Mainau - Konstanz i dalej...

31.05.15, 16:56
W srode... i teraz juz zaden strajk na kolei nam w tym nie przeszkodzi. Od dwoch tygodni przygladam sie prognozom pogody na te dni a dzisiaj te prognozy juz sa zgodne: chyba uda nam sie zalapac odrobine lata w tym jednym z najpiekniejszych rejonow Niemiec, nad Jeziorem Bodenskim.
    • m.maska Re: Mainau - Konstanz i dalej... 31.05.15, 17:03
      z wiki

      Statua Imperii – posąg u wejścia do portu w Konstancji, upamiętniający sobór, który obradował w tym mieście w latach 1414–1418. Statua ma wysokość 9 metrów, waży 18 ton. Umieszczona została na piedestale obracającym się wokół własnej osi z szybkością jednego pełnego obrotu na cztery minuty. Autorem pomnika, który odsłonięto w 1993 roku, jest Peter Lenk.

      Betonowa statua przedstawia kobietę trzymającą w dłoniach dwóch nagich mężczyzn. Postać w lewej dłoni przedstawia papieża Marcina V, którego wybór na konklawe w 1417 zakończył schizmę w Kościele rzymskim, ta w prawej natomiast przyszłego cesarza Zygmunta Luksemburskiego, który doprowadził do zwołania soboru. Obaj przyodziani są tylko w insygnia władzy – król rzymski nosi koronę, papież zaś tiarę.

      Przedstawienie odnosi się do opowiadania Balzaka, La belle Impéria, które było ostrą satyrą na moralność kleru katolickiego. W opowiadaniu Imperia podczas soboru uwodziła zarówno kardynałów jak i świeckich władców, podporządkowując ich decyzje swoim planom. Autentyczna Imperia była dobrze wykształconą włoską kurtyzaną, nazywała się Lucrezia de Paris, urodziła się w 1485 roku, a zatem już po soborze, w Ferrarze i nigdy nie była w Konstancji.

      https://fs2.directupload.net/images/user/150531/hxwi782u.jpg
    • al-szamanka Re: Mainau - Konstanz i dalej... 01.06.15, 10:32
      Miałam zamiar dzisiaj się spakować, ale jakoś nie mam sił, jutro po nocnym dyżurze to zrobię... tak z rozpędu. Zresztą to tylko dwa dni i wiele nie trzeba, tym bardziej, że pogoda zapowiada się świetna.
      • m.maska Re: Mainau - Konstanz i dalej... 01.06.15, 11:57
        Owszem pogoda zapowiada sie niezle, mimo, ze u mnie dzisiaj chlodno i popaduje...
    • m.maska Re: Mainau - Konstanz i dalej... 04.06.15, 23:51
      To byly tylko dwa dni... a wrazen, na cale zycie.

      p.s. kartki juz zesmy nie wyslaly, bo nas to przestalo bawic big_grin
      • m.maska Re: Mainau - Konstanz i dalej... 04.06.15, 23:58
        AL jest jeszcze w drodze smile do domu dotrze zapewne okolo 2 w nocy.
        A mnie udalo sie przejechac ostatnie 220km ze Stuttgartu w dwie godziny... wow... na ilu odcinkach nie mialam ograniczenia predkosci, trudno zliczyc. Rzeczywiscie w Badenii-Wirtembergii sporo jest takich dlugich odcinkow - byly nawet dlugie kawalki, gdzie moglam jechac 150/160km/h i co? srednia wyszla mi wlasnie 100km/h... dlatego jak czytam takie bzdety, ze ktos przejechal w 80minut odleglosc miedzy Wroclawiem i Lodzia to bawie sie tym do lez smile
        Jechalam szybko i spieszylam sie, zeby jak najdalej dotrzec przed godzina 22:00 kiedy znowu na trasy wyjada wszystkie ciezarowki, bo kiedy te sie pojawia, wtedy plynna jazda sie konczy.
        • al-szamanka Re: Mainau - Konstanz i dalej... 05.06.15, 02:11
          Właśnie dotarłam i wskakuję do łóżka... po tak intensywnych dwóch dniach dosłownie padam smile
          • m.maska Re: Mainau - Konstanz i dalej... 05.06.15, 11:31
            hahaha.... no i tym razem odbylysmy wycieczke moim samochodem, ktory wg karlutki jest nieubezpieczony... big_grinbig_grinbig_grin
            Tak sie zastanawiam czy jesli we wrzesniu pojedziemy na kolejna wycieczke i na te okolicznosc wezmiemy samochod z wypozyczalni co nowego wtedy wymysli karlutka, moze wygasnie mi ubezpieczenie... biedna karlutka, niczego lepszego juz nie wymysli....

            https://fs2.directupload.net/images/user/150605/76ri32re.jpg
            • al-szamanka Re: Mainau - Konstanz i dalej... 05.06.15, 11:39
              m.maska napisała:

              > hahaha.... no i tym razem odbylysmy wycieczke moim samochodem, ktory wg karlutk
              > i jest nieubezpieczony... big_grinbig_grinbig_grin
              > Tak sie zastanawiam czy jesli we wrzesniu pojedziemy na kolejna wycieczke i na
              > te okolicznosc wezmiemy samochod z wypozyczalni co nowego wtedy wymysli karlutk
              > a, moze wygasnie mi ubezpieczenie... biedna karlutka, niczego lepszego juz nie
              > wymysli....
              >
              > https://fs2.directupload.net/images/user/150605/76ri32re.jpg


              Hahahahaha, "zasugerowałam" się tymi wiadomościami karlutki i całe dwa dni trzęsłam się jak osika, bo przecież co by było, gdyby policja nas zatrzymała i zobaczyła, że Twój samochód jest nieubezpieczony. Ach, wylądowałybyśmy w wiezieniu, a ja nie zjawiłabym się na dzisiejszym nocnym dyżurze i jako wspólnik straszliwego przestępcy drogowego zapewne straciłabym pracę. I co by na to wszystko powiedział Felix?
              • m.maska Re: Mainau - Konstanz i dalej... 05.06.15, 11:41
                al-szamanka napisała:

                > > https://fs2.directupload.net/images/user/150605/76ri32re.jpg
                >
                >
                > Hahahahaha, "zasugerowałam" się tymi wiadomościami karlutki i całe dwa dni trzę
                > słam się jak osika, bo przecież co by było, gdyby policja nas zatrzymała i zoba
                > czyła, że Twój samochód jest nieubezpieczony. Ach, wylądowałybyśmy w wiezieniu,
                > a ja nie zjawiłabym się na dzisiejszym nocnym dyżurze i jako wspólnik straszli
                > wego przestępcy drogowego zapewne straciłabym pracę. I co by na to wszystko pow
                > iedział Felix?

                Jednego karlutce nie mozna odmowic - bujnej wyobrazni i dorabiania ideologii do wlasnych potrzeb...
                • al-szamanka Re: Mainau - Konstanz i dalej... 05.06.15, 11:45
                  m.maska napisała:

                  > al-szamanka napisała:
                  >
                  > > > [img]https://fs2.directupload.net/images/user/150605/76ri32re.jpg[/i
                  > mg]
                  > >
                  > >
                  > > Hahahahaha, "zasugerowałam" się tymi wiadomościami karlutki i całe dwa dn
                  > i trzę
                  > > słam się jak osika, bo przecież co by było, gdyby policja nas zatrzymała
                  > i zoba
                  > > czyła, że Twój samochód jest nieubezpieczony. Ach, wylądowałybyśmy w wiez
                  > ieniu,
                  > > a ja nie zjawiłabym się na dzisiejszym nocnym dyżurze i jako wspólnik st
                  > raszli
                  > > wego przestępcy drogowego zapewne straciłabym pracę. I co by na to wszyst
                  > ko pow
                  > > iedział Felix?
                  >
                  > Jednego karlutce nie mozna odmowic - bujnej wyobrazni i dorabiania ideologii do
                  > wlasnych potrzeb...


                  Poprawiłabym na: wyobraźni w dorabianiu ideologii do własnych potrzeb... i tylko w tym, bo w niczym więcej wyobraźni nie posiada, a już bujnej w żadnym przypadku.
                  • m.maska Re: Mainau - Konstanz i dalej... 05.06.15, 12:16
                    hahaha...... przy takim zgrupowaniu policji, jakie w srode i w czwartek bylo w Stuttgarcie, nie zauwazyli ze jade nieubezpieczonym(wg karlutki) samochodem... slepi czy jak?
                    • al-szamanka Re: Mainau - Konstanz i dalej... 05.06.15, 13:00
                      m.maska napisała:

                      > hahaha...... przy takim zgrupowaniu policji, jakie w srode i w czwartek bylo w
                      > Stuttgarcie, nie zauwazyli ze jade nieubezpieczonym(wg karlutki) samochodem...
                      > slepi czy jak?

                      Pewnie my ich oślepiałyśmy... takie dwie kolorowe laski.
                      No przecież ich koledzy policjanci w Stuttgarcie poprosili nas o możliwość sfotografowania się z nami smile... fajni młodzi faceci.
                      • m.maska Re: Mainau - Konstanz i dalej... 05.06.15, 13:02
                        hahaha......to byl numer rzeczywiscie... smile i po co mu byla ta fota?
                        • al-szamanka Re: Mainau - Konstanz i dalej... 05.06.15, 13:18
                          m.maska napisała:

                          > hahaha......to byl numer rzeczywiscie... smile i po co mu byla ta fota?

                          Też się zastanawiam. Z całego tłumu chcieli się sfotografować tylko z nami... święto a my może wyglądałyśmy jak Madonny?
      • rena-ta49 Re: Mainau - Konstanz i dalej... 05.06.15, 13:00
        m.maska napisała:

        > To byly tylko dwa dni... a wrazen, na cale zycie.
        >
        > p.s. kartki juz zesmy nie wyslaly, bo nas to przestalo bawic big_grin


        To pokażecie piękne fotki mam nadziejęsmile
        Lubię czytać i oglądać zrobione przez Was fotki,to lepsze niż kartki.
        Można zwiedzać z Wamismile
        • m.maska Re: Mainau - Konstanz i dalej... 05.06.15, 13:32
          wink
          Ha... pierwsze co mi podleciało... poruszający się majestatycznie po szafirowym niebie zeppelin...
          Teraz po powrocie spojrzałam w net, byłam ciekawa ile taka zabawa kosztuje big_grin
          Startują te zeppeliny z Friedrichshafen i w zależności od czasu przelotu kształtują się też ceny.
          30 minutowy przelot nad Friedrichshafen kosztuje od osoby 200€... przelot dwugodzinny nad Jeziorem Bodeńskim, bagatela 765€

          https://fs1.directupload.net/images/user/150605/sflx6l9y.jpg
          • al-szamanka Re: Mainau - Konstanz i dalej... 05.06.15, 13:55
            Nawet gdybym była miliarderką i miała własnego Zeppelina na pewno bym nim nie poleciała, bo się boję smile
            • m.maska Re: Mainau - Konstanz i dalej... 05.06.15, 14:01
              Ja bym poleciala - z ciekawosci - ale nigdy za taka kase...
              • m.maska Re: Mainau - Konstanz i dalej... 05.06.15, 14:06
                A wracając do naszej wycieczki... wczoraj jadąc w przeciwnym kierunku, zwykłą trasą - bo wzdłuż Jeziora Bodeńskiego nie ma autostrad, miałyśmy dziką satysfakcję, że jedziemy "pod prąd" czyli w przeciwnym kierunku niż setki tych, którzy stali w gigantycznym korku poruszającym się w ślimaczym tempie w kierunku Unterhuldingen, Meersburga i promu, który przewiózłby ich na drugą stronę do Konstanz i na Mainau.
              • rena-ta49 Re: Mainau - Konstanz i dalej... 06.06.15, 16:15
                m.maska napisała:

                > Ja bym poleciala - z ciekawosci - ale nigdy za taka kase...

                Też bym poleciałasmile
      • m.maska Re: Mainau - Konstanz i dalej... 05.06.15, 18:42
        m.maska napisała:

        > To byly tylko dwa dni... a wrazen, na cale zycie.
        >
        > p.s. kartki juz zesmy nie wyslaly, bo nas to przestalo bawic big_grin

        ...wyglada na to, ze sie adresat bardzo wkurzyl, z tego powodu... hahaha... zlosc pieknosci szkodzi, jak to sie kiedys mawialo - jemu nie zaszkodzi bo nie ma w czym - niech sie wkurza big_grin
    • m.maska Stuttgart - Mainau 05.06.15, 21:00
      Tak sobie to zaplanowałyśmy: spotkamy się w Stuttgarcie i stamtąd razem pojedziemy nad Jezioro Bodeńskie, na początek na Mainau.
      Wyjechałam z domu o godzinie 5 rano - niby to niedaleko, ca.220km, ale wystarczy jeden korek na trasie Frankfurt-Bazylea żeby cały plan wziął w łeb, a na tej trasie korki zdarzają się nadzwyczaj często. Pociąg którym jechała AL miał przyjechać do Stuttgartu o 8:40 - a ja wolę jechać mając rezerwę czasową.
      Radia słucham wyłącznie na trasie, ze względu na wiadomości z trasy. Im bliżej był pierwszy cel tej podróży jakim był dworzec w Stuttgarcie tym bardziej nabierałam przeświadczenia, że to nie będzie tak beztrosko, jak mi się wydawało.

      W środę 3 czerwca w Stuttgarcie rozpoczynały się uroczystości związane z Deutscher Evangelischer Kirchentag (niemiecki ewangelicki dzień kościoła) i to nie miał być jeden dzień a wszystko co się wokół tych dni kręciło potrwa jeszcze do niedzieli. W środę i czwartek spodziewano się przybycia 250 tysięcy osób, w środę oczekiwano na przyjazd prezydenta Niemiec a także gościem był Kofi Annan... gdyby działo się to w Polsce - zapewne już rozdarła by się cała masa, że to "państwo wyznaniowe". 250 tysięcy osób; w samą środę miało do Stuttgartu przyjechać około stu specjalnych dodatkowych pociągów.
      Trzeba było jak najszybciej stamtąd wyjeżdżać - w końcu następnego dnia miałyśmy i tak tam wrócić - zdążymy więc wszystko obejrzeć.

      https://fs2.directupload.net/images/user/150605/djg87bif.jpg
      https://fs1.directupload.net/images/user/150605/idwy7p7m.jpg

      a tutaj już AL machała na powitanie smile
      • m.maska Re: Stuttgart - Mainau 06.06.15, 00:45
        To nie było daleko, około 180km, a jednak zajęła nam ta droga 2,5 godziny... ostatnie 40km to już nie jest austrada. A żeby było zabawniej, system nawigacyjny nie przyjmował adresu: Mainau. Niby logiczne, bo na Mainau nie ma wjazdu. Dlatego wyjeżdżając z parkhausu wzięłyśmy kierunek na Konstancję, a dalej będzie się kombinować.
        Zwykle, kiedy już wyjadę z miasta, w którym o tej porze jest już duży ruch zatrzymuję się na pierwszej stacji benzynowej, tak zrobiłam i tym razem i nastawiłam navi na Konstancję i Mainauerstrasse. Przed wyjazdem obejrzałam sobie tę okolicę i wiedziałam, że właśnie ta ulica prowadzi na Mainau.

        https://fs2.directupload.net/images/user/150606/yu2njz3e.jpg

        Wjeżdżamy do Konstancji... przed nami minaret... czemu nie?
        • m.maska Re: Stuttgart - Mainau 06.06.15, 00:56
          Była godzina 11:30 toteż mimo, że to nie był żaden świąteczny dzień, parking był ciasno upchany - pilnujący porządku na parkingu przyszedł do nas by nam powiedzieć, że stoimy w ósmym szeregu... ha, to był przedostatni a w międzyczasie zapełniał się już dziewiąty. Na parkingu samochody ze wszystkich zakątków Niemiec, z Francji, Szwajcarii a nawet z Liechtensteinu...
          Koszt parkingu? bo to jak zauważyłam niektórych fascynuje... nie warty właściwie wspominania - jedna cena - 4€ - niezależnie od tego jak długo się stoi.

          https://fs2.directupload.net/images/user/150606/zeyiqdb3.jpg
        • m.maska Mainau - Blumeninsel 06.06.15, 01:19
          Mainau - Wyspa Kwiatów...

          Tyle informacji przekazuje polska wersja Wikipedii - bardzo niewiele...

          Mainau - wyspa na Jeziorze Bodeńskim, w jego północno-zachodniej części (odnoga Überlinger See), 0,44 km², leży w granicach administracyjnych miasta Konstancji, atrakcja turystyczna znana ze znajdujących się tam ogrodów (tzw. wyspa kwiatów). Ciepły, wilgotny mikroklimat, panujący na wyspie, umożliwia uprawę egzotycznych roślin.

          W roku 1932 na wyspie tej zamieszkał były książę Szwecji, hrabia Lennart Bernadotte, pozbawiony praw do dziedziczenia tronu po zawarciu nierównego stanem małżeństwa z Karin Emmą Louise Nissvandt. Mieszkał tam do śmierci w 2004.

          Wyspę Mainau rocznie odwiedza ponad 1 milion turystów.

          https://fs2.directupload.net/images/user/150606/4rendmiq.jpg
          • leziox Re: Mainau - Blumeninsel 06.06.15, 13:52
            A jak kształtują się obecnie bilety wstępu? Osiągnęły w międzyczasie magiczny próg 30 euronuff czy jeszcze tak pod 29 się kołyszą?
            • m.maska Re: Mainau - Blumeninsel 06.06.15, 14:07
              hahaha... nie jest wcale tak źle...
              Dwa lata temu byłam w Überlingen, tylko czasu było za mało, ceny od tego czasu się nie zmieniły, już wtedy dochodziły do 20€, ale jednak nie przekraczały wink

              https://fs2.directupload.net/images/user/150606/kr2jzkt2.jpg
              • m.maska Re: Mainau - Blumeninsel 06.06.15, 14:14
                Można ewentualnie zaoszczędzić na bilecie "zachodzącego słońca", czyli po godzinie 17 i wejść za "półdarmo" wink na Mainau ruch turystyczny trwa od wschodu do zachodu słońca - na tablicy codziennie umieszczają godzinę wschodu, i było to tego dnia o 5:24 a godzina zamknięcia wypadała już po 21... zawsze to 4 godziny... chociaż my spędziłyśmy tam ponad 5 godzin.
                • rena-ta49 Re: Mainau - Blumeninsel 06.06.15, 16:22
                  m.maska napisała:

                  > Można ewentualnie zaoszczędzić na bilecie "zachodzącego słońca", czyli po godzi
                  > nie 17 i wejść za "półdarmo" wink na Mainau ruch turystyczny trwa od wschodu do z
                  > achodu słońca - na tablicy codziennie umieszczają godzinę wschodu, i było to te
                  > go dnia o 5:24 a godzina zamknięcia wypadała już po 21... zawsze to 4 godziny..
                  > . chociaż my spędziłyśmy tam ponad 5 godzin.

                  Ciekawy ten bilet "zachodzącego slońca"
                  • m.maska Re: Mainau - Blumeninsel 06.06.15, 16:31
                    rena-ta49 napisała:

                    > Ciekawy ten bilet "zachodzącego slońca"
                    >
                    Podobnie jest w "Luisenpark" w Mannheim - też po godzinie 17 płaci się za bilet pół ceny... ze względu na to, że już niewiele czasu pozostaje do zamknięcia (przecena wink)
              • m.maska Re: Mainau - Blumeninsel 06.06.15, 19:44
                m.maska napisała:

                > hahaha... nie jest wcale tak źle...
                > Dwa lata temu byłam w Überlingen, tylko czasu było za mało, ceny od tego czasu
                > się nie zmieniły, już wtedy dochodziły do 20€, ale jednak nie przekraczał
                > y wink
                >
                > https://fs2.directupload.net/images/user/150606/kr2jzkt2.jpg

                Inna rzecz, że jak się pomyśli ile kosztuje utrzymanie tych 45 hektarów, to cena biletów wstępu wcale nie jest taka wygórowana... oczywiście, że mają jeszcze dochody z dzierżawy portu, różnych restauracji, kafejek, kiosków, ze sprzedaży nasion i roślinek - ale patrząc na to wszystko, nie sądzę, że mogliby to utrzymać nie korzystając z jakichś dotacji a i Fundacja Lennarta Bernadotte też przynosi dochody.
                Gdyby byli bardzo pazerni a już szczególnie miasto, bo parking nie należy do wyspy - mogliby zdzierać za każdą godzinę postoju - a tu nie... 4€ standard.
    • sak.ral Mainau - Konstanz i dalej... 07.06.15, 10:31


      sporo wrażeń,pozazdrościć,Al radosna,a
      Maska narobiła truskawkowego apatytu
      • tan.nawe Re: Mainau - Konstanz i dalej... 07.06.15, 12:18
        sak.ral napisał:

        > sporo wrażeń,pozazdrościć,Al radosna,a
        > Maska narobiła truskawkowego apatytu

        wink big_grinbig_grinbig_grin
        • al-szamanka Re: Mainau - Konstanz i dalej... 07.06.15, 13:58
          tan.nawe napisała:

          > sak.ral napisał:
          >
          > > sporo wrażeń,pozazdrościć,Al radosna,a
          > > Maska narobiła truskawkowego apatytu
          >
          > wink big_grinbig_grinbig_grin

          Tannawe, czyzby post Sakrala mowil cos o sytuacji w Polsce? Bo Ty wg Ciebie tylko wtedy do nas zagladasz.
          • tan.nawe Re: Mainau - Konstanz i dalej... 07.06.15, 14:24
            al-szamanka napisała:

            > Tannawe, czyzby post Sakrala mowil cos o sytuacji w Polsce? Bo Ty wg Ciebie tyl
            > ko wtedy do nas zagladasz.

            Nie tylko. Przychodzę tu również po krocie wrażeń, a czasem po to, żeby się pośmiać, jak Sakral. smile
            • m.maska Re: Mainau - Konstanz i dalej... 07.06.15, 14:27
              tan.nawe napisała:

              > al-szamanka napisała:
              >
              > > Tannawe, czyzby post Sakrala mowil cos o sytuacji w Polsce? Bo Ty wg Cieb
              > ie tyl
              > > ko wtedy do nas zagladasz.
              >
              > Nie tylko. Przychodzę tu również po krocie wrażeń, a czasem po to, żeby się poś
              > miać, jak Sakral. smile

              Smiech to zdrowie - wiec sie smiej... rozumiem, ze uciekasz z rodzimego forum zeby odpoczac od tych pomyj jakie tam sie rozlewaja...
              • tan.nawe Re: Mainau - Konstanz i dalej... 07.06.15, 14:35
                m.maska napisała:

                > Smiech to zdrowie - wiec sie smiej... rozumiem, ze uciekasz z rodzimego forum z
                > eby odpoczac od tych pomyj jakie tam sie rozlewaja...

                Nie rozumiesz! I to mnie nie dziwi. Wcale.

                P.S. Truskawki w Polsce są, naturalnie, i maliny. W lipcu będą jeszcze poziomki i jagody.
              • al-szamanka Re: Mainau - Konstanz i dalej... 07.06.15, 15:50
                m.maska napisała:

                > tan.nawe napisała:
                >
                > > al-szamanka napisała:
                > >
                > > > Tannawe, czyzby post Sakrala mowil cos o sytuacji w Polsce? Bo Ty w
                > g Cieb
                > > ie tyl
                > > > ko wtedy do nas zagladasz.
                > >
                > > Nie tylko. Przychodzę tu również po krocie wrażeń, a czasem po to, żeby s
                > ię poś
                > > miać, jak Sakral. smile
                >
                > Smiech to zdrowie - wiec sie smiej... rozumiem, ze uciekasz z rodzimego forum z
                > eby odpoczac od tych pomyj jakie tam sie rozlewaja...

                Tannawe nie moze sie zdecydowac po co wlasciwie do nas przychodzi, a wlasciwie wpycha sie nieproszona... a moze to robic tylko i wylacznie z powodu naszej wyjatkowej tolerancji.
                Tannawe, moze w koncu oglos, ze przychodzisz do nas tylko po to, aby przyniesc nam nieco z tej brudnej, podworkowej atmosfery. Nie potrzebujemy jej, ale jako ze to Twoja jedyna przyjemnosc, wiec sobie noś, noś, noś, noś...
          • m.maska Re: Mainau - Konstanz i dalej... 07.06.15, 14:25
            al-szamanka napisała:

            > tan.nawe napisała:
            >
            > > sak.ral napisał:
            > >
            > > > sporo wrażeń,pozazdrościć,Al radosna,a
            > > > Maska narobiła truskawkowego apatytu
            > >
            > > wink big_grinbig_grinbig_grin
            >
            > Tannawe, czyzby post Sakrala mowil cos o sytuacji w Polsce? Bo Ty wg Ciebie tyl
            > ko wtedy do nas zagladasz.

            Hahaha... wlasnie jej to samo napisalam, kiedy zajmowala sie zerrem... moze pokojarzylo sie jej, bo rzecz jasna w Polsce tez sa truskawki big_grin
            • tan.nawe Re: Mainau - Konstanz i dalej... 07.06.15, 14:31
              m.maska napisała:

              > al-szamanka napisała:

              > > Tannawe, czyzby post Sakrala mowil cos o sytuacji w Polsce? Bo Ty wg Cieb
              > ie tyl
              > > ko wtedy do nas zagladasz.
              >
              > Hahaha... wlasnie jej to samo napisalam, kiedy zajmowala sie zerrem... moze pok
              > ojarzylo sie jej, bo rzecz jasna w Polsce tez sa truskawki big_grin

              Masko, wyjaśnienia co i jak - w poście powyżej.
      • al-szamanka Re: Mainau - Konstanz i dalej... 07.06.15, 13:56
        sak.ral napisał:

        >
        >
        > sporo wrażeń,pozazdrościć,Al radosna,a
        > Maska narobiła truskawkowego apatytu

        O tak, Sakralu, wrazen krocie i bardzo intensywne
        dwa dni... jak to u nas w zwyczaju
    • m.maska Jezioro Bodeńskie 07.06.15, 15:37
      O Jeziorze Bodeńskim należącym do największych atrakcji turystycznych Niemiec napisano już tak dużo, że niewiele można tutaj dodać.
      Wspomnę tylko o geograficznej ciekawostce.
      Zakrzywienie powierzchni Ziemi sprawia, że przeciwległy brzeg nie jest widoczny.
      Jezioro Bodeńskie rozciąga się z południowego-wschodu na północny-zachód na długości 65 kilometrów i zakrzywienie powierzchni Ziemi powoduje wybrzuszenie do około 80 metrów. Z tego powodu nawet przy najlepszej widoczności nie jest możliwe by z południowego jego krańca np.Bregencja zobaczyć zachodni brzeg np.Konstancję a to zaledwie 46km w linii powietrznej (41,47m - wynosi na tym odcinku wybrzuszenie).
      Poziom lustra wody Jeziora Bodeńskiego znajduje się na wysokości 396 metrów nad poziomem morza a jego powierzchnia to 572 kilometry kwadratowe.

      https://fs1.directupload.net/images/user/150607/9kg4zxoq.jpg
      • leziox Re: Jezioro Bodeńskie 07.06.15, 17:20
        Piękne okolice, zwiedziłem tam w ciągu paru lat pobytu chyba wszystkie możliwe atrakcje a mimo to zawsze mnie tam ciągnie i staram się powracać jeśli tylko jest ku temu okazja.
        Zresztą Alpy tuż tuż a dla cygańskiej duszy leziowej to jawna prowokacja.
        Tylko ten cholerny Zeppelin faktycznie nieco za drogi, przeliczając to wszystko tylko na paliwo...
        • m.maska Re: Jezioro Bodeńskie 07.06.15, 18:02
          Pięknie tam jest, atmosfera jak nad południowym morzem...
          • al-szamanka Re: Jezioro Bodeńskie 07.06.15, 21:06
            m.maska napisała:

            > Pięknie tam jest, atmosfera jak nad południowym morzem...

            To prawda, wielokrotnie powtarzałyśmy, że jest tak jak na wybrzeżu w Italii.
      • m.maska Mainau 07.06.15, 17:51
        Mainau
        Die Blumeninsel im Bodensee
        The Floral Isle in Lake Constance
        L'ile de fleurs dans le Lac de Constance
        Blomsterön in Bodensjön

        Wyspa a raczej wysepka położona jest w północno-zachodniej części Jeziora Bodeńskiego na tzw. Überlingensee. Z najwyższego punktu wyspy, gdzie znajduje się barokowy pałac rozciąga się wspaniały widok na Jezioro Bodeńskie i zamykające go szwajcarskie szczyty gór.
        Pałac i Kościół zostały zbudowane w latach 1732-1756. Ponad 500 lat wyspa należała do Zakonu Krzyżackiego. Już przed 2000 lat Rzymianie wykorzystywali wyspę jako strategiczną twierdzę.
        Dzisiaj ta niewielka wysepka o powierzchni 45 ha znana jest w świecie ze swoich pięknych ogrodów i parków.
        W roku 1853 zakupił Mainau Fryderyk I Badeński i to właśnie on założył tam pierwsze ogrody przywożąc ze swoich podróży egzotyczne rośliny. Ale prawdziwy rozkwit wyspa zawdzięcza Grafowi Lennartowi Bernadotte, który przejął ją w roku 1932 od swojej babki królowej Wiktorii Badeńskiej, królowej Szwecji.

        z wiki

        Lennart Bernadotte, Gustaf Lennart Nicolaus Paul (ur. 8 maja 1909, zm. 21 grudnia 2004) – do 1932 książę krwi w Szwecji (Sveriges arvfurste), książę Smalandii, hrabia Wisborga.

        Był jedynym synem księcia Wilhelma i Marii Pawłownej Romanowej, wielkiej księżnej Rosji, wnukiem Gustawa V, króla Szwecji. 11 marca 1932 bez zgody panującego poślubił Karin Emmę Louise Nissvandt (ur. 1911). Zgodnie z Aktem Sukcesyjnym monarchii szwedzkiej utracił prawa do tronu oraz prawo używania tytułu książęcego i noszenia Orderu Serafinów i przyjął nazwisko Lennart Bernadotte. W tym samym roku osiadł na wyspie Mainau na Jeziorze Bodeńskim w pobliżu niemieckiego miasta Konstancji, gdzie od swojego ojca zakupił majątek ziemski z barokowym pałacem. Uczynił z niego atrakcję turystyczną słynną ze znajdujących się tam ogrodów. Lata II wojny światowej spędził w Szwecji, gdzie zrobił karierę jako fotograf i producent filmowy. Od roku 1947 kontynuował rozbudowę ogrodów na wyspie Mainau, a w roku 1952 osiadł tam na stałe. 2 lipca 1951 jego ciotka - wielka księżna Luksemburga Charlotte, nadała mu tytuł hrabiego Wisborg. W tym samym roku Bernadotte zainicjował regularne spotkania laureatów nagrody Nobla odbywające się po dziś dzień w mieście Lindau (Bodensee). W ostatnich latach życia ponownie przybrał tytuł książęcy - bez oficjalnej zgody króla Karola XVI Gustawa.

        p.s. w informacji, która zawarta jest w przewodniku wydanym na Mainau wynika jednoznacznie, że graf Lennart Bernadotte, przejął wyspę od swojej babki dlatego dziwi mnie, że ktoś kto redagował ten artykuł w Wikipedii pisze od odkupieniu od ojca.

        https://fs1.directupload.net/images/user/150607/ygk57wny.jpg
        • m.maska Re: Mainau 07.06.15, 19:33
          Wyspę łączy z lądem stałym, most... przy wejściu na most w wodzie znajduje się "Krzyż Szwedzki"

          Informacje dotyczące tej cennej sceny ukrzyżowania, która wyłania się z Jeziora Bodeńskiego giną w pomrokach dziejów. Napis na dolnej części kolumny świadczy o tym, że w 1577 roku Wernher Schenk von Stauffenberg ówczesny komtur Zakonu Krzyżackiego na Mainau kazał odlać krzyż jako wyraz wdzięczności za szczęśliwy powrót z wyprawy morskiej. Kiedy po zakończeniu wojny trzydziestoletniej we wrześniu 1649 roku Szwedzi okupujący Mainau wycofując się próbowali zabrać jako łup kosztowny brązowy Krzyż stojący w tamtym czasie przy pałacowym kościele "St.Marien" - stąd nazwa "Szwedzki Krzyż", przypuszczalnie ciężar krzyża nie pozwolił na transport przez płytkie wody i tak krzyż znalazł się w wodzie pomiędzy lądem i wyspą. Do roku 1977 Krzyż był ustawiony w miejscu, w którym został znaleziony - dopiero po wybudowaniu nowego mostu, ustawiony został w miejscu w którym stoi dzisiaj.

          https://fs1.directupload.net/images/user/150607/6edtiusw.jpg
          • m.maska Re: Mainau 08.06.15, 12:06
            Co to było? nie wiem... w każdym razie pachniało bardzo intensywnie. W ogóle na Mainau pachnie co kawałek inaczej smile

            https://fs1.directupload.net/images/user/150608/n3689k4v.jpg
            • m.maska Re: Mainau 08.06.15, 22:21
              Na pierwszym rozdrożu "kwiatowy" kwiat... Blumi - miejsce spotkań dla tych, którzy chcą oglądać wyspę z przewodnikiem...

              https://fs1.directupload.net/images/user/150608/87z65fxe.jpg
              • m.maska Re: Mainau 08.06.15, 22:36
                Mainau potrafi zauroczyć, to prawdziwa uczta dla zmysłów...

                https://fs2.directupload.net/images/user/150608/6kdwfy3b.jpg
                • al-szamanka Re: Mainau 09.06.15, 06:18
                  m.maska napisała:

                  > Mainau potrafi zauroczyć, to prawdziwa uczta dla zmysłów...
                  >
                  > https://fs2.directupload.net/images/user/150608/6kdwfy3b.jpg


                  Te drzewa były niesamowite, widoki zapierały dech...
                  • m.maska Re: Mainau 09.06.15, 11:13
                    https://fs2.directupload.net/images/user/150609/wr7qhmb2.jpg

                    Tego dnia było naprawdę upalnie, a te korony drzew pochylone ku wodzie, jak woalka osłaniały wyspę przed palącym słońcem...
                    • m.maska Re: Mainau 10.06.15, 13:37
                      Mainau przyciąga setki tysięcy odwiedzających, a to skutkuje setkami filmów na you tube, które pokazują wyspę o każdej porze roku...
                      Nic więcej tutaj dodać się już nie da...

                      www.youtube.com/watch?v=tf0yJg4UYBQ
                      • m.maska Re: Mainau 10.06.15, 15:20
                        Na Mainau nie zapomniano o najmłodszych... są kwiatowe kaczki, kolejki jeżdżące wśród kwiatowych dróg, farma mini koników, kóz, kur... a wśród kóz biegające dzieciaki... i AL smile

                        https://fs2.directupload.net/images/user/150610/p4dqahil.jpg
                        • m.maska Re: Mainau 11.06.15, 16:19
                          Ona tam naprawdę stała i była żywa... chociaż musiałyśmy poczekać żeby się poruszyła - bo sprawiała wrażenie dekoracji... ta czapla smile

                          https://fs2.directupload.net/images/user/150611/i9sbzz2o.jpg
                          • m.maska Re: Mainau 11.06.15, 17:54
                            Leśny Duch

                            Wiosna 2001 roku w arboretum wyspy Mainau ścięto czterdziestometrowe drzewo mamucie, ponieważ konieczne było zachowanie bezpieczeństwa. W międzyczasie najniższa część jego pnia, ważąca sześć ton stała się siedzibą Leśnego Ducha. W ciągu dnia Leśny Duch wyrzeźbiony z pnia wiązu zaprasza by zajrzeć do jego domostwa.

                            https://fs2.directupload.net/images/user/150611/drcrr374.jpg
                            • m.maska Re: Mainau 11.06.15, 23:07
                              https://fs2.directupload.net/images/user/150611/vx9du3ad.jpg

                              Ale i takie dziwolągi jak ten powyżej można tam zobaczyć... szłyśmy potem aleją różaną, było tych róż tyle różnych kolorów i rodzajów, że trudno byłoby zliczyć. Pachnie tam oszałamiająco, ale najpiękniej pachniały żółte...
                              • m.maska Re: Mainau 11.06.15, 23:11
                                a na klombach malowniczo prezentowały się kwiaty cebuli...

                                https://fs1.directupload.net/images/user/150611/5goiotcj.jpg
                                • m.maska Re: Mainau 13.06.15, 00:14
                                  A dalej były "włoskie schody"... słychać tam tylko cichy szmer spływającej, po złotobłyszczących schodach, wody... za nami dzieciaki brodziły w tej wodzie...

                                  https://fs2.directupload.net/images/user/150613/iwx6xprt.jpg
                                  • m.maska Re: Mainau 13.06.15, 11:33
                                    Mainau to każdej porze roku prawdziwa feeria kolorów i kształtów... ale przede wszystkim niezliczone odcienie zieleni...

                                    https://fs1.directupload.net/images/user/150613/utbdpv7y.jpg
                                    • m.maska Re: Mainau 13.06.15, 12:32
                                      To był już koniec kwitnienia rododendronów...

                                      https://fs1.directupload.net/images/user/150613/vhbpzbjr.jpg
                                      • m.maska Re: Mainau 15.06.15, 16:09
                                        Ale na Mainau można oglądać nie tylko ogromny przepych kwiatów i roślinności, można się też dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy.
                                        Zapewne każdy przypomina sobie z lekcji biologii o Linneuszu.


                                        Carl von Linné
                                        Szwedzki botanik

                                        Urodził się jako:
                                        Carl Nilsson Linnaeus

                                        Później znany jako:
                                        Carl von Linné, łac.: Carolus Linnaeus

                                        Dane:
                                        Urodzony 23 maja 1707 roku w Råshult kolo Älmhult (Szwecja)
                                        Zmarł 10 stycznia 1778 r. w Uppsala (Szwecja)

                                        Rodzice:
                                        Ojciec: Nils Ingemarsson Linnaeus, pastor protestancki
                                        Matka: Chrisitna, ur. Broderson, córka gminnego pastora.

                                        Wielu Szwedów w czasach Linneusza nie miało oficjalnych nazwisk i tak ojciec Carla, zamiłowany botanik, przyjal nazwisko „Linnaeus”, (była to zlatynizowana forma określenia lipy „linn” w dialekcie Smalandii).
                                        • m.maska Re: Mainau 15.06.15, 16:25
                                          Do dnia dzisiejszego wykorzystuje się naukowe nazewnictwo roślin wprowadzone przez Linneusza.
                                          Za czasów Linneusza rośliny były raczej opisywane niż nazywane co skutkowało tym, że nazwy roślin przez długi czas nie były jednoznaczne. Linneusz stworzył nie tylko system umożliwiający nazewnictwo ale także uporządkował rosliny wg kategorii. Przykładem może być do dziś używane rozróżnienie lasów liściastych i iglastych.

                                          Podwójne nazewnictwo umożliwia określenie roślin przy wykorzystaniu dwoch opisów – gatunku i rodzaju. Stokrotka w botanice nazywa się Bellis perennis, ale istnieje obok siedem innych rodzajów stokrotki np. Bellis annua (stokrotka jednoroczna). Wykorzystując binarne nazewnictwo rośliny można jednoznacznie określić.

                                          Linneusz napisał wiele książek, przede wszystkim o tematyce naukowej, głównie z dziedziny botaniki, jednak był też promotorem we własnej sprawie – napisał trzy autobiografie.

                                          Mainau honoruje jego wielkie dzieło jakim było stworzenie i usystematyzowanie „zegara kwiatowego”.

                                          Zegar kwiatowy – Carl von Linné

                                          Polega na takim sadzeniu roślin, że wg otwierania i zamykania się różnych kwiatów można odczytywać aktualną godzinę.

                                          Ustalanie czasu dnia przy pomocy roślin

                                          Podczas obserwacji natury Carl von Linné doszedł do zaskakujących na ówczesne czasy wniosków: określone gatunki roślin kwitną zawsze o określonej godzinie dnia.

                                          Po zintensyfikowaniu swoich badan stwierdził że aktywność roślinności podczas całego (szwedzkiego) okresu wzrostu zawsze odbywała o tej samej godzinie dnia lub nocy. Tak powstał pomysł stworzenia „sadzonego” zegara.

                                          W roku 1745 Linné po raz pierwszy zasadził klomb w ogrodzie botanicznym w Uppsala wg usystematyzowanego przez siebie zegara kwiatowego. Klomb ten miał formę cyferblatu i był podzielony na dwanaście pól.

                                          W polu „pierwszej godziny” Linné zasadził rośliny zielne, które o tej porze otwierały lub zamykały kwiaty. Odpowiednio postąpił z polami dwa do dwanaście, w ten sposób stworzył naturalny zegar.
                                          Podobno pytany o godzinę, spoglądał z okna na swój „kwiatowy zegar” i potrafił określić godzinę z dokładnością do pięciu minut.

                                          Uzasadnienie


                                          „Zegar kwiatowy” wyjaśnia koewolucję (proces wzajemnego dostosowania dwóch silnie oddziałujących na siebie rodzajów) między kwitnącymi roślinami i ich „zapylaczami”.
                                          Różny czas kwitnienia zapewnia insektom nektar i pyłki przez 24 godziny na dobę. Gdyby wszystkie kwiaty otwierały się o jednym czasie, insekty musiałyby o jednym czasie wylatywać w poszukiwaniu pożywienia, co prowadziłoby do silnej konkurencji wśród zapylanych roślin ale także wśród insektów a tym samym prowadziłoby do „zakorkowania” metabolizmu i reprodukcji. Różnorodność czasu kwitnienia zabezpiecza z jednej strony poszukiwanie pożywienia wszystkim zapylającym insektom a z drugiej strony zapylanie kwiatom.
                                          Przyjęło się uważać, że wieczorem i nocą kwitnie mniej kwiatów niż w ciągu dnia. Właśnie te późno i wcześnie kwitnące zabezpieczają nowych „zapylaczy”. I tak rozwój późno kwitnących roślin i nocnych motyli umożliwia koewolucję tych gatunków.

                                          https://fs1.directupload.net/images/user/150615/ixbrvtq9.png

                                          Zegar kwiatowy – Carl von Linné

                                          Polega na takim sadzeniu roślin, że wg otwierania i zamykania się różnych kwiatów można odczytywać aktualną godzinę.

                                          https://fs2.directupload.net/images/user/150615/xq8s25a4.jpg
                                          • m.maska Re: Mainau 16.06.15, 19:53
                                            Botaniczny quiz... europejski

                                            Co jakiś czas trafia się na ustawione flagi różnych europejskich krajów, na ich drzewcach przytwierdzono tablice z botanicznymi ciekawostkami odnoszącymi się do danego kraju chociaż nie tylko botanicznymi... w formie pytań. Niektóre z nich nie stanowią żadnej zagadki ale pojawiają się i takie, na które odpowiedzi nie są tak oczywiste.

                                            https://fs2.directupload.net/images/user/150616/e8q7csuk.jpg
                                            • m.maska Re: Mainau 16.06.15, 20:05
                                              Oto kilka z nich:

                                              Hiszpania

                                              Uprawa warzyw na południu Hiszpanii stanowi ważną gałąź gospodarki. Szczególny nacisk kładzie się na uprawę pomidorów. Te jednak muszą być zapylone. „Kto” przejmuje to zadanie?
                                              a) trzmiele
                                              b) kolibry
                                              c) wiosenne chrząszcze

                                              Przy okazji na każdej z tablic zawartych jest też kilka informacji o danym kraju, jak powierzchnia kraju, ilość mieszkańców, nazwa stolicy i „Dzień Dobry” w rodzimym języku i odpowiedź.

                                              Buenos dias!

                                              Odpowiedz: a)

                                              Republika Czeska


                                              Chmiel jest ważną rośliną uprawną w Republice Czeskiej. Chodzi o roślinę:

                                              a) pnącą
                                              b) płożącą
                                              c) niecierpkowatą

                                              Dobrý den!

                                              Odpowiedz: a)

                                              Serbia


                                              Śliwowica jest napojem alkoholowym, który na całych Bałkanach jest chętnie pity. Z jakich owoców jest wytwarzany?

                                              a) pigwy
                                              b) truskawek
                                              c) śliwek

                                              Dobar dan!

                                              Odpowiedz: c)

                                              Finlandia

                                              Finlandia jest najbogatszym w jeziora krajem Europy. Narodowe rośliny to konwalia i brzoza, które lubią wilgotne podłoże.
                                              Ile jezior jest w Finlandii?

                                              a) 17.912
                                              b) 92.367
                                              c) 187.888

                                              Hyvää päivää!

                                              Odpowiedz: c)

                                              Andorra

                                              Narodowy kwiat Andorry w botanice nazywany jest Narcissus poeticus. To jak on się nazywa po polsku?

                                              a) Narcyz Reporterów
                                              b) Narcyz Poetów
                                              c) Narcyz Pisarzy

                                              Bon dia!

                                              Odpowiedz: b)

                                              Litwa

                                              Co zmieniło się w codziennym życiu 2,9 mln litewskich obywateli z dniem 1 stycznia 2015 roku?

                                              a) wprowadzono Euro
                                              b) zmieniono ruchu lewostronnego
                                              c) zwolniono obywateli z wszelkich podatków

                                              Laba diena!

                                              Odpowiedz: a)

                                              Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej

                                              Każda część Wielkiej Brytanii ma swoją narodową roślinę.
                                              Anglia – różę Tudorów
                                              Szkocja – oset
                                              Północna Irlandia – koniczynę
                                              A jaka roślina jest symbolem Walii?

                                              a) por
                                              b) ostróżka
                                              c) dereń

                                              Good afternoon!

                                              Odpowiedz: a)

                                              W różnych miejscach pojawiają się te flagi państwowe – ale to był już czas, żeby odpocząć... i zaspokoić pragnienie – było naprawdę bardzo ciepło, no po prostu upalnie.

                                              https://fs1.directupload.net/images/user/150616/peqzvxt5.jpg
                                              • m.maska Re: Mainau 17.06.15, 13:29
                                                Nad nami na wzgórzu wznosił się pałac książęcy, przed nami połyskiwało w słońcu lustro Jeziora Bodeńskiego - na horyzoncie widać było drugi brzeg, Unteruhldingen. To było miejsce, które miałyśmy odwiedzić następnego dnia. Między Unteruhldingen i Mainau, ale także między Mainau i Meersburgiem kursują stateczki, które przenoszą turystów z jednego brzegu na drugi.

                                                https://fs2.directupload.net/images/user/150617/89lk83ym.jpg
                                                • m.maska Re: Mainau 17.06.15, 13:37
                                                  Na górze natrafiłyśmy na taką oto zawieszoną "muszlę". AL zapragnęła przedrzeć się poprzez te wszystkie sznurki, żeby przez moment poczuć się jak Wenus... tylko piany morskiej zabrakło.

                                                  https://fs1.directupload.net/images/user/150617/aqg97uvo.jpg
                                                  • al-szamanka Re: Mainau 17.06.15, 21:03
                                                    m.maska napisała:

                                                    > Na górze natrafiłyśmy na taką oto zawieszoną "muszlę". AL zapragnęła przedrzeć
                                                    > się poprzez te wszystkie sznurki, żeby przez moment poczuć się jak Wenus... tyl
                                                    > ko piany morskiej zabrakło.
                                                    >
                                                    > https://fs1.directupload.net/images/user/150617/aqg97uvo.jpg

                                                    Ha, przedzieranie się przez te sznurki wymagało ode mnie nie lada akrobatyki big_grin
                                                  • m.maska Re: Mainau 20.06.15, 12:32
                                                    To był początek czerwca, a ten japoński klon czerwienił się tak jakby to już jesień się zbliżała...

                                                    https://fs2.directupload.net/images/user/150620/bupymzfd.jpg
                                                  • m.maska Re: Mainau 20.06.15, 23:07
                                                    W najwyższym punkcie wyspy znajdują się jedyne zabudowania mieszkalne. Na duży plac znajdujący się przed pałacem przechodzi się łukiem prowadzącym pod budynkiem, w którym z jednej strony jest mały sklepik z pamiątkami, bankomat a od strony placu przed budynkiem rosną bananowce... obok znajduje się niewielki placyk poświęcony pamięci Sonji i Lennarta Bernadotte, tym, którzy mieli największy wkład w stworzeniu tego co na wyspie można dzisiaj oglądać. Kawałek dalej jest malownicza wieżyczka ogrodnika - tam z kolei mieści się informacja turystyczna.

                                                    https://fs1.directupload.net/images/user/150620/lri3e9rh.jpg
                                                    https://fs1.directupload.net/images/user/150620/tq929m8d.jpg
                                                  • m.maska Re: Mainau 20.06.15, 23:16
                                                    Miejsce poświęcone pamięci Sonji i Lennarta Bernadotte... wokół umieszczono informacje dotyczące ich życia a zarazem powstawania tej kwitnącej wyspy.

                                                    https://fs2.directupload.net/images/user/150620/3sb9ormb.jpg
                                                  • m.maska Re: Mainau 21.06.15, 14:15
                                                    Przed pałacem pole lawendowe - kiedy zakwitnie i zapachnie doda jeszcze więcej uroku całości.
                                                    Pałacu się nie zwiedza, flaga powiewająca na dachu wskazuje: mieszkańcy są w domu.
                                                    W prawym skrzydle pałacu rozmieściły się różne sklepiki i kawiarnia - przez którą wchodzi się do palmiarni/storczykarni. Po prawej niewielki kościół należący do pałacu.

                                                    https://fs1.directupload.net/images/user/150621/d36mza78.jpg
                                                  • m.maska Re: Mainau 22.06.15, 12:22
                                                    Przed pałacem w wielkich donicach ustawiono drzewka cytrusowe... pod hasłem:

                                                    Mitologia - wiecznie żywa – mit o Heraklesie

                                                    Ojciec bogów Zeus i Hera podczas zaślubin otrzymali drogocenne prezenty od krewnych z Olimpu. Bogini Ziemi i Roślin, Gaia sprawiła, że przed panną młodą wyrosło „cudowne drzewko zdobne w złote jabłka”. Bogini Hera była zachwycona, drogocenne drzewko znalazło swoje miejsce w jej rajskim ogrodzie. Hera ustanowiła córki Atlasa Hesperydy strażniczkami drzewa. Wkrótce potem młody heros Herakles otrzymał od zazdrosnych władców Myken zadanie wykradzenia tych wspaniałych owoców. I tak zaczyna się antyczny grecki mit o Heraklesie....

                                                    Chiny – ojczyzną cytrusów

                                                    Naukowcy przypuszczają, że pomarańcze, mandarynki, cytryny i grapefruity były sadzone już przed czterema tysiącami lat w Chinach, długo przedtem zanim zaczęli uprawiać cytrusy Grecy czy Rzymianie . W największym rozkwicie dynastii Han, około 200 roku przed naszą erą szczególnie mandarynka C.deliciosa była ulubionym owocem bogatych. Mandarynami nazywano także najwyższych urzędników państwowych. Podczas kiedy w Europie nikt jeszcze nie wiedział o „kwitnących na biało i oszałamiająco pachnących drzewach rodzących złote owoce” w Chinach były już ulubionym motywem mistrzowskich akwareli a w życiu codziennym wykorzystywano ich eteryczne olejki jako aromatów.
                                                    Przypuszczalnie Aleksander Wielki sprowadził cytrusy do Europy. Podczas swoich wypraw do Persji i Indii (334-324r.p.n.p.) towarzyszyli mu także botanicy, którzy w Medii (region w Iranie) trafili na niewielki lasek pachnący podobnie do cedru(gr. Kedros). Stąd zapewne powstała późniejsza botaniczna nazwa Citrus medica. Krzyżowcy sprowadzili w XII wieku limette(małą cytrynę), C.aurantiifolia i rozpowszechnili także gorzką pomarańczę, C.aurantium, która jedwabnym szlakiem została na zachód sprowadzona przez Arabów i rozpowszechniona w obszarze Morza Śródziemnego. Krzyżowcy sprowadzili także cytryny C.limon z Syrii i Palestyny około 1200 roku na Riwierę.
                                                    Pierwotnie limonka pochodząca z Indii miała przywędrować w IV i V wieku poprzez Persję do Arabów. Dopiero około 1500 roku pomarańcza C. Sinensis pojawiła się w obszarze Morza Śródziemnego i bardzo szybko zdobyła popularność na całym kontynencie.

                                                    https://fs1.directupload.net/images/user/150622/om2q6prw.jpg
                                                  • m.maska Re: Mainau 22.06.15, 14:45
                                                    Mainau – zbiory cytrusów


                                                    Wielki Książę Fryderyk I Badeński, pradziad grafa Lennarta Bernadotte kupił wyspę Mainau jako letnią rezydencję w roku 1853. To właśnie on wysadził pierwsze drzewka cytrynowe i pomarańczowe na południowej stronie pałacu, gdzie znalazły już swoje miejsce palmy i podzwrotnikowe rośliny egzotyczne. Fryderyk zbudował tam także palmiarnię, którą każdego roku w maju demontowano. Graf Lennart Bernadotte w roku 1968 wzbogacił zbiory, osobiście wyszukując podczas podróży po Włoszech, kolejne nowe gatunki.

                                                    Realizacja projektu

                                                    W 1987 roku powstał projekt aby na Mainau zebrać drzewka cytrusowe wzorując się na barokowym ogrodzie „Hesperyd” wg J.Ch.Volkamer(Norymberga 1708).

                                                    Z ogrodów botanicznych i prywatnych zbiorów we Włoszech wybrano ponad 50 rzadkich gatunków cytrusów. Z przyczyn klimatycznych drzewka były do 1993 roku kultywowane na Sycylii, zanim pierwsze z nich przewieziono na Mainau.

                                                    Zbiór cytrusów obejmuje różne gatunki limetek, pomarańczy, grapefruitów, papeda, gorzkich pomarańczy, cytronów i cytryn.

                                                    Te drogocenne rośliny jak podczas kwitnienia w oranżeriach są wg wersalskiego wzorca wystawiane na zewnątrz w donicach.

                                                    https://fs1.directupload.net/images/user/150622/umoldrre.jpg
                                                  • m.maska Re: Mainau 22.06.15, 14:49
                                                    Do tej pory nie spotkałam się z takim gatunkiem cytrusów, wyglądały te owoce dziwnie. Obok znajdowała się tablica z opisem: PAPEDA

                                                    Papeda Citrus bystrix

                                                    To jedyny podgatunek papedy, który w XIX wieku został dołączony do zbiorów cytrusów. Jej liście wykorzystuje się w kuchni wschodnioazjatyckiej jako przyprawę. Owoce są małe, zielone i wyglądają trochę jak „pomarszczone”. We francuskim opisie z 1818 roku przedstawiona jest kwitnąca gałązka tego gatunku. Nazwa „Limettier des Orfevres” wskazuje, że owoce były wykorzystywane w złotnictwie. We wcześniejszych relacjach z końca XVII i początku XVIII wieku można przeczytać, że w Indiach owocami nacierano złote wyroby, aby nadać im szczególny zapach.

                                                    https://fs2.directupload.net/images/user/150622/zum7qshu.jpg
                                                  • m.maska Re: Mainau 22.06.15, 22:55
                                                    W przypałacowej kawiarni można przestudiować drzewo genealogiczne dynastii badeńskiej... piękny kryształowy żyrandol odbił mi się w szkle smile

                                                    https://fs2.directupload.net/images/user/150622/f3lk6j4v.jpg
                                                  • m.maska Re: Mainau 23.06.15, 14:58
                                                    Kawiarnia mieści się w budynku i wychodzi do palmiarni. W palmiarni dach był zaciągnięty, mimo, że był już czerwiec to jeszcze dwa tygodnie wcześniej temperatury były tak niskie, że zapewne z obawy przed oziębieniem zrezygnowano z otwarcia dachu.
                                                    Właśnie w palmiarni dojrzałam dorodne owoce, calamondin – moje drzewko, które tak hołubię w doniczce, tam rozrośnięte do ogromnych rozmiarów. Co ja zrobię kiedy moje urośnie?

                                                    https://fs2.directupload.net/images/user/150623/7cg6g78s.jpg
                                                  • m.maska Re: Mainau 25.06.15, 19:59
                                                    Wokół palmiarni, która po zdjęciu szklanej osłony stanie się znowu częścią ogrodów ustawiono donice z wieloma różnymi gatunkami bananowców, drzewka pistacjowe i figowe... poniżej widoczny był bambusowy lasek.
                                                    W tym momencie AL strasznie żałowała, że to jeszcze nie sierpień i figi były niedojrzale. W ubiegłym roku nad Lago Maggiore wypatrywała drzewek figowych, ale w zamian miała tylko całe szpalery wawrzynu szlachetnego.

                                                    https://fs2.directupload.net/images/user/150625/ne9urmr9.jpg
                                                    https://fs2.directupload.net/images/user/150625/ml7z6934.jpg
                                                    --
                                                    https://fs1.directupload.net/images/user/150112/w8kfc76t.gif
                                                  • m.maska Re: Mainau 27.06.15, 02:15
                                                    Przechodząc przez skrzydło pałacowe ominęłyśmy pałacowy kościół - choć wysepka ma zaledwie 45 hektarów powierzchni, posiada też swój kościół... dlatego wróciłyśmy do kościoła.
                                                    Jest niewielki, w końcu był zbudowany tylko dla mieszkańców wyspy którymi była rodzina książęca.
                                                    Przy kościele, pomnik Ludwiki Marii Hohenzollern, wielkiej księżnej badeńskiej była córką późniejszego cesarza Wilhelma I i jego żony cesarzowej Augusty i matką Wiktorii Badeńskiej królowej Szwecji.

                                                    https://fs2.directupload.net/images/user/150627/mflr8m9f.jpg
                                                    https://fs1.directupload.net/images/user/150627/2klxe5ny.jpg
                                                  • m.maska Re: Mainau 27.06.15, 02:19
                                                    Taki piękny Miłorząb dwuklapowy (Ginkgo biloba L.) tam wyhodowali...

                                                    https://fs1.directupload.net/images/user/150627/myzbxep3.jpg
                                                  • al-szamanka Re: Mainau 27.06.15, 07:27
                                                    m.maska napisała:

                                                    > Taki piękny Miłorząb dwuklapowy (Ginkgo biloba L.) tam wyhodowali...
                                                    >
                                                    > https://fs1.directupload.net/images/user/150627/myzbxep3.jpg

                                                    Przepiękny, stary.
                                                    W moim ogrodzie w Polsce mam młodzieniaszka zaledwie piętnastoletniego, a ma już więcej niż trzy metry wzrostu smile
                      • m.maska Re: Mainau 28.06.15, 02:23
                        m.maska napisała:

                        > Mainau przyciąga setki tysięcy odwiedzających, a to skutkuje setkami filmów na
                        > you tube, które pokazują wyspę o każdej porze roku...
                        > Nic więcej tutaj dodać się już nie da...
                        >
                        > www.youtube.com/watch?v=tf0yJg4UYBQ

                        Znowu można umieszczać video... nie tylko poprzez linka, dlatego skorzystam z tego tutaj, żeby jeszcze raz wsadzić video z Mainau

                        • al-szamanka Re: Mainau 28.06.15, 06:17
                          Ach, te motyle smile
    • m.maska Re: Mainau - Konstanz i dalej... 09.03.16, 22:44
      Chyba najwyższy czas znowu powrócić do tej naszej wycieczki na Mainau i tego co było później...
      • al-szamanka Re: Mainau - Konstanz i dalej... 10.03.16, 04:54
        m.maska napisała:

        > Chyba najwyższy czas znowu powrócić do tej naszej wycieczki na Mainau i tego co
        > było później...
        >

        Koniecznie.
        W końcu szykuje się następna wycieczka, a tyle jeszcze zalega z poprzednich.
      • m.maska Re: Mainau - Konstanz i dalej... 11.03.16, 02:00
        Z tarasu przed palmiarnią można podziwiać znajdujący się poniżej włoski ogród różany - to jeszcze nie był sezon kwitnienia róż - jak musi tam pachnieć kiedy one wszystkie kwitną.
        Latem odbywają się "Wybory królowej róż" - odwiedzający wybierają najpiękniejsza różę a wybór jest zapewne niełatwy, spośród ośmiu tysięcy róż stu gatunków na klombach, stu pięćdziesięciu róż piennych ponad stu gatunków i około dwustu siedemdziesięciu różanych drzewek we wszystkich klasach.

        https://fs5.directupload.net/images/user/160311/ifkc8jcw.jpg
        • al-szamanka Re: Mainau - Konstanz i dalej... 11.03.16, 10:35
          m.maska napisała:

          > Z tarasu przed palmiarnią można podziwiać znajdujący się poniżej włoski ogród r
          > óżany - to jeszcze nie był sezon kwitnienia róż - jak musi tam pachnieć kiedy o
          > ne wszystkie kwitną.
          > Latem odbywają się "Wybory królowej róż" - odwiedzający wybierają najpiękniejsz
          > a różę a wybór jest zapewne niełatwy, spośród ośmiu tysięcy róż stu gatunków na
          > klombach, stu pięćdziesięciu róż piennych ponad stu gatunków i około dwustu si
          > edemdziesięciu różanych drzewek we wszystkich klasach.
          >
          > https://fs5.directupload.net/images/user/160311/ifkc8jcw.jpg

          Nie tylko pachniało... bo kolory tych róż także zachwycały.
          • m.maska Re: Mainau - Konstanz i dalej... 11.03.16, 14:17
            Gdybyśmy były tam dwa tygodnie później, byłoby wielkie morze róż.
            • m.maska Re: Mainau - Konstanz i dalej... 11.03.16, 16:31
              Pałac znajduje się w najbardziej oddalonym od wejścia miejscu i tam rozpoczyna się droga powrotna, która prowadzi już innymi ścieżkami. I tak trafiłyśmy na wielką piękną lipę, której nadano imię Victoria zasadzoną przez wielkiego księcia Fryderyka I Badeńskiego w roku 1862 z okazji urodzin jego córki Victorii, późniejszej królowej szwedzkiej.

              https://fs5.directupload.net/images/user/160311/ky789mg3.jpg
              • m.maska Re: Mainau - Konstanz i dalej... 11.03.16, 16:45
                O ile do Pałacu szłyśmy ścieżkami prowadzącymi dołem to w drodze powrotnej znalazłyśmy się na górze, pogoda była wręcz wymarzona na taką wycieczkę... był początek czerwca, środa przed Świętem Bożego Ciała - na spokojnej tafli jeziora pojawiły się już pierwsze żagielki.

                https://fs5.directupload.net/images/user/160311/ntepvj4u.jpg
                • m.maska Re: Mainau - Konstanz i dalej... 12.03.16, 11:58
                  Wieża szwedzka z XVI wieku jest ostatnią, która się zachowała spośród istniejących wcześniej szesnastu. Nad wejściem do niej znajduje się data wskazująca na rok budowy: 1588. Stoi w charakterze dekoracji, do środka się nie wchodzi, jak głosi tablica, ze względu na ciasnotę panującą wewnątrz nie jest udostępniana do oglądania.
                  Wieża szwedzka jest także punktem orientacyjnym - w tym miejscu zaczynają się winnice - to jeszcze nie był sezon na winogrona, ale sadząc po opisach na tablicach, to rośnie tam wiele różnych gatunków winorośli z których produkuje się wino nie w celach komercyjnych, bo takich praw Mainau nie ma, a jedynie w celach reprezentacyjnych. Przypomniał mi się nasz pobyt w Villandry, dokąd pojechałyśmy z samego rana po jakimś marnym śniadaniu a może i bez a tam w ogrodach Villandry opchałyśmy się winogronami aż do znudzenia - tak do połowy wędrówki po ogrodach, potem już straciłyśmy ochotę wink

                  https://fs5.directupload.net/images/user/160312/jjlnizxr.jpg
                  • m.maska Re: Mainau - Konstanz i dalej... 12.03.16, 12:15
                    AL próbowała pompować wodę z "pustej" studni... nie wiem po co ustawiono te kolorowe patyki, być może stanowiły one element zabawowy dla dzieci...

                    https://fs5.directupload.net/images/user/160312/cw46cher.jpg
                    • m.maska Re: Mainau - Konstanz i dalej... 12.03.16, 12:51
                      Ten fragment został pomyślany na chwilę zadumy i medytacji... harmonia, burzenie murów, gra światła i cienia...

                      Ogród słów - jedno słowo może mieć różne znaczenia, już sam akcent może zmienić jego sens. Zatrzymaj się na moment i odkryj wyjątkowe znaczenie tych słów w grze światła i cienia.

                      https://fs5.directupload.net/images/user/160312/2w4bsq73.jpg
                      • m.maska Re: Mainau - Konstanz i dalej... 12.03.16, 12:59
                        Byłyśmy w drodze do... motylarni... bo jak nazwać inaczej cieplarnię w której fruwają motyle różnej wielkości i kolorów - jak barwne kwiaty, mają tam swój raj...

                        https://fs5.directupload.net/images/user/160312/5323sj6l.jpg
                        • m.maska Re: Mainau - Konstanz i dalej... 12.03.16, 13:06
                          Droga do motylarni prowadzi... no właśnie trzeba wejść w długą "gąsienicę" - przejść kilka barier uniemożliwiających motylom opuszczenie ich przybytku.

                          https://fs5.directupload.net/images/user/160312/bsjjvwfc.jpg
                          • m.maska Re: Mainau - Konstanz i dalej... 12.03.16, 23:58
                            To wcale nie jest takie proste uchwycić motyla w locie kiedy otwiera skrzydełka, nieruchomo to one siedzą wyłącznie wtedy kiedy się posilają, ale wtedy składają skrzydła i nie pokazują tych pięknych barw...

                            https://fs5.directupload.net/images/user/160312/93xj466d.jpg
                            https://fs5.directupload.net/images/user/160312/wedm97na.jpg
                            • m.maska Zmyłka motyli - mimikra 13.03.16, 00:35
                              Kto słyszał o jadowitych motylach? są takie.
                              Wiele niejadowitych motyli naśladuje wygląd swoich jadowitych współbraci, tylko dlatego żeby nie zostać zjedzonym przez naturalnych wrogów - ten fenomen nazywany jest mimikrą.

                              https://fs5.directupload.net/images/user/160313/viqtms9m.jpg
                              • m.maska Aleja Metasekwoi 13.03.16, 16:20
                                Metasekwoja – odkrycie

                                W roku 1941 odkryto w Azji centralnej nieznane drzewo, które sześć lat później nazwano Metasequoia glyptostroboides (pierwotne drzewo mamucie). Ten rodzaj drzewa zachwyca badaczy po dzień dzisiejszy jako „żyjąca skamielina” ( = gatunek, który swoją budowę od milionów lat niewiele zmienił), ponieważ do tej pory uważany był za wymarły. Metasequoia należy do rodziny Taxodiacea (cypryśniki) i jej ojczyzną są zacienione obszary górskie w rejonie centralnych Chin. W warunkach naturalnych rośnie wyłącznie na rozproszonych terenach w okolicy Hupeh i Syczuan. Metasequoia występuje w miejscach zacienionych i dostosowała się do chłodnego klimatu. Najlepiej rozrasta się na mglistych obszarach brzegowych jezior i rzek. W celu zachowania pierwotnego drzewa mamuciego niezbędne są lasy mieszane i większe obszary oddzielające je od pól ryżowych. W międzyczasie pierwotne drzewa mamucie są objęte bardzo ścisłą ochroną.

                                https://fs5.directupload.net/images/user/160313/l3z7ro7q.jpg
                                • m.maska Re: Aleja Metasekwoi 13.03.16, 16:25
                                  Aleja Metasekwoi na wyspie Mainau

                                  W roku 1952 Mainau otrzymało pierwszą sadzonkę metasekwoi z ogrodu botanicznego w Kew (Wielka Brytania), którą dzisiaj można podziwiać w nadbrzeżnym ogrodzie. Z tej sadzonki-matki wyhodowano kolejne liczne sadzonki. Ponieważ młode drzewka wyjątkowo intensywnie się rozrastają, już po kilku latach pojawił się problem miejsca w „szkółce” na wyspie, aby ten problem rozwiązać, w roku 1959 obsadzono nimi aleję. Graf Lennart Bernadotte będąc pod wrażeniem szybkiego rozrostu drzewek nazwał je „METERsesquoia”.

                                  W roku 2009 obchodzono 50-lecie istnienia Alei-Metasekwoi. Dzisiaj w alei tej rośnie 52 drzewa, ich wysokość sięga 27 metrów a obwód pnia dochodzi do 6 metrów. Najwyższe z pierwotnych drzew mamucich można znaleźć w Arboretum, jego wysokość wynosi 29 metrów przy obwodzie pnia 6 metrów - na wysokości jednego metra. Drzewo charakteryzuje się zielonym igliwiem w lecie, które zmienia na jesieni barwę na różowo-żółte a w końcu na miedzianoczerwone. Metasekwoja dostosowała się do panującego na wyspie klimatu i bez problemu znosi temperatury do –30°C.

                                  https://fs5.directupload.net/images/user/160313/5mbxzmyu.jpg
                                  • m.maska Re: Aleja Metasekwoi 14.03.16, 18:32
                                    Aleją Metasekwoi dotarłyśmy do punktu w którym rozpoczęłyśmy wędrówkę po Mainau - z mostu łączącego wyspę z lądem stałym widać już było Konstancję, tam miałyśmy zarezerwowany hotel, tam był następny punkt w którym miałyśmy się zatrzymać, ale jeszcze przy wyjściu weszłyśmy do sklepu ogrodniczego i tam po raz pierwszy zobaczyłam w sprzedażny doniczkowe Frangipani - obwąchałyśmy wszystkie kolory i jednogłośnie stwierdziłyśmy, że najpiękniej pachną te koloru żółtego a właściwie żółtobiałe - byłam gotowa kopic sobie taką doniczkę - przecież nic by jej się nie stało - można było zadbać o jej komfort podczas jazdy - jednak był to czas kiedy intensywnie troszczyłam się o drzewka granatu i colomondino - w międzyczasie colomondino mi zmarniało ale znalazłam internetowy sklep do którego co chwilę zaglądam i czekam aż rozpoczną wysyłkę frangipani - ze względu na przymrozki wysyłają je dopiero od wiosny.

                                    https://fs5.directupload.net/images/user/160314/4jbllazv.jpg
                    • al-szamanka Re: Mainau - Konstanz i dalej... 12.03.16, 13:38
                      m.maska napisała:

                      > AL próbowała pompować wodę z "pustej" studni... nie wiem po co ustawiono te kol
                      > orowe patyki, być może stanowiły one element zabawowy dla dzieci...
                      >
                      > https://fs5.directupload.net/images/user/160312/cw46cher.jpg

                      Ten dereń kwiecisty wyjątkowo nas zachwycił. Co prawda w Salzburgu też go widuję, ale tam, na tle wiosennej zieleni prezentował się szczególnie elegancko.
    • m.maska Konstanz 17.03.16, 03:21
      Pod tym linkiem ciąg dalszy: forum.gazeta.pl/forum/w,101385,160636376,160636376,Konstanz.html?t=1458181213#p160636376
    • a74-7 Re: Mainau - Konstanz i dalej... 17.03.16, 09:17
      dobrze opracowana wycieczka , ciekawa wyspa, video swietne.
      • m.maska Re: Mainau - Konstanz i dalej... 17.03.16, 11:08
        Mainau jest jednym wielkim ogrodem i jak kazdy ogrod o kazdej porze roku jest inny...
Pełna wersja