m.maska
24.01.15, 12:15
Nie powiem, ze te ich gadzety sa z gruntu do niczego, bo mozna tam kupic calkiem fajne rzeczy, ktorych gdzie indziej na prozno szukac, ale bywaja i gnioty.
Przed Swietami Bozego Narodzenia kupilam zapalniczke, na... ladowanie przez USB, i nawet jeden raz sie to udalo. Po drugim ladowaniu, zapalniczka juz nie grzeje spiralki, ale za to swieci swiatlem ciaglym, nastapila "przemiana" zapalniczki w latarke i do tego taka, ktorej nie mozna wylaczyc.



A swieci bardzi ladnie, na niebiesko

Tani ten badziew nie byl, bo kosztowal 14,95€ ile ja bym zwyklych zapalniczek miala za te kase... na trzy lata by mi palenia starczylo, ale wywalilam rachunek a i tak nie pojechalabym z reklamacja, bo kupilam toto nie u siebie tylko jednak kawalek dalej, wiec nie bardzo oplaciloby sie jechac z takim bzdetem.