al-szamanka
08.05.15, 22:30
mijasz mnie kolejnym przedwiośniem
jabłonie sypią kolorowe paciorki
powietrze mruży się w uśmiechu
czas jest nieubłaganie względny
więc wypełniamy go po skończoność powrotów
i następną zmarszczkę której jak zwykle nie widzisz
zanim wpadniemy w międzyczas
znowu zakwitniemy po horyzont