Polska bezpiecznym krajem...

23.08.14, 14:37
Mieszkam w Niemczech 33 lata, jezdze samochodem to tu, to tam... stawiam samochod gdzie popadnie, nie zdarzylo mi sie tam poszukiwac jakiegos parkingu strzezonego, wazne bylo zeby odstawic samochod... W Hiszpanii wzielam samochod z wypozyczalni pojechalam na wycieczke, postawilam go w jakiejs bocznej uliczce Rondy.... we Francji stawialysmy jak popadnie, w Amboise mialysmy hotel na Starym miescie, samochod stal kilka ulic dalej, w Brugii - parking(niestrzezony) byl nawet okolo pol kilometra od naszego hotelu, we Wloszech? bywalo roznie, nawet nie zastanawialam sie nad tym. Za to w Polsce: pojechalam przed laty na urlop do Rowow, mala miescina nadmorska - jedna noc stal samochod na terenie zamknietym, juz bylo wlamanie i gdyby nie fakt, ze wyjelam z niego kostke sterujaca dostarczaniem paliwa, samochod bylby odjechal jeszcze tej samej nocy, pozostal zdemolowany... innym razem we Wroclawiu okolo godziny 15, w samym centrum miasta, wlamano mi sie do samochodu i okradziono go... ja nie potrzebuje niczego czytac w gazetach - ja mam wlasne doswiadczenia.
Wlasnie dlatego przestalam jezdzic samochodem do kraju, bo nie chce mi sie ogladac za siebie i zastanawiac sie czy zlodziej juz sie czai czy pojawi sie dopiero za chwile.
    • m.maska Re: Polska bezpiecznym krajem... 23.08.14, 14:40
      Zapytalam wczoraj moja mame: boisz sie chodzic po ulicach wieczorem? wieczorem? ja sie boje chodzic w dzien, wieczorem to ja nie wychodze...

      www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Zatrzymano-mezczyzne-podejrzewanego-o-napad-we-Wrzeszczu-n80081.html
      Rzeczywiscie, bardzo bezpiecznie jest....
      • al-szamanka Re: Polska bezpiecznym krajem... 23.08.14, 19:34
        m.maska napisała:

        > Zapytalam wczoraj moja mame: boisz sie chodzic po ulicach wieczorem? wieczorem?
        > ja sie boje chodzic w dzien, wieczorem to ja nie wychodze...



        Dokładnie tak samo odpowiada moja mama.
      • kicho_nor [...] 23.08.14, 21:38
        Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
        • al-szamanka Re: Polska bezpiecznym krajem... 23.08.14, 21:49
          kicho_nor napisał:

          > To się nazywa syndrom ofiary, czy jakoś tak.
          >
          > Taka łofiara zestrachana jakieś wonie chyba wydziela (majtki?) i zachowaniem
          > prowokuje nawet pieski.

          Spaaaadaj... kim była twoja matka, że wychowała cię na takiego paskudnika. Fuuuuuuuuuuuu...
          • m.maska Re: Polska bezpiecznym krajem... 23.08.14, 22:05
            Wulgarnych ordynusow mozna tylko cenzurowac...
            • kicho_nor [...] 23.08.14, 22:37
              Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
              • m.maska 23.08.14, 23:32
                A ja ci napisze wprost, ktorys raz z kolei.... sssssssssssspadaj do swoich.
                • m.maska Re: ✊ 24.08.14, 00:41
                  nie bedziesz tu nikomu ublizal... to sobie zapamietaj raz na amen...
                  • al-szamanka Re: ✊ 24.08.14, 09:01
                    m.maska napisała:

                    > nie bedziesz tu nikomu ublizal... to sobie zapamietaj raz na amen...

                    Maseczko, ubliżaniem, to on może obrazić sobie podobnych, złych staruchów... ja się po prostu z tego śmieję. Biedak nawet nie zdaje sobie sprawy ile tym samym bezsilności pokazuje i jak bardzo się mnie boi.
                    • m.maska Re: ✊ 24.08.14, 14:00
                      A mnie sie nie podoba, jak ktos przychodzi w goscine i probuje robic burdy... niech ubliza swoim, po nich to splywa, bo sa tacy sami.
    • darima_ka Re: Polska bezpiecznym krajem... 24.08.14, 11:16
      Moi krewni z Niemiec też nie przyjeżdżają do Polski samochodem.
      Po przyjeździe pożyczają auto od kuzynki i nim się poruszają tutaj.
      Kilkanaście lat temu nowego auta się pozbyli,problemów od groma,
      już im się odechciało.
      • m.maska Re: Polska bezpiecznym krajem... 24.08.14, 13:58
        darima_ka napisała:

        > Moi krewni z Niemiec też nie przyjeżdżają do Polski samochodem.
        > Po przyjeździe pożyczają auto od kuzynki i nim się poruszają tutaj.
        > Kilkanaście lat temu nowego auta się pozbyli,problemów od groma,
        > już im się odechciało.
        >

        O to wlasnie chodzi, o te problemy... a jak jakis lepszy samochod to jeszcze ubezpieczenie wysuwa podejrzenie, ze ktos dal sobie ten samochod ukrasc i popelnil przestepstwo ubezpieczeniowe, szczegolnie jesli ma sie np. polskie nazwisko, albo obywatelstwo... przykleilo sie to do Polakow i mina cale pokolenia zanim sie tego pozbedziemy.
Pełna wersja