Ksiądz po kolędzie

28.12.14, 19:15
Podobno u Was nie chodzi,można indywidualnie zaprosić.
Ja miałam dzisiaj kolędę,bardzo szybko do mnie dotarli,
pewnie sporo ludzi jeszcze nie wróciło ze świątecznych wyjazdów.
    • czarek_sz Re: Ksiądz po kolędzie 28.12.14, 20:42
      U nas był przed Świętami. Chodzi co dwa lata. Pogadalim o tym i owym pomodlilim się i adieu smile
      • al-szamanka Re: Ksiądz po kolędzie 28.12.14, 21:21
        W Austrii nie ma tego zwyczaju. A w Polsce moja mama i brat juz od dawna nie przyjmuja ksiedza. Bo w sumie niby po co. Ostatni obrazil sie na mame, bo nie miala w mieszkaniu popielniczki i nie pozwolila mu zapalic - zreszta naplotkowal na nia za to do sasiadow.
        • czarek_sz Re: Ksiądz po kolędzie 28.12.14, 22:42
          Masz prawo Al jak chcesz. My przyjmujemy księdza. W tym roku przyszedł taki młody i nie bardzo był. Oczki rozbiegane po mieszkaniu niby się modlił ale. Ale księdza będziemy przyjmować. Tak już mamy.
          • m.maska Re: Ksiądz po kolędzie 28.12.14, 23:41
            W Niemczech tez nie ma tego zwyczaju, a moja mama w Polsce - przyjmuje ksiedza, co roku.
            • czarek_sz Re: Ksiądz po kolędzie 29.12.14, 00:09
              No i chyba nie masz tego za złe Maseczko smile wiesz, tradycji nie zmienisz. Moja też ale ja też lubię gdy ksiądz przyjdzie do chałupy i pokropi i pogada trzy po trzy. Lubię to jakoś. A za ciemnogród się nie mam bo kitu nie kupuję nawet od księdza smile
              • m.maska Re: Ksiądz po kolędzie 29.12.14, 00:24
                Jasne, ze nie mam jej tego za zle, niby dlaczego mialabym miec? jak akurat bylam w tym czasie we Wrocku, to nie znikalam z domu, bo ksiadz mial przyjsc, tylko tez bylam.
          • al-szamanka Re: Ksiądz po kolędzie 29.12.14, 10:16
            czarek_sz napisał:

            > Masz prawo Al jak chcesz. My przyjmujemy księdza. W tym roku przyszedł taki mło
            > dy i nie bardzo był. Oczki rozbiegane po mieszkaniu niby się modlił ale. Ale ks
            > iędza będziemy przyjmować. Tak już mamy.


            Każdy robi tak, jak uważa, Czarku. Ja od 12-ego roku życia nie mam z religią i kościołem nic wspólnego, a moja mama i brat nie widzą sensu w wizytach księdza.
        • darima_ka Re: Ksiądz po kolędzie 29.12.14, 19:18
          Sama nie biegam do kościoła,młody chodzi ,religię ma w szkole.
          Księdza przyjmuję,ale jeśli by mnie obraził czymkolwiek to nie miałbym
          żadnych wyrzutów żeby ich nie wpuścić.
      • rena-ta49 Re: Ksiądz po kolędzie 29.12.14, 14:56
        czarek_sz napisał:

        > U nas był przed Świętami. Chodzi co dwa lata. Pogadalim o tym i owym pomodlilim
        > się i adieu smile


        Co dwa lata?
        U nas co rok.
        Pewnie o kasę chodzismile
        Do mnie przyjdą 7 stycznia.
        Tak naprawdę to się zastanawiam po co chodzą,jeśli chodzą tylko w Polsce.
        Jak nie wiadomo o co chodzi,to o kasę chodzi.
        Dzisiaj nie wiem czy będę w domu ,czy ich przyjmę.


Pełna wersja