m.maska
22.01.15, 22:05
W porozumieniu i za zgoda Autora © Typografik Projektant
Matrioszka
Zbliża nam się kolejna rocznica polaczkowatej nieudolności, niedbalstwa, niekompetencji, braku wyobraźni,… w skrócie, polaczkowatego burdelu, czego efektem było rozpieprzenie się pewnego samolotu, na pewnym ruskim lotnisku.
Z tej okazji, polaczkolandia przygotowała kolejną porcję informacyjnych gadżetów.
Dzięki którym tępy lud, zajmie się kolejny rok roztrząsaniem nieistotnych, bzdurnych scenariuszy. Wymyślanych przez oszołomów, tylko po to, by poziom emocji w ludzie
nie zmalał i żeby lud nie skupił swojej uwagi na tych, którzy im tę rozrywkę podsuwają.
Ta cała tragedia, od samego początku przypomina matrioszkę.
Co lud oswoi się już z sytuacją, i zaczyna mniej emocjonalnie reagować na tę specyficzną zabawę państwa z obywatelami. Nagle pokazuje im się, że jest tam kolejna sprawa i kolejna. W ten sposób, lud zabawiany będzie jeszcze długo. A im dłużej motłoch skupia się
na pierdołach, tym dłużej rządzący mają spokój ze sprawami gospodarki a więc poziomu życia społeczeństwa. I jak tylko lud zaczyna skomleć że jest im źle. Natychmiast
podsuwa im się tę wielką tragedię, obok której nikt nie ma prawa przejść obojętnie.
Jak pięknie nam się zsynchronizowały roszczenia górników z nadchodzącą rocznicą.
Od dziś już nikt nie będzie o strajkach gadał, tylko o jakichś tam nowych taśmach,
na których jest tyle ważnych informacji, że trzeba będzie znów powołać specjalną komisję,
do zrozumienia tego o czym tam rozmawiali.
Niestety polaczkowaty motłoch co rok, daje się nabrać na tę jarmarczną sztuczkę z trzema kubeczkami i orzeszkiem, gdzie trzeba wskazać pod którym kubkiem jest orzeszek, w tym wypadku prawda. I za każdym razem głupi motłoch, patrzy z niedowierzaniem, że znów im się nie udało jej znaleźć. Bo zamiast na kubeczki, powinni patrzeć na łapy tego, który te kubki rozkłada. Zauważyliby, że pod żadnym kubkiem prawdy nie ma, bo rządzący kubeczkami, w ogóle jej tam nie umieścili. I na tej zabawie, zapewne minie nam kolejny rok.