Bałkańskie wędrówki

25.08.14, 13:41
Ufff,nasze Dzieci są już w Krakowie - po dwóch tygodniach podróży.
Oni też mieli wszystko zaplanowane.Prawiewink
Tani przelot do Burgas w Bułgarii,a stamtąd już autostopem - przez Macedonię,Albanię,Czarnogórę i Bośnię.Noclegi w ramach couchsurfingu lub w hostelach.
Codzienne telefony lub sms-y : jest pięknie,a ludzie gościnni i serdeczni.
A dzisiaj w poczcie mailowej znalazłam zdjęcie stada kóz.Bo za rękę Córki zażyczyliśmy sobie 10 kóz.
Te bałkańskie kozy są tak urodziwe,że w promocji - dorzucimy jeszcze Leonawink
    • czarek_sz Re: Bałkańskie wędrówki 25.08.14, 14:27
      W 87 tym w drodze do Grecji przejechałem Bałkany. Spostrzeżenia. Czechy bnardzo fajne Bułgaria smród i bród Węgrzy tacy my /fajni/ Jugosławia jak namiastka Zachodu - Grecja to już zupełnie inny świat - wtedy. I tu i tu poznałem mentalność /w pewnym zakresie tylko/ ludzką a najbardziej zapamiętałem sympatyczność Węgrów i gościnność Greków. Przesympatyczna gościnność której do końca życia nie zapomnę.
      Ps. Gdy wróciłem dowiedziałem się że Janeczka jest w ciąży - masakra smile
      • izydor88 Re: Bałkańskie wędrówki 25.08.14, 14:43
        Dlaczego masakra?
        A wracając do Bułgarii - moi byli zauroczeni Sofią.I tak nakarmieni przez gościnnych gospodarzy,że prawie nie mogli się ruszać wink
      • al-szamanka Re: Bałkańskie wędrówki 25.08.14, 14:46
        Tak, Grecy sympatyczni. W Argos przypadkowo przechodziliśmy obok restauracji, w której odbywało się wesele. Wciągnięto nas do środka prawie siłą, nakarmiono po królewsku... ale w zamian musiałam tańczyć "Greka Zorbę" big_grin
        No i Chorwatów znam dobrze, gdyż kilka razy zjeździłam ich wybrzeże wzdłuż i wszerz. Pula jest śliczna, no i Dubrownik prawdziwa perłasmile O wyspach nie wspominam, a są cudowne.
        • czarek_sz Re: Bałkańskie wędrówki 25.08.14, 14:57
          Być może wtedy była inna Bułgaria niż obecnie. Na Węgrzech sprzedałem sporo rzeczy w Jugosławii podobnie. Gdy na stacji benzynowej w Jugosławii sprzedawałem kurtkę to gdy gość dowiedział się że my z Polski zaciągnął mnie na zaplecze postawił rakiję i musiałem się z nim napić - łamaną polszczyzną pytał o Solidarność smile w Grecji poznaliśmy przesympatyczne małżeństwo Greckie. Mieli działkę nieopodal naszego kempingu. Przychodzili do nas my do nich na działkę i nie ma że coś. Gość miał motorówkę którą wypływaliśmy na morze łowiąc ryby popijając przy tym qzo i słuchając Zorby. Bardzo mi tego brakuje teraz mimo że Polskie klimaty też mi bliskie i to bardzo bliskie. Georg !! niech Ci tam dobrze będzie gdzie jesteś smile od kilku lat Georg mój koleś z Grecji jest w zaświatach.
          • czarek_sz Re: Bałkańskie wędrówki 25.08.14, 15:02
            Odp dla Izydora.
            Masakra bo to była czwarta ciąża której nie planowaliśmy !!! poprzednie tak. Stosowaliśmy kalendarzyk który kilka lat działa aż.....poszły konie. Powiedziała później /Janeczka/ że raz czy dwa miała nieregularne miesiączki i prawdopodobnie to spowodowało że stało się. Dziś chłopak ma 26 lat jest żonaty /żona Ślązaczka/ i ma się dobrze. I gitara smile
            • al-szamanka Re: Bałkańskie wędrówki 25.08.14, 16:15
              czarek_sz napisał:

              > Odp dla Izydora.
              > Masakra bo to była czwarta ciąża której nie planowaliśmy !!! poprzednie tak. St
              > osowaliśmy kalendarzyk który kilka lat działa aż.....poszły konie. Powiedziała
              > później /Janeczka/ że raz czy dwa miała nieregularne miesiączki i prawdopodobni
              > e to spowodowało że stało się. Dziś chłopak ma 26 lat jest żonaty /żona Ślązacz
              > ka/ i ma się dobrze. I gitara smile

              Czyli nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło big_grinsmile
          • al-szamanka Re: Bałkańskie wędrówki 25.08.14, 16:17
            czarek_sz napisał:

            > Być może wtedy była inna Bułgaria niż obecnie. Na Węgrzech sprzedałem sporo rze
            > czy w Jugosławii podobnie. Gdy na stacji benzynowej w Jugosławii sprzedawałem k
            > urtkę to gdy gość dowiedział się że my z Polski zaciągnął mnie na zaplecze post
            > awił rakiję i musiałem się z nim napić - łamaną polszczyzną pytał o Solidarność
            > smile w Grecji poznaliśmy przesympatyczne małżeństwo Greckie. Mieli działkę nieo
            > podal naszego kempingu. Przychodzili do nas my do nich na działkę i nie ma że c
            > oś. Gość miał motorówkę którą wypływaliśmy na morze łowiąc ryby popijając przy
            > tym qzo i słuchając Zorby. Bardzo mi tego brakuje teraz mimo że Polskie klimaty
            > też mi bliskie i to bardzo bliskie. Georg !! niech Ci tam dobrze będzie gdzie
            > jesteś smile od kilku lat Georg mój koleś z Grecji jest w zaświatach.

            A jak się nazywa miejscowość, w której byleś?
            Hmm, bo może przechodziliśmy obok siebie nie wiedząc...big_grin
            • czarek_sz Re: Bałkańskie wędrówki 25.08.14, 16:54
              Wiem że jechaliśmy przez Saloniki i po drodze minęliśmy miasteczko Amfipioli czy coś. Po drodze także spotkaliśmy rodzinę /niestety komuniści/ którzy w sześćdziesiątych mieszkali w Bieszczadach wygonieni przez rządy tzw pułkowników. Polityka polityką ale ugościli nas wybornie częstując grecką kuchnią i bardzo kulturalnym przyjęciem. Żona gospodarza była w ciąży więc jako prezent na szczęśliwe rozwiązanie podarowałem Jej sznur bursztynów za który w innym wypadku wziąłbym parę zł smile nie wszystko da się przeliczyć na pieniądze trzeba też być człowiekiem. AL !!! Przez Saloniki Amfipioli !!! od kempingu do miasteczka był ok km. Mała mieścina ale zadbana czysta a w sklepach sympatyczna obsługa. Przeważnie ładne kruczowłose dziewczyny. Bardzo uprzejme to zapamiętałem.
              • al-szamanka Re: Bałkańskie wędrówki 25.08.14, 17:04
                czarek_sz napisał:

                > Wiem że jechaliśmy przez Saloniki i po drodze minęliśmy miasteczko Amfipioli cz
                > y coś. Po drodze także spotkaliśmy rodzinę /niestety komuniści/ którzy w sześćd
                > ziesiątych mieszkali w Bieszczadach wygonieni przez rządy tzw pułkowników. Poli
                > tyka polityką ale ugościli nas wybornie częstując grecką kuchnią i bardzo kultu
                > ralnym przyjęciem. Żona gospodarza była w ciąży więc jako prezent na szczęśliwe
                > rozwiązanie podarowałem Jej sznur bursztynów za który w innym wypadku wziąłbym
                > parę zł smile nie wszystko da się przeliczyć na pieniądze trzeba też być człowie
                > kiem. AL !!! Przez Saloniki Amfipioli !!! od kempingu do miasteczka był ok km.
                > Mała mieścina ale zadbana czysta a w sklepach sympatyczna obsługa. Przeważnie ł
                > adne kruczowłose dziewczyny. Bardzo uprzejme to zapamiętałem.

                Aaaa, to jednak nie. Ja miałam bazę wypadową koło Argos - mogłam objechać cały Peloponez, a nawet zwiedzić Ateny, a tam zobaczyć w muzeum złotą maskę Agamemnona
                • czarek_sz Re: Bałkańskie wędrówki 25.08.14, 17:21
                  Toś szczęściara AL. Pewnie kiedy Ty oglądałaś ową maskę ja wyrywałem podgrzybki albo leszcze na Mazurach smile Grecja ma ogromne wybrzeże więc wiesz jak jest. Nie mniej quzo chyba wszędzie jednakowo smakuje wink z Georgem piliśmy je na motorówce podczas połowu słuchając Zorby i gdy Jego żona przyrządzała złowione ryby /w przepysznej tomacie pomidorowooliwkowej/to my z Georgem do drewutni i po secie pod kiwi smile a później już razem jedno i drugie smile
                  Ale kicha to cham szkoda gadać jaki bydlak z niego. Żeby tak o kobiecie. Ale śmieć jesteś kicha.
                  • al-szamanka Re: Bałkańskie wędrówki 25.08.14, 20:03
                    A żeby było śmiesznie, kupiłam dzisiaj kilogram świeżych fig, właśnie z Grecji.
                    Ha, i zajadam je właśnie big_grin
                    • czarek_sz Re: Bałkańskie wędrówki 25.08.14, 20:20
                      Smacznego AL smile
                      • izydor88 Re: Bałkańskie wędrówki 25.08.14, 20:48
                        Zaopatrzyłam Młodych w leki na każdą ewentualność,ze szczególnym uwzględnieniem biegunki podróżnych.
                        Dopadła ich dopiero w Budapeszcie - po gulaszu.
                        Opóźniło to ich powrót o jeden dzień,ale i tak było romantycznie.Podobno.
                        Zaręczyli się w Albanii,chociaż głowę bym dała,że dwa lata temu zaręczyli się w Estonii.Ale przecież zaręczać się można niezliczoną ilość razy.Zwłaszcza w pięknych okolicznościach przyrody wink
                        • al-szamanka Re: Bałkańskie wędrówki 25.08.14, 21:08
                          izydor88 napisała:

                          > Zaopatrzyłam Młodych w leki na każdą ewentualność,ze szczególnym uwzględnieniem
                          > biegunki podróżnych.
                          > Dopadła ich dopiero w Budapeszcie - po gulaszu.
                          > Opóźniło to ich powrót o jeden dzień,ale i tak było romantycznie.Podobno.
                          > Zaręczyli się w Albanii,chociaż głowę bym dała,że dwa lata temu zaręczyli się w
                          > Estonii.Ale przecież zaręczać się można niezliczoną ilość razy.Zwłaszcza w
                          > pięknych okolicznościach przyrody
                          wink


                          Jak najbardziej, za każdym razem zaręczenie nabiera mocy smile
                          • izydor88 Re: Bałkańskie wędrówki 25.08.14, 21:24
                            No i kozy już są wink
                            Ja,ze swej strony - obiecałam wyhaftować Dziecku w posagu dwa komplety pościeli i cztery obrusy.
                            Trzeba na gwałt szukać hafciarki,bo ja mam dwie lewe rączki smile
                            • czarek_sz Re: Bałkańskie wędrówki 25.08.14, 23:17
                              Nie wysilaj się i tak tego nikt nie doceni. Cztery obrusy - a może osiem albo dziesięć obrusów ?? beee
                              • al-szamanka Re: Bałkańskie wędrówki 26.08.14, 06:02
                                czarek_sz napisał:

                                > Nie wysilaj się i tak tego nikt nie doceni. Cztery obrusy - a może osiem albo d
                                > ziesięć obrusów ?? beee

                                Ale Klara nie będzie tego haftowała sama, szuka wyrobniczki przecież wink
                                • czarek_sz Re: Bałkańskie wędrówki 26.08.14, 11:19
                                  Chrzanić obrusy smile mam tak że albo albo. Albo idę na całość albo..Ty wiesz AL bo psycholog jesteś, wiesz o co biega o co w duszy mi gra smile alleluja i do przodu AL wink
Pełna wersja