m.maska
22.08.14, 12:53
Od kiedy skasowali mi polaczenia lotnicze z krajem, zostalam zmuszona przesiasc sie na autobus. Polaczen kolejowych nie ma, za przeloty z przesiadka i oczekiwaniem licza sobie w obie strony od 300€ w gore(bez ograniczen).
Jesli ktos lub firma sami siebie zachwalaja w sposob natretny sprawia to, ze zapalaja mi sie wszystkie lampki alarmowe.
Nie dosc, ze mieli oni kilka wypadkow to jeszcze jezdza niemal w kolumnach. Obsluga niezbyt sympatyczna i poza tym opanowali wlasciwie caly rynek, wypierajac innych albo doprowadzajac do bankructwa, po czym wykupywali i wchlaniali.
Ich autobusy jezdza wypelnione do ostatniego miejsca... a tu prosze znalazlam(co nie bylo late) innego przewoznika - bylo milo, sympatycznie i wygodnie.