Zanussi a wolność kobiet

22.12.14, 13:29
Jako licealistka - zasiadałam w prawie pustym kinie na "Iluminacji" i czułam się intelektualistką wink
"Barwy ochronne" też były niezłe,ale potem - im dalej tym gorzej.
Dziecko nie kupuje Zanussiego,nawet wczesnego.
Nie widziałam jego ostatniego filmu i chyba nie zobaczę,bo mnie odrzuca po samym opisie,ale...
W Wysokich Obcasach felieton Agnieszki Graff - na temat wywiadu z Zanussim w Tygodniku Powszechnym.
Na szczęście odnalazłam stary numer Tygodnika i przeczytałam ten wywiad.
O zgrozo!
Facet utkwił w fizyce w latach 70-tych,a potem doszła metafizyka...
Bardzo zabawny jest ten wywiad,zwłaszcza "zaopiekowanie" się dziennikarką:
- Teraz panią rozbiorę
- Obronię przed moimi złymi psami
- Podjechał samochód z TV,więc porywam panią do Warszawy...
I ten jego film,taki sekowany przez krytyków polskich i międzynarodowych.A w tym samym czasie "Ida" o bardzo podobnej tematyce/scenariusz Zanussiego ponoć był pierwszy/zdobywa europejskie Oskary.
Trzeba się umieć zestarzeć z godnością panie Zanussi...
    • al-szamanka Re: Zanussi a wolność kobiet 22.12.14, 17:02
      Nie dziwię się Dziecku smile
      Nie podobał mi się żaden film Zanussiego.
      I bawiło mnie, gdy kiedyś wszyscy zgodnym chórem piali peany na jego cześć, a na mnie spoglądano, jak na osobę upośledzoną. Bo jakże tak, nie uznać wielkości uznanego mistrza!?
      Nie podzielałam też zachwytów nad Mają Komorowską. Dla mnie była tylko nieładną kobietą obdarzoną dziwacznym głosem... mówiła tak, jakby miała nos zatkany polipami.
Pełna wersja