izydor88
06.10.14, 18:37
Wczoraj dostaliśmy książkę poświęconą Dziadkowi mojego NL.
Wielkopolski James Bond - sądząc po wyczynach w czasie I wojny,wojny polsko-ukraińskiej i wojny z bolszewikami.
Nie mówiąc o działalności w AK na terenie Lublina.Zginął podczas bombardowania Lublina przez Armię Radziecką w 1944 roku - na krótko przed "oswobodzeniem" Lublina ...
Był pilotem i konstruktorem szybowców.
Najbardziej rozczulające są oczywiście zdjęcia z wigilii 1926 roku - gdy wyjątkowo przystojny Franciszek trzyma za rękę swą brzemienną żonę - pierwsze zdjęcie mojego Teścia

Zdjęcia Dziadka na motorze i koniu - już wiem skąd u NL takie ciągoty

Franciszek J. ma stronę w Wikipedii i jeszcze wiele innych stron w wiadomościach o polskim lotnictwie...