alfabet leminga

26.06.15, 20:30
www.uwazamrze.pl/artykul/909451/alfabet-leminga
Nie znałam tego. Piękne jest, mam humor na cały tydzień big_grin
    • m.maska Re: alfabet leminga 26.06.15, 20:58
      Dla mnie zadne zaskoczenie uncertain tak postrzegalam przecietnego leminga uncertain
      • m.maska Re: alfabet leminga 26.06.15, 21:34
        hahaha... to mnie szczegolnie rozbawilo

        "Nordic walking – łażenie po mieście lub lesie z kijkami z Decathlonu i z angielską nazwą. Jeden z ulubionych sportów lemingów. Naprawdę wysportowane lemingi tym jednak gardzą i wybierają maraton."
        • al-szamanka Re: alfabet leminga 26.06.15, 21:39
          m.maska napisała:

          > hahaha... to mnie szczegolnie rozbawilo
          >
          > "Nordic walking – łażenie po mieście lub lesie z kijkami z Decathl
          > onu i z angielską nazwą. Jeden z ulubionych sportów lemingów. Naprawdę wysporto
          > wane lemingi tym jednak gardzą i wybierają maraton."

          A mnie to...
          "TVN24 – biblia dostosowana do poziomu leminga, czyli w obrazkach"
          • al-szamanka Re: alfabet leminga 26.06.15, 21:50
            A to...

            "Hipsterzy – subkultura młodych, zamożnych mieszczan, niekoniecznie lemingów w dziadowskich ciuchach i z brodami. W powyższym opisie nie zgadza się niemal nic: młodzi hipsterzy, jak swego czasu zetesempowcy, są koło czterdziestki; ich największym majątkiem jest kredyt we > frankach, a większość życia spędzili na wsi tudzież w miasteczku zaludnionym rzadziej niż plac miejski z Piaseczna w godzinie szczytu. Nawet dziadowskie ciuchy są starannie wyselekcjonowane z najnowszych kolekcji. Prawdziwe mają tylko brody."

            ... taki majątek jest rzeczywiście godny pozazdroszczenia big_grinbig_grinbig_grin... i jak dumnie brzmi big_grin
            Znam jednego takiego z takim właśnie majątkiem...
        • rena-ta49 Re: alfabet leminga 27.06.15, 09:38
          I jeszcze to:
          Ikea – świątynia lemingów. Spotykają się tam co niedziela na klopsikach szwedzkich lub sałatce z krewetek. W Nowy Rok przypada odpust – rozpoczyna się wielka promocja.
    • rena-ta49 Re: alfabet leminga 27.06.15, 09:35
      al-szamanka napisała:

      > www.uwazamrze.pl/artykul/909451/alfabet-leminga
      > Nie znałam tego. Piękne jest, mam humor na cały tydzień big_grin


      Hahaha,piękne i w punktsmilesmile
      • m.maska Re: alfabet leminga 27.06.15, 11:17
        Mozna by ten alfabet w nieskonczonosc uzupelniac smilesmilesmile
        Co to jest "Starbucks" - domyslam sie, ze to siec drogich kawiarni musi byc....
        Te smartfony, hahaha... pamietam jak kilka lat temu, pewien nauta napisal mi, ze jest bardzo zajety bo wlasnie instaluje na kompie aplikacje do nowego smartfona.... stary leming tez musi isc z "duchen czasu"....
        • m.maska Re: alfabet leminga 27.06.15, 14:07
          To jest po prostu wszechogarniajacy snobizm... jak slysze o 2-3 letnich dzieciach prowadzanych do przedszkoli z jezykiem angielskim, a potem francuskim - to mnie smiech pusty ogarnia. Lemingi sa po prostu strrrrasznie swiatowe.
          Ta nowomowa, ktora wczesniej czy pozniej gdzies sie przebija. Udaja strasznie wyluzowanych a tak naprawde w srodku trzesa sie na mysl, ze mogliby to utracic co tak ciezko zdobyli a przeciez musza dorownac tylko komu? takim jak oni sami.
          • rena-ta49 Re: alfabet leminga 28.06.15, 08:13
            Chodzi głównie o połechtanie własnego ego.
            Nauka języków od dziecka przynosi wymierne korzyści-dzieci łatwo przyswajają,
            oby to nie działo się kosztem dzieciństwa.
            • m.maska Re: alfabet leminga 28.06.15, 11:52
              Alez Renata, sama znam takie dziecko... w zlobku mialo jezyk angielski, w przedszkolu juz francuski... to jest bzdura, ze mozna dziecko w tym wieku w zlobku czy przedszkolu nauczyc jezyka.
              Mam wlasne doswiaczenia i wiem jak to przebiegalo. W moim domu na co dzien korzystalo sie z dwoch jezykow, ale junior szedl do przedszkola, potem sluchal naszej rozmowy, ogladal tv i mimo, ze ja mowilam do niego po polsku, on odpowiadal po niemiecku. Do osiemnastego roku zycia, co najmniej miesiac w roku a najczesciej dluzej spedzal w Polsce - dzieki temu zna jezyk polski - ale jesli dziecko przebywa nieustannie w polskim srodowisku to nawet jesli w zlobku czy przedszkolu beda do niego kilka godzin mowic po angielsku czy francusku, nie bedzie poliglota.
Pełna wersja