„gonić kurwy i złodziei” - Matka Kurka

22.04.15, 18:53
Pozwole sobie przekopiowac, bo sobie darowac nie moge... a jednak wiecej jest w Polsce ludzi, ktorzy podobnie to widza, jak Renata czy Czarek... o nas nie wspominam, bo z zewnatrz wlasnie taki obraz tego "dobrobytu" sie maluje...

Porządne plemię buduje silne państwo, dzikusy żyją wizjami i złotymi receptami
posted by MatkaKurka on śr., 2015-04-22 18:01

W ramach narodowej psychoterapii, bez większej nadziei na terapeutyczny skutek, zapraszam na zbiorowe leczenie ze złudzeń. Gdy pierwsi odkrywcy nowych lądów dobijali do brzegów, natychmiast brali się za cywilizowanie i handlowanie z tubylcami. Jeden i drugi proces kończył się dla miejscowych głodem, chorobą śmiercią i zatraceniem własnej tożsamości. Od tamtego czasu wiele się nie zmieniło, tymi samymi metodami państwa posiadające siłę i strzegące własnych interesów podbijają dzikie wyspy, grabiąc je powtarzalną techniką. Paciorki i koraliki nie robią już wrażenia nawet na największych dzikusach, dlatego dokonano wymiany gadżetów. Dziś sprzedaje się wizje i złote recepty, których żaden współczesny konkwistador nie miałby odwagi zastosować we własnym państwie, bo by go swoi wrzucili do kotła dzikich. Na początku lat 90 sprzedano nam tym sposobem „prywatyzację” i tak oddaliśmy za darmo albo doprowadzili do upadku produkcji wszystkiego, co się ruszało, głównie w przemyśle ciężkim. Wystarczyło rzucić jedną wizję, jedną hasło i w ciągu kilku lat, skądinąd idiotyczny ustrój zwany realnym socjalizmem, został zastąpiony grabieżą nazywaną „niewidzialną ręką wolnego rynku”. Nic nie trzeba robić, nie musicie mieć żadnego państwa dzikusy, niewidzialna ręka za was posprząta, przecież przyroda daje sobie radę bez żadnego nadzoru, bez żadnego ministerstwa i instytucji. Zostawcie swój los w rękach przyrody i własnych możliwości. Tłum rzucił się na świetlana wizję i prostą receptę, a nim się obrócił za siebie, kupował dwa razy droższy prąd od państwowych firm niemieckich, miał najdroższe usługi telefoniczne i internetowe od państwowej firmy francuskiej, nadal kupuje najdroższy gaz od ruskiej firmy zarządzanej z Kremla. Po 25 latach z tubylczej produkcji w kilkudziesięciu obszarach: motoryzacyjnym, hutniczym, RTV, AGD, chemicznym, itd. pozostały nam montownie europejskie, stawki płacy chińskie, emerytury buszmeńskie. Zdziwienie? Tak działają naturalne siły przyrody i zwierzęta, które nie są baranami.

Po drodze na dzikich Polakach przetestowano wszelkie formy lichwy i kradzieży, pod takim samym hasłem: „zrobi się samo i będzie cudownie”. Tak sprzedaliśmy banki do jednej nogi, oszczędności emerytalne i zaciągnęliśmy kredyty, które będą spłacać nasze wnuki. Prymitywne ludy zamieszkujące dzikie wyspy siłą rzeczy płacą frajerskie i jestem skłonny przyznać rację, że w roku 1989 gdyby nawet znalazł się jakiś mądry lokalny wódz i wyjaśnił plemieniu, że daje się łapać na kolorowe nic, to i tak lud rzuciłby się na duperele zachodnie, sprzedawane kantorami. Ale minęło ćwierć wieku i te same wizje, z tymi samymi marzeniami połykane są przez kolejne pokolenia polskich buszmenów. Rozmaitej maści kacykowie wynajmowani przez konkwistadorów wciskają następne prywatyzacje lasów i służby zdrowia, likwidacje zasiłków i wypłat na starość, tłumacząc całe te złodziejstwo walką o wolność i zmianę systemu. Od mojego miejsce zamieszkania do solidnego państwa niemieckiego mam niecałe 100 kilometrów. Tam w gniazdkach płynie niemiecki prąd, po ulicach jeżdżą niemieckie samochody, w niemieckich zakładach wprawdzie pracuje sporo Turków i Polaków, ale żaden nie jest właścicielem, bardzo rzadko brygadzistą i prawie w ogóle dyrektorem. Pracują Niemcy do 63 roku życia, zasiłki mają takie, że żyją dwa razy lepiej od polskiego inżyniera, czy lekarza, służba zdrowia leczy państwowo, a legendarny Volkswagen to nic innego, jak wyśmiewane polskie FSO.

I co jest w tym wszystkim najśmieszniejsze? Ano to, że nie potrzeba rozumu, wykształcenia, wiedzy, ani nawet doświadczenia życiowego, wystarczy jeden dzień pobyć po wschodniej, a drugi dzień po zachodniej strony Odry, żeby zobaczyć jak niewielu zrobiło idiotów z tak licznych. Wniosek z taj krótkiej podróży w czasie i przestrzeni jest jeden. Każdy zwolennik słabego państwa, które ma zastąpić niewidzialna ręka popytu i podaży jest albo idiotą, który zostawia konkwistadorom otwartą chałupę z całym dobytkiem i gołą żoną w łóżku albo robi na umowę zlecenie u konkwistadorów. Odkąd człowiek zlazł z drzewa, w jaskini utrzymały się tylko te plemiona, które potrafiły stworzyć wspólnotę strzegącą domowego ogniska, potrafiącą polować, produkować narzędzia dla rzemieślników i broń dla wojowników zdolnych odeprzeć ataki konkurencyjnych plemion. Ta najbardziej elementarna socjologia demaskuje wszystkie koraliki, paciorki i ognistą wodę, ale natura ludzka jest dwojaka. Jedni ludzie są jak lwy, inni jak małpy. Kto w Rzeczypospolitej od 25 lat wygrywa wszelkie plebiscyty i przegrywa ostatnie cielaki z obory nie będę palcem wskazywał, bo stada małp z dziką, tępą radością i tak zrobią swoje, targając zmęczone lwy za ogony. Na przestrzeni ostatnich 100 lat jednemu Polakowi udało się zbudować podwaliny pod solidne państwo i szanujący się naród, nazywał się Józef Piłsudski i dokonał tej sztuki prostą metodą: „gonić kurwy i złodziei”. Z całą pewnością miał też namyśli sprzedajnych kacyków, roznoszących wizje i recepty.
    • m.maska Re: „gonić kurwy i złodziei” - Matka 22.04.15, 19:13
      Nie ma co narzekac... jest dobrze, a bedzie jeszcze lepiej.

      Przyjechalam do Polski w Wielki Piatek na Dworzec Autobusowy we Wroclawiu. Wczoraj odjazd mialam tez z Dworca Autobusowego... jakiez bylo moje zdziwienie i nie tylko moje, ale i taksowkarza, ktory mnie wiozl; kiedy podjezdzalismy do Dworca Autobusowego, okazal sie on jednym wielkim placem budowy. O przebudowie bakalo sie od dawna - ale niczego konkretnego - chociaz naprawde, bylo to potrzebne. Jakiez bylo moje zdzwienie, kiedy od kierowcow dowiedzialam sie, ze w tym miejscu powstanie Dworzec Autobusowy - miejsce jest dobre, bo naprzeciw Dworca Kolejowego a nad nim: galeria. Stoszescdziesiata galeria we Wroclawiu. Jasne, ze tam beda mieli zapewne lepsze zyski niz w pozostalych galeriach, w ktorych i tak tlumow nie ma. W Pasazu Grunwaldzkim czy w Renomie pustkami swieca korytarze i poza tym, ze uczeszczane sa Delikatesy to niewiele dzieje sie w sasiednich sklepach.
      • m.maska Re: „gonić kurwy i złodziei” - Matka 22.04.15, 19:16
        m.maska napisała:

        > Nie ma co narzekac... jest dobrze, a bedzie jeszcze lepiej.
        >
        > Przyjechalam do Polski w Wielki Piatek na Dworzec Autobusowy we Wroclawiu. Wczo
        > raj odjazd mialam tez z Dworca Autobusowego... jakiez bylo moje zdziwienie i ni
        > e tylko moje, ale i taksowkarza, ktory mnie wiozl; kiedy podjezdzalismy do Dwor
        > ca Autobusowego, okazal sie on jednym wielkim placem budowy. O przebudowie baka
        > lo sie od dawna - ale niczego konkretnego - chociaz naprawde, bylo to potrzebne
        > . Jakiez bylo moje zdzwienie, kiedy od kierowcow dowiedzialam sie, ze w tym mie
        > jscu powstanie Dworzec Autobusowy - miejsce jest dobre, bo naprzeciw Dworca Kol
        > ejowego a nad nim: galeria. Stoszescdziesiata galeria we Wroclawiu. Jasne, ze t
        > am beda mieli zapewne lepsze zyski niz w pozostalych galeriach, w ktorych i tak
        > tlumow nie ma. W Pasazu Grunwaldzkim czy w Renomie pustkami swieca korytarze i
        > poza tym, ze uczeszczane sa Delikatesy to niewiele dzieje sie w sasiednich skl
        > epach.

        ... aaaa ludzi mozna jeszcze nieco wiecej spotkac u Rossmanna i Deichmanna...
        • tan.nawe Re: „gonić kurwy i złodziei” - Matka 22.04.15, 19:31
          m.maska napisała:

          > ... aaaa ludzi mozna jeszcze nieco wiecej spotkac u Rossmanna i Deichmanna...

          Świetnie! Znaczy, że Polacy nie są germanofobami. : ) No i że są na tyle zamożni, żeby w niemieckich sklepach kupować.smile
          • m.maska Re: „gonić kurwy i złodziei” - Matka 22.04.15, 19:38
            tan.nawe napisała:

            > m.maska napisała:
            >
            > > ... aaaa ludzi mozna jeszcze nieco wiecej spotkac u Rossmanna i Deichmann
            > a...
            >
            > Świetnie! Znaczy, że Polacy nie są germanofobami. : ) No i że są na tyle zamoż
            > ni, żeby w niemieckich sklepach kupować.smile

            hahaha... w discountach niemieckich chcialas chyba napisac....
            • tan.nawe Re: „gonić kurwy i złodziei” - Matka 22.04.15, 19:49
              m.maska napisała:

              > hahaha... w discountach niemieckich chcialas chyba napisac....

              Nie, ja chciałam, żebyś Ty napisała to, co napisałaś.
              Któż lepiej od Ciebie zna discounty, Masko? smile
              • m.maska Re: „gonić kurwy i złodziei” - Matka 22.04.15, 20:09
                tan.nawe napisała:

                > m.maska napisała:
                >
                > > hahaha... w discountach niemieckich chcialas chyba napisac....
                >
                > Nie, ja chciałam, żebyś Ty napisała to, co napisałaś.
                > Któż lepiej od Ciebie zna discounty, Masko? smile

                Oczywiscie, ze znam... i bardzo sie ciesze, ze mam Rossmanna, od niedawna, blisko...
                • m.maska Re: „gonić kurwy i złodziei” - Matka 22.04.15, 20:10
                  m.maska napisała:

                  > tan.nawe napisała:
                  >
                  > > m.maska napisała:
                  > >
                  > > > hahaha... w discountach niemieckich chcialas chyba napisac....
                  > >
                  > > Nie, ja chciałam, żebyś Ty napisała to, co napisałaś.
                  > > Któż lepiej od Ciebie zna discounty, Masko? smile
                  >
                  > Oczywiscie, ze znam... i bardzo sie ciesze, ze mam Rossmanna, od niedawna, blis
                  > ko...

                  ale fakt, to nie dla Ciebie, tam Herrery nie dostaniesz... big_grin
                  • m.maska Re: „gonić kurwy i złodziei” - Matka 22.04.15, 20:11
                    ...wiesz gdzie jeszcze z luboscia kupuje? w Tchibo big_grinbig_grinbig_grin
                    • m.maska Re: „gonić kurwy i złodziei” - Matka 22.04.15, 20:21
                      ...a magnez, zamiast w aptece kupuje u Aldiego - bo tak mi poradzil moj lekarz... smile podkreslil, ze przeplacam w aptece za tabletki, ktore maja duzo nizsza zawartosc magnezu niz te u Aldiego - duzo tansze... smile
                      Dla ulatwienia: nie posiadam pralki do naczyn, bo... jestesmy we dwoje i jak wiadomo, kucharzenie, to nie moj konik... proszek do prania kupuje wg humoru, niekiedy zdarza mi sie nawet przeplacic, to akurat we Francji, bo tam ten sam persil ma inny zapach a jest z zasady duzo drozszy. Ostatnio kupilam sobie butki letnie za 5,90€ a jednoczesnie sandalki za 90€ i do tego dwie pary, bo byly wygodne - jedne i drugie mi sie podobaly... Tannawe, Ty i my, zyjemy w roznych wymiarach, dlatego nie mamy zadnych punktow stycznych. Do glowy by mi nie przyszlo zeby komus opowiadac, ze: kupilam sobie czy dostalam pod choinke markowy t-shirt... bo t-shirt to tylko t-shirt i jak mi ktos podkresla "markowy" to mnie wylacznie smieszy... mam wtedy jedna odpowiedz: chetnie kupuje produkty made in Tchibo big_grinbig_grinbig_grin dodam, ze bardzo chetnie big_grin
                      • tan.nawe Re: „gonić kurwy i złodziei” - Matka 22.04.15, 20:40
                        m.maska napisała:

                        > Do glowy by mi nie
                        > przyszlo zeby komus opowiadac, ze: kupilam sobie czy dostalam pod choinke mar
                        > kowy t-shirt

                        Mnie też nie! Z prostej przyczyny - w ogóle nie noszę T-shirtów smile
                        • m.maska Re: „gonić kurwy i złodziei” - Matka 22.04.15, 20:48
                          tan.nawe napisała:

                          > m.maska napisała:
                          >
                          > > Do glowy by mi nie
                          > > przyszlo zeby komus opowiadac, ze: kupilam sobie czy dostalam pod choinke
                          > mar
                          > > kowy t-shirt
                          >
                          > Mnie też nie! Z prostej przyczyny - w ogóle nie noszę T-shirtów smile

                          ...to byl tylko przyklad... to moze byc kaszmirowy sweter(markowy) czy jedwabna pizama(markowa) - takie info dostalam kiedys po swietach Bozego Narodzenia - usmiechnelam sie wylacznie, wtedy ze zrozumieniem, dzisiaj byloby to politowanie wink
                          • tan.nawe Re: „gonić kurwy i złodziei” - Matka 22.04.15, 20:53
                            Też bym się uśmiechnęła, ale z leciutkim żalem, że nie dostaję takich prezentów...
                            • m.maska Re: „gonić kurwy i złodziei” - Matka 22.04.15, 22:08
                              tan.nawe napisała:

                              > Też bym się uśmiechnęła, ale z leciutkim żalem, że nie dostaję takich prezentów
                              > ...

                              i tym sie roznimy... bo mnie sie musi cos podobac i nie ma dla mnie zupelnie znaczenia, czy jest to markowe czy nie... snobizm mnie smieszy...
                              • tan.nawe Re: „gonić kurwy i złodziei” - Matka 22.04.15, 22:11
                                m.maska napisała:

                                > i tym sie roznimy... bo mnie sie musi cos podobac i nie ma dla mnie zupelnie zn
                                > aczenia, czy jest to markowe czy nie... snobizm mnie smieszy...

                                Wcale się nie różnimy! Bo mnie też musi się coś podobać, ale jeśli jest markowe, to mi to też nie przeszkadza. smile
              • al-szamanka Re: „gonić kurwy i złodziei” - Matka 22.04.15, 20:10
                tan.nawe napisała:

                > m.maska napisała:
                >
                > > hahaha... w discountach niemieckich chcialas chyba napisac....
                >
                > Nie, ja chciałam, żebyś Ty napisała to, co napisałaś.
                > Któż lepiej od Ciebie zna discounty, Masko? smile

                Oczywiście Ty, Tannawe, kupujesz wyłącznie u Douglasa, Prady i w delikatesach.
                A ja znam discounty bardzo dobrze i często w nich kupuję, ceny fajne i jakość tego co akurat kupuję też bardzo dobra.
                W Polsce zdarza mi się kupować w Biedronce.
                • tan.nawe Re: „gonić kurwy i złodziei” - Matka 22.04.15, 20:30
                  al-szamanka napisała:

                  > Oczywiście Ty, Tannawe, kupujesz wyłącznie u Douglasa, Prady i w delikatesach.

                  Douglasa, Pradę i delikatesy mam o rzut kamieniem, ale rzadko tam zaglądam.

                  > A ja znam discounty bardzo dobrze i często w nich kupuję, ceny fajne i jakość t
                  > ego co akurat kupuję też bardzo dobra.

                  No to co w tym dziwnego, że Polacy też lubią discounty?

                  > W Polsce zdarza mi się kupować w Biedronce.

                  A wiesz, że mnie też? Chociaż to niepatriotycznie, bo to przecież nie jest polska sieć sklepów, więc nabijam kieszenie obcym kapitalistom.
                  • m.maska Re: „gonić kurwy i złodziei” - Matka 23.04.15, 01:55
                    tan.nawe napisała:

                    > No to co w tym dziwnego, że Polacy też lubią discounty?
                    >
                    Dziwne jest to, ze mnoza sie jak grzyby po deszczu galerie z ekskluzywnymi sklepami, ktore maja ceny wziete z ksiezyca...
                    • vidavil-125 Re: „gonić kurwy i złodziei” - Matka 23.04.15, 08:23
                      Tedy kurwom i złodziejom gwoździem porysować maski i karoserię w ich samochodach.
                      Natenczas nasze samochody schować na strzeżonym.
      • rena-ta49 Re: „gonić kurwy i złodziei” - Matka 22.04.15, 20:30
        Aktualnie panuje w Polsce moda na budowanie dworco-galerii,
        Katowice borykały się z tą budową kilka lat.
        Pasuje ta dworco-galeria do zabudowy jak kwiatek do kożucha,
        ale kto by się tym przejmował?
        Durnota goni durnotę!
        pl.wikipedia.org/wiki/Galeria_Katowicka#/media/File:Galeria_Katowicka_-_choinka_i_iluminacja_%C5%9Bwi%C4%85teczna.JPG
    • al-szamanka Re: „gonić kurwy i złodziei” - Matka 22.04.15, 19:38
      Jest dokładnie tak jak napisałaś..." zewnatrz wlasnie taki obraz tego "dobrobytu" sie maluje..."
      NIESTETY sad
      • rena-ta49 Re: „gonić kurwy i złodziei” - Matka 22.04.15, 20:37
        W tych galeryjnych sklepach więcej oglądających niż kupujących.
        Zauważyłam wysokie ceny,sklepy długo się nie utrzymują, co chwile są jakieś zmiany.
        Wczoraj byl sklep z butami ,a za tydzień już ktoś inny tam się lokuje,albo pomieszczenie opuszczone.
        • m.maska Re: „gonić kurwy i złodziei” - Matka 22.04.15, 22:13
          rena-ta49 napisała:

          > W tych galeryjnych sklepach więcej oglądających niż kupujących.
          > Zauważyłam wysokie ceny,sklepy długo się nie utrzymują, co chwile są jakieś zmi
          > any.
          > Wczoraj byl sklep z butami ,a za tydzień już ktoś inny tam się lokuje,albo pomi
          > eszczenie opuszczone.

          ... to akurat glownie w takich sklepach jak MPiK czy Saturn... samymi galeryjnymi sklepami ludzie nie zyja. To w Biedronkach jest ciasno i tam ludzie sie zaopatruja - i slusznie, bo po co przeplacac w jakichs galeryjnych delikatesach za to samo... Ceny w galeriach sa wyzsze chocby z tego tytulu, ze juz sam najem lokalu jest tam drogi, co przeklada sie na ceny.
          • rena-ta49 Re: „gonić kurwy i złodziei” - Matka 23.04.15, 17:34
            Kto ma czas na łażenie po galeriach,chyba w niedziele całe rodziny zamiast na spacer lezą do galerii.
            Codzienne zakupy robisz tam gdzie najbliżej i po drodze.
            Większość pracuje za najniższą krajową ,czy ich stać na zakupy w centrum miasta,
            gdzie ceny wygórowane?
    • rena-ta49 Re: „gonić kurwy i złodziei” - Matka 22.04.15, 20:40
      Silne państwo,nasi politycy zapomnieli co to takiego.
      Rząd Polski kiedyś wchodził w dupę ruskom a teraz amerykańcom. Żenada, żadnej godności narodowej, liczą się tylko łapówki przywożone w torbach z zagranicy!
      • leziox Re: „gonić kurwy i złodziei” - Matka 22.04.15, 23:20
        W Biedronce mają bardzo smaczny pasztet babuni.
        Nie mam zamiaru pytać, z czego jest robiony, niemniej bardzo mi smakuje i zawsze kupuję jakiś konkretny zapas.
        Jedyne co w Biedronce mnie irytuje to gumowe bułki.
        • m.maska Re: „gonić kurwy i złodziei” - Matka 23.04.15, 20:58
          A mnie w Biedronce irytuje ciasnota - bylam w dwoch i wrecz nie ma sie jak obrocic... wprowadzili nawet inne wozki, bo na te popychane jest zbyt ciasno.
    • m.maska Re: „gonić kurwy i złodziei” - Matka 23.04.15, 21:18
      Po Dykiel, teraz B.Linda...

      "Linda na Woodstocku: Po komunie miało być lepiej. A Polską rządzi banda tumanów"...

      Cały tekst: zielonagora.gazeta.pl/zielonagora/1,35182,16407262,Linda_na_Woodstocku__Po_komunie_mialo_byc_lepiej_.html#ixzz3YA5KcQPK

      i ta banda ma oczywiscie wielu zwolennikow, takich samych jak oni...
    • m.maska Matka Kurka... ostre widzenie...raz jeszcze 23.04.15, 21:29
      Komorowski jest taki jaki jest, bo takiego „wodza” chce polska patologia i polityczny świat
      posted by MatkaKurka on czw., 2015-04-23 18:15

      Warto na krótką chwilę oderwać się od ocen politycznych i popatrzeć na wybory prezydenckie z perspektywy sportowej, intelektualnej, czy też estetycznej. Tyle wystarczy, aby zobaczyć, że mamy do czynienia z dwoma przeciwnościami. Po jednej stronie inteligentny, młody, elokwentny i fizycznie atrakcyjny Andrzej Duda, po drugiej zgnuśniały niezguła, senny i ociężały niedojda bez wąsa. Nie wierzę, że w to, że zwolennicy Komorowskiego nie widzą z kim mają do czynienia, muszą widzieć, ale polityczne otępienie i parę innych czynników decyduje o ich wyborach. Jeśli nawet pomyliłem się co do oceny i preferencji intelektualnych i estetycznych to z całą pewnością nie pomylę się w innej kwestii, decydującej o wszystkim. Komu w Polsce, a tym bardziej na świecie mogłoby zależeć na mądrym, bezkompromisowym prezydencie, który ślepo jest zapatrzony w polski interes i bezpieczeństwo? Garstce idealistów, grupie emerytów, paru procentom młodych, którzy chcą w Polsce pozostać i to cały elektorat. Zupełnie inne kryteria ma armia urzędasów, 100 najbogatszych Polaków, aktorzy, media i przede wszystkim liczące się kraje na świecie. Od Berlina do Moskwy i od Paryża po Waszyngton, we wszystkich gabinetach politycznych wybory wygrałby Komorowski. Szacowanie szans i nadziei na wygraną z prostym jak drucik Bronisławem zwykle sprowadza się do lokalnych problemów: wolne media, fałszerstwa wyborcze i talk dalej. Niestety problem jest znacznie poważniejszy i obawiam się, że w tej chwili Polska przypomina Ukrainę na rok przed upadkiem Janukowycza. Światowi gracze dbają by kraje takie jak dawne demoludy, czy afrykańskie republiki posiadające diamenty, były zarządzane przez ustawnych, skorumpowanych albo po prostu głupich polityków, których da się formować jak plastelinę.

      Naturalnie interesy mocarstw są sprzeczne, czego doniosłym przykładem jest właśnie Ukraina. U naszych sąsiadów doszło do kolejnej rewolucji ponieważ marionetka Putina wpadła w potrzask zastawiony przez kilka stref wpływów: Moskwa, Bruksela, USA. Wszyscy od Janukowycza chcieli tego samego, a on mógł oddać Ukrainę tylko jednemu graczowi. Wybrał najgorzej jak mógł i ledwie uszedł z życiem, o losach Ukrainy szkoda wspominać, bo to jeszcze nie koniec tragedii. Komorowski jest wierną kopią swojego ukraińskiego kolegi, z którym się zresztą chętnie spotykał. On nie pyta o jaki interes Polski chodzi, on się całymi dniami zastanawia na jednym. Jakim sposobem pogodzić interesy: Moskwy, Berlina, Brukseli, Waszyngtonu, aby żadnemu kontrahentowi krzywdy nie zrobić. I w tym niestety Komorowski z całą resztą są genialni. Tylko ostanie decyzje pokazują, że Bronek potrafi pogodzić Waszyngton z Moskwą i Paryż z Berlinem. Od Francuzów kupuje złom za taką kasę, której nie zapłacił by nikt inny. Od Amerykanów kupi inny złom, którym będzie można strzelać do gołębi, a nie Iskanderów. Na koniec kupi niemiecki złom pływający pod wadą, bo na powierzchni wstyd się z tym pokazać i nie będzie się też upominał o normalne ceny gazu, czy nie daj Boże wrak i skrzynki. Każdy kontrahent ma swój biznes do zrobienia, co teoretycznie tworzyć powinno naturalne konflikty, ale jedno kontrahentów łączy. Moskwa, Berlin, Bruksela, Waszyngton zgodzą się na wiele rozwiązań, ale nigdy nie zaakceptują polskiej władzy realizującej polskie interesy, bo to jest absolutnie sprzeczne z ich finansowymi i politycznymi biznesami.

      Taka jest skala trudności, która sprawia, że Bronek może sobie otwierać 1000 nieistniejących obwodnic, 2000 razy wskakiwać na krzesło i 3000 razy błaźnić się na dowolne sposoby. Ktokolwiek w Polsce zadeklaruje, że będzie dbał o Polskę i Polaków zostanie zjedzony przez tutejsze sitwy dysponujące odpowiednimi środkami i przez potęgi światowe, które wprawdzie na Polsce robią takie sobie interesy, ale nie mogą pozwolić na tworzenie niebezpiecznych precedensów. Obowiązkiem przyzwoitego i myślącego Polka jest przeciwstawienie się temu odgórnie zaplanowanemu „porządkowi”, trzeba krzyczeć, trzeba głosować, trzeba robić swoje, ale z pełną świadomością, że podtrzymywana patologia ma znacznie rozleglejsze korzenie niż się naiwnie wydaje. Pierwszym krokiem do postawienia spraw na właściwym miejscu jest przekonanie samych Polaków, że ich interes jest najważniejszy. Czy taka świadomość jest dominująca, śmiem wątpić i nie potrzeba do wygranej Komorowskiego, Tuska, czy innej Kopacz żadnych fałszerstw, czy przewagi mediów. Wszystko jest możliwe, pod warunkiem, że robi się cokolwiek we właściwym kierunku. Robi się?
      • m.maska Re: Matka Kurka... ostre widzenie...raz jeszcze 23.04.15, 21:34
        Wpisalam sie na korespondencyjne glosowanie w wyborach... tyle moge zrobic...
        • czuk1 Re: Matka Kurka... ostre widzenie...raz jeszcze 24.04.15, 15:07
          Wg mnie - narzekanie jest nadmierne i nietrafione. Jeśli narzekają biedni, chorzy i niezaradni .... to ich rozumiem.

          Grosik mój do dyskusji o kupowaniu, sklepach i towarach.
          Kobiety lubia sobie poogladać ładne towary, choc nie maja zamiaru ani forsy by je kupować.
          Stąd spacer w Dauglasie , zakupy w Rossmanie i Deichmanie.
          Chyba przeważa kupowanie wybranych , dobrych art. spozywczych w wybranych sklepach.
          Np. kupuję wylącznie makaron - Lubella, mąką zamojską -450, mleko Pilos, sery pobliskiej wielkiej mleczarni, chleb i bułki z miejscowej piekarni, masło polskie i irlandzkie, sól himalajską,
          owoce i warzywa w Kauflandzie, wędliny własne i świeże masarni Inter Marche, chemię W-5,.... itd. A więc kupję dobre art. i nie drogie. Ulokowane są w róznych miejscach . I zmuszony jestem odwiedzać różne miejsca kupna.
          • m.maska Re: Matka Kurka... ostre widzenie...raz jeszcze 24.04.15, 16:28
            czuk1 napisał:


            > Kobiety lubia sobie poogladać ładne towary, choc nie maja zamiaru ani forsy by
            > je kupować.

            Nie jestem chyba typowa kobieta, bo nie znosze chodzic na zakupy... wpadam do sklepu z gotowa lista, wchodze tylko miedzy regaly na ktorych sa rzeczy, ktore mi sa potrzebne...
            Kosmetyki, zwykle w Rossmanie... w perfumy jestem tak zaopatrzona, ze moglabym sklep otworzyc... kilka miesiecy temu, kiedy mama poskarzyla sie, ze nie ma perfum, wyslalam jej z moich zapasow chyba z 10 flaszek a w szafce i tak nie ubylo... co nie znaczy, ze jednak nie zdarza mi sie kupic czegos nowego, nieznanego, niekonwencjonalnego, jesli mi sie spodoba no i dostaje przy kazdej nadarzajacej sie okazji nowe, dlatego od pewnego czasu do Douglasa juz tez nie wstepuje.
            Ciuchy? kupuje przez domy wysylkowe, bo nie znosze tego rozbierania sie w sklepach i przymierzania - wole to zrobic w domu... od wielu lat mam sprawdzone domy wysylkowe, ktorych rozmiary na mnie pasuja.
            Nie lubie chodzic po sklepach... moze to efekt tego, ze nie lubie tloku, nie lubie miasta, nie lubie halasu... odwyklam od Wroclawia i po dwoch tygodniach miasto zaczyna mnie meczyc.
            • czuk1 Re: Matka Kurka... ostre widzenie...raz jeszcze 24.04.15, 18:25
              Ze swojego - licznego w długim życiu- otoczenia kobietami, nie spotkałem kobiety która by miała takie (wg mnie) pozytywne i racjonalne zasady zakupów. Tak trzymaj Masko.
      • rena-ta49 Re: Matka Kurka... ostre widzenie...raz jeszcze 24.04.15, 19:41
        MatkaKurkajak zwykle bardzo celnie!
        • m.maska Re: Matka Kurka... ostre widzenie...raz jeszcze 24.04.15, 20:10
          rena-ta49 napisała:

          > MatkaKurkajak zwykle bardzo celnie!

          Renata, tak po prawdzie, to zadnych rewelacji w tym tekscie nie ma... zebrana kwintesencja...
          • czarek_sz Re: Matka Kurka... ostre widzenie...raz jeszcze 24.04.15, 20:31
            Zauważcie jedno, że mimo wielkiej popularności, jakoś nikt z głównego ścieku nie zaprasza blogera na publiczny wywiad. Bo strach u dupy jaką bombę mógłby na wizji odpalić ?
            • m.maska Re: Matka Kurka... ostre widzenie...raz jeszcze 24.04.15, 20:38
              A po co? bloger to tylko bloger... wystarczy, ze odpalaja takie bomby Dykiel, Ziemkiewicz, Rewinski, Linda i inni... a lemingi wola potepic tych znanych i wybierac gajowego...
              Bede glosowac, bo mi wstyd... wstydze sie za takiego prezydenta, wstydze sie za takiego premiera, ktoremu czerwony dywan do glowy uderza... a gajowy drzewka sadzi...
              • czarek_sz Re: Matka Kurka... ostre widzenie...raz jeszcze 24.04.15, 20:53
                Obawiam się że wielu z tych 'odpalających' dziś bomby to frustraci i cwaniacy dla których albo zabrakło miejsca przy korycie albo od koryta zostali brutalnie odpędzeni a jednocześnie czują że idą zmiany. Im lepsze wieści będą dla opozycji a gorsze dla rządzącej sitwy tym więcej będzie święcie oburzonych na obecną władzę a śliniących się jednocześnie do tej która prawdopodobnie przejmie stery. Jest to tak obleśne i tak obrzydliwe zjawisko że zbiera się na wymioty gdy widzi się jak ludzie zapierają się samych siebie aby załapać się choćby na cokolwiek. Coś jak dawny tow Szmaciak.
                • rena-ta49 Re: Matka Kurka... ostre widzenie...raz jeszcze 25.04.15, 08:04
                  Swietny spot:
                  www.youtube.com/watch?v=3Hs0t8fJmNM
                  • czuk1 Re: Matka Kurka... ostre widzenie...raz jeszcze 25.04.15, 08:21
                    Też , "ni przypiął ni wypiął" .... ale jeszcze świetniejszy post reklamowy.... jeśli chcesz wysłać kogoś do zakonu.

                    www.youtube.com/watch?v=BYNOHsyeAqU
Pełna wersja