PO-datki

20.04.15, 21:10
Kto to wymysli?
Wlasnie ogladam program w tv o podatkach....
To ja naprawde nie wiedzialam, ze sa tak "genialne" przepisy podatkowe w Polsce...
Pytanie: Amerykanin zakochal sie w Polce i podarowal jej pierscionek zareczynowy, czy narzeczona musi zaplaci podatek od tego pierscionka?
a/ tak
b/ tak, jesli cena pierscionka przekracza 4902zl...
Prawidlowa odp. b/

Za co jeszcze trzeba placic w Polsce te "genialne" podatki?
    • m.maska Re: PO-datki 20.04.15, 21:11
      W Niemczech mozna wygrac miliony euro w totolotka i ani centa podatku nie placi sie od tej wygranej...
      • al-szamanka Re: PO-datki 20.04.15, 21:36
        m.maska napisała:

        > W Niemczech mozna wygrac miliony euro w totolotka i ani centa podatku nie placi
        > sie od tej wygranej...

        To samo jest w Austrii.
        W Polsce chcą wyraźnie doić do upadłego.
        • czarek_sz Re: PO-datki 20.04.15, 23:03
          Nie chcą tylko to robią. Są różne wersje na jaką skalę doją swoje uległe w większości stado baranów a jedna z nich jest taka że nawet 80 % dochodów zabierane jest owcom w formie różnorakich watów, akcyz i innych podatków.
    • rena-ta49 Re: PO-datki 21.04.15, 15:49
      Odkupisz od sąsiada rower za cenę powyżej 1-tyś ,
      też masz obowiązek zapłacenia podatku.
      Od pożyczonych od sąsiada/ rodziny pieniędzy też podatek się należy.
      Tu nie jestem pewna kwoty pożyczki,chyba jest to kwota 2 tyś.
      Państwo opresyjne nie tylko podatkowo!
      • czarek_sz Re: PO-datki 21.04.15, 16:29
        Chyba że Parafianowicz Twoim najlepszym przyjacielem jest smile
        • rena-ta49 Re: PO-datki 21.04.15, 19:16
          czarek_sz napisał:

          > Chyba że Parafianowicz Twoim najlepszym przyjacielem jest smile

          Parafianowicz ma innych kumplismile
    • czuk1 Re: PO-datki 25.04.15, 18:21
      Każdy płaci podatek taki jaki parlament uchwalił. Nie koniecznie musimy wiedzieć dlaczego placimy, ważne jest jakie podatki płacić musimy. Podatki ustalają fachowcy a nie geniusze.
      A jak jest gdzie indziej - na dziś - nie ma znaczenia. Na nas problemem jest znać dokładnie
      obowiązek podatkowy i znaleźć źrodlo dochodów na zapłacenie podatku.
      • m.maska Re: PO-datki 25.04.15, 19:07
        hehehe... jasne, szczegolnie kiedy prawo podatkowe w demokratycznym panstwie dziala wstecz...

        Dlaczego w Polsce prawo podatkowe często działa wstecz?
        Dodano: 2014-10-15
        Wczorajsze media podatkowe donosiły z wielkim zaskoczeniem, że w projektowanych przez Ministerstwo Finansów zmianach w Ordynacji podatkowej, które dotyczą wprowadzenia klauzuli obejścia prawa podatkowego będzie możliwe stosowanie klauzuli obejścia prawa odnośnie zdarzeń, które będą miały miejsce przed wejściem w życie tych przepisów.
        Rzeczywiście to musi być szokujące, lecz chyba tylko dla kogoś niezaznajomionego z realiami polskiego fiskalizmu. Niestety retroaktywność polskich regulacji podatkowych, to nie pierwszyzna. Niemalże przy każdej nowelizacji przepisów zakaz działania prawa wstecz jest notorycznie łamany.

        Jak to możliwe? Przecież Polska, na mocy Konstytucji RP jest demokratycznym państwem prawa. Przyczyn jest wiele. Dla mnie tą najważniejszą jest brak reakcji podatników na łamanie ich podstawowych praw. Po prostu, polski podatnik często nie jest świadom swoich praw, które gwarantuje mu Konstytucja. Po wtóre, tak niewiele sporów kończy się zwycięstwem podatnika ze względu na wadliwą legislację.

        Nie szukając daleko w czasie, zakaz działania prawa wstecz łamią przepisy, obowiązujące od 1 stycznia 2011 r. na gruncie ustawy o VAT, zgodnie z którymi w przypadku zmiany stawki podatku VAT obowiązuje stawka z dnia wykonania czynności (art. 41 ust. 14a i przepisy kolejne). Ustawodawca kompletnie pomija w tym przypadku długofalowość zawieranych przez przedsiębiorców umów. Przecież bardzo często do wykonania czynności opodatkowanej VAT potrzeba znacznego upływu czasu, a zmiana stawki podatkowej jest niemożliwa do przewidzenia w chwili zawarcia umowy. Stąd wzorem przykładowo Finlandii, zmieniając stawkę podatku VAT powinno się założyć, że obowiązuje stawka z chwili rozpoczęcia wykonywania czynności (czy też zawarcia umowy).

        Kolejny przykład retroaktywności naszych przepisów, to ostatnie zmiany w zakresie opodatkowania sprzedaży pojazdów samochodowych. Otóż do 1 kwietnia 2014 r. w przypadku sprzedaży pojazdu w stosunku do którego podatnik nie mógł odliczyć VAT w pełnej kwocie ustawodawca przewidział zwolnienie z opodatkowania VAT. Wspomniane przepisy pełniły bardzo ważną funkcję, gdyż gwarantowały neutralność VAT. Bowiem skoro nie było możliwości pełnego odliczenia VAT, to dzięki temu przynajmniej sprzedaż korzystała ze z preferencji, która jest zwolnienie. Natomiast na fali zmian w przedmiocie odliczania VAT z tytułu szeroko pojętych wydatków samochodowych, doszło do uchylenia przedmiotowego zwolnienia. Ustawodawca po raz kolejny nie uwzględnił tego, że dokonując nabycia pojazdu podatnik kalkulował, że przynajmniej sprzedając ów pojazd skorzysta ze zwolnienia. Jakże się jednak srogo zawiódł, bo po raz kolejny należy patrzeć na moment sprzedaży, a nie na stan prawny z chwili nabycia.

        W świetle takiego postępowania polskiego ustawodawcy pojęcie biznesplanu w polskich realiach wydaje się czymś nierealnym. Bo jak tu planować działalność gospodarczą, skoro nie wiemy jakie podatki zapłacimy od czynności, których realizację właśnie rozpoczęliśmy.

        Radosław Żuk, redaktor naczelny TaxFin.pl
Pełna wersja