izydor88
04.12.14, 13:36
W lecie jest siedliskiem much i os,wczesną jesienią urzeka kolorami,ale - dopiero teraz staje się pożyteczne

A to przez swoje jagody - ulubiony przysmak rudzików.
U nas z ptakami krucho - nie karmimy,bo boimy się,że nasze koty - seryjni mordercy - pozbawią te ptaszki życia.
Rudziki przylatują same i siadają na gałęziach czerwonej leszczyny.Mogę je podziwiać z kuchennego okna.
Od czasu do czasu skaczą na ścianę domku i skubią jagody,ale większość czasu spędzają na leszczynie wpatrując się we mnie czarnymi świdrującymi oczkami.
Koty na leszczynę nie wejdą,bo gałązki są zbyt cienkie.Mogą tylko usiąść przy zmywaku i charakterystycznie kłapiąc paszczą - obserwować te piękne ptaszki z pomarańczowym żabotem.Przez szybę

P.S. Dla właściciela kota,który przesypia 3/4 dnia mam radę : zakupić lub zorganizować dwa młode koty.
I już nikt,ze starym kotem włącznie,nie będzie się nudził