klara_izydor 12.06.15, 21:53 Czy ja już pisałam,że Cię kocham? P.S. Oprócz Ciebie kocham jeszcze Vidavila i TegoOnegoJurka. Z biegiem lat,to podobno normalne... W TK lub MR objawia się to stopniowym zanikiem kory mózgowej.... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
m.maska Re: Sakralu 13.06.15, 00:19 Szyfrem piszesz? z tego wszystkiego zrozumialam tylko: Sakral i Vidavil Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Sakralu 13.06.15, 08:36 klara_izydor napisała: > Czy ja już pisałam,że Cię kocham? > P.S. Oprócz Ciebie kocham jeszcze Vidavila i TegoOnegoJurka. > Z biegiem lat,to podobno normalne... > W TK lub MR objawia się to stopniowym zanikiem kory mózgowej.... Mam pytanie: dlaczego i za co ich tak kochasz... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Sakralu 13.06.15, 08:38 al-szamanka napisała: > klara_izydor napisała: > > > Czy ja już pisałam,że Cię kocham? > > P.S. Oprócz Ciebie kocham jeszcze Vidavila i TegoOnegoJurka. > > Z biegiem lat,to podobno normalne... > > W TK lub MR objawia się to stopniowym zanikiem kory mózgowej.... > > Mam pytanie: dlaczego i za co ich tak kochasz... Bo wiesz, ja się kiedyś kochałam w Winnetou, ale miałam wtedy 8 lat, a on był pięknym Indianinem Odpowiedz Link
klara_izydor Re: Sakralu 13.06.15, 17:16 al-szamanka napisała: > Bo wiesz, ja się kiedyś kochałam w Winnetou, ale miałam wtedy 8 lat, a on był p > ięknym Indianinem Z tych - wypastowanych na brązowo - wolałam młodego Zelnika w roli faraona. I pomyśleć,że faraon tak spisiał... Odpowiedz Link
vidavil-125 Re: Sakralu 13.06.15, 09:27 Klaro Z mojej strony czuj się odwzajemniona. -piszę to z pełną korą mózgową jeszcze Vidawil Odpowiedz Link
klara_izydor Re: Sakralu 13.06.15, 17:12 al-szamanka napisała: > klara_izydor napisała: > > Mam pytanie: dlaczego i za co ich tak kochasz... Bo dobrze wypadają na tle innych. Odpowiedz Link
sak.ral Re: Sakralu 13.06.15, 09:43 Klaro u mnie baz zmian,Cię kocham 💋 i to nad wyraz Odpowiedz Link
vidavil-125 Re: Sakralu 13.06.15, 09:57 Trudno się dopchać. To że Klaro bardziej kochasz Sakrala specjalnie mi nie przeszkadza. Z mojej strony zaspakajasz moją potrzebę kochania Odpowiedz Link
sak.ral Re: Sakralu 13.06.15, 10:12 Vdavilo Ty,Ty,Ty słodki brutalu,i to tak przy porannej kawie Odpowiedz Link
m.maska Re: Sakralu 13.06.15, 10:48 hahaha.... ale to tylko wirtualnie, bo realnie to ona pojechala z tym trzecim... wiec sie juz tak nie licytujcie Odpowiedz Link
klara_izydor Re: Sakralu 13.06.15, 12:11 TenOnJurek też jest moją miłością wirtualną A teraz miotam się z pakowaniem i jutro wyjeżdżam z NL. P.S.Nie mogę znaleźć mojej bluzki w kolorze łososia i fuksji,na której widok - NL wyje ze śmiechu.Chyba mi jej nie wyrzucił? Odpowiedz Link
vidavil-125 Re: Sakralu 13.06.15, 15:13 Miłość ma jest jak solona wieprzowina W rzeczywistości nazywała się Aldonza Lorenzo i była piękną wieśniaczką z Toboso. Imię Dulcynea nadał jej Don Kichot, kiedy obrał ją na damę swego serca. Wybór ten nie wynikał z rzeczywistych uczuć, ale był częścią roli błędnego rycerza, która wymagała posiadania ukochanej. Sam Don Kichot twierdził, że kochał ją przez dwanaście lat, chociaż spotkał ją zaledwie kilka razy (w drugiej części natomiast utrzymuje, że nie spotkał jej nigdy). Przyznał też, że miłość tę wymyślił, podobnie jak czynią to poeci. Nie wiadomo jak wyglądała Aldonza-Dulcynea. Don Kichot opisując ją, korzysta z obiegowych poetyckich obrazów (zęby jak perły, lica jak róże itp.). Sancho Pansa natomiast określa ją jako silną, głośną i łasą na zaloty. W utworze zapisano też obiegową opinię, jakoby Aldonza znana była z talentu do solenia wieprzowiny Odpowiedz Link
klara_izydor Re: Sakralu 13.06.15, 17:23 vidavil-125 napisał: > Miłość ma jest jak solona wieprzowina - Mamusiu,jesteś śliczna jak świeże mięsko - mawiało moje trzyletnie Dziecko. Prawdopodobnie chodziło o wieprzowinę. Odpowiedz Link
vidavil-125 Re: Sakralu 13.06.15, 17:35 W tamtych czasach solona wieprzowina oznaczało jej trwałość. To też dlatego by wykazać trwałość moich uczuć odwołałem do solonej wieprzowiny. Odpowiedz Link