m.maska
28.11.14, 21:01
Ponad 400 - jak podaje PAP, a według TVN24 - ponad 500 protestów wyborczych, wpłynęło do dzisiaj do sądów okręgowych w całym kraju. Skarżący wskazują przede wszystkim na nieprawidłowości dotyczące liczenia głosów, a także wydawania kart nieuprawnionym osobom lub w niewłaściwych okręgach.
www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,17047204,Ponad_400_protestow_wyborczych_wplynelo_do_sadow_okregowych.html
Ale nic sie nie stalo... wielu internautow broni tego stanu rzeczy... od jakiej ilosci protestow nalezaloby uznac, ze jednak cos sie stalo? tysiaca, dwoch tysiecy, dziesieciu, czy dopiero od stu albo od miliona?