izydor88
12.10.14, 20:08
Było,jak zawsze - Lolita przyniosła mysz i puściła wolno.
Mysz wtuliła się w kącik i udawała nieżywą.20 cm od myszy czyhała Lolita,a nad nimi NL - litując się nad biedną myszką.
Chwyciłam mysz za ogon i wyniosłam na dwór.Dalej musi sobie radzić sama.