m.maska
29.05.15, 21:04
Niemiecka prokuratura sprawdzi czy w Smoleńsku doszło do zamachu
Niemiecka prokuratura wszczęła procedurę sprawdzającą czy 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku nie doszło do zamachu. Ma to być efekt informacji zawartej w książce niemieckiego dziennikarza śledczego Jurgena Rotha, o tym, że BND jest w posiadaniu notatki mówiącej o eksplozji na pokładzie tupolewa – podaje portal wpolityce.pl.
Prokuratura poinformowała o tym pełnomocnika rodzin smoleńskich mec. Stefana Hamburę, pełnomocnika kilku rodzin smoleńskich w oficjalnym piśmie.
Niemiecki wymiar sprawiedliwości rozpoczął procedurę tzw. Beobachtungsvorgang. To nieznane w polskim prawie działanie polegające na wszczęciu wstępnego dochodzenia, które ma na celu sprawdzić podejrzenia są słuszne. Może do tego wykorzystać wszelkie formy narzędzi, takie jak: przesłuchiwanie świadków, żądania wydania dokumentów, występowanie o pomoc prawną do innych państw.
Jak informuje portal, w odniesieniu do katastrofy smoleńskiej niemieccy śledczy przyjrzą się, czy nie doszło do aktu terroru. Niemiecki kodeks karny umożliwia temu państwu badanie wszelkich zdarzeń, co do których istnieje podejrzenie ataku terrorystycznego, nawet jeśli jedynymi ofiarami są cudzoziemcy.
europejczycy.info/57161/wiadomosci/europa/niemiecka-prokuratura-sprawdzi-czy-w-smolensku-doszlo-do-zamachu/