m.maska
30.11.14, 02:47
deutsche-wirtschafts-nachrichten.de/2014/11/29/neue-jobs-auf-kosten-der-steuerzahler-tusk-holt-vertraute-nach-bruessel/
Marnotrawstwo podatków
Nowe posady na koszt podatnika: Tusk ściąga zaufanych do Brukseli
"Donald Tusk w poniedziałek obejmie jako następca H.Van Rompuy stanowisko prezydenta rady EU. Na początek powołał do swojego biura dodatkowych siedmiu pracowników. W sumie Tusk ma 14 doradców i chce jeszcze dwóch dalszych rekrutować. Wszystkie te nowe pozycje będą opłacane przez europejskich podatników. Kto zezwolił na te stanowiska, nie wiadomo."
to tak w skrócie tłumaczenie... jeszcze nie zaczął a już ma jak widać "sympatyków"... tylko tak dalej. Chyba nie liczył się z tym, że w Europie Zachodniej nie przytrzyma "za twarz" mediów - lepiej było mu siedzieć na tylko tam, gdzie miał nad tym kontrolę.