izydor88 06.09.14, 20:00 studiował w Łodzi,a moja matka była piękną kobietą,to powinnam wklejać zdjęcia Rodziców na forum ? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
darima_ka Re: Czy jeżeli mój Ojciec.... 06.09.14, 20:40 Nigdy nie wklejam zdjęć swoich prywatnych. Nie wiem czy ktoś by sobie życzył zamieszczania prywatnych fotek na publicznych forach. Bez zgody zainteresowanej osoby zamieszczenie fotek w necie jest delikatnie mówić nietaktowne. To moje osobiste zdanie,ja swojej i swojej rodziny prywatności strzegę. Odpowiedz Link
m.maska Re: Czy jeżeli mój Ojciec.... 07.09.14, 10:25 darima_ka napisała: > Nigdy nie wklejam zdjęć swoich prywatnych. > Nie wiem czy ktoś by sobie życzył zamieszczania prywatnych fotek > na publicznych forach. > Bez zgody zainteresowanej osoby zamieszczenie fotek w necie jest delikatnie mów > ić nietaktowne. > To moje osobiste zdanie,ja swojej i swojej rodziny prywatności strzegę. A ja swoje foty wklejam, bo ktos kiedys mojej prywatnosci nie ustrzegl, wyniosl z ukrytego albumu nasze zdjecie AL i moje i po prostu rozeslal po ludziach a potem znalazlo sie na forum - wiec mi to juz lotto. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Czy jeżeli mój Ojciec.... 07.09.14, 10:28 m.maska napisała: > darima_ka napisała: > > > Nigdy nie wklejam zdjęć swoich prywatnych. > > Nie wiem czy ktoś by sobie życzył zamieszczania prywatnych fotek > > na publicznych forach. > > Bez zgody zainteresowanej osoby zamieszczenie fotek w necie jest delikatn > ie mów > > ić nietaktowne. > > To moje osobiste zdanie,ja swojej i swojej rodziny prywatności strzegę > . > > A ja swoje foty wklejam, bo ktos kiedys mojej prywatnosci nie ustrzegl, wyniosl > z ukrytego albumu nasze zdjecie AL i moje i po prostu rozeslal po ludziach a p > otem znalazlo sie na forum - wiec mi to juz lotto. A jak wklejałyśmy nasze, to tylko tyłem, albo z twarzą przesłoniętą wachlarzem. Teraz, po tej aferze z kradzieżą i publikacją zdjęć jest to nam rzeczywiście obojętne. Odpowiedz Link
darima_ka Re: Czy jeżeli mój Ojciec.... 07.09.14, 11:04 Tez tak robię jeśli zamieszczam swoją fotkę. Ludzie w necie są rózni i nie wiadomo do czego mogą wykorzystać prywatną fotkę. Odpowiedz Link
darima_ka Re: Czy jeżeli mój Ojciec.... 07.09.14, 11:02 Przecież w takiej sytuacji masz wygraną sprawę w sądzie, ja bym nie odpuściła! Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Czy jeżeli mój Ojciec.... 07.09.14, 11:45 darima_ka napisała: > Przecież w takiej sytuacji masz wygraną sprawę w sądzie, > ja bym nie odpuściła! > To co, miałabym podawać do sądu nick forumowy? Nick Maski i mój podał już do sądu parę lat temu wsciekluklad, żeby ukarano nas za to, że wątpimy w prawdziwość jego opowieści o Soni. Sprawa ciągle ponoć w toku, jedynie pozew na zorro został łaskawie wycofany, bo się w międzyczasie skumplowali Odpowiedz Link
darima_ka Re: Czy jeżeli mój Ojciec.... 07.09.14, 19:07 Sąd ma prawo nakazać IP konkretnego nicka, a po IP dochodzi sie do kompa i można oskarżyć. Zobacz że można trolli scigać: www.fronda.pl/a/grozili-smiercia-marcie-kaczynskiej,38720.html Odpowiedz Link
m.maska Re: Czy jeżeli mój Ojciec.... 07.09.14, 21:11 No ale to inny kaliber... szybciutko te fote skasowali - ale ile zostalo juz zrobionych kopii - to trudno zliczyc Odpowiedz Link
m.maska Re: Czy jeżeli mój Ojciec.... 07.09.14, 21:54 Darima, Ty myslisz kategoriami kraju w ktorym prawo jest prawem... moze kiedys, moze za lat nascie... ponizej na tym blogu jeszcze artykul pt: Koszmarny błąd, przerażająca bezduszność 6 września 2014 W tym kraju panuje bezprawie... i chcialabym zobaczyc "obroncow tych ukladow" gdyby sami znalezli sie w podobnej sytuacji, czy nadal wielbiliby ten system. W czyich jesteśmy rękach? 7 września 2014 Z piersi skompromitowanych sędziów nadal zwisają orły, a Rzeczypospolitej zwisa, kto w jej imieniu sądzi ludzi. Sędzia z Puław zajmował się lichwą, pożyczał na 40 procent rocznie, a opornego dłużnika nachodził i zastraszał – stwierdził ostatnio Sąd Apelacyjny w Lublinie, ale umorzył sprawę, bo nastąpiło przedawnienie. Sędzie lichwiarz ucieka co prawda przed dziennikarzami, ale nadal sądzi ludzi i zamyka ich do więzienia, w imieniu Rzeczypospolitej. Sędzia z Poznania stwierdzała nabycie w spadku kamienic, na podstawie fałszywych testamentów, które podrabiał jej mąż. Sąd uznał, że robiła to nieumyślnie. Za karę została przeniesiona do sądu w Łodzi. Inny sędzia, ze świętokrzyskiego, wyprzedzał na podwójnej linii kilka samochodów, spowodował czołowe zderzenie i śmierć człowieka – za kare został przeniesiony służbowo do Warszawy. Wszyscy ci sędziowie nadal sądzą i decydują o losach ludzi. Żadem nie palnął sobie w łeb ani nawet nie zrzucił z siebie łańcucha. Nadal mosiężne orły zwisają z ich piersi, a Rzeczypospolitej zwisa, kto w jej imieniu sądzi ludzi. W czyich jesteśmy rękach? – pytał stary Nowowiejski stojącego nad nim z nożem Azję Tuhajbejowicza (mógłby to dzisiaj przeczytać pan prezydent, czytający Sienkiewicza). A my – w czyich rękach jesteśmy dzisiaj? PS. W sprawie z Puław napiszę (w dwóch pozostałych już pisałem) do wszystkich świętych prokuratorów generalnie nic nie mogących, ministrów bezradności i niedorzeczników, ze skutkiem raczej wiadomym z gór – sądy są niezależne … bla, bla, bla… ble, ble, ble…i tak dalej i temu podobnie… Ludzie, wyciągnijcie z tego wnioski w wyborach, bo naprawdę będzie źle… januszwojciechowski.blog.onet.pl/ Odpowiedz Link
darima_ka Re: Czy jeżeli mój Ojciec.... 07.09.14, 19:10 Niektórzy muszą sobie uświadomić ,ze nikt nie może czuć się anonimowym w necie, i każdego można namierzyć,osądzić i zażądać odszkodowania. Może to trochę czasu trwać ,ale jak się odpuszcza ,to się to,to pleni. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Czy jeżeli mój Ojciec.... 06.09.14, 22:48 A myślisz, że oni by tego chcieli? Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Czy jeżeli mój Ojciec.... 08.09.14, 14:19 Hehehe,ja nie studiowała w mieście Łodzi, dlatego nie wklejam zdjęć rodziców. Swoje czasem wklejam,rodziców już nie mogę zapytać o zgodę Odpowiedz Link