m.maska
11.05.15, 11:19
Z dystansu lepiej widac...
wiadomosci.onet.pl/kraj/wybory-prezydenckie-2015-duda-wygral-w-usa/0fnbrf
"Wybory prezydenckie 2015. Duda wygrał w USA
Andrzej Duda zdecydowanie wygrał wybory prezydenckie wśród amerykańskiej Polonii. Słaby wynik prezydenta Bronisława Komorowskiego, całkiem niezły Pawła Kukiza. W głosowaniu na terenie Stanów Zjednoczonych wzięło udział o 40 proc. mniej Polaków niż 5 lat temu. To oficjalne wyniki, bo głosowanie z powodu przesunięcia czasowego odbywało się dzień wcześniej niż w Polsce."
Dlaczego wzielo 40% mniej? ano dlatego, ze polikwidowali im komisje wyborcze...
"W całych Stanach Zjednoczonych Andrzej Duda uzyskał 2/3 głosów (66,4 proc.). Na drugim miejscu był Bronisław Komorowski - 14,2 proc., na trzecim Paweł Kukiz - 11,4 proc.. Pozostali kandydaci uzyskali niewielkie poparcie ,zdobywając łącznie 8 proc. głosów."
I to niech da naszym Rodakom w kraju do myslenia... ze tak postrzega sie obecnego prezydenta z dystansu... tak go widza w Ameryce i jesli przetrwa na tym stanowisku, to trzymajcie go sobie pod zyrandolem a juz Bron Boze nie wysylajcie do Polonii... niech jedzie na Ukraine - tam moze sie dobrze czuje.