Czworaczki 65-letniej Niemki zostały

08.06.15, 21:17
"wyprodukowane" w Polskiej klinice:
www.jamaicaobserver.com/news/Having-a-child-at-age-65_19086623
    • m.maska Re: Czworaczki 65-letniej Niemki zostały 08.06.15, 21:38
      ale numer... pisali, ze jej "to" wmontowali na Ukrainie, wiec myslalam, ze tam odbyla sie tez "produkcja"...
      • czarek_sz Re: Czworaczki 65-letniej Niemki zostały 08.06.15, 21:57
        Wygłupiła się kobieta. Ma chmarę dzieci i po co jej była to mnoga ciąża. Ale dzieci są i mają prawo być kochane i szanowane smile
    • rena-ta49 My też mamy geriatryczna matkę 07.08.15, 15:16
      wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/497276,60-letnia-polska-aktorka-urodzila-blizniaki-domaga-sie-specjalnej-emerytury.html
      Było ją stać na zapłacenie za in vitro,ale utrzymać dzieci już nie.
      Od osoby w tym wieku można chyba oczekiwać zdrowego rozsądku?
      Za kilka lat dzieci znajdą się w domu dziecka,czyli bez matki ,ojca a może i bliższej rodziny.
      • al-szamanka Re: My też mamy geriatryczna matkę 07.08.15, 16:04
        rena-ta49 napisała:

        > wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/497276,60-letnia-polska-aktorka-urodzila-blizniaki-domaga-sie-specjalnej-emerytury.html
        > Było ją stać na zapłacenie za in vitro,ale utrzymać dzieci już nie.
        > Od osoby w tym wieku można chyba oczekiwać zdrowego rozsądku?
        > Za kilka lat dzieci znajdą się w domu dziecka,czyli bez matki ,ojca a może i bl
        > iższej rodziny.

        "Czytam te papiery, część z nich napisana odręcznie przez aktorkę. Opowiada o swojej sytuacji, wieku, bliźniakach, o tym, że na 100, a na pewno na 99 proc. jest najstarszą matką w Polsce, która urodziła dzieci, o chorej matce, z którą mieszka z dziećmi na niespełna 37 mkw. W Warszawie, o korzeniach patriotycznych i o tym, że wychowa dzieci dla dobra kraju. Nie wspomina, że za wszelką cenę chciała zostać matką, że egoizm wziął górę nad rozsądkiem, że spełniła swoje marzenie o macierzyństwie, samotnym macierzyństwie, bo skoro nie mówi się w całej sprawie o ojcu, to znaczy, że plemnik też musiał być pobrany od anonimowego dawcy. Czytam i wiem, że ta kobieta nie myślała o konsekwencjach, nie przewidziała, że jej tzw. twórcza emerytura 1055 zł i 2 gr może nie wystarczyć na zapewnienie bytu matce i dzieciom."

        egoizm wziął górę nad rozsądkiem typowe dla kobiet na siłę forsujących in vitro.
        • rena-ta49 Re: My też mamy geriatryczna matkę 07.08.15, 18:53
          Kurcze ,jej się w wieku 60-lat przypomniało ,że chce być matka.
          Podejrzewam ,że całe życie się bawiła, cieszyła wolnością,a na starość chce
          mieć zapewnioną opiekę,jeśli oczywiście tego dożyje.
          Dla mnie ewidentnie egoizm tej pani przysłonił dobro dziecka.
          Jestem w porównywalnym wieku,nie wyobrażam sobie macierzyństwa w tym wieku.
          A może chodzi o kasę właśnie, pani się domaga specjalnej renty, z jakiego tytułu?
      • m.maska Re: My też mamy geriatryczna matkę 07.08.15, 16:04
        W ogole jestem za tym zeby ludzie ktorych na to stac rodzili sobie dzieci... ale niech nie oczekuja, ze ci ktorych na to nie stac beda ich wspolfinansowac... zadnych ekstra - niby dlaczego? bo porabani jacy sa nie przewidzieli, ze ich na to stac nie bedzie? to spoleczenstwo ma ponosic tego konsekwencje?
        Pamietam kiedys taka rozmowe... z serii Polacken-Pack... on: mam troje dzieci i dostalem dodatek na wyprawke szkolna dla dwojga... ja: a kto ci zrobil te dzieci? jesli nie bylo cie stac nie trzeba bylo ich robic, mnie nikt zadnego dodatku na rozpoczecie roku szkolnego nie daje... a tobie daja na dwoje dzieci, tobie, ktory bierze nie wnoszac kompletnie nic do fiskusa.

        Inna rozmowa...
        On: no widzisz, Sozial zada ode mnie zebym przychodzil codziennie na dwie godziny i pracowal w zieleni miejskiej i to za 5DM na godzine...
        Ja: nie, nie za 5DM na godzine, a za mieszkanie, utrzymanie twojej calej rodziny, kase i za to, ze jeszcze udaja, ze nie wiedza, ze pracujesz na czarno.
        • rena-ta49 Re: My też mamy geriatryczna matkę 08.08.15, 08:10
          m.maska napisała:

          > W ogole jestem za tym zeby ludzie ktorych na to stac rodzili sobie dzieci... al
          > e niech nie oczekuja, ze ci ktorych na to nie stac beda ich wspolfinansowac...
          > zadnych ekstra - niby dlaczego? bo porabani jacy sa nie przewidzieli, ze ich na
          > to stac nie bedzie? to spoleczenstwo ma ponosic tego konsekwencje?
          > Pamietam kiedys taka rozmowe... z serii Polacken-Pack... on: mam troje dzieci i
          > dostalem dodatek na wyprawke szkolna dla dwojga... ja: a kto ci zrobil te dzie
          > ci? jesli nie bylo cie stac nie trzeba bylo ich robic, mnie nikt zadnego dodatk
          > u na rozpoczecie roku szkolnego nie daje... a tobie daja na dwoje dzieci, tobie
          > , ktory bierze nie wnoszac kompletnie nic do fiskusa.
          >
          > Inna rozmowa...
          > On: no widzisz, Sozial zada ode mnie zebym przychodzil codziennie na dwie godzi
          > ny i pracowal w zieleni miejskiej i to za 5DM na godzine...
          > Ja: nie, nie za 5DM na godzine, a za mieszkanie, utrzymanie twojej calej rodzin
          > y, kase i za to, ze jeszcze udaja, ze nie wiedza, ze pracujesz na czarno.

          To już czyste cwaniactwo!
          • m.maska Re: My też mamy geriatryczna matkę 08.08.15, 11:19
            rena-ta49 napisała:

            > m.maska napisała:

            > > Inna rozmowa...
            > > On: no widzisz, Sozial zada ode mnie zebym przychodzil codziennie na dwie
            > godzi
            > > ny i pracowal w zieleni miejskiej i to za 5DM na godzine...
            > > Ja: nie, nie za 5DM na godzine, a za mieszkanie, utrzymanie twojej calej
            > rodzin
            > > y, kase i za to, ze jeszcze udaja, ze nie wiedza, ze pracujesz na czarno.
            >
            > To już czyste cwaniactwo!

            I tak to trwalo calymi latami... siedzieli tutaj jako "Asylbewerber", ciagneli socjale, demolowali mieszkania, kradli nawet latarenki z grobow na cmentarzach a poza tym pasozytowali na niemieckim podatniku i ciagle im bylo zle... wcale nie inaczej niz teraz imigranci, ktorzy maja podobne zadania w Polsce... a potem przyszedl rok 1990 po "okraglym stole" i wszyscy dostali "zjazd"... zyli z socjalu ale kazdy jeszcze zerowal na tym kraju, pracowali na czarno, kiedy dostali kopa zjezdzali do Polski otwierali tam knajpy i hurtownie w najgorszym przypadku bude z kielbaskami... niektorzy jesli im sie tam nie udaly "wielkie kariery" po 2000 znowu wracali jak bumerangi...
Pełna wersja