m.maska
19.05.15, 15:54
w serwisie... przyszedl czas, samochod musial przejsc gruntowna kontrole i tak co dwa lata... i czegos ciekawego sie dowiedzialam...



hahaha samochod ma prawie 6 lat i do tej pory nie wiedzialam, ze: nie mam zapasowego kola... pan mi uprzejmie wyjasnil, ze samochod jest tak niski, ze po raz nie byloby tam na nie miejsca po dwa, we wszystkich nowych samochodach nie ma kola zapasowego... a co jest? a jest flaszka z jakims tajemniczym plynem, ktory ma oczywiscie jakas tam date waznosci i trzeba ja teraz wymienic i czy ja tego chce? no jasne, ze chce... po raz pierwszy spojrzalam pod mate i ujrzalam flaszke i jakies tam urzadzenie, ktore nalezy wykorzystac po wlaniu tego smiesznego plynu... a i tak, jak sie cos stanie to w koncu jest ADAC...