Pacjent zagłodzony - więzień nakarmiony

13.03.15, 15:13
"Tylko w tym kraju morderca je lepiej od kobiety ciężarnej, bo to o niego dba Unia, Minister i Rozporządzenie. To właśnie w żywieniu więźnia obowiązkowym punktem są owoce i warzywa, kalorie
W polskich szpitalach karmi się gorzej niż w więzieniach. 30% pacjentów głoduje, a 70% opuszczających szpital jest niedożywionych. Dlaczego? Bo odnośnie żywienia w szpitalach nie ma przepisów dotyczących jadłospisu, podczas gdy żywieniem więźniów zajmuje się sam Minister Sprawiedliwości...
Wiecie, kto ponosi za to odpowiedzialność? Szpital. W większości prywatna spółka nie podlegająca żadnym przepisom, żadnym regulacjom, żadnym kontrolom. Fajnie, nie? Zapytacie, co na to Ministerstwo Zdrowia? A Ministerstwu nic do tego, bo tylko 9 szpitali w Polsce pod nich podlega. Reszta to szpitale których właścicielami są samorządy. Szpitale-spółki. Szpitale, które ogłaszają przetarg i wybierają najtańszą firmę cateringową. I nie dowiesz się, jaka racja żywnościowa przysługuje pacjentowi, bo takiej racji nie ma! Co prawda są zalecenia Instytutu Żywności i Żywienia, który wydaje cyklicznie informatory, ale ani nikt sobie z nich nic nie robi, ani też nie ma narzędzi, by kontrolować, czy rzeczywiście jest tak źle, jak widać, że jest. Smutne, prawda?
w XXI wieku, kraj będący w Unii Europejskiej nie potrafi zadbać o podstawowe potrzeby pacjentów leczonych na szpitalnych oddziałach. Że prywatyzacja chyba bardziej zaszkodziła niż pomogła. Że co najwyżej jesteśmy hemoroidami Europy z tymi naszymi posiłkami. Końcem ostatecznym układu pokarmowego."
W kwestii więzienno-szpitalnej mam jeszcze jedną wątpliwość. Kto płaci abonament za wszystkie odbiorniki osadzonych i dlaczego więzień nie korzysta, tak jak pacjent, z telewizji płatnej, za 2 złote za godzinę?
kingamatusiak.natemat.pl/136409,pacjent-zaglodzony-wiezien-nakarmiony
Trzeba coś dodawać?
    • al-szamanka Re: Pacjent zagłodzony - więzień nakarmiony 13.03.15, 15:41
      Od razu widać jak funkcjonuje to państwo. Po co żywić człowieka chorego.
      Lepiej postawić na przestępcę. Jak taki wypasiony wyjdzie z więzienia, to będzie miał siły, aby za odpowiednią zapłatą pójść na rękę politykowi i sprzątnąć kogo trzeba w zaświaty.
      --
      https://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


      AL
      • rena-ta49 Re: Pacjent zagłodzony - więzień nakarmiony 13.03.15, 20:45
        al-szamanka napisała:

        > Od razu widać jak funkcjonuje to państwo. Po co żywić człowieka chorego.
        > Lepiej postawić na przestępcę. Jak taki wypasiony wyjdzie z więzienia, to będzi
        > e miał siły, aby za odpowiednią zapłatą pójść na rękę politykowi i sprzątnąć ko
        > go trzeba w zaświaty.
        > --
        > https://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg
        >
        >
        > AL

        Dlatego PO ma w więzieniach 100% poparciasmile
    • m.maska Re: Pacjent zagłodzony - więzień nakarmiony 13.03.15, 18:07
      "przyjazne panstwo"... uncertain
      • rena-ta49 Re: Pacjent zagłodzony - więzień nakarmiony 13.03.15, 20:46
        m.maska napisała:

        > "przyjazne panstwo"... uncertain


        Bardzo przyjazne i prorodzinnesmile
        • m.maska Re: Pacjent zagłodzony - więzień nakarmiony 13.03.15, 23:49
          rena-ta49 napisała:

          > m.maska napisała:
          >
          > > "przyjazne panstwo"... uncertain
          >
          >
          > Bardzo przyjazne i prorodzinnesmile

          I jakie troskliwe... coby sie wiezniowei nie buntowali... maja sile i sa zdrowi, chorzy pacjenci buntowac sie nie beda... wiedza komu sie nie narazac.
          • rena-ta49 Re: Pacjent zagłodzony - więzień nakarmiony 14.03.15, 13:41
            Co inne mnie zastanawia.
            O więźnia dba Unia,a o chorego nikt?
            Czyżby cicha eutanazja?
            "Jedno łóżko wolne więcej!Jeden PESEL do ewentualnych wypłat z ZUS-u mniej..."
            • m.maska Re: Pacjent zagłodzony - więzień nakarmiony 14.03.15, 14:20
              rena-ta49 napisała:

              > Co inne mnie zastanawia.
              > O więźnia dba Unia,a o chorego nikt?
              > Czyżby cicha eutanazja?
              > "Jedno łóżko wolne więcej!Jeden PESEL do ewentualnych wypłat z ZUS-u mniej..."

              Nie Renata... w UE wychodza z zalozenia, ze o pacjenta sie dba z obowiazku... bo chyba to normalne, ze najpierw sluzba zdrowia a dopiero potem takie bzdety jak orliki, chore spoleczenstwo to dodatkowe obciazenie dla budzetu... w Niemczech oczywiste jest, ze wykonuje sie badania profilaktyczne na raka czy inne choroby.
              2 lutego dalam sobie pokroic reke - nie, to nie bylo konieczne, przynajmniej nie na tym etapie, ale tutaj nie poddaje sie w watpliwosc czy sie oplaca. Zanim do tego doszlo wykonano mi dwa razy badania jakimis smiesznymi elektrodami i rezonans magnetyczny, pierwszy na kregoslup, zeby wykluczyc zrodlo w kregoslupie, drugi na reke... po 8 tygodniach od operacji mam sie zglosic u neurologa, ktory mnie tam skierowal a kiedy robilam termin mialam zaznaczyc, ze ma byc wykonane ponowne badanie elektrodami, zeby stwierdzic czy rzeczywiscie ten nerw juz funkcjonuje jak nalezy... z moich wlasnych obserwacji moge powiedziec, ze prawie tak - uprzedzano mnie, ze to potrzebuje czasu. Mysle, ze kiedy akurat bedzie ten termin, to wszystko juz powroci do normy... wiec niby po co kolejne badanie? to przeciez kosztuje... ale nie, musi tak byc. Kazdy wyciety jakis bzdurny wydawaloby sie kaszak wysyla sie tutaj na badanie, zeby wykluczyc, czy to nie rakowate jest skoro uroslo.
              Wydaje mi sie, ze to jest taka oczywistosc, ze pacjenci musza miec odpowiednie odzywienie, ze nikomu tam w UE do glowy nie przychodzi, ze mogloby byc inaczej.
              W najblizszym mi szpitalu, zawsze w przeddzien przynoszono menu i mozna bylo sobie wybrac, co chce sie nastepnego dnia miec podane na obiad... oczywiscie, ze nie bylo oto menu na miare restauracji, do wyboru byly 3-4 zupy, 3-4 dania glowne i jakies tam 2-3 desery.
              • m.maska Re: Pacjent zagłodzony - więzień nakarmiony 14.03.15, 14:20
                Tutaj jest jeszcze inna kwestia, ze za to utrzymanie wiezniow, placi oczywiscie podatnik.
                • rena-ta49 Re: Pacjent zagłodzony - więzień nakarmiony 14.03.15, 19:16
                  m.maska napisała:

                  > Tutaj jest jeszcze inna kwestia, ze za to utrzymanie wiezniow, placi oczywiscie
                  > podatnik.

                  U nas nie inaczej,też płaci podatnik.
              • al-szamanka Re: Pacjent zagłodzony - więzień nakarmiony 14.03.15, 19:01
                m.maska napisała:

                > Wydaje mi sie, ze to jest taka oczywistosc, ze pacjenci musza miec odpowiednie
                > odzywienie, ze nikomu tam w UE do glowy nie przychodzi, ze mogloby byc inaczej.
                > W najblizszym mi szpitalu, zawsze w przeddzien przynoszono menu i mozna bylo so
                > bie wybrac, co chce sie nastepnego dnia miec podane na obiad... oczywiscie, ze
                > nie bylo oto menu na miare restauracji, do wyboru byly 3-4 zupy, 3-4 dania glow
                > ne i jakies tam 2-3 desery.


                Podobnie jest w Austrii, dodatkowo można sobie zażyczyć menü wegetariańskie lub wegańskie. Gotują bardzo smacznie.
                • rena-ta49 Re: Pacjent zagłodzony - więzień nakarmiony 14.03.15, 19:25
                  Obym jak najdłużej nie musiała testować kuchni szpitalnej,
                  bo od dziesiątek lat nic się nie zmienia,jak czytam.
                  Mój maż w szpitalach leżał ponad 10 lat temu,od tej pory nie miałam okazji widzieć,
                  dopiero na podstawie tego art. widzę ,ze jest tak samo.
                  • m.maska Re: Pacjent zagłodzony - więzień nakarmiony 14.03.15, 20:34
                    Ktos gdzies pisal, ze Niemcy dochodzili do tego co maja 65 lat... a Polska dopiero 25 lat... ale ja bylam w niemieckim szpitalu w 83 roku i juz wtedy tak bylo... to bylo 38 lat od wojny... a moja bratowa byla w szpitalu w 72 roku i tez mowila, ze tak bylo...tzn. 27 lat po wojnie. Czy to znaczy, ze za dwa lata mozna sie tego spodziewac w polskich szpitalach? raczej watpie....
                    • al-szamanka Re: Pacjent zagłodzony - więzień nakarmiony 14.03.15, 20:37
                      m.maska napisała:

                      > Ktos gdzies pisal, ze Niemcy dochodzili do tego co maja 65 lat... a Polska dopi
                      > ero 25 lat... ale ja bylam w niemieckim szpitalu w 83 roku i juz wtedy tak bylo
                      > ... to bylo 38 lat od wojny... a moja bratowa byla w szpitalu w 72 roku i tez m
                      > owila, ze tak bylo...tzn. 27 lat po wojnie. Czy to znaczy, ze za dwa lata mozna
                      > sie tego spodziewac w polskich szpitalach
                      ? raczej watpie....

                      Nonie żartuj sobie tak okrutnie big_grin
                      • m.maska Re: Pacjent zagłodzony - więzień nakarmiony 14.03.15, 20:39
                        Alez ja nie zartuje, czytalam i wiem... przeciez "znawca" pisal...
                    • rena-ta49 Re: Pacjent zagłodzony - więzień nakarmiony 15.03.15, 20:32
                      Gdyby taki art. ukazał się w medium prawicowym typu"niezależna ",
                      ale u Lisa?
                      Dziennikarka pisze ,że "zwiedziła" kilka szpitali,wiec nie jest to przypadek pojedynczy.
              • rena-ta49 Re: Pacjent zagłodzony - więzień nakarmiony 14.03.15, 19:15
                "do wyboru byly 3-4 zupy, 3-4 dania glow
                ne i jakies tam 2-3 desery."

                Tu wyboru nie masz,albo masz dietę i dostajesz jeszcze gorsze żarcie,
                albo jesz co przyniosą.Chyba że masz domowe.
                Sama nie miałam dzięki Bogu"przyjemności" leżeć w szpitalu,ale bliska mi osoba w kilku szpitalach
                trochę się leczyła,i tak jak w art.napisano różnie z tym wyżywieniem bywało.Czasem musiałam każdego dnia jechać z obiadem i innymi produktami by chorego mi nie wykończyli.
    • rena-ta49 Co jada pacjent w polskim szpitalu? 07.05.15, 21:23
      "Teściowa ze szpitala opowiada, co było na obiad. Z opisu sądząc uznaliśmy, że to odpady medyczne. Pacjenci nie zauważają, bo z marchewką."
      twitter.com/TomaszSkory/status/596342999954673664
      Dziennikarz radia RMF-FM
      • rena-ta49 Re: Co jada pacjent w polskim szpitalu? 17.09.15, 14:44
        www.facebook.com/szpitalnyposilek/posts/987345271307157
        Widzicie tę pleśń na chlebie?
        porcje też są "słuszne" wszak pacjent nie przychodzi do szpitala się najeść,
        ale się leczyćsmilesmile
        Od takiego żarcia wyjdzie na pewno zdrowszy!
Pełna wersja