Dopiero co cieszyłam się

25.08.14, 18:46
z zakończonego remontu łazienki.
Już mi sąsiadka sufit zalała.
Krew mnie zalewa,bo zamiast słowa przepraszam,bezczelnie twierdzi,
że u nich nic się nie dzieje.A z mojego oświetlenia ciurkiem w nocy woda się lała.
Czy to możliwe ,ze w pół roku po wymianie wszystkich rur,w tym odpływowych,
już mają zapchany odpływ od wanny?
    • m.maska Re: Dopiero co cieszyłam się 25.08.14, 18:58
      Moze przelali wanne, moze pralka...
      • darima_ka Re: Dopiero co cieszyłam się 25.08.14, 19:38
        Ja też podejrzewam ,że im wąż od pralki mógł się zsunąć ,albo wannę przelali.
        Ale na moim suficie zaciek już jest.Dobrze ,ze zwarcia w instalacji elektrycznej
        woda nie zrobiła,bo trzeba by sufit podwieszany zniszczyć,by dostać się do kabli.
        Zaciek nie jest duży na szczęście,dziecko mnie obudziło,więc się do nich dobijałam,
        a ci pewnie szybko sprzątali.
        • m.maska Re: Dopiero co cieszyłam się 25.08.14, 19:42
          U nich nic sie niby nie stalo, a u Ciebie sie skonczylo, jak ich zaalarmowalas - dziwy... ze tez ludzie nie maja na tyle cywilnej odwagi zeby powiedziec, przepraszam...
          • super.halusia Re: Dopiero co cieszyłam się 25.08.14, 20:01
            Miałam podobny przypadek rok temu,miski postawiłam, woda ciekła ciurkiem z sufitu,a sąsiadka twierdziła,że to nie od niej,po pewnym czasie jednak stwierdziła,że wąż od pralki zapomniała włożyć do wanny,masakra
            • rena-ta49 Re: Dopiero co cieszyłam się 26.08.14, 14:39
              Jak nie maja ubezpieczonego mieszkania,
              to pójdą w zaparte,by nie płacić.
              Ja tez tak miałam,ale moja ubezpieczalnia mi wypłaciła,
              a im wysłała rachunek do zapłacenia.
Pełna wersja