Z Wielunia do Wirginii

31.01.15, 11:50
Założył fabrykę w Wirginii i przekonał się, ile brakuje, by Polska była drugą Ameryką

Korona Candles z Wielunia, Krzysztofa Jabłońskiego to jeden z największych producentów świec zapachowych na świecie. Biznesmen opowiada jak wyglądało zakładanie drugiej fabryki w w USA

Szok polskiego inwestora: Ceni się każde miejsce pracy, zagwarantowali stałe podatki, urząd pracy dostarczył przeszkolonych pracowników, urzędnicy, strażacy i ochrona środowiska nie piętrzą przeszkód. Sami pytają, co mogą dla mnie zrobić. Budowa fabryki tańsza niż w Polsce. 3 mln dolarów grantu na dobry początek.

Krzysztof Jabłoński to założyciel i główny udziałowiec Korona Candles z Wielunia, jednego z największych producentów świec zapachowych w Europie. Miliony swoich produktów sprzedaje poprzez sieć Ikea. Ponieważ Szwedzi inwestują ostatnio w USA, również i Polak wybrał się za ocean. Dokładnie do liczącego niespełna 2,5 tys. miasteczka Dublin, w hrabstwie Pulaski, w stanie w Wirginia. Niemiecka fabryka produkująca tam klocki hamulcowe zbankrutowała na samym początku kryzysu finansowego z 2008 roku. Kiedy zjawił się Polak gotów wskrzesić biznes i zatrudnić 170 osób, przyjęto go z honorami.

Jabłoński nawet nie liczy ile razy poklepywano go po plecach na publicznych konferencjach. Na jedną z nich przyleciał gubernator Virginii, który przedstawił inwestora dziennikarzom. – Miałem wrażenie, że to nie było nic szczególnego, zaaranżowanego specjalnie dla mnie. Taki jest szacunek do inwestorów tworzących nowe miejsca pracy – opowiada biznesmen. – Byłem w szoku kiedy już na pierwszym spotkaniu obecny był szef straży pożarnej i urzędnik odpowiedzialny za ochronę środowiska oraz przedstawiciel urzędu pracy. Zaprezentowano dokładny plan rozpoczęcia inwestycji, zasoby pracownicze, wszelkie interesujące mnie stawki płac itd.

Można by podejrzewać, że „gościnność” wynika z chęci upiększania rzeczywistości i koloryzowania. Żeby nie było wątpliwości, Jabłoński został zawieziony do kilku innych lokalnych przedsiębiorców, którzy już bez świadków opowiedzieli jak się robi biznes w Dublinie. W Wieluniu Jabłoński miał problem z wynegocjowaniem z władzami, aby pod fabryką zatrudniającą 900 osób powstała pętla autobusowa. Propozycję, że udostępni fragment własnej działki uznano za korupcjogenną.
c.d.n.
    • m.maska Re: Z Wielunia do Wirginii 31.01.15, 11:51
      Patriotyzm zakupowy
      Dlaczego Jabłoński uruchomił produkcję w USA? Amerykanie premiują firmy, które produkują w Stanach Zjednoczonych, zwłaszcza od czasu kryzysu finansowego docenia się wartość miejsc pracy i znaczenie rodzimego przemysłu. – Kiedy chciałem rozpocząć sprzedaż na tym największym na świecie rynku świec zapachowych, nie mogłem bezpośrednio przebić się do odbiorców. Handlowcy jednej z dużych amerykańskich firm odsyłali mnie do biura w w Hongkongu (dla producentów azjatyckich) albo do Florencji (biuro dla firm z Europy). A tam oferowano gorsze warunki – opowiada przedsiębiorca.

      – W Wallmarcie producent amerykański dostanie więcej miejsca na półce niż importer. Menedżerowie tej sieci nie chcą ponosić kosztów magazynowania. Chcą dostaw, tyle ile trzeba „on time”. Import jest bezwładny, bo chińskie świeczki płyną statkiem 3 tygodnie. Amerykanie twierdzą, że lokalny producent szybciej zagospodaruje półki i będzie odpowiadał na lokalne potrzeby. W sumie żeby podpisać kontrakty z Wallmartem i Ikeą najbardziej opłacało mi stworzyć produkty made in USA – mówi dalej szef Korony.

      Tymczasem w Polsce… w przetarg na autobusy elektryczne dla Warszawy wygrała firma chińska, bo produkuje najtaniej. Dopiero po medialnej awanturze urzędnicy stwierdzili, że można inaczej.

      c.d.n.
      • m.maska Re: Z Wielunia do Wirginii 31.01.15, 11:52
        Podatki i opłaty
        Szef Korona Candles podpisał w władzami kontrakt inwestorski, w którym urzędnicy gwarantują, że aktualne stawki podatków lokalnych, stanowych i innych danin pozostaną bez zmian. – To pewność prowadzenia biznesu. Dziś opłaca mi się działać w USA i gdyby podwyżki jakichkolwiek danin miały te sytuację zmienić, zobowiązano się zrefundować różnicę – mówi dalej Jabłoński.

        W Polsce w 2011 roku tylko chwilowo, „na jeden rok” podniesiono stawkę VAT z 22 do 23 proc., uzasadniając to kryzysem finansów i spadającymi wpływami budżetowymi. Chwila trwa do dziś – piąty rok. Ewentualne ulgi podatkowe zyskują lub tracą różne produkty, a to kawa z mlekiem, a to przekąski z orzechami czy samochody z kratką. Przepisy o VAT zmieniały się ponad 1000 razy co wpływa na opłacalność biznesu. Wraz ze wzrostem płacy minimalnej rosną składki ubezpieczeń i ZUS. Podatek gruntowy gminni radni zazwyczaj podnoszą do maksymalnej stawki określonej rozporządzeniem.

        c.d.n.
        • m.maska Re: Z Wielunia do Wirginii 31.01.15, 11:53
          Wieluń droższy niż Wirginia
          Krzysztof Jabłoński: – W marcu 2014 rozpoczęliśmy sprzątanie i remont hali fabrycznej, a w listopadzie wyjechały stamtąd pierwsze samochody z towarem. Takie tempo w Polsce nie byłoby możliwe ze względu na liczbę koniecznych zgód i procedur wymaganych od inwestora – ocenia.

          Podkreśla, że kiedy firma rozpoczęła nabór pracowników, lokalny urząd pracy zobowiązał, że w 6 tygodni znajdzie kandydatów wśród bezrobotnych, a potem na własny koszt przeszkoli ich z obsługi wózków widłowych, obsługi maszyn sterujących produkcją itd. Całkiem nie do pomyślenia w Polsce.

          Ostatecznie uruchomienie produkcji kosztowało Jabłońskiego 18 mln dolarów. Dodatkowo 3 milionami wsparły przedsięwzięcie lokalne władze. – Mówimy o cenach z amerykańskiej prowincji, jednak w rodzimym Wieluniu za taką kwotę nie kupiłbym nawet działki potrzebnej pod budowę podobnego zakładu – mówi przedsiębiorca.

          Również w Wieluniu Korona korzysta z dofinansowania, głównie z unijnych programów wspierających inwestycje i innowacje. I tu różnica jest znacząca. Rozliczenie eurodotacji to w Polsce biurokratyczna mitręga. W USA to zmartwienie tego, który daje. Dlatego pewnego dnia urzędnicy z amerykańskiego Dublina odwiedzili Korona Candles w Wieluniu – obejrzeli firmę od podszewki, sprawdzili, czy aby nie bankrut. Następnie udostępnili pieniądze życząc "Good luck".

          zrodlo: natemat.pl/131699,zalozyl-fabryke-w-wirginii-i-przekonal-sie-ile-brakuje-by-polska-byla-druga-ameryka
          • m.maska Re: Z Wielunia do Wirginii 31.01.15, 11:55
            W najnowszym rankingu wolności gospodarczej polska zajęła 42. miejsce, a USA 12. To porównanie w kategorii wolność od korupcji. Tracimy do USA także porównując systemy podatkowe, ochronę własności prywatnej, wolność handlu oraz pracy•Heritage Fund.
            -----------------------------

            Jesli komus jeszcze sie wydaje, ze Polsce blisko do Europy, to powinien zajrzec na liste, jakie kraje znajduja sie w tym rankingu na pierwszych miejscach...
            • m.maska Re: Z Wielunia do Wirginii 31.01.15, 12:05
              Całkiem nie do pomyślenia w Polsce.

              i to zdanie podsumowuje caly ten artykul.
    • m.maska Bardzo budujace dla Polski 31.01.15, 12:09
      natemat.pl/119115,niemcy-podbieraja-nam-przedsiebiorcow-nizszym-vatem-zwolnieniami-i-uczciwym-zusem
      • m.maska Re: Bardzo budujace dla Polski 31.01.15, 12:12
        Dwa światy
        Trzy lata temu Tomasz Napieralski, przedsiębiorca prowadzący duży biznes związany z handlem częściami samochodowymi, postanowił otworzyć oddział w niemieckim miasteczku. Przeprowadzka z Zielonej Góry kilkadziesiąt kilometrów za Odrę była jak podróż do innej bajki.
        -------------------------------------------

        ...i kiedy czytam wypowiedzi "wszystkwiedzacych" ktorzy pojechali do Niemiec na wycieczke i juz wiedza jak tutaj sie zyje, to moge sie tylko usmiechnac... no coz... to dwa swiaty w ktorych zyjemy rownolegle...
        • al-szamanka Re: Bardzo budujace dla Polski 31.01.15, 21:28
          m.maska napisała:

          > Dwa światy
          > Trzy lata temu Tomasz Napieralski, przedsiębiorca prowadzący duży biznes związa
          > ny z handlem częściami samochodowymi, postanowił otworzyć oddział w niemieckim
          > miasteczku. Przeprowadzka z Zielonej Góry kilkadziesiąt kilometrów za Odrę b
          > yła jak podróż do innej bajki.

          > -------------------------------------------
          >
          > ...i kiedy czytam wypowiedzi "wszystkwiedzacych" ktorzy pojechali do Niemiec na
          > wycieczke i juz wiedza jak tutaj sie zyje, to moge sie tylko usmiechnac... no
          > coz... to dwa swiaty w ktorych zyjemy rownolegle...


          I jak wiem była to bajka miodem i winem płynąca...
          • tan.nawe Re: Bardzo budujace dla Polski 31.01.15, 21:47
            al-szamanka napisała:

            > m.maska napisała:
            >
            > > Dwa światy
            > > Trzy lata temu Tomasz Napieralski, przedsiębiorca prowadzący duży biznes
            > związa
            > > ny z handlem częściami samochodowymi, postanowił otworzyć oddział w niemi
            > eckim
            > > miasteczku. Przeprowadzka z Zielonej Góry kilkadziesiąt kilometrów za Odr
            > ę b
            > > yła jak podróż do innej bajki.

            > > -------------------------------------------
            > >
            > > ...i kiedy czytam wypowiedzi "wszystkwiedzacych" ktorzy pojechali do Niem
            > iec na
            > > wycieczke i juz wiedza jak tutaj sie zyje, to moge sie tylko usmiechnac.
            > .. no
            > > coz... to dwa swiaty w ktorych zyjemy rownolegle...
            >
            >
            > I jak wiem była to bajka miodem i winem płynąca...

            Ale co Wy właściwie z zapałem godnym lepszej sprawy chcecie udowodnić?
            Że w Niemczech żyje się lepiej niż w Polsce? Czy ktoś temu zaprzecza?
            Oczywiście, że żyje się tam lepiej i jeszcze długo tak będzie.
            Ale już próby stworzenia wrażenia, że Polska to dziki kraj, pełen nędzy gorszej niż w krajach Trzeciego Świata, to - wybaczcie - absurd, ślepota, albo zła wola!
            Polska i Niemcy to dwa rożne światy (nie może być inaczej), ale wcale nie aż tak odległe, jak to przedstawiacie.

            • m.maska Re: Bardzo budujace dla Polski 01.02.15, 00:47
              Tannawe, nie probujemy udowadniac, ze to dwa rozne swiaty, bo to sa dwa rozne swiaty a jak z tego widac, zamiast sie przyblizac, to sie oddalamy. Pokazujemy, ze 25 lat po przemianach, ludziom przedsiebiorczym zamiast ulatwiac start zaklada sie kaganiec i sie ich wykancza, a tak byc nie powinno, powinno sie promowac przede wszystkim rodzime firmy... wiadomo, ze beda to male firmy, bo nikt nie startuje od razu z wielkim, ale bylaby dla nich szansa a tymczasem fiskus i durnowate przepisy regularnie podcina im skrzydla. Dla odmiany wszelkie mozliwe ulgi sa dla firm zagranicznych, niech to nawet beda Chinczycy, byle nie Polacy a to niczego dobrego nie wrozy.
              • m.maska Re: Bardzo budujace dla Polski 01.02.15, 00:53
                Wiesz co dzisiaj uslyszalam w wiadomosciach? ze jesli sie Grecja nie bedzie mogla wyplacic, UE europejska przejmie greckie wyspy m.in. Kreta, Rhodos, grecka czesc Cypru, nie beda wtedy greckie tylko beda podlegac UE...
            • darima_ka Re: Bardzo budujace dla Polski 01.02.15, 13:20
              Wiele przedsiębiorców rejestruje firmy w Anglii, Czechach.
              Wielu nie opłaca sie w ogóle zakładać działalności. bo minimalny ZUS to właśnie 1027 zl miesięcznie i to niezależnie od tego, czy ma się dochody, czy nie.
              • m.maska Re: Bardzo budujace dla Polski 01.02.15, 13:29
                darima_ka napisała:

                > Wiele przedsiębiorców rejestruje firmy w Anglii, Czechach.
                > Wielu nie opłaca sie w ogóle zakładać działalności. bo minimalny ZUS to właśnie
                > 1027 zl miesięcznie i to niezależnie od tego, czy ma się dochody, czy nie.

                Za to zagraniczni inwestorzy sa zwolnieni z podatku... to taki uklon w strone obcych.
    • darima_ka Re: Z Wielunia do Wirginii 31.01.15, 12:34
      Właśnie miałam ten sam wątek założyć.
      "Wieluń droższy niż Wirginia"
      A w Polsce obce firmy i obcy kapitał szukają taniej siły roboczej albo rynku zbytu przy możliwie najniższych kosztach .
      • m.maska Re: Z Wielunia do Wirginii 31.01.15, 12:50
        – W Wallmarcie producent amerykański dostanie więcej miejsca na półce niż importer. Menedżerowie tej sieci nie chcą ponosić kosztów magazynowania. Chcą dostaw, tyle ile trzeba „on time”.

        A w Polsce? polskich produktow na polkach trzeba szukac...
        Kiedys weszlam do takiego malego sklepiku z chemia i kosmetykami, chcialam kupic polski dezodorant. Pani mi powiedziala, ze ona w ogole nie ma polsskich produktow.
        I jezeli kogos z tego powodu duma rozpiera, ze tacy jestesmy "internationalni", to wg mnie jest to pierwszy stopien w przepasc, calkowite uzaleznienie.
        • m.maska Re: Z Wielunia do Wirginii 31.01.15, 12:56
          Na polkach w niemieckich sklepach dominuja produkty niemieckie. Moze na slodyczach znajdzie sie tu czy owdzie produkty szwajcarskie(chwilowo ich nie ma, bo drogie), albo belgijskie czekoladki(z serii "owoce morza"), wsrod serow kilka gatunkow francuskich.
          Wsrod alkoholi oczywiscie - rozne specjalnosci z roznych krajow... poza tym sa polki ze specjalami chinskimi - bo tego sie tutaj nie produkuje, ale poza tym wszystko jest niemieckie od kawy, herbaty, po krem do rak, czy do twarzy i srodki czyszczace...
          • darima_ka Re: Z Wielunia do Wirginii 31.01.15, 18:30
            Skłamałam ,mamy dobre kosmetyki "Dr Irena Eris"
            zapomniałam,chociaż to znana,dobra marka.
            Mnie osobiście te kosmetyki nie leżą,ja wolę serię Dove, Johnsons&Johnsons,Soraya
            polską firmę kosmetyczną przejął szwedzki Cederroth.
        • darima_ka Re: Z Wielunia do Wirginii 31.01.15, 17:46
          Jak chcesz mieć polskie produkty na półkach skoro wszystkie fabryki wykupili
          zagraniczni inwestorzy,my już prawie niczego nie produkujemy.
          Zobacz ja wiele przejął Unilever nie tylko w kosmetykach.
          To samo z alkoholami,wyrobami tytoniowymi,słodyczami ,itp,itd...
          • darima_ka Re: Z Wielunia do Wirginii 31.01.15, 17:47
            darima_ka napisała:

            > Jak chcesz mieć polskie produkty na półkach skoro wszystkie fabryki wykupili
            > zagraniczni inwestorzy,my już prawie niczego nie produkujemy.
            > Zobacz ja wiele przejął Unilever nie tylko w kosmetykach.
            > To samo z alkoholami,wyrobami tytoniowymi,słodyczami ,itp,itd...
            >
            pl.wikipedia.org/wiki/Unilever
            • darima_ka Link 31.01.15, 17:48
              pl.wikipedia.org/wiki/Unilever
              • m.maska Re: Link 31.01.15, 18:14
                Na polkach niemieckich tez jest wiele z tych produktow... nawet nie wiedzialam, ze Knorr to holenderski teraz jest.
          • m.maska Re: Z Wielunia do Wirginii 31.01.15, 18:22
            darima_ka napisała:

            > Jak chcesz mieć polskie produkty na półkach skoro wszystkie fabryki wykupili
            > zagraniczni inwestorzy,my już prawie niczego nie produkujemy.
            > Zobacz ja wiele przejął Unilever nie tylko w kosmetykach.
            > To samo z alkoholami,wyrobami tytoniowymi,słodyczami ,itp,itd...
            >

            Najgorsze jest jednak to, ze w Polsce nie promuje sie rodzimych producentow i rzuca im sie klody pod nogi... no to efekt jest do przewidzenia, zwijaja biznesy i wynosza sie tam gdzie bedzie sie im ulatwiac start, bo... sa potencjalnym oferentem miejsc pracy.
      • m.maska Re: Z Wielunia do Wirginii 31.01.15, 13:00
        zpp.net.pl/aktualnosci/run,rowni-i-rowniejsi,page,1,article,826.html
        Równi i równiejsi?

        oczywiscie, ze tak... w ten sposob niszczy sie wszelka drobna przesiebiorczosc, ktora nigdy wielka nie bedzie, bo dusi sie ja w zarodku...
Pełna wersja