Dzikie wino - winobluszcz

04.12.14, 13:36
W lecie jest siedliskiem much i os,wczesną jesienią urzeka kolorami,ale - dopiero teraz staje się pożyteczne wink
A to przez swoje jagody - ulubiony przysmak rudzików.
U nas z ptakami krucho - nie karmimy,bo boimy się,że nasze koty - seryjni mordercy - pozbawią te ptaszki życia.
Rudziki przylatują same i siadają na gałęziach czerwonej leszczyny.Mogę je podziwiać z kuchennego okna.
Od czasu do czasu skaczą na ścianę domku i skubią jagody,ale większość czasu spędzają na leszczynie wpatrując się we mnie czarnymi świdrującymi oczkami.
Koty na leszczynę nie wejdą,bo gałązki są zbyt cienkie.Mogą tylko usiąść przy zmywaku i charakterystycznie kłapiąc paszczą - obserwować te piękne ptaszki z pomarańczowym żabotem.Przez szybę smile
P.S. Dla właściciela kota,który przesypia 3/4 dnia mam radę : zakupić lub zorganizować dwa młode koty.
I już nikt,ze starym kotem włącznie,nie będzie się nudził wink
    • al-szamanka Re: Dzikie wino - winobluszcz 04.12.14, 19:36
      Uwielbiam winobluszcz, dlatego mój dom w Polsce jest nim oblepiony...

      https://i62.tinypic.com/2who2ec.jpg


      ... i rzeczywiście latem jest tylko zielony i brzęczący osami. Za to na jesieni ta ściana liści zamienia się w kolorowe cudo.
      Winobluszcz musi dobrze się zakorzenić (a rosną one bardzo szeroko), to wtedy pięknie się wspina. U mnie jest już nawet na dachu.
      • darima_ka Re: Dzikie wino - winobluszcz 04.12.14, 20:20
        A myszki po tym winobluszczu do mieszkania nie wchodzą?
        brrrr boję się myszy
        • al-szamanka Re: Dzikie wino - winobluszcz 04.12.14, 20:26
          darima_ka napisała:

          > A myszki po tym winobluszczu do mieszkania nie wchodzą?
          > brrrr boję się myszy

          Nie wchodzą, nawet osy nie wlatują, bo tak są zajęte spijaniem nektaru smile
          • al-szamanka Dla Klary 09.12.14, 18:46
            Klaro, czy Twój znajomy Adaś z Zespołem Downa uśmiecha się też tak cudownie jak ten mój?
            Zdjęcie z tegorocznego Mikołaja smile

            https://i57.tinypic.com/dp7mab.jpg
            • izydor88 Re: Dla Klary 09.12.14, 19:49
              Adaś jest upośledzony w stopniu lekkim.Nie ma nadwagi i może się poszczycić pięknym i zdrowym uzębieniem.
              Dobrze pływa i interesuje się piłką nożną.Już mi nie mówi,że mnie bardzo lubi,tęsknym wzrokiem patrzy na ładne dziewczyny.I grupki chłopaków,widać,że chciałby się z nimi przyjaźnić.
              Adaś bywa smutny i czasami bardzo mi go żal.
              Może lepiej ,gdyby był takim słodkim misiem?
              • al-szamanka Re: Dla Klary 09.12.14, 19:55
                izydor88 napisała:

                > Adaś jest upośledzony w stopniu lekkim.Nie ma nadwagi i może się poszczycić pię
                > knym i zdrowym uzębieniem.

                > Dobrze pływa i interesuje się piłką nożną.Już mi nie mówi,że mnie bardzo lubi,t
                > ęsknym wzrokiem patrzy na ładne dziewczyny.I grupki chłopaków,widać,że chciałby
                > się z nimi przyjaźnić.
                > Adaś bywa smutny i czasami bardzo mi go żal.
                > Może lepiej ,gdyby był takim słodkim misiem?
                >

                Mój też ma bardzo zdrowe uzębienie, bardzo zadbany, ale rzeczywiście miś i do tego przylepka. Towarzyski, serdeczny i zawsze uśmiechnięty. Namiętnie maluje mandale, ale z mówieniem ma kłopoty - grucha jak łagodny gołąbek i trzeba nauczyć się go rozumieć.
Pełna wersja