m.maska
21.01.15, 18:37
Wioska w ktorej mieszkam to prawie "metropolia" liczy sobie troche ponizej 8tys. mieszkancow, a dlaczego tak duzo? bo powstala z polaczenia dwoch wiosek.
Kilka lat temu byla akcja... chciano zlikwidowac urzad pocztowy, w koncu 5km dalej w sasiednim miasteczku jest takowy, to chcialoby sie likwidacji, no i sie zaczelo... nie to, zeby chodzili od domu do domu i zbierali podpisy, nie... listy do podpisania protestu przeciw takiemu pomyslowi na "oszczednosci" lezaly w ratuszu, w bankach i oczywiscie na poczcie... pomysl upadl zbyt wielu bylo przeciwnikow. A tak po prawdzie to na tej poczcie, mimo internetu zawsze jest ruch i co najmniej zawsze dwie obslugujace panie, niekiedy trzy.