m.maska
23.01.15, 21:37
W porozumieniu i za zgodą Autora © Typografik Projektant
W 2015 szczęśliwy będziesz?
To już prawie miesiąc nowego roku i prawie miesiąc trwa gonitwa polactwa za swoim upragnionym, wymarzonym „zachodnim” króliczkiem.
Nie wiedzieć z jakiego powodu, polactwo ma głęboko zakorzenione dziwne kulturowe powinności, których spełnienie traktuje z najwyższą powagą i obowiązkiem.
Muszą mieć lepszy od sąsiada samochód, ładniejszy dom, muszą jeździć na wakacje,
muszą mieć modne ciuchy, modne meble, i inne bytowe gadżety…
Nieważne że wszystko na kredyt i że spłacić nie ma z czego, przyjemność z przymusu spełnienia kulturowego obowiązku jest większa niż posiadany rozsądek. W dodatku przyjemność pokazania innym co się ma w pełni rekompensuje wszystkie niedogodności, związane z gonitwą za swoim ukochanym zachodem.
Żeby spełnić swoje idiotyczne fantazje, chodzą do byle jakiej roboty, a po robocie zapieprzają jeszcze na czarno, bo przecież trzeba spełnić kulturowy obowiązek bycia na pewnym poziomie, lansowanym przez nich samych i chętnie podsycanym przez media. Każdy polaczek na „poziomie”, musi mieć i wyglądać w określony sposób. Jak się tego nie spełnia, jest się uważanym za gorszego. No tak to sobie wymyślili.
Postanowili że wbrew państwu i stworzonej właśnie przez to państwo, otaczającej ich rzeczywistości, a pobłogosławionej przez nich samych wyborem tych, którzy im taką rzeczywistość fundują. Że na złość temu państwu, będą szczęśliwi. Im państwo bardziej śrubę dopierdala, tym oni bardziej kombinują, jak tu się nie dać i pokazać wszystkim, że jednak potrafią w tej okrutnej rzeczywistości być zaradnymi i szczęśliwymi obywatelami.
Uwielbienie do kombinatorstwa, całkowicie pozbawiło ich logicznego myślenia.
Zamiast pozbyć się wszystkich niepotrzebnych, prawnych trudności w celu ułatwienia sobie życia, uczciwego życia, wolą uciec w alter rzeczywistość. Podziemny świat, dokładnie jak za komuny. Oficjalnie jest tak, a nieoficjalnie… wszystko da się załatwić.
Ten który da się państwu złapać, ten frajer.
A może to jest właśnie wasze szczęście? Omijanie tych wszystkich przeszkód i związany z tą zabawą dreszczyk emocji?