Pytanie do kobiet

27.04.15, 17:34
Dlaczego Wy jesteście takie jakie jesteście. Wyłuszczam. Kobieta jest zdrowa rodzi dzieci chowa je mężowi gotuję daje .d..y big_grin /przepraszam/ pierze prasuje itd i jeszcze mówi mężowi kocham cię mój jedyny itd smile z góry powiem że Janeczka taka nie nie jest. Owszem, na początku próbowała się ustawić w roli tzw kury domowej ale mi to nie pasiło. Ja chciałem żeby żona mnie kochała ale żeby mi nie usługiwała do jasnej cholery !!!! smile powolutku jakoś to prostowałem i dziś zarobiłem sobie na to że to ja jestem dyskryminowany a Janeczka co do równouprawnienia big_grin ale spoko radzę sobie. Bo ja chłopak z Woli jestem i kobitki to ja kręcę jak wiatrak wink
    • al-szamanka Re: Pytanie do kobiet 27.04.15, 17:44
      czarek_sz napisał:

      > Dlaczego Wy jesteście takie jakie jesteście. Wyłuszczam. Kobieta jest zdrowa ro
      > dzi dzieci chowa je mężowi gotuję daje .d..y big_grin /przepraszam/ pierze prasuje it
      > d i jeszcze mówi mężowi kocham cię mój jedyny itd

      big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
      No nieeee, Czarku, nigdy taka nie byłam.
      Od zawsze jestem niezależna.
      • czarek_sz Re: Pytanie do kobiet 27.04.15, 17:55
        Jesteś jak Maska AL, do bólu nie zależna smile ale wiesz przecież jak jest .Wiesz ja nie jestem taki żeby dręczyć. Żebyś pogadała z moją Janeczką to byś zobaczyła że Czaruś to dużo tylko gada big_grin mi chodzi o co innego. O równouprawnienie ale takie a krwi i kości a nie gadane i na niby. W naszym związku tak jest. Janeczka robi swoje ja robie swoje a jak trzeba to robię za dwoje i się wychylam nie pyszczę że więcej zrobiłem. Bo kobieta i tak robi więcej co nie Al ?
        • al-szamanka Re: Pytanie do kobiet 27.04.15, 18:02
          czarek_sz napisał:

          > Jesteś jak Maska AL, do bólu nie zależna smile ale wiesz przecież jak jest .Wiesz
          > ja nie jestem taki żeby dręczyć. Żebyś pogadała z moją Janeczką to byś zobaczy
          > ła że Czaruś to dużo tylko gada big_grin mi chodzi o co innego. O równouprawnienie al
          > e takie a krwi i kości a nie gadane i na niby. W naszym związku tak jest. Janec
          > zka robi swoje ja robie swoje a jak trzeba to robię za dwoje i się wychylam nie
          > pyszczę że więcej zrobiłem. Bo kobieta i tak robi więcej co nie Al ?

          Raczej tak smile
          • czarek_sz Re: Pytanie do kobiet 27.04.15, 19:08
            Raczej ? przecież więcej robi. Tak się nie raz zastanawiam jak wynagrodzić że rodziła dzieci prała gotowała itd. Ja w tym czasie zapychałem w fabryce ale wiem że Janeczka swoje musiała zrobić. I jak ja np nawet po 12 godz ciężkiej pracy bo w akordzie leciałem z kolesiami na flaszkę w krzaki to Janeczka w tym czasie szykowała żarełko. A ja przychodziłem jak po swoje i bywało że nagrzechotany po kokardkę. Owszem, przepraszałem Janeczkę nawet po nogach całowałem ale wiesz - kobieta ma wysoką cenę żeby przebaczyć. I płaciłem Al i płaciłem gotówką qrwa za chwile słabości a Janeczka że tak powiem litości nie miała i słono sobie kazała płacić smile na gazie Alusia smile
            • m.maska Re: Pytanie do kobiet 27.04.15, 19:56
              No i wychowala sobie Ciebie Janeczka - madra kobieta wink
              • czarek_sz Re: Pytanie do kobiet 27.04.15, 20:02
                No Ci powiem że broniłem się przed tym walczyłem ale poległem. Ale. Mam swoje zakamarki Maseczko ale wiesz , ja nie zdradzę a Wy kobiety i tak wiecie o co biega. Coś muszę zrobić ale co to jeszcze nie wiem. I tak padnę pod ciosami Janeczki smile qrwa muszę się jakoś bronić.
Pełna wersja