Spedzilam dzisiaj ponad 2 godziny

19.05.15, 15:54
w serwisie... przyszedl czas, samochod musial przejsc gruntowna kontrole i tak co dwa lata... i czegos ciekawego sie dowiedzialam... big_grinbig_grinbig_grin hahaha samochod ma prawie 6 lat i do tej pory nie wiedzialam, ze: nie mam zapasowego kola... pan mi uprzejmie wyjasnil, ze samochod jest tak niski, ze po raz nie byloby tam na nie miejsca po dwa, we wszystkich nowych samochodach nie ma kola zapasowego... a co jest? a jest flaszka z jakims tajemniczym plynem, ktory ma oczywiscie jakas tam date waznosci i trzeba ja teraz wymienic i czy ja tego chce? no jasne, ze chce... po raz pierwszy spojrzalam pod mate i ujrzalam flaszke i jakies tam urzadzenie, ktore nalezy wykorzystac po wlaniu tego smiesznego plynu... a i tak, jak sie cos stanie to w koncu jest ADAC...
    • rena-ta49 Re: Spedzilam dzisiaj ponad 2 godziny 19.05.15, 17:42
      Ale ta flaszka z płynem ma zastąpić koło zapasowe?
      • m.maska Re: Spedzilam dzisiaj ponad 2 godziny 19.05.15, 18:16
        rena-ta49 napisała:

        > Ale ta flaszka z płynem ma zastąpić koło zapasowe?

        hahaha.... no tak jakby... tzn. w tej flaszcze jest jakies takie cos mlekowatego(wg wyjasnienia tego pana) co to sie wlewa przez wentyl w te opone co to "siadla" a potem bierze sie ten kompressor, podlacza sie do tego wentyla z jednej strony do "pradu" w samochodzie z drugiej i chyba samo sie juz dalej dzieje... mam nadzieje, ze nie bedzie mi to nigdy potrzebne, a jesli to wezwe automobilclub - nie ma mowy zebym sama robila eksperymenty big_grin
Pełna wersja