bo jest mężem mojej koleżanki lekarki.Biznesmen - wtedy na fali

Spojrzałam na niego ze zdziwieniem i powiedziałam :
- Kotuś,spójrz w lustro,jesteś gruby i łysy.Przypominasz starego morsa.
Posiadacie z panią Z. te same atuty - forsę,inteligencję i poczucie humoru...
Był bardzo zdziwiony