Dawca organow...

12.01.15, 08:45
Pod koniec grudnia w Bremie... lekarze otwarli brzuch w celu wyjecia organow, kiedy zorientowali sie, ze dawca byc moze jest przy zyciu... wczesniej zdiagnozowano smierc mozgu - przerwano cala procedure, gdyby lekarze przeprowadzili ja do konca zostaliby oskarzeni o spowodowanie smierci pacjenta.
To go tak na zywca kroili? bo chyba "zmarlemu" nie podawali narkozy?
Straszne.

www.focus.de/gesundheit/arzt-klinik/klinik/bauch-war-bereits-geoeffnet-spender-noch-am-leben-klinik-bricht-organspende-ab_id_4396870.html?utm_campaign=facebook-focus-online-wissen&fbc=facebook-focus-online-wissen&ts=201501112146
    • darima_ka Re: Dawca organow... 12.01.15, 18:50
      Błędy lekarski zdarzają się wszędzie i chyba nie tak rzadko.
      Kroić żywego człowieka,który być może czuje?
      Ostatni przypadek w Polsce ,kiedy stwierdzono śmierć u 91latki,ta obudziła się
      w chłodni ,i do dziś nie może dla urzędów stać się żywą:
      wpolityce.pl/spoleczenstwo/229210-6-listopada-lekarka-uznala-91-latke-za-zmarla-czuje-sie-dobrze-ale-dla-urzednikow-wciaz-nie-zyje
Pełna wersja