Zielonoocy

18.06.15, 11:55
Wczoraj wpadl mi w oczy artykul, na temat tego jakim to wyjatkowym w swiatowej populacji jest zielony kolor oczu. Tylko 2% ogolnej populacji ma ten kolor oczu. Ha... i ponoc osoby o zielonych oczach maja tez jakies wyjatkowe cechy.
AL ma zielone oczy, ja tez mam zielone oczy... czyzby sie magnetycznie przyciagaly? a moze rzeczywiscie sa to jakies cechy, ktore sprawiaja, ze lepiej sie rozumiemy?
    • czarek_sz Re: Zielonoocy 18.06.15, 12:19
      Być może coś w tym jest. Trzeba by o to zapytać jakiegoś specjalistę od oczu, ale chyba nie okulistę smile
      • rena-ta49 Re: Zielonoocy 18.06.15, 14:38
        czarek_sz napisał:

        > Być może coś w tym jest. Trzeba by o to zapytać jakiegoś specjalistę od oczu, a
        > le chyba nie okulistę smile

        Irydolog?smile
    • rena-ta49 Re: Zielonoocy 18.06.15, 14:38
      Ja szarooka jestemsmile
    • al-szamanka Re: Zielonoocy 18.06.15, 22:09
      Hehe, zobacz, Maseczko, co się o nas, zielonookich, pisze...

      Osoby z zielonymi tęczówkami uważane są za najinteligentniejsze, najbardziej nietuzinkowe i tajemnicze. Cechują się wielką wiernością i oddaniem – uznawane są za wspaniałych przyjaciół na całe życie. Potrafią realnie oceniać swoje możliwości, ale nie brakuje im też zdrowej dawki szaleństwa i wyobraźni. Zielonookie osoby, choć na pierwszy rzut oka nie wyglądają na otwarte i łatwo przystępne, budzą w innych szacunek i sympatię.
      • m.maska Re: Zielonoocy 18.06.15, 22:10
        No... i to mi sie podoba big_grin
        • al-szamanka Re: Zielonoocy 18.06.15, 22:13
          m.maska napisała:

          > No... i to mi sie podoba big_grin

          Hmm, w sumie tylko potwierdza to, co i tak o sobie wiemy smile
    • al-szamanka Re: Zielonoocy... a Felix coś wyczuł... 18.06.15, 22:34
      ... gdyż miał dzisiaj ciekawy pomysł.
      Nasza dochodząca terapeutka muzyką zaproponowała przedstawienie teatralne z okazji rocznicy naszego domu.
      Po godzinnej dyspucie zdecydowaliśmy się na improwizacje, gdzie każdy Klient będzie odgrywał samego siebie i pokaże swoje mocne strony.
      Felix nie mógł się zdecydować, bo tak samo chętnie jest na co dzień kaizerem jak i kapitanem.
      W końcu zatwierdził siebie jako kapitana, ale pod jednym warunkiem.
      Że ja też dostanę ważną rolę.
      Syreny morskiej! big_grin
Pełna wersja