Matka Kurka... ostre widzenie...

31.03.15, 20:33
Wyraznie polecialo mu po hamulcach... i dobrze

W ramach merytorycznej debaty mam gorącą prośbę do elitarnej hołoty – poszli won!
posted by MatkaKurka on wt., 2015-03-31 18:13

Gdy się spojrzy na polską rzeczywistość pod odpowiednim kątem to bardzo trudno się nie podpisać pod bezlitosną oceną, że mamy do czynienia z zaściankiem, ciemnogrodem i bezgraniczną głupotą. Tak rzeczywiście jest, tylko przyczyny stanu rzeczy są zupełnie inne niż się usiłuje Polakom wbić do głowy. Po 1989 roku towarzysze szmaciaki wcześniej lub później przebrani za „opozycję” albo „młodą demokrację” wraz z byłymi kierownikami PGR, Polmozbytu i GSU zbudowali nową wersję elity. To towarzystwo jako pierwsze dostawało bony PKO do Pewxu i jeździło na Wegry do knajp ze striptizem. Oni na widok „elektrona” z kalkulatorem dostawali orgazmu w oczach. Oni popijali armeński koniak z lodem, oni zakładali krawaty ze sznurówki i strzygli się na Limahla. Cała ta buraczana prowincja peerelowska przesiadła się ze służbowych Polonezów do klejonych BMW, z kanciapy GS-u do biura Sp. z o.o. Józex & Stefex i z Trybuny Ludu do Gazety Wyborczej. Wnuki przedwojennego lumpenproletariatu, który stare szlachecki dworki przerobił na chlewnie, pałace i kościoły na magazyny zbożowe. Bieda umysłowa, komunistyczna dzicz spuszczona z łańcucha, bezideowa hałastra złożona z marginesu nie mającego nic wspólnego z żadną warstwą społeczną. To nigdy nie byli ani chłopi, ani robotnicy, ani inteligencja, ani szlachcice, to zwykła patologia, z której bolszewicy w pierwszym pokoleniu uczynili bandytów, w drugim „inteligencję pracującą” i literatów, w trzecim biznesmenów, w czwartym artystów i ekspertów. Tak wygląda rzeczywisty ciemnogród, tak się prezentuje autentyczne zadupie i nie ma dziwne, że dla tej hołoty paradowanie z zegarkiem za 35 tysięcy, tudzież pożeranie ośmiornicy pod wódkę (nawyk z GS) jest szczytem światowości. Równie dobrze można wbić w kontusz bezzębnego Józka z czworaków i kazać mu tańczyć menueta na paryskich salonach.

c.d.n.
    • m.maska Re: Matka Kurka... ostre widzenie... 31.03.15, 20:34
      Z takim zapleczem intelektualnym, mentalnym i moralnym w roli awangardy narodu jesteśmy skazani na zadupie. Dlatego do pasji mnie doprowadzają wszelkiej maści „dobre rady”, że trzeba kulturalnie, że mniej emocji, że „bez hejtu”. Z kim się pytam? O kim? Z patologią się nie dyskutuje, patologię się tępi. Dziś ze świata przyszły dwie informacje o Polsce. W pierwszej Jurgen Roth znany dziennikarz niemiecki twierdzi, że niemieckie służby specjalne mają w swoich archiwach teczkę z dokumentami potwierdzającymi zamach w Smoleńsku, który zorganizowała FSB. Druga to przecieki z Wikiliks potwierdzające kontakty Komorowskiego z WSI i sprzedaż Polski za kolorowe puszki po Coca Coli w ramach „terapii szokowej” zaplanowanej przez Moskwę. Tymczasem na zadupiu peerelowskim tematem numer jeden jest sklepowa GS dukająca z kartki tekst autorstwa brygadzisty z PGR, który zapomniał rozpisać „elektrona z podświetlaczem”. Dowiedzieliśmy się z tej masówki, że traktor ma dwa koła dobre, a opozycja się awanturuje. No i co? Z czymś takim mam polemizować: „merytorycznie”, „kulturalnie”, „bez emocji”? Wychowywałem się wśród takich „elit”, widziałem je z bliska, w pierwszy, drugim, trzecim, a teraz obserwuję w czwartym pokoleniu.

      Pamiętam kim byli, jak awansowali, co sobą reprezentowali, ilu ludzi zgnoili, okradli, sponiewierali. Ta hołota z nas drwi, burak, któremu piwo cieknie po brodzie pisze teksty o elegancji. Kucharka z GS uczy światowości, kierownik PGR przedsiębiorczości, a redaktor z Trybuny Ludu wolności słowa. Czwarte pokolenie lumpenproletariatu, osądza publicznie i prawnie czwarte pokolenie II RP wszystkich stanów: chłopów, robotników, mieszczan, inteligencję, szlachtę. I tak będzie do usra… bardzo długo, dopóki Polacy nie pójdą po rozum do głowy i nie zrezygnują z tej swojej durnej tolerancji. Nahaj i nahajem, żadnej debaty, polemiki, dyskusji, najmniejszej wymiany zdań, ta patologia ma wrócić na margines życia społecznego. Część do celi, część do czworaków, resztę w Pendeolino i do radzieckiej macierzy, gdzie wieczne śniegi. Nieustanne deliberowanie nad humanistycznymi aspektami w porozumieniu z sowiecką dziczą, to przejaw albo skrajnego masochizmu albo skrajnej głupoty. Nigdy nie wyjdziemy z tego zadupia jeśli „elita” nie usłyszy donośnego: „poszli won!”

      kontrowersje.net/w_ramach_merytorycznej_debaty_mam_gor_c_pro_b_do_elitarnej_ho_oty_poszli_won
      • rena-ta49 Re: Matka Kurka... ostre widzenie... 31.03.15, 20:42
        Ostre ,ale prawdziwe!
        • al-szamanka Re: Matka Kurka... ostre widzenie... 31.03.15, 20:54
          Przerażające, ale tak prawdziwe, że tylko się pod tym podpisać. Zresztą podobnie cały czas tu mówimy, z tym, że u MK już nawet nie paciorki, a kolorowe puszki po coca-coli.
          • rena-ta49 Re: Matka Kurka... ostre widzenie... 01.04.15, 14:41
            https://img5.demotywatoryfb.pl//uploads/201504/1427886990_jj9zow_600.jpg
    • rena-ta49 Re: Matka Kurka... ostre widzenie... 01.04.15, 14:51
      Długa ręka Dudy,za pomocą której Amerykanie mają o naszych politykach widzę i ją publikująwinksmilehahahasmile
      wikileaks.org/gifiles/docs/17/1732846_re-insight-poland-komorowski-s-connection-to-military.html
      • rena-ta49 Re: Matka Kurka... ostre widzenie... 01.04.15, 14:52
        rena-ta49 napisała:

        > Długa ręka Dudy,za pomocą której Amerykanie mają o naszych politykach widzę i j
        > ą publikująwinksmilehahahasmile
        > wikileaks.org/gifiles/docs/17/1732846_re-insight-poland-komorowski-s-connection-to-military.html
        niezalezna.pl/65634-maja-na-niego-haki-komorowski-i-jego-zwiazki-z-wsi-w-depeszach-wiki-leaks
        • m.maska Re: Matka Kurka... ostre widzenie... 01.04.15, 20:25
          "WSI określane jest jako polskie KGB" - brrrr.... nie brzmi to dobrze...
          • al-szamanka Re: Matka Kurka... ostre widzenie... 01.04.15, 20:43
            m.maska napisała:

            > "WSI określane jest jako polskie KGB" - brrrr.... nie brzmi to dobrze...

            Ale dla Komorowskiego brzmi jak najpiękniejsza muzyka...
Pełna wersja